Forum stolarskie Domidrewno.pl
Giełda Domidrewno => Znalezione w sieci => Wątek zaczęty przez: krzyś48 w 23 Kwietnia 2016, 20:34:09 czas Polski
-
Chyba nie było- może komuś się spodoba ;)
-
Fajna sprawa
-
Rewelacyjne :) Jakbym miał taką wiertarkę to nie przechodziłbym z kołków i konfirmatów na lamelki i wkręty samowiercące.
-
Super ale i przy takiej zabawce da sie schrzanić :)
Nawet na filmie demo
Polecam obejrzeć jeszcze raz 2:18-2:32 :)
-
Fakt - za małe podkładki dał :) Ale fajna alternatywa dla wiertarki poziomej.
-
Alternatywa fajne.
Podkładki dał 3 zamiast 4 i tam gdzie była jedna na srodku przy docisku nie utrzymała :(
Ale ze niby nic poleciał dalej :)
-
A myślałem że ....nie chwyci :P
,,Trza udyndać ''rączkę wiertarce ,zamknąć w pudełku i jazda ;D
Ciekawe co na to główny płyciarz DiD ??? ;D ;)
-
Fajne... do miniaturowych mebli :D
-
Cos w tym jest ale nie do konca. Wiercenie wzdluz przegow czy na kancie ok ale co z reszta otworow i znaczen ? Co z duzymi formatami ? Podstawki, podstaweczki. Sama idea urzadzenia bardzo fajna ale wymaga rozwiniecia i udoskonalenia.
-
Z tego co wyczytałem, jest to projekt polski. Wdrązony do produkcji miałby kosztować kilkaset złotych.
Dla kogoś kto chalupniczo produkuje mniejsze elementy seryjnie to świetne rozwiązanie
-
Dla mnie bardzo fajny pomysł.
Gdyby zamiast wiertarki zamontować frezarkę (np. Kress 1050), która wytrzyma obciążenia poprzeczne na głowicy,
można by spróbować frezować gniazda pod czopy.
-
Ale to już byś potrzebował prowadnicy i lepszego mocowania materiału - straciło by swoją "lekkość rozwiązania".
-
Ale to już byś potrzebował prowadnicy i lepszego mocowania materiału - straciło by swoją "lekkość rozwiązania".
Moze tak, moze nie.
Jezeli wywiercisz kilka dziur obok siebie, a do tego ten wynalazek jest, to potem zostanie tylko wybrac material miedzy otworami. I wlasnie tutaj pojawia sie potrzeba posiadania lozysk jak we frezarce, a nie w wiertarce.
Generalnie im dluzej patrze na ten patent tym bardziej mi sie podoba :)
-
a może widzieliście gdzie taki silniczek kupić, myślę o zrobieniu małej wiertareczki poziomej.
-
a może widzieliście gdzie taki silniczek kupić, myślę o zrobieniu małej wiertareczki poziomej.
Gdzie kupic to nie wiem, ale szlifierki katowe albo multitoole wygladaja na dobrych kandydatow do pozyskania odpowiedniego silnika.
-
Szlifierki proste są bardziej kompaktowe - tylko że zazwyczaj wysoko-obrotowe.
-
Znam temat ☺ znam i Twórcę ☺ czekam na finalny produkt z produkcji
-
Wiertarka ta od kilku lat nie potrafi wejść na rynek. Może ktoś z Was wie jaki jest problem, jeżeli pieniądze to dlaczego nie skorzystać z idei crowdfundingu (np. polak potrafi.pl)?
-
Wiertarka ta od kilku lat nie potrafi wejść na rynek. Może ktoś z Was wie jaki jest problem, jeżeli pieniądze to dlaczego nie skorzystać z idei crowdfundingu (np. polak potrafi.pl)?
Ostatnio pan Krzysztof sprzedawal pierwszą sztukę produkcyjną za 1333zł na Facebook
-
A mógłbyś podpowiedzieć jak go znaleźć na facebooku?
-
A mógłbyś podpowiedzieć jak go znaleźć na facebooku?
Krzysztof Brzeziński Tomaszów mazowiecki
-
Dzięki
-
Witam
Nabyłem tą wiertarkę, wydaje mi się, że ma potencjał choć trzeba przy niej myśleć, a jednocześnie jest idioto odporna mam nadzieję, że rozwiąże mi parę kwestii technicznych z wierceniem. Pierwsze wrażenie może nie powala ale w prostocie jest metoda, potestuję sprzęt - zobaczymy, puki co myślę, że to dobrze wydane pieniądze
-
A kupiłeś gdzie i za ile?
-
A kupiłeś gdzie i za ile?
Krzysztof Brzeziński Tomaszów Mazowiecki tel 605180099
1333,-
-
jeśli będzie taka możliwość poproszę również o recenzję. Zastanawiam się nad tym ustrojstwem :) dość poważnie.
-
Trzeba by poczekać aż Jarek dokończy serię filmików o niej i wtedy dopiero zrobić recenzję jak się sprawdza w praktyce. Też jestem ciekaw choć raczej nie kupię.
-
mam wrażenie, że jak na rewolucyjny produkt to trochę ograniczona ta rewolucja...... w sensie mała; czy nikt nie może podzielić się efektami zastosowania tego narzędzia w praktyce?? nikt????
a tak na marginesie czy sądzicie, że będzie to sensowna alternatywa dla domino w litym drewnie, czy zbyt mocno na meblarstwo płytowe nastawiona konstrukcja?
-
Jak się komuś chce robić te podkładki czy jigi, to spoko. Mówię tu o wierceniu innym niż w sztorcu czy z brzegu płyty. W takich okolicznościach widzę trochę przerost sposobu nad pożądanym efektem.
-
mam wrażenie, że jak na rewolucyjny produkt to trochę ograniczona ta rewolucja...... w sensie mała; czy nikt nie może podzielić się efektami zastosowania tego narzędzia w praktyce?? nikt?
A czym efekt zastosowania tego narzędzia miałby się wyróżniać?
-
sam efekt, czyli otwór, w porównaniu do maszyn stacjonarnych pewno niczym; w porównaniu do narzędzi ręcznych, szablonów i tzw. jigów - może dokładnością
ale tutaj zapewne różnica ma (w oczekiwaniu Autora urządzenia) tkwić w sposobie dojścia do tego efektu i stosunku nakładów finansowych do możliwości, które się otrzymuje
jeśli chodzi o pierwsze: precyzyjny odwiert otrzymuje się za pomocą stosunkowo prostego urządzenia
a w drugim wypadku otrzymuje się potencjalnie nieograniczone możliwości dokładnego wiercenia za relatywnie niewielkie pieniądze
ale trochę ja tak rozumuję, nie chcę w tym nijak wyręczać Autora
-
Trzeba by poczekać aż Jarek dokończy serię filmików o niej i wtedy dopiero zrobić recenzję jak się sprawdza w praktyce. Też jestem ciekaw choć raczej nie kupię.
jeśli będzie taka możliwość poproszę również o recenzję. Zastanawiam się nad tym ustrojstwem :) dość poważnie.
eśli będzie taka możliwość poproszę również o recenzję. Zastanawiam się nad tym ustrojstwem dość poważnie.
jeśli będzie taka możliwość poproszę również o recenzję. Zastanawiam się nad tym ustrojstwem :) dość poważnie.
Witam
Uczę się tej maszynki, trochę trzeba zmienić podejście do wiercenia, włączyć myślenie, ale przede wszystkim trzeba mieć te powierzchnie referencyjne oraz dystanse ogólnie uważam, że to dobry sprzęt. Chciałem kiedyś kupić kołkarkę ręczną i dobrze, że nie kupiłem bo ta wiertarka oprócz kołków potrafi jeszcze wiele innych rzeczy, wierci bardzo czysto i dokładnie, myślę, że to są dobrze wydane pieniądze.
-
Rozważałem zakup tego urządzenia ale wygrało domino. Czasem mogę odebrać formatki, pojechać do klienta z domino i odkurzaczem, trochę narzędzi i na miejscu złożyć szafę, kilka szafek... Z tym urządzeniem po prostu się nie da albo ja nie potrafię. Jakby było inaczej, nie przepłacałbym za domino 3-krotnie...Dla mnie 4000zł to dużo, ale mam już dosyć półśrodków. Od dawna byłem zainteresowany Atut'em bo fajny, polski i tańszy...Ale poza tym nic więcej. Długo zanim można go było kupić, gdzie części jak się zepsuje Mam doświadczenie ponad 20-letnie i biorąc kartkę, wypisując za i przeciw, Atut przegrał. Mam różne potrzeby, szafy, gablotki, większe, mniejsze... i dla mnie praca z Atutem to jak stolarz na montażu dużej kuchni z jedną wkrętarką i jednym aku. Niestety tak to widzę, bo znam specyfikę pracy.
Wielu z nas jest ograniczony (na szczęście warsztatem ;) ) powierzchnią swojego warsztatu a niestety jeśli chcemy pracować z większymi formatkami (sam wytwórca mówi o tym), potrzebny jest większy stół. Mój warsztat ma ok.50m2 i nie mam miejsca. Czy 4000 to dużo? Bardzo dużo, ale jeśli pomyślimy ile wydaje przeciętny palacz, zmieniamy smartfony co 2 lata, to jest niedużo ;)
Nie neguję Atuta, ale ileż można czekać na coś, co dostało Złoty Medal w 2015 roku. mamy koniec roku 2017 :)
-
Czy jakieś opinie o tym produkcie ktoś może podać?