Forum stolarskie Domidrewno.pl
Okucia => Pozostałe => Wątek zaczęty przez: mefiu w 11 Maja 2016, 18:58:47 czas Polski
-
Stalem sie posiadaczem 3m2 starego, lakierowanego parkietu debowego - deski dlugie (150cm), dobrze wysuszone, wiec szkoda wyrzucac.
Pytanie: jak sie najprosciej pozbyc warstwy lakieru?
Strug elektryczny da rade? Nie zajade go? Chemia? Reczny hebel?
Nie mam dostepu do wyrowniarki/grubosciowki.
-
opalarka
-
Prawdopodobnie deski pokryte są Chemosilem a to twardy lakier, noże polecą szybko ,
spróbuj wyszlifować szlifierką
-
Ja bym zaryzykował strug elektryczny + noże marketowe. Niby noże tanie więc będą się szybko tępić ale z drugiej strony nie żal wyrzucić. Może zrób próbę jak to wyjdzie i czy się opłaci? Szlifierką też może być ciężko.
-
Popytać trza w dobrym sklepie o chemię. Zanies jedną deskę jako podgląd. Potem szlifierka.
-
Nie mam dostepu do wyrowniarki/grubosciowki.
A do piły tarczowej?
jeśli tak to " odciąć " tylko lakier prowadząc deski na kant z dociskiem bocznym za pomocą grzebienia. Struganie elektronarzędziem to porażka , można szlifować pap 36. tarczową szlifierką lub do parkietu.
-
Nie ma co kombinowac panowie.
Z doswiadczenia powiem jak mozna to zrobić.
Dwa podstawowe sposoby.
Pierwszy to grubosciowka. Najlepszy ale kolefa nie dysponuje wiec odpada.
A nie prawdą jest że noże będą zajechane po 3mkw
Taśmówka. Moim zdaniem nie najlepszj rozwiązanie . Koszt papierów plus wysiłek.
Drugi sposób to kup w sklepie specjalny żel, donusuwanie powłok lakierniczych.
Smarujesz, czekasz zalecany czas , usuwasz szpachelką ile się da. Poprawiasz ponownie jak trzeba.
Na koniec smarujesz jeszcze raz i przy pomocy wełny metalowej usuwasz wszystko. Na koniec trzeba zneutralizowac dzialanie kwasy pozostawionego na powierzchni przy pomocy zalecanego przez producenta preparatu.
Na koniec mozesz już szlifowac i deski jak nowe. Co jest dobre w tej technice to to, że nie redukujesz.grubosci materialu.i jednocześnie zachowujesz stary wygląd.
Powodzenia.
-
Pierwszy to grubosciowka.
Raz robiłem i nigdy potem mnie nie namówiono na taką operację .Wiele razy zdarzało się coś robić ze starych desek ( podłogi , palety drewno rozbiórkowe itp ) i sposób z piła tarczową z zastosowaniem zwykłej tarczy uznaję za najlepszy ( szybki , jednocześnie nie taki upierdliwy przy zdarzających się pod farbą gwoździach , a szczególnie wduszonych ziarnach piasku , niszczących noże heblarki )
-
Dziekuje za podpowiedzi. Dalem szanse opalarce. Razem z cyklina i szczotka druciana idzie w miare bezproblemowo. Zaleta jest taka ze nic nie trace na materiale jak w przypadku struga czy grubosciowki. Schodzi co prawda 15 minut na jedna deske, ale czas akurat mam. Do wakacji sie wyrobie :)