Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Szlifierki => Wątek zaczęty przez: unadarek w 04 Kwietnia 2016, 18:57:20 czas Polski
-
Witam, niedawno postanowiłem dokupić do swoich elektronarzędzi szlifierkę mimośrodową. Będę ją używam amatorsko, od czasu do czasu na zmianę z oscylacyjną. Po przeczytaniu wszystkich wątków w dziale: Szlifierki, na Szanownym Forum zdecydowałem się na Metabo FSX 200 Intec. W swojej niewielkiej miejscowości znalazłem taką za 270zł (dla mnie z rabatem 240zł) i już miałem ją kupić kiedy zobaczyłem szlifierkę HITACHI SV13YB w cenie 370zł (dla mnie z rabatem 330zł). Moje pytanie, czy ktoś może używa tej szlifierki Hitachi ? - ogólnie to obie nie mają regulacji obrotów, podobne moce. Hitach wydaje się trochę większa, masywniejsza , czy warto dopłacać te 100zł do niej czy zostać przy tym Metabo ? Może ktoś coś wie, co jest lepszego w Hitachi i może warto jednak dopłacić te 100zł.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
-
Możesz też rozważyć:
niebieskiego BOSCH GEX 125-1 AE już od ok 360 zł
lub zielonego PEX 300 AE
-
jasiop - faktycznie jest jeszcze Bosch z regulacją - przyjrzę się mu - dzięki
-
Ja od dwóch miesięcy mam Metabo SXE3125, uważam, że za tę cenę to super sprzęt. Oczywiście nie jest to maszyna o wielkiej mocy do czyszczenie zgrubnego, ale na ostateczny szlif drobnym papierme jest jak znalazł. Cicha, bardzo wygodna, nadspodziewanie dobrze zbiera pył przy pracy z dziurkowanym papierem (nie mam odkurzacza), ma regulację obrotów. Zapłaciłem za nią koło 350 zł.