Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - inne => Wątek zaczęty przez: Mariusz w 29 Października 2013, 16:17:48 czas Polski
-
Witam serdecznie,
chciałbym sie dowiedziec, jak wykonczyc swoje prace, gdy chce aby powierzchnia danego przedmiotu byla gladka. Mam tutaj na mysli wykanczanie szelakiem tudziez politura. Probowalem na wiele sposobow i za zadnym razem nie moge uzyskac glebokiego polysku, efektu wrecz lustrzanego. Czy ma kto moze jakies porady, filmik instruktazowy cokolwiek by mi pomoc?
Powiem tez, ze od lubej dostalem ksiazke na temat prac stolarskich, tam byla metoda polituraowania. Pisali aby uzyskac wysoki polysk trzeba polerowac ”tamponikiem”, ale najwidoczniej zle cos robie, bo niestety metoda nie ta nie pomaga..
Drugie moje pytanie, jak utwardzic drewno? Zrobilem pierscionek ale po 2 tygodniach noszenia niestety pekl. Politurowalem, myslalem, ze sam szelak utwardzi te drewno niestety tak sie nie stalo. Zrobilem nastepny grubszy, stalo sie tak samo. (Mialem wrazenie, ze wysychalo to drewno i sie robilo kruche, jezeli dobrze rozumuje. Ucze sie wiec prosze o wyrozumialosc) Pîerscionek zrobilem z drewna oliwkowego, dostepnego w sklepie interentowym. Nie bede kryptoreklamy wprowadzal. :)
Przepraszam, za brak polskich znakow aktualnie przez pol roku jestem w Hiszpani i maja dosc dziwne klawiatury...
Pozdrawiam!
PS. pozniej wstawie zdjecia i jak wygladala produkcja owego pierscionka i doczepie link do tego watku.
-
w sklad politury wchodzi szelak ,
politura jest piekna ale malo odporna mechanicznie i temperaturowo
i na wilgoc , zapytam sie skad pomysl na politurowanie pierscionka ?
-
Mariusz - trochę było o tej robcie , wierz mi tego z książki jest trudno się nauczyć . Trzeba wiele godzin poświęcić na to , najlepiej pod okiem doświadczonego polernika . Robi się właśnie tamponem i nie jest to twarda powierzchnia
-
Mariusz masz w tym samym dziale trochę wpisów http://forum.domidrewno.pl/srodki-naturalne/szelak/ (http://forum.domidrewno.pl/srodki-naturalne/szelak/)
-
W tamtym wątku nie chodziło o politurowanie, a o używanie szelaku jako niby lakieru. Myślę, że tamten wątek może wprowadzić więcej zamieszania niż to warte...
-
w sklad politury wchodzi szelak ,
politura jest piekna ale malo odporna mechanicznie i temperaturowo
i na wilgoc , zapytam sie skad pomysl na politurowanie pierscionka ?
Wiem, wiem, przepraszam, po prostu walnąłem się w słowach.
No cóż, myślałem, że politura jest na wzór znanego jachtu i będzie odporna mechanicznie. A tu proszę. Po prostu wygląd politorwanego drewna pasował mi do mojej idei w głowie tego pierścionka, głęboki połysk, wyglądałby wtedy zachwycająco.
Mariusz - trochę było o tej robcie , wierz mi tego z książki jest trudno się nauczyć . Trzeba wiele godzin poświęcić na to , najlepiej pod okiem doświadczonego polernika . Robi się właśnie tamponem i nie jest to twarda powierzchnia
Niestety nie mam znajomości jeżeli chodzi o stolarstwo, jestem typowym samoukiem jeszcze błądzącym, jak widać z tym pomysłem poszedłem nieźle w las :) Praktyka, praktyka, prawda, ale niestety mi zostaje, oglądać filmy, jak tutaj, Jarek O. dzielnie wspomaga takich żółtodziobów jak swoją fachową wiedzą oraz książki z których faktycznie ciężko się uczyć. Ale na pewno wiele godzin nad tym spędzę i metodą prób i błędów dojdę jak się to powinno robić. :)
Mariusz masz w tym samym dziale trochę wpisów http://forum.domidrewno.pl/srodki-naturalne/szelak/ (http://forum.domidrewno.pl/srodki-naturalne/szelak/)
O, dzięki, przyda się lektura, do przeczytania, dowiem się więcej na temat politury. Będę wiedział przynajmniej kiedy mogę z niej skorzystać.
W takim razię czym zastąpić politurę by jednocześnie utwardzić tak delikatny drobiazg i żeby to ładnie wyglądało. Da się to jakoś pogodzić? Można by zrobić taki myk, żeby najpierw utwardzić a potem nałożyć politurę?
-
Jeśli chodzi Ci o bardzo wysoki połysk to polecam to: http://allegro.pl/zar-szybkoschnacy-lakier-poliuretanowy-473ml-i3643696716.html (http://allegro.pl/zar-szybkoschnacy-lakier-poliuretanowy-473ml-i3643696716.html) w wersji Clear Gloss. Posiadam go w mojej chemii, ale rzadko używam ze względu na wyskoki połysk, po prostu nie wszędzie pasuje. Schnie to bardzo długo, ale jest bardzo twarde. Świeci się jak psu jaja po prostu. Myślę, że do Twoich zastosowań będzie idealny.
-
Dziękuję Jakubie. Jeżeli chodzi o metodę nakładania, tak żeby sie nie robiły rysy, po nałożeniu pędzlem, polerować "tamponem" jak w przypadku politury? Właśnie, jak to wygląda, w jakim momencie trzeba zacząć polerkę? Gdy lakier wyschnie, czyli zacieranie, czy jak jest jeszcze w postaci półpłynnej..? Dość głubię pytanie, ale za każdym razem, prócz bejcowania sprawia mi to kłopot.
-
Powoli, powoli, to co ja Ci wysłałem to normalny lakier czyli: nanosisz, czekasz aż wyschnie (w przypadku tego lakieru nawet 48 godzin) potem tę warstwę matujesz gąbką ścierną 350 i nakładasz kolejną warstwę (druga już schnie szybciej - poniżej 12 godzin). Po tych zabiegach obejrzyj ten przedmiot bo moim zdaniem połysk już będzie taki, że nie trzeba polerować. Jeśli jednak będziesz chciał to szmatka i pasta polerska. Co do metody nakładania, skoro masz tak małe przedmioty to spróbuj lakierować poprzez zanurzenie: zawiąż nitkę na pierścionku i zanurz, nadmiar powinien sam skapać. Gwarancji Ci nie dam, że z tym lakierem to się uda bo jest dość gęsty, choć świetnie się rozlewa. Najpewniej udałoby się to z lakierami nitro dodatkowo rozcieńczonymi, ale one nie dadzą Ci takiego połysku jak oczekujesz bez długiego polerowania.
-
Ok, rozumiem. W takim razie, jeżeli w przypadku lakieru tak się postępuję, to z jaką chemią obchodzić się inaczej? Swoją drogą, jak robiłem tacę śniadaniową użyłem lakieru akrylowego, maznąłem pędzlem 3 solidne warstwy (poza papierem ściernym) robiłem dokładnie jak piszesz i zostały straszne smugi. Ale patent z pastą polerską wykorzystam w tej tacy, zobaczę czy pomożę, bo już niestety nie polakieruję tego drugi raz a szkoda by praca poszła na marnę.
Odnoszę wrażenie, że na prawdę źle lakieruję, może chce za szybko to zrobić? Ma to jakiś wpływ na sam wygląd po wyschnięciu?
-
Słuchaj, lakierowanie to jest kwestia wprawy i to dużej. Ważny jest pędzel, lakier, konsystencja itd. Przypuszczam, że kupiłeś tani lakier i to jeszcze akrylowy który miał konsystencje budyniu i za grubo go nakładałeś. Przez to, że nie matowałeś powłoki pomiędzy warstwami spowodowało spotęgowanie się tych mazów bo nakładałeś kolejne smugi nie pozbywając się poprzednich. Z tym lakierem co Ci linka podesłałem nie będziesz miał takiego problemu bo świetnie się rozlewa. Ważny jest pędzel i nie żałuj na niego z 10 zł, ważne by był miękki. Ale poszukaj na forum już pisałem dużo o lakierowaniu ;)
-
Mariusz - a w jaki sposób zrobiłeś ten pierścionek? Rozumiem, że chodzi o taki pierścionek na palec 8) Jeżeli wytoczyłeś z jednego kawałka drewna to obowiązuje zasada tak jak przy elementach o łukowatym kształcie (nie wyginane) - pęknie tam gdzie najkrótsze włókna.
-
Słuchaj, lakierowanie to jest kwestia wprawy i to dużej. Ważny jest pędzel, lakier, konsystencja itd. Przypuszczam, że kupiłeś tani lakier i to jeszcze akrylowy który miał konsystencje budyniu i za grubo go nakładałeś. Przez to, że nie matowałeś powłoki pomiędzy warstwami spowodowało spotęgowanie się tych mazów bo nakładałeś kolejne smugi nie pozbywając się poprzednich. Z tym lakierem co Ci linka podesłałem nie będziesz miał takiego problemu bo świetnie się rozlewa. Ważny jest pędzel i nie żałuj na niego z 10 zł, ważne by był miękki. Ale poszukaj na forum już pisałem dużo o lakierowaniu ;)
Dzięki, przy najbliższej okazji zastosuje się do porad, mam nadzieję, że za jakiś czas, bede lakierował porządnie. A co myślisz o pomyślę na aby zrobić maszynkę do lakierowania? Mam tutaj na myśli aerograf. Pistolet, kompresor... ? Może dałbym rade zrobić coś bardziej prymitywnego, coś w piwnicy bym znalazł. Ale nie wiem czy tradycyjny pędzel nadal nie będzie lepszy..
Mariusz - a w jaki sposób zrobiłeś ten pierścionek? Rozumiem, że chodzi o taki pierścionek na palec 8) Jeżeli wytoczyłeś z jednego kawałka drewna to obowiązuje zasada tak jak przy elementach o łukowatym kształcie (nie wyginane) - pęknie tam gdzie najkrótsze włókna.
A umieściłem w realizacjach samo wykonanie, odsyłam do linku http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/pierscionek/ (http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/pierscionek/)
Stało się dokładnie tak jak mówisz, niestety.. :(
-
Oooo...fajny i romantyczny pomysł :D Szkoda, że pękł.
-
tradycyjny pędzel nadal nie będzie lepszy..
Nie będzie na pewno lepszy niż powłoka nanoszona z pistoletu. Dużo lepsze parametry osiągniesz aerografem. Nawet łatwo to idzie zrobić: zwijasz rulon z karki, nakładasz na niego te pierścionki, dwa psiknięcia i gotowe. Ale mam jeszcze taki pomysł: są w marketach budowlanych lakiery bezbarwne w sprayu, możesz też tym popróbować na początek. Wydasz powiedzmy 10 zeta za tą puszkę a wymalujesz tych pierścionków setki :D
-
takie pierścionki to lakieruje się , a także polituruje i poleruje na tokarce :o . Można też na kiju od miotły wkręconym w wiertarkę :)
-
Nie będzie na pewno lepszy niż powłoka nanoszona z pistoletu. Dużo lepsze parametry osiągniesz aerografem. Nawet łatwo to idzie zrobić: zwijasz rulon z karki, nakładasz na niego te pierścionki, dwa psiknięcia i gotowe. Ale mam jeszcze taki pomysł: są w marketach budowlanych lakiery bezbarwne w sprayu, możesz też tym popróbować na początek. Wydasz powiedzmy 10 zeta za tą puszkę a wymalujesz tych pierścionków setki :D
W sumie, nie ma już problemu z utwardzeniem tego w jakikolwiek sposób, jak zrobię to z okleiny. Także, jest pomysł, teraz tylko wykonać. :)
takie pierścionki to lakieruje się , a także polituruje i poleruje na tokarce :o . Można też na kiju od miotły wkręconym w wiertarkę :)
Ciekawostka, co do pomysłu polerowania na tokarce, wykonałem z dysku twardego (od komputera), hm... szlifierkę? nie wiem jak to nazwać. Wystarczy dysk twardy, rozbroić go, zasilacz i gotowe. Ja jeszcze do tarczy dysku doczepiłem rzep, także, można wymieniać "końcówki". :) Niestety jego rozmiary są zbyt małe, żeby miało jakieś ciekawe zastosowanie, ale przynajmniej mogłem się pobawić :)
W sumie, gdybym doczepił jako końcówkę, bawełnę, dałoby radę to spolerować ładnie. Chyba zrobię hurtowo kilka naście tych pierścionków i będę różne metody wykańczania próbował, zobaczę wtedy co wyjdzie najładniej :)