Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Frezarki => Wątek zaczęty przez: Krzysiek1973 w 25 Maja 2016, 08:45:15 czas Polski
-
Pomóżcie mi wybrać, lub sami zaproponujcie jaką przyzwoitą frezarkę mogę kupić do 500zł?
Osobiście znalazłem takie modele:
- Maktec MT361
- Black&Decker KW900E
- Bosch POF 1200 AE
- Sparky X160E
- Skill 1840 AD
-
Są na rynku dobre i sprawdzone w przystępnej cenie. Szukając w odpowiednim dziale znajdziesz dużo przydatnych informacji (ja znalazłem).
Skoro o działach mowa, miło wiedzieć z kim się rozmawia http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/
-
Nadrobiłem zaległości...
Pytam się o konkretne modele, może ktoś ich używa i jest w stanie mi doradzić...
-
Najpierw zastanów się z jakim mocowaniem będziesz używał frezów czy na 8mm czy 12 lub 1/4''. Bo jeśli na 8 to Maktec jeśli 6,8 i 1/4 wziąłbym Bosch.
-
Ja ma dwie -
mała makita na frez 6 i duży graphite na 6,8 i 12.
-
Frezy już kupiłem wcześniej, do frezarki którą właśnie odsyłam bo jest niekompletna(w sumie dobrze się stało...).
Frezy mam 8mm.
-
Do nauki (pierwszy) kupiłem Parkside - strasznie plastikowe i wiotkie. Frezy do 8mm.
Potem szybko do C. i MacAlister http://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/elektronarzedzia-przenosne-i-akcesoria/strugi-i-frezarki/frezarki/frezarka-1500w-mac.html - daje radę, włącznie z tym, że ma uchwyt na frezy 12mm (+ tulejki redukujące do 8mm). Trzeba uważać przy zbyt dużym zbiorze bo to 1500 W jest IMO troszkę na wyrost, ale przy odrobinie doświadczenia i zaplanowaniu zbioru na kilka przejść nie sprawia problemów w mojej amatorszczyźnie.
Parkside wyląduje pod stołem, albo w dziale Sprzedam, na razie robię nim krawędzie.
Musze jednak przyznać, że JCB 2100W kusiło (solidny kawał narzędzia jak na market), tym bardziej, że różnica w cenie obecnie jest mniejsza niż przy moim zakupie MacAlister'a (promocja).
-
Co Sparkiego i Skila mam takie same odczucia jak koleg do Parkside. Straszny plastik. Kupując swoja wybierałem pomiędzy Maktekiem i Boschem. Wybrałem boscha bo ma soft start i regulację obrotów. Do tego ten Maktec MT361 to jest 900W czyli znacznie mniej mocy niż Bosch.
Z rzeczy które mnie wkurzają w Boschu:
- ogranicznik głebokości wygląda śmiesznie, jakby miał się zaraz wygiąć i jest mocowany na malutką śrubkę, ale w sumie daje radę
- ciężko ustawić precyzyjnie głębokość bo nie da się postawić frezarki na głowie. Leży na boku i do tego się buja bo jest owalna.
- nie lubię podwójnego włącznika
-
Moim zdaniem ten B&D jest najbardziej uniwersalny:
http://allegro.pl/black-decker-frezarka-kw1600eka-1600w-walizka-i5983746776.html
Sam się nad nim zastanawiam :P
-
Mam tego B&D, choć kupiłem w cenie dużo niższej. Rozmiarowo, kawał sprzętu (mam też makitę rt0700) ale główny uchwyt półcalowy więc nie ma zbyt dużego wyboru na naszym runku. Niestety nie mam porównania z innymi, droższymi modelami ale właśnie ze względu na rozmiar uchwytu mam mieszane uczucia.
-
MT362 za 520 zł
http://www.elektrovip.pl/product-pol-37750-MAKITA-MAKTEC-FREZARKA-1650WGORNOWRZECIONOWA-MT362.html
-
Ja korzystam z takiego Meeca (http://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/frezarki/frezarki-elektryczne/frezarka-gornowrzecionowa-040027/).
Daj radę spokojnie nawet "rozcinać" 18mm dość mokrą sklejkę.
Zerwał mi się w niej gwint przy blokowaniu frezów i za namową forumowego kolegi zabrałem wszystkie graty i poszedłem do Julii reklamować. Od ręki dostałem nową. Miałem już zmieniać na boscha ale.. tu by tak gładko reklamacja nie przeszła.
- Reasumując: nadaje się (chociaż i tutaj ogranicznik głębokości jest dość tandetny)
- Reklamacja to niemal przyjemność :)
-
A bosch POF 1400 - mam taką kupioną za punkty w ING - daje radę.. na stałe ostatnio pod stolikiem i bez problemu..
-
Ja mam skilla, tyle że wersję AA (to samo, co podałeś, ale bez walizki i cena -100zł). Jest to moja pierwsza frezarka i nie mam porównania z innymi, ale ogólnie jestem z niej zadowolony - frezowałem płyty, drewno i radzi sobie bardzo dobrze. Można ją postawić "na głowie" (ktoś wyżej o tym pisał), co z jednej strony jest wygodne przy montażu frezów, a z drugiej pozwala zaimprowizować na szybko frezarkę dolnowrzecionową (foto) :) Fajne jest też podświetlenie, które początkowo (i przy dość dobrym świetle) wydaje się bezużyteczne.
To, co mi się w niej nie podoba, to lekki luz na szynach regulacji wysokości i trochę toporny ruch tej regulacji (pewno przez ten luz). Choć po zablokowaniu jest sztywno i nic się nie rusza. Dodatkowo brakuje mi czasem głębokości frezowania, ale to chyba standard w tej klasie urządzeniach.
Ja szukałem czegoś taniego i uważam, że był to udany zakup. Gdybym mógł wydać więcej, pewno byłby to bosch 1400.
-
Wybrałem Bosch POF 1200 AE.
-
Moim zdaniem Sparky X160E byłby lepszą opcją zamiast tego chinczyka.
Sparky ma
Mocniejszy silnik
Więcej frezów 6mm, 8mm, 12mm
Uważam, że ogólnie Sparky jest bardziej wytrzymały od Boscha.
-
I Sparky i Bosch to niemieckie firmy. Myślę, że jakość bardzo porównywalna. Mam narzędzia obu firm.
-
Witam, dodam że elektronarzędzia Sparky są produkowane w Bułgarii a nie w Chinach - nawet są filmiki jak produkują narzędzia ( http://sparky.eu/media/videos.html )
-
Produkcja w Bułgarii jest gwarancję jakości?
Tak jak pisałem już wcześniej mam elektronarzędzia sparky i boscha i uważam, że jakością nie odbiegają od siebie.