Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Iglaste => Wątek zaczęty przez: kredzio w 23 Kwietnia 2016, 22:14:02 czas Polski
-
Chciałem się dowiedzieć jak sobie radzicie z pokrzywionym drewnem? Robię aktualnie któryś z kolei projekcik amatorski w drewnie i za każdym razem zwiedzam różne miejsca, gdzie dostane heblowane deski, ale dosłownie wszędzie ciężko wybrać coś prostego (A zwiedzam różne tartaki, sklepy z drewnem czy castoramy/leroye i inne obi). Projekty robię najczęściej z calówek o różnych szerokościach oraz desek(?) 4cm/4cm i z braku laku niestety muszę brać te pokrzywione, co kończy się zawsze niepełnym zadowoleniem z końcowego efektu, gdyż nie jest to idealnie proste, a mówiąc bardziej dosłownie, czasami jest lipa :/
No i tak się zastanawiam co robię źle. Bo skoro wszędzie są tak powykrzywiane dechy, to pewnie większość z Was również musi z takimi pracować, więc jak sobie z tym radzicie?
-
najpierw piła stołowa, przykładnicę ustawiasz i sztorcujesz, ewentualnie do mniejszych krzywizn strugarka lub grubościówka też daje radę.. zależy od deski.. na pile chyba najszybciej..
-
Niestety nie dysponuje grubościówką więc zostaje mi tylko piła stołowa.
Czyli w sumie nie opłaca się kupować desek struganych czterostronnie, bo w sumie i tak minimum dwie strony będę musiał przelecieć na pile. No i druga sprawa, że żeby zrobić 4cm/4cm to będę potrzebował pewnie minimum 6cm/6cm.
Dobrze rozumuje? :)
-
Kupujesz strugane , więc jeśli nie możesz ich prostować przez struganie bo będą za cienkie , to pozostaje je pociąć wzdłuż na wąskie listwy . Bazą Twoją będzie ta strugana strona i do niej prostujesz krawędzie które były cięte. Następnie wszystko sklejasz.
-
Albo można dać poprzeczki lub naciągnąć do ramy - w końcu drewno jest elastyczne.
-
Wg mnie pozostaje nabyć nawet małą chińską wyrówniarko - grubościówkę (np. Dedra) - koszt +/- 1000 - 1500 zł, poprzedłużać blaty, ew. poprawić przykładnicę i do celów amatorskich wystarczy.
Ludzie większe kwoty przepalają lub przepijają więc nie piszcie, że taki wydatek jest niemożliwy. Żeby coś robić trzeba mieć czym.
Jest jeszcze opcja znalezienia na forum kogoś ze swojej okolicy kto może materiał przestrugać.
-
Jeśli to kilka desek raz na jakiś czas, to może drewniany spust do wstępnego wyrównania. Koszt kilkadziesiąt złotych.
-
Dokładnie. Polecam struga spustnika. Robi robotę :) ale można i wystrugać deskę na prosto zwykłym strugiem żeliwnym lub drewnianym. Tylko trza mieć trochę czasu, siły i uporu :)
-
Jeśli to małe projekciki to nie kupuj w marketach tylko u miejscowego stolarza.
Masz pewność że deseczki prościutkie (przez pewien czas) i założę się że nie wyjdzie drożej niż ta z Obi którą musisz prostować.
W zależności ci robisz pamiętaj że praktycznie każda deska może się z czasem wypaczać, dlatego robimy klejonki.
Możliwe że znajdziesz kogoś z forum blisko domu (u znajomych choćby z forum zawsze taniej) ;D
-
Zapraszam na prezentację jak wyrównać deskę.
Powodzenia
-
Dzięki wszystkim za rady. Trzeba będzie sprawić sobie grubościówkę, bo widzę, że bez tego to ciężko. Oczywiście strug ręczny pewnie da radę, ale w moim przypadku jak mogę poświęcić tygodniowo z 10h max na hobby stolarskie, to nie chciałbym tego czasu poświęcać na przygotowanie drewna, po czym w nastepnym tygodniu musiałbym robić to ponownie, bo pewnie do tego czasu znowu się troszkę powykrzywia :)
-
po czym w nastepnym tygodniu musiałbym robić to ponownie, bo pewnie do tego czasu znowu się troszkę powykrzywia :)
Jak krzywe przed obróbką to jest szansa, że po również będzie pracować. Moim zdaniem nie warto kupować krzywizny.
T.
-
Lej ją w mordę ;D
A nie, to na wódkę jest sposób...
-
Ale wtedy nie widać, że jest krzywo :P.
Albo strugi i reczna obrobka, albo tani "kombajn" strugarko-grubościówka.
Chyba, że faktycznie znajdziesz jakiś zakład stolarski w okolicach i bedziesz kupował od nich już proste. Jak sobie podliczysz czas i nerwy to pewnie i tak wyjdzie taniej niz "walka z materią".
-
Już postanowiłem, że muszę kupić strugarko - grubościówkę tylko teraz zastanawiam się czy DeWalt DW733 + jakaś marketowa wyrówniarka czy kombajn w stylu Bernardo ADM 260
-
Jest sporo postów na temat wyboru grubosciowki. przeszukaj forum
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
-
Wszystko zależy od budżetu. Ja mam tanią wyrówniarko - grubościówkę Meec'a ale korzystam tylko z tej pierwszej funkcji. Poprzedłużałem sobie blaty, zrobiłem nową (lepszą) przykładnicę i jest ok. Do tego mam grubościówkę Dedry w której wyregulowałem rozkładane blaty (nie podbiera materiału) i też jest bardzo ok. Pragmatyczny Przemek ma mały kombajn i też sobie chwali. Marketowe wyrówniarki są naprawdę malutkie - te w kombajnach są zdecydowanie większe.
-
,... Już kiedyś wspominałem o wspomaganiu się dodatkowym podładem-deską. To jest kolejne wykorzystanie na gruboścówkę ale w przypadku piły można rownież wykorzystać ten patent,...
-
Już kilkakrotnie prostowałem dechy metodą jak na filmie, jeszcze spróbuję z tą podkładką z maty.
-
A ktoß moæe wie, gdzie taka dzialajaca mate mozna kupic? Przydalaby mi sie na razie do frezowania z reki, a potem wlasnie pod ten patent.
-
,.... może coś nie kumam, ale ja stosowałem podkładkę z drewna, czyli równą deskę. Jeśli zastosować deskę, to tarcie (podkładki i struganego materiału) jest wystarczające aby bardzo cienki materiał przepuścić przez grubościówkę i nie potrzeba poprzecznej listewki. Bez tego "zabiegu" cienki materiał się nie daje grubościówką strugać. Z poprzeczką, jak na filmie, na podkładkę przeznaczyć można, tak mi się wydaje, płytę laminowaną lub coś podobnego, ale ja nie próbowałem.