Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Morświn w 12 Czerwca 2016, 18:45:09 czas Polski
-
Hej
wkurza mnie ciągłe bieganie po coś lub szukanie tego w wiórach, więc wniosek jeden trzeba coś kupić ;D
Od dawna tak naprawdę chciałem kupić jakiś pas narzędziowy co by pierdoły i podstawowe narzędzia w nim nosić jak coś na wysokości czy poza warsztacikiem robię.
Chętnie poczytam czy wy używacie i jak tak to jakie?
Wady,zalety czemu takie a nie inne?
Ja już się w sumie zdecydowałem bo kryteria były proste: ma być skórzany i ma mi się podobać :P
ten chyba zamówię: http://allegro.pl/skorzany-pas-narzedziowy-modeco-monterski-i6257069175.html#tabsAnchor
-
Dołączam się do pytania. Najważniejsze dla mnie to katownik magnum, ołówek i miarka. Młotek, wkretareczka i kilka wkretow. Chetnie mialbym to przy sobie. Poleccie coś.
-
Szczerze to nie wyobrazam sobie tego na warsztacie. Podstawowe narzedzia masz na stole. Do drobnicy (wiertelka, bity) uzywam magnesu na pasek. To jest dobre jak wiecej musisz wziac bo np robisz na dachu. Ale na warszyacie ? No nie wiem. Choc kazdy lubi co innego ;) Pas z linka jest dosc sztywny. Uzywalem kiedys takiego jak na deweloperce robilem. Wystarczylo, ze bylo z deka cieplej i juz dawal sie odczuc w nieprzyjemny sposob.
Ps bo widze Kozio dopisal. Magnas taki w zupelnosci na katownik wystarczy -tez przetestowane ;) A co do wkretarki to kazda ma zaczep. Ja w swojej nie ma dnia na montazu bym nie wykorzystal tego. A nawet jesli nie to sa dedykowane kabury.
Zeby nie bylo nie mowie nie jesli chcecie ale do naszych robot te pasy sie po prostu nie nadaja i sa strasznie niewygogodne.
-
Ja sobie kupiłem kamizelkę blue wear z Jula (https://www.jula.pl/catalog/odziez-i-artykuly-bhp/odziez/kurtki-i-koszulki/kamizelki/kamizelka-robocza-902030/). Kieszeni sporo, nie przeszkadza w niczym, nawet podczas ciepłych dni nie jest mi w niej jakoś bardzo gorąco. Kieszenie są pojemne, nie wysypuje się z nich nic. Myślę, że do przednich kieszeni śmiało wejdzie kątownik magnum, jest dużo kieszonek na mniejsze rzeczy takie jak pisak, ołówek, linijka jakaś, młotek też pewnie będzie gdzie zawiesić. Z tyłu też są takie luźne kieszenie, ja tam trzymam telefon (tylko trzeba uważać, żeby nie usiąść na nim). Pozdrawiam
-
Ps. A olowka i tak sie zawsze szuka ;D Tego nie przeskoczysz i tak juz musi byc ;) Mam teorie o czwartym wymiarze tlumaczaca to zjawisko ale za malo wypiliscie by wziac mnie na powaznie ;) ;D
-
A ja uszyłem sobie fartuch z ekoskóry, która chciałem kupić u tapicera. Chciałem, bo dał mi kawałek za free.
Mam w nim kieszonki na miarkę i ołówki. W warsztacie sprawdza się idealnie. Nie mam problemu z wiórami na spodniach i koszuli. :)
-
Żeby nie było to warsztacik mam bardzo mały, do tego są to dwa pomieszcenia i niedługo dojdą dwa stoły robocze oddalone od siebie gdzies dwa metry, wszystkiego na jednym nie zrobie przez umiejscowienie narzędzi itp ale fakt ja tego nie będę wykorzystywał typowo w pomieszczeniu a raczej przy składaniu czegoś na dworze czy przy zbliżajązej się wymianie dachu. Co do kamizelki to ja sie "lubię" pocić:P;D i koszulka mi do tego wystarcza w zupełności;D
-
Mi lepiej pas by leżał gdyż włażąc na jakąś konstrukcję ciągle czegoś zapominam...
-
Kozio, w pewnym wieku to normalne. ;D
-
Ale jak włażę na kobitę swą to mam co potrzebne ;D
-
To instynkt, więc się nie liczy. ;D
-
Ps. A olowka i tak sie zawsze szuka ;D Tego nie przeskoczysz i tak juz musi byc ;) Mam teorie o czwartym wymiarze tlumaczaca to zjawisko ale za malo wypiliscie by wziac mnie na powaznie ;) ;D
Dla tego zawsze, nieważne co się dzieje warto odkładać ołówek i miarę do kieszeni. Nawet po zrobieniu jednej kreski czy tnąc na pile wkładam miarę i ołówek do kieszeni. A nawet jak zapomnę wsadzić ołówek to mam drugi :D
-
Ale kątownik do kieszeni mi sie nie miesci...
-
To zależy jaką będziesz miał kieszeń.
-
Zbyt małą. ..
-
W tej kamizelce by wszedł raczej. Chcesz to sprawdzę, bo mam kątownik i kamizelkę :D
-
Mi wystarczają kieszenie w fartuchu na ołówki i miarki, a większe rzeczy mam w skrzynce. No ale po dachu nie da się z tym łazić.
To chyba najlepiej znaleźć krawca który szyje z kordury i zamówić kieszenie do zwykłego paska.
-
Od siebie mogę polecić dobre spodnie z dużą ilością kieszeni np snickers. pas skórzany mam i leży nieużywany ( zbyt sztywny,niewygodny) do wkrętarki kabura, nie wzystkie mają zaczepy moje np hitachi, milwauuke,zielony bosch nie posiadają. kamizelkę często używają elektrycy .
-
A mnie w pracy dali 8) coś podobnego
(http://www.narzedziak.pl/media/products/1611/images/thumbnail/big_79r402.jpg?lm=1457786903)
Kieszenie można zdjąć założyć-co w danej chwili potrzebne a nawet dokupić.A ten pas co pokazałeś kolego przypomina mi mój stary kupiony ale nie za takie pieniądze,fakt trochę mniej kieszeni ale nie wygodnie się z nich wyjmowało wkręty(skóra za miękka przynajmniej na moim)
http://www.narzedziak.pl/topex-pas-monterski-wzmocniony-79r402.html (http://www.narzedziak.pl/topex-pas-monterski-wzmocniony-79r402.html)
(https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSDOO8SEmJ__LoT2MWL6R_yC2BNVQjEvKh-B2zvi7sqHd4OllWI)
http://www.narzedziak.pl/proline-pas-monterski-wzmacniany-z-3-osobnymi-kieszeniami-52012.html
-
Mam podobny, jak kolega wyżej pokazał.
Chwalę sobie - przydatny na wysokościach.
Braciak ma skór zany - też zadowolony
-
Mam skórzany i tego topexa, ten drugi lepiej się sprawdził do pracy na dachu. Ze skórzanego źle się wkręty wyciągało.
-
Ps. A olowka i tak sie zawsze szuka ;D Tego nie przeskoczysz i tak juz musi byc ;) Mam teorie o czwartym wymiarze tlumaczaca to zjawisko ale za malo wypiliscie by wziac mnie na powaznie ;) ;D
to jest jakaś prawda objawiona ;)
a co do pasa na dachu niezbędny ale jak dla mnie tylko z szelkami. Na ziemi jak sie ktoś przyzwyczai to czemu nie
-
Miałem kiedyś pas narzędziowy, ale bardzo szybko przestałem go używać. Miał dwie duże kieszenie, kilka mniejszych, uchwyty na śrubokręty czy inne drobne narzędzia, uszyty był z jakiejś skóry i na początku ta skóra wydawała mi się lekko za twarda. Po kilku dniach pozbyłem się go.
Był niewygodny, przeszkadzał przy kucaniu i wychodzeniu na drabinę i dodatkowo niemiłosiernie grzał w .... no wiecie w co ;).
A i tak wszystko mi ginęło :).
Wolę kieszenie.
-
Zawsze marzyłem o pasie, podglądając takie rozwiązanie w amerykańskich filmach (ze 20 lat temu ;)). Teraz sam używam podobnego i uważam, że jest niezastąpiony w pewnych sytuacjach. W stolarce, podczas pracy przy warsztacie czy strugnicy to może niekoniecznie. Jednak przy pracach elektrycznych, budowlance (choćby kręcenie GK - śruby i wkrętarka zawsze pod ręką) jest bardzo użyteczny. Trzeba się tylko nauczyć odkładać narzędzie powrotem do pasa hehe.
-
Mnie się w takim dobrze robi - wszystko pod ręką
-
Trzeba się tylko nauczyć odkładać narzędzie powrotem do pasa hehe.
Aaaa, to może o to chodziło! Ja zawsze miałem różne rzeczy w innych miejscach niż się spodziewałem ;)
-
I ja się pochwale. Mam pas z LM dextera do którego dokupiłem jedynie uchwyt na młotek. Jest bardzo wygodny i poręczny. Polecam.
-
Pas już u mnie, odczucia z użytkowania wrzuce jak poużywam. Narazie rozgryzłem po co jest ta środkowa kieszeń;D
-
A jak popieścisz to i flaszkę zmieścisz :P
;D
-
A ja wszystkie ,,dynksy" podręczne typu ołówek, siekiera, piła, miarka wkładam za pas przy spodniach. A czasami wezmę sobie jakąś demobilową ładownicę(dużo miejsca ma w środku) i do pasa przypne. Ale tak jak było wcześniej napisane - ołówka zawsze trzeba szukać :D Ja mam ołówki w paru miejscach w warsztacie i to ułatwia sprawę :)
- Tapatalk
-
Z tym ołówkiem kiedys tak miałem :)
Teraz mam Pica dry i juz nie szukam. Kondonik plastykowy ma mocny uchwyt np do paska lub kieszeni i ostrzalke a ołówek jest genialny.
Teraz troche działałem i miałem duzo znaczenia to po parunastu minutach stalo sie odruchem wyjmowanie i wkładanie ołówka w uchwyt. W zwykłych spodniach uchwyt zaczepiony za prawa kieszeń a w ogrrodniczkach za kangurka :)
Polecam sprobowac.
-
Morświn, stoisz na krawędzi, a tam w dole to las liściasty? ;D