Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Materiały ścierne => Wątek zaczęty przez: krzysiek w 01 Maja 2016, 09:21:32 czas Polski
-
Witam
Jak sobie radzicie z papierami ściernymi ?
Jak przechowujecie te ,które były raz użyte i jeszcze się nadają ?
Ja mam taki pier...nik z nimi ,że już tego nie ogarniam. A to chyba dlatego ,że tak jak z kawałkami drewna - zawsze się jeszcze przyda.
-
Ja mam szufladke na papier ścierny i tam je trzymam, podzieliłem je na gradacje, a te które użyłem, ale jeszcze się nadają (jak z praniem kiedy pyta żona - brudne ale jeszcze można chodzić ;D ) trzymam obok i korzystam z nich kiedy szlifuję mniej wymagające rzeczy.
-
Nie ma co szastać papierami ,wykorzystywać do ostatniego kamyczka :D
Ja trzymam w reklamówce ,którą gdzieś zawsze wsadzę ,a potem szukam :-[
Może to nie jest patent,ale kol.Krzysiek pytał to grzecznie odpowiedziałem :P
Popieram także wypowiedź poprzednika ,włącznie z praniem ;D
-
Nie ma co szastać to prawda, Dla każdego majsterkowicza są to ''papiery wartościowe'' i jeśli można ich użyć to używam.
Tak samo jest z pędzlami, jeśli jest przerwa w używaniu to zawijam je w folię żeby nie wyschły. Nie zawsze da się użyć po ciemnym impregnacie do jasnego więc mam kilka do czego innego.
Dobrze jest trzymać używane na wierzchu by w razie potrzeby najpierw ich użyć, a potem dopiero nowe.
Pozdrawiam
-
Tak samo jest z pędzlami, jeśli jest przerwa w używaniu to zawijam je w folię żeby nie wyschły
Ja bym jeszcze wsadził do wody-a kiedyś wypaliłem jak Filip z konopi(na temat już zaschniętych pędzli)
A że była późna pora(sklepy pozamykane) a trzeba było pomalować,na gwałt-a ulubiony pędzel zasechł .
No i pędzel do puszki z wodą i na maszynkę elek.do zagotowania ,potem zmiękczanie młoteczkiem i czesanie szczotką drucianą (moczenie w nitro).
Nowy to on nie był,ale jak był z włosia to można było jeszcze popracować.
Wiem, to podcieranie się szkłem ,ale na ten czas honor został uratowany :)
Sorry Krzyśku przyofftopowałem trochę tą niby poradą :-\
Pozdrawiam ;)
-
Papiery w pudle z szlifierką "używane"na wierzchu idą jako pierwsze .
Z niektórych 150 jak są postrzępione (z rotexa) wycinam trójkąty do stopy na multinarzędziu boscha.
A reszta do docierek ręcznych :) nic się niemarnuje ;D
-
Z tą szufladą to jest jakiś pomysł, póki jeszcze nie dokończyłem przeróbki stołu to będę je chyba trzymał w małych skrzyneczkach po truskawkach ( w takich 1-no kilogramowych).
Dobry patent jest też z tym wycinaniem , papier owinięty na klocku jest wytarty w środkowym szerokim pasie a po bokach zostaje czysty i ten będę odzyskiwał.
Dzięki Koledzy.