Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 25 Października 2013, 15:39:21 czas Polski
-
Witam.
Do kompletu z szezlongiem i stolikiem rozpocząłem realizację kolejnego projektu: taboretu - pufy służącego jako siedzisko przy toaletce.
Tym sposobem wykorzystam 99% posiadanej klejonki bukowej: 96% na taboret i stolik, 3% (kawałki) na elementy nowej maszyny na kulki i 1 %, to wióry i odpady. :)
Kolejność jak w poprzednich projektach: szkic, szablony, przeniesienie kształtu nóg na klejonki, wycinanie kształtów na pile taśmowej, szlifowanie na szlifierce cylindrycznej, frezowanie krawędzi, sklejenie nóg parami pod kątem 90 stopni.
Po przerwie na odpoczynek dla kręgosłupa kolejne czynności :)
-
No to teraz będzie zestaw szezlongowo-stolikowo-taboretowy. ;)
A na siedzisku będzie też tapicerka jak w szezlongu? Czy tylko drewno?
-
Skoro taboret -pufa , stawiałbym na siedzisko tapicerowane ;)
no ale poczekajmy w niepewności ;D
-
Koledzy, nie będę trzymał Was w niepewności. Niżej kolejne zdjęcia taboretu.
Obicie będzie takie same jak przy szezlongu. nogi będą jeszcze raz malowane.
-
To moja opinia- nogi za potężne do całej bryły mebelka
-
A wg mnie wszystko pasuje do siebie w takim zestawieniu. Jak jeszcze będzie tapicerka na szezlong to już całkowicie będzie cacy. :D
-
Mnie też się podoba.
-
O, i sosenki kawałek się trafiło :) -widzę że klejonkę bukową wykorzystałeś w 100% ;D
-
sosenki kawałek się trafiło
Masz dobre oko.
-
To nie oko :) powiedziałbym że okulary mam mocne ;D
-
Idziesz jak burza! To jest dobra strona warsztatu przy domu prawda? Pomysł, realizacja, piwko... ;)
-
To jest dobra strona warsztatu przy domu prawda
Dla mnie, to idealne rozwiązanie.
-
Tak watek po wątku szykuje się wymiana mebli w całym domu! :D
Sam nie wiem czy życzyc pani od materialów zdrowia czy moze niech trochę jeszcze pobędzie na zwolnieniu. Bo w międzyczasie robisz superaste rzeczy!
Pozdrawiam
MarcinW
-
czy życzyc pani od materialów zdrowia
Zawsze i każdemu życzyć zdrowia.
-
Zdrowia, zdrowia! Państwo amigorg'owie chcieliby zacząć korzystać z szezlonga (cytując klasyka "żona się niecierpliwi..." ;) ) a i my czekamy na efekt końcowy...
-
To TAK! Oczywiście jak najbardziej się z tym zgadzam.
Zauważ, że nie pisalem że nie zyczyłbym jej zdrowia, tylko żeby posiedziała na zwolnieniu. To jest różnica. Nigdy nikomu nie zyczę chorób. Miałem jak najlepsze intencje.
-
Dzisiaj przeprowadziłem kurację odchudzającą nóg taboretu, zaleconą przez doktora Tomka ;) ;D
Pozostało czekać na tapicerkę.
-
Z tego co widzę to tapicerka też zapowiada się ciekawie :),czy będą guziki powlekane(obciągane) tkaniną? :-\
-
czy będą guziki powlekane(obciągane) tkaniną?
Będą 4 obciągane guziki.
-
Pociągnę dalej :) , a oparcie szezlonga pikowane?
-
Cierpliwości :)
-
Witam
Dzisiaj rozpoczęliśmy wspólnie z moją domową Lidką tapicerowanie. Tyle tylko, że moja domowa Lidka ma na imię Krysia.
Nie jest to typowa tapicerka z gwoździami i zszywkami tapicerskimi, założenie jest takie, że pokrycie taboretu, a także szezlonga ma być z materiału, który można zwyczajnie prać, a także od czasu do czasu pokrycie zmieniać wraz firankami i kapą na łóżko,
(wszystko w zbliżonym kolorze). Dlatego materiał jest mocowany do konstrukcji drewnianej za pomocą rzepów – jedna część
( haczyki) jest przyklejona i dodatkowo przybita zszywkami do konstrukcji, druga ( myszka ) przyszyta do krawędzi materiału.
Przy taborecie, po naciągnięciu obicia na gąbkę i przyczepieniu do drewnianej części siedziska, przeciągnięciu nici od guzików i ich przymocowaniu zszywkami, blacik nóg przykręcony jest czterema wkrętami do spodu siedziska, dociskając materiał.
Prace krawieckie swoimi małymi, sprytnymi rączkami wykonała moja żona Krysia, na swojej domowej maszynie do szycia z Radomia
( dawniej, wtedy, kiedy w sklepach niczego nie było, w wielu domach gospodynie same szyły różne rzeczy – o czym młodsi członkowie forum pewnie nie wiedzą).
Jutro, a ściślej mówiąc od jutra robimy tapicerkę szezlonga i na pewno będzie trudniej.
-
Klasyka :) , bardzo ciekawy pomysł z możliwością zdejmowania tapicerki do prania :)
widać że tworzycie z p.Krysią zgrany duet.
Zastanawiam się tylko czy nie powinno być więcej otworów w siedzisku ;)