Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 19 Października 2013, 11:31:41 czas Polski
-
Witam
W ostatnich tygodniach otrzymałem kilka e-maili dotyczących budowy ścisków SAM-ów widocznych na moich zdjęciach przy prezentacji różnych projektów. Zrobiłem trzy rodzaje takich ścisków: metalowe ramowe, drewniane zaciskowe i narożnikowe taśmowe. W mojej pracy się sprawdziły. Pragnę zatem zaprezentować je na forum. Zaznaczam od razu, że jest to oferta głównie dla hobbystów amatorów do tego majsterkowiczów, pracujących w garażu albo w piwnicy, którzy nie chcą albo nie mogą wydawać kilkuset zł albo kilku tysięcy złotych na zakup kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu różnego rodzaju ścisków, a tych jak wiadomo ciągle jest w warsztacie za mało.
Na początek zaprezentuję uniwersalne ściski ramowe nazywam je małe, wykonane z kwadratowego profilu stalowego 30 x 30 mm. Zrobiłem je wiosną ub. roku z myślą o wykorzystaniu przy klejeniu mebli skrzyniowych. Po niewielkiej modernizacji wykonanej ostatnio ściski te świetnie nadają się do wykonywania klejonek. Najpierw przedstawiam na zdjęciach wykorzystanie ich do sklejania mebli a niżej do wykonywania klejonek pojedynczych a także dwóch na raz z możliwością docisku od góry chroniącym przed ich wybrzuszeniem.
-
Fajne ;D jeszcze mam prośbę o stworzenie tematu klejonek ( nie wiem czy poprawnie to nazwałem)czyli co , jak, i z czym, będę wdzięczny , jak najwięcej informacji jak to się robi :) i z góry dziękuję a może gdzieś przegapiłem temat?
-
cd. ściski ramowe małe.
Konstrukcja.
Ściski wykonane są z profilu stalowego 30 x 30 mm, ramiona mają długość 1200 mm, rozwartość pomiędzy szczękami 1060 mm, szerokość pomiędzy ramionami 410 mm. Szczęka stała wyłożona jest drewnem świerkowym o przekroju 30 x 40 mm i ma dwie stopy umożliwiające postawienie ścisku na stole montażowym lub na podłodze. Szczęka ruchoma, dociskowa ma zamontowane dwie śruby dociskowe M 12, których łby schowane są w wywierconym w okładzinie świerkowej gnieździe. Na dnie gniazda jest stalowa podkładka. Od strony gwintu obie śruby przechodzą przez listwę ze sklejki, która zabezpiecza łby śrub przed wypadnięciem. Śruby obracają się w nakrętkach przyspawanych do poprzeczki z profilu stalowego 30 x 30 mm. Całóść stanowi ruchomą szczękę dociskową. Jej położenie na ramionach można regulować przestawiając na otworach. Położenie na otworach ustala się za pomocą śrub M10. Docisk do mebla uzyskuje się przez pokręcania śrub w szczęce dociskowej. Mam trzy takie ściski. Niewielka modernizacja widoczna na zdjęciach w poprzednim wpisie umożliwia użycie ścisków do wykonania klejonki.
Przechowywanie u mnie odbywa się przez zawieszenie na ściennych hakach.
Szczegóły widać na zdjęciach.
-
Ściski ramowe duże.
Ściski powstały do wykonania szafki RTV o długości 1800 mm i głębokości 450 mm.
SA wykonane z profilu stalowego 50 x 30 mm, ramiona mają długość 2000 mm, rozstaw ramion 510 mm, odległość między szczękami max 1810 mm. Śruby dociskowe M14. Pudowa podobna jak ściski mniejsze, z tą różnicą, że śruby dociskowe zakończone są krążkami ze sklejki i pracują osobno. Przechowuję je w częściach.
I mniejsze i większe spełniają swoje zadanie przede wszystkim mocno oszczędziły kieszeń (profile stalowe kosztują ok 3 zł za kg. Ściski fabryczne od kilkudziesięciu do nawet kilkuset zł za szt).
-
mam prośbę o stworzenie tematu klejonek
Na stronie głównej DiD Jarek prezentuje proces tworzenia klejonek na filmach ( np. ..stolik kawowy.. , szafki łazienkowe)
-
mam prośbę o stworzenie tematu klejonek
Na stronie głównej DiD Jarek prezentuje proces tworzenia klejonek na filmach ( np. ..stolik kawowy.. , szafki łazienkowe)
wszystko się zgadza :) mnie marzyło się takie małe ABC klejonki ale to nie koncert życzeń ;D .Gdzieś czytałem, oglądałem żeby dociskane elementy nie uciekały góra dół to się stosuje dodatkowe ściski ale oprócz tego czymś się posypywało czy jakoś tak, i od niedawna dopiero kopiuję lub zaznaczam gdzie to czytałem ,oglądałem ::) stąd ten pomysł ABC klejonki bo to podstawa :-\-no ale pytania nie było :) będę szukał odpowiedzi na nurtujące mnie pytania :( dzięki! ściski super tylko gdzie to wszystko pomieścić :P
-
Brak miejsca w garażu czy piwnicy, to zmartwienie każdego amatora - ale ściany biegną od podłogi do sufitu. Ja trzymam ściski pod sufitem :)
-
żeby dociskane elementy nie uciekały góra dół to się stosuje dodatkowe ściski ale oprócz tego czymś się posypywało czy jakoś tak
To jest tak: jak ściskasz lamele ściskami czy zwornicami to na śliskim kleju się rozjeżdżają, ale to jeszcze można spokojnie opanować, gorzej jak robi nam się łódka na środku bo ściski nie przykładają siły idealnie osiowo lub mamy wysokie kanty nie wystrugane na idealne 90*. Teraz właśnie aby powyższym zapobiec wchodzi do gry dodatkowy ścisk (najlepiej dość głęboki) z dwoma listewkami. Jedną listewką ustawiamy w poprzek klejonki na górze, a drugą idealnie pod nią i obie ściskamy. Teraz skręcając ściskiem eliminujemy łódkę czy klawiszowanie. A kwestia jakiegoś proszku to pewnie po to, by te nasze listewki się nie poprzyklejały do właściwej klejonki z której wycieka klej. O proszku jakimś szczerze mówiąc nie słyszałem, ale mam za to trzy inne niezawodne metody:
1. Pod listewkę podłożyć gazetę która się przyklei, a listewka nie.
2. Na listewkę nakleić śliską taśmę pakową.
3. Użyć płyty wiórowej laminowanej z oklejoną PCV'ką krawędzią.
Oczywiście taką instalację można założyć na obu końcach, na środku czy jeszcze inaczej w zależności od tego jak dużą klejonkę mamy. Jeszcze można tak: aby nam się wspomniana łódka nie robiła to dajemy ściski naprzemiennie, jeden na górę, drugi na dół. Ściski zakładamy zawsze z jednego końca na drugi, a nie z obu na raz, aby czasem na środku nie okazało się, że listwy są źle ściśnięte i się nie zejdą. Aby elementy nam się nie rozjeżdżały można po nałożeniu kleju pojeździć element po elemencie by klej równo się rozprowadził i chwilkę, ale to tylko chwilkę poczekać, aż lekko obtęgnie i przestanie się ślizgać, a zacznie być kleisty.
Na koniec przepraszam za offtop, ale kolega krzyś48 już się parę razy dopominał o klejonki, więc napisałem co nieco. Można by faktycznie zrobić jakiś taki wątek, ale to po prośbie do Admina.
-
Jakub - dałeś ładny wykład - wszystko w temacie :D
-
Dzięki za uznanie.
-
Jakub, opis sporządzania klejonek super, staram się wszystkie te czynności spełniać: chwytam ściskami pomocniczymi deski na krawędziach do ramy, podkładam folię pod deski aby nie kleiły się do ramy, od góry dociskam ściskiem poprzecznym aby nie powstawały wybrzuszenia,też przez folię, lamele też ślizgam po sobie ( ale nie wiedziałem o tym chwilowym odczekaniu,aż klej lekko stężeje). Pod ramę na stół podkładam też kanciaki 40,x 40 aby było miejsce do chwytania desek ściskami do ramy. Nie wszytko widać na zdjęciach, bo pokazuję ściski a nie wykonywanie klejonek, ale wszystkie uwagi bardzo cenne.
-
Jeszcze jedno, może oczywiste i wszyscy wiemy, ale...
Trzeba sobie przed klejeniem wszystko pod ręką przygotować, a nie chodzić i szukać jak już mamy klej nałożony.
-
Ostatnia uwaga Jakuba jest do zastosowania do wszelkich prac. Ja od dawna tak pracuję bo inaczej na małej przestrzeni szybko bym "zginął"
-
A widzicie :) można? można !, tekst ,drukarka,do zafoliowania w ramki i na ścianę, no i do roboty!!!Dzięki Jakub ;)
"kruca bomba mało casu" klejonka to podstawa-muszę skopiować ;D
-
Ostatnia uwaga Jakuba jest do zastosowania do wszelkich prac
Dodam - wcześniej remament :) - wywalamy na swoje miejsca niepotrzebne narzędzia i przyrządy
-
Nie wiem czy gdzieś w DiD był poruszany temat takich oto ścisków ???
http://www.frontlineengineering.com.au/frontlineclamps.htm (http://www.frontlineengineering.com.au/frontlineclamps.htm)
film
Frontline Panel Clamps. The worlds first timber laminating interlocking clamping system (http://www.youtube.com/watch?v=xj7zvcdcYLo#)
cena
http://www.sydneytools.com.au/shopexd.asp?id=8271&bc=no (http://www.sydneytools.com.au/shopexd.asp?id=8271&bc=no)
Może jakąś własną konstrukcję wykonać?zasada chyba godna polecenia :P co fachowcy na ten temat ;)
-
Znam ten film. To raczej rozwiązanie dla zawodowców.
Ja na razie wolę swoje ściski ramowe za 100 zł - i mogę nimi też kleić meble ;D
-
Nie bądźmy tacy skromni ??? oryginał dla fachowców 8) a my może jakoś pomysł ten wykorzystamy :P
-
Szkoda, że takie drogie. >:( :( :o
Ciekawe jak zrobili aby się na raz ściskało i w pionie i w poziomie. :o
-
Pomysł dobry , liche wykonanie ( za giętkie ) dla stolarni
-
No to amelinium słabo wygląda :(
Ale mam tu odpowiednik dla Polskiego stolarza i na Polską kieszeń:
http://www.uni-max.com.pl/scisk-do-plyt-stolarskich-komplet/d/ (http://www.uni-max.com.pl/scisk-do-plyt-stolarskich-komplet/d/)
;)
-
Jakub te ściski z Twojego linku to zwykłe "badziewie"! Gną się i na środku nie dociskają. "Klawiszowanie" klejonki i łódki gwarantowane... W tej cenie co sobie Pepiki życzą można kupić gruby teownik lub profil zamknięty (kwadrat lub prostokąt) i za śmieszne pieniądze wyspawać u ślusarza (ew. kumatego znajomego ze spawarką) własne, nawet ze śrubą metryczna i przedłużaną nakrętką (sporo kręcenia ale to dla amatora przecież...) jak komuś szkoda zachodu na teowe... Lub kupić Partnara rurowe lub każde inne rozwiązanie byle sensowne. Ściskania w poprzek (kontrowania) i tak w warunkach amatorskich się nie uniknie.
-
Masz te ściski? Wyglądają dobrze i zasada działania też do mnie przemawia...
-
Czytałem chyba na Mancie. Ktoś je kupił i opisywał jak się sprawdzają (a raczej nie sprawdzają...) w praktyce. Krytyka była ostra. Cienkie ścianki, nie dociskają na całej długości, gną się itp. itd. Jednym słowem bubel.
-
Hmmm mam wątpliwości czy na mancie o tym było, ale możesz mieć rację.
-
Jakub uwierz mi że z palca sobie tego nie wyssałem. Może i nie na Mancie ale na pewno na jakimś forum (a w Polsce nie ma za wiele forów stolarskich). Zresztą te ściski oferuje Uni-max a u nich to raczej trudno trafić coś porządnej jakości. Oczywiście to nie jest żaden argument ale wskazówka że należy być szczególnie czujnym.
Zresztą o co się mamy spierać - jak ktoś chce niech kupi (ale tylko pod warunkiem, że opisze na forum jak się sprawują).
-
Ja na razie wolę swoje ściski ramowe za 100 zł - i mogę nimi też kleić meble
z tego wszystkiego Amigorg znowu masz rację ;) ściski nie dość że kupę kasy kosztują to jak widzę nie są polecane :-\ a jak to było z tymi rurowymi? ???
Pomysł dobry , liche wykonanie ( za giętkie ) dla stolarni
kolega pokazał kawał warsztatu :) masywne maszyny i szafa fajna,a może by tak jeszcze jakaś fotka godnych polecenia ścisków do klejonki ::)
-
A może czasami warto wrócić do metod najprostszych. Niżej pokazuję jak można wykonać klejonkę nie mając ani jednego ściska stolarskiego. Wystarczy wykorzystać jakieś odpady będące w każdym warsztacie, parę wkrętów i wkrętarkę ( można się również obyć bez niej) - koszt 0 zł. Metodę podejrzałem w warsztacie stolarskim. Sprytny stolarz, jak mówił, czasami wykonuje tak nawet 50 klejonek na raz.
Proste deski z jednej strony zakończone kawałkiem klocka oporowego przykręconego wkrętami, z drugiej strony taki sam klocek przykręcony w pewnej odległości od klejonych desek. W powstałą przerwę zabijane kliny drewniane. Jak trzeba, aby zapobiec wybrzuszeniom deska przykręcana w poprzek lub diagonalnie, pod którą zabija się kliniki, aby wyrównać lamele i docisnąć wybrzuszenie. Po sklejeniu całość idzie na wyrówniarkę i grubościówkę potem jak trzeba na szlifierkę.
Ja wykonałem tak klejonki sosnowe m. innymi na szezlong. Na grubościówce wyrównał mi je ten stolarz.
-
Amigorg - owszem jest to najprostsza metoda, zdarzyło mi się z niej skorzystać .
Moje spostrzeżenia są takie o ile są to małe blaty i nie ma dużej ilości lameli , w klejonych listwach (lamelach ) nie ma piór lub innych wzmocnień i tym samym czas założenia i zaciśnięcia ''klamer ''jest relatywnie krótki spoina klejowa nie powinna budzić zastrzeżeń . :)
Dodam od siebie że jestem zwolennikiem bardzo mocnego docisku przy klejonce, używając metalowych ścisków czy zwornic :)
-
No do mnie ta metoda nigdy tez nie przemawiala :-\
-
Hmmm będę w warsztacie to cyknę moje, dziadkowe ściski do klejenia ;)