Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Inne => Wątek zaczęty przez: Paweł 46 w 16 Października 2013, 00:46:03 czas Polski
-
Jak w temacie.
Może ktoś coś polecić ?
Na razie ratowałem się pilnikiem, albo wymieniałem łańcuch na nowy :)
Teraz mam z 8 łańcuchów i wszystkie potrzebowały by konkretnego ostrzenia z zachowaniem kątów.
Kupiłem trochę drewna 10m3 lagi po 2m i trzeba by to pociąć.
Jakaś maszynka za 2-3 stówy ?
-
Nie baw się w maszynki, bo jak nie potrafisz ostrzyć maszynowo łańcucha, to możesz osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego, tzn będzie ciąć gorzej niż przed ostrzeniem. Oddaj łańcuchy do ostrzenia profesjonaliście albo kup za paręnaście złotych prowadnik do pilników - tam masz zaznaczone kąty i bardzo łatwo się tym ostrzy. Ale jeśli te łańcuchy już mają pogubione kąty, to najpierw oddaj do naostrzenia maszynowego - w jakimkolwiek serwisie pił spalinowych zrobią Ci to za parę złotych za łańcuch, a potem jak już będziesz miał wyprowadzone kąty, to jak się stępi możesz ostrzyć ręcznym pilnikiem z prowadnikiem.
Marketowe ostrzałki elektryczne sobie odpuść, szkoda łańcucha- swłaszcza stihlowskiego. Lepiej naostrzysz ręcznie.
Tu przykład takiego prowadnika:
(http://www.brava.pl/PilnikzprowadnikiemSTIHL.jpg)
-
Teraz mam z 8 łańcuchów i wszystkie potrzebowały by konkretnego ostrzenia z zachowaniem kątów.
Kupiłem trochę drewna 10m3 lagi po 2m i trzeba by to pociąć.
Jakaś maszynka za 2-3 stówy ?
Kiedyś musi być ten pierwszy raz :D 8 łańcuchów? można poświęcić 2 :-\
A zresztą marketowe są do 100 a kolega chce za 2-3 stówy a to różnica :D
-
Za trzy stówy kupi sobie (przynajmniej u nas) 2 metry drewna bukowego pociętego na klocki, z dowozem, i jeszcze mu zostanie... na pilnik z prowadnikiem ;D
-
Ale on już kupił i to 10 m!
Też myślę, że najlepiej oddać kilka do ostrzenia a na dwóch poćwiczyć z ręki przy pomocy prowadnika. Jak nie wyjdzie to wiadomo że trzeba zazgrzytać zębami ze złości i w przyszłości zawsze oddawać do ostrzenia.
-
Ostrzenie z przyrządem jest łatwe i szybkie. Trzeba też pamiętać o piłowaniu ograniczników pilnikiem płaskim, wiele osób nie wie, że coś takiego jest w łańcuchu, bez tego rzaz staje się coraz mniejszy i w końcu łańcuch daje objawy tępości pomimo, że może być ostry - zęby nie mają jak wchodzić w drewno bo ograniczniki nie pozwalają. Dla nielubiących ostrzenia alternatywą jest łańcuch diamentowy - sporo droższy ale wytrzymuje bez ostrzenia ok. 10 razy dłużej.
-
Dziękuje wszystkim za rady.
Myślę, że gdybym kupił maszynkę, to spokojnie sobie poradzę, w końcu jestem ślusarzem ;)
Wiertła ostrzę z ręki jak maszyna 8), to i łańcuch chyba też naostrzę.
Trochę tego drewna jest i przekroje też solidne, bez ostrego łańcucha się nie obejdzie.
(http://imageshack.us/a/img812/7979/flck.jpg)
-
A co to za plama na środku ;D.Mógłbyś opisać jak ostrzysz wiertła bo chciałbym się nauczyć?
-
No tak, ślusarz spokojnie sobie poradzi z ostrzeniem maszynowym. Jednak nadal uważam, że taka maszyna to zbędny wydatek na 10 metrów drewna. Dobry pilnik, do tego prowadnik, i jedziesz. A jeśli będziesz uważał przy cięciu, zwłaszcza przy ziemi, to tych ostrzeń nie będzie wcale dużo.
-
A co to za plama na środku
To córka sąsiadów, może sobie nie życzą żeby pokazywać ich pociechę.
Mógłbyś opisać jak ostrzysz wiertła bo chciałbym się nauczyć?
Ważny jest kąt ostrzenia, prawidłowo powinien mieć 118 stopni (do metalu), wierzchołek wiertła powinien być na środku płaski "-" nie jak ołówek "<"
Dobrze jest sobie namalować kreskę z odpowiednim kontem na stopie szlifierki (to ułatwia ostrzenie)
Zaczynamy szlifować od tyłu ruchem obrotowym ku krawędzi skrawającej.
Krawędź skrawającą szlifujemy najmniej.
Co chwilę robimy przerwy i chłodzimy wiertło w wodzie lub emulsji co zapobiegnie przegrzaniu wiertła.
Zasada jest taka, że jak patrzymy na wiertło z boku, to krawędź skrawająca powinna być najwyżej, to zapobiegnie ślizganiu się wiertła. Nie możemy też przesadzić, bo wiertło będzie brało za duży wiór i szybko się przegrzeje i stępi.
Te dwa filmy fajnie pokazują jak to robić.
-
Ja też jadę z ręki łańcuchy w moich pilarkach, parę minut i łańcuch naostrzony, a raz do roku daję do ostrzenia na maszynę (jeśli jest taka potrzeba).
-
Tu jest ostrzenie dla chłopców hardcorowców ;D ;D kątówką: http://woodgears.ca/chainsaw_mill/sharpen.html (http://woodgears.ca/chainsaw_mill/sharpen.html)
-
Dzięki Paweł za odpowiedź. :)
-
Paweł 46
A może zainwestować w takie coś?
Rębak świdrowy, łuparka do drewna- dąb nie ma szans;) 1/3
do tych patyczków ;D
-
A może zainwestować w takie coś?
He jak Byś trafił w 10, właśnie jestem w trakcie konstruowania takiej maszynki.
W weekend spawałem stół.
Do tej pory jak kupowałem drewno (były o wiele cieńsze wałki) wystarczało wiertło spiralne na wiertarce i siekiera, ale jak mi przywieźli takie kłody, to stwierdziłem, że tak nie da rady i zacząłem budować taką maszynkę.
Wszystkie części już praktycznie mam brakuje mi tylko silnika i tu pytanie ile KW powinien mieć silnik do takiej maszynki ?
Myślicie, że 2.2 KW na 230V starczy ?
-
Myślę że na takie klocki to 3 kw, 3-fazowy raczej i kieł na wale :) to jeszcze zależy od obrotów silnika i czy kieł na wale silnika czy przez redukcję na wałku .Coś mi chodzi po głowie, że kolega miał 2,2 kw i to trochę mało było, ale nie jestem pewien trzeba po internecie pobuszować żeby nie przerabiać ;)