Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - lakiery => Wątek zaczęty przez: mily68 w 13 Kwietnia 2016, 23:58:35 czas Polski
-
Jak w temacie - czym wykończyć palisandrową półkę nad Geberitem w łazience?
Wiadomo, że nieraz będzie przecierana na wilgotno...
-
Jakiś olejo-wosk, a po czasie zawsze można odświeżyć.
Jak polakierujesz, to potem trzeba szlifować drastycznie, żeby nadać nowy blask.
-
Rozumiem, że tylko na górnej powierzchni i bokach (będzie klejony na pianę niskoprężną)? Da się tak zaolejować żeby nie zapaćkać spodu?
-
Oklej taśmą nawet dwie warstwy i nie zapaćkasz.
-
Ja polecam Yach Varnish.
Lakier używany w szkutnictwie do lakierowania drewna.
-
Ok. To już dwie opcje skrajnie różne.
Robert a jakiś podkład do tego?
Półka ma 112 cm x 20 cm więc fajnie jakby było dostępne coś w małych opakowaniach...
-
Ja tam lubię duzo i ciepło. To generuje sporo pary. Dla tego szedł bym w lakier. Nie to ze nie ufam olejowoskom. Ale im nie ufam ;D
-
Witam.
Mozna juz kupic litrowe opakowania. Jako podklad uzywwsz rozcieńczonego lakieru aby glebiej wniknął.
-
A ja polecam olejowosk, dwa miesiące temu odnawiałem blat merbau w łazience (zdzierałem lakier). Położyłem trzy warstwy olejowosku Osmo, na razie nic się nie dzieje. A nie raz jak mój młody się myje to wygląda jak by się kaczki w umywalce kąpały.
-
No i chyba ku olejowoskowi bym się skłaniał. Jak po cyklinie położę lakier bez natrysku (pędzel lub wałek) to wiadomo jak może wyjść :(
-
No i półka prawie gotowa. Ze specyfików dostępnych w marketach chyba wezmę olej do blatów kuchennych (odporny na wodę).
Dziś zerkowałem brzegi i widoczne części zaatakowałem cykliną a dokładniej Stanley'em No. 80 (a raczej jego "no-name" odpowiednikiem). Efekt super ale spodziewałem się większej gładkości. Postanowiłem przejechać całość papierem. Trochę "na pałę" zacząłem od zjechanego 80 i... w dotyku jak szyba! W obawie że wyjdzie gorzej nie próbowałem wyższymi (i świeżymi) gradacjami. Jest naprawdę super.
Teraz pytania:
- czy wodować i znów szlif (palisander honduraski w cholerę twardy, ciężki i lupliwy) czy nie trzeba?
- dodatkowo coś jeszcze robić przed olejem (szlif)?
- inne pomysły?
-
Ja już bym się nie bawił w wodowanie.
Olej i szlif.
PS. Spróbuj zamiast cykliny użyc nożyka typu stanley.
Myślę że będziesz zaskoczony.
-
Robert chodzi Ci o taki zwykły z łamanym ostrzem?
Olej i szlif
Czyli teraz olej, szlif (jakim papierem?) i znów olej?
-
Spróbuj zamiast cykliny użyc nożyka typu stanley.
Też coś takiego chodziło mi po głowie :-\
Ale widzę że kolega testował ???
I tu pytanko-w czym to mocowałeś,listewki,metal a może coś innego?
-
Odnośnie nożyka to zwykły jak na zdjęciu, a zamontowany w paluszkach od ręki. Tylko bardzo ostrożnie. Trzymając go w ręce ma się pełną kontrolę nad kątem, i siłą docisku. Tu jak z ukochaną się trzeba obchodzić. Ostrożnie i z wyczuciem.
Jeśli o olejowanie chodzi to drewno przeszlifuj papierem 240 następnie kilk warstw oleju, obserwując jak wnik aw drewno. Jak Lidka mówiła w jednym z filmów jej autorstwa, pomiędzy kolejnymi warstwami oleju nie powinno sie pozostawić do wyschnięcia. Dopiero jak już będziesz zadowolony z nasycenia pozostaw do wyschnięcia. Jak wyschnie to jeśli będzie potrzeba przeszliffuj lekko papierkiem 240 i połóż ostsnią warstwę. Wypoleruj i gotowe.