Forum stolarskie Domidrewno.pl

Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: krzysiek w 21 Lipca 2016, 21:15:34 czas Polski

Tytuł: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 21 Lipca 2016, 21:15:34 czas Polski
Pytanie do kolegów mających pojęcie o elektryce .
Co jest przyczyną kłopotu z uruchomieniem szlifierki stołowej ?
Objawy :
- bez prądu wałek kręci się swobodnie , nie ma luzów wzdłużnych i promieniowych - czyli wygląda ,że łożyska są w porządku.
- po podłączeniu prądu (włącznik) wirnik jest jakby zakleszczony , silnik buczy, tarczy w zasadzie nie można obrócić ręcznie jest jakby hamowana.
Silnik jednofazowy , 370 Wat, w instalacji kondensator, wszystkie połączenia sprawdzone dokręcone.
Szlifierka chińska, żeby dobrać się do szczotek trzeba całość rozkręcić - czyli konstrukcja taka jak w każdej szlifierce stołowej.
Wcześniej problemem rozruchu radziłem sobie energicznie obracając tarczą , teraz już nie można.
Dzięki za radę , co z tym zrobić.
Tytuł: Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
Wiadomość wysłana przez: Klo w 21 Lipca 2016, 21:24:53 czas Polski
Na moje oko - kondensator.
Oby nie uzwojenie.
Tytuł: Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 21 Lipca 2016, 21:37:03 czas Polski
Wcześniej problemem rozruchu radziłem sobie energicznie obracając tarczą
Co tu mądrego by rzec -może odłącz kondensator i wtedy spróbuj pokręcić.
Piszesz o szczotkach,czy na pewno ta szlifierka je ma ???
Przeważnie w szlifierkach są silniki indukcyjne(ale może żyję w niewiedzy)
Ogólnie więcej danych,jakby można było,jakieś foto tabliczki.
Tytuł: Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 22 Lipca 2016, 13:40:59 czas Polski
Z kondensatorem czy bez ,rezultat ten sam. Chyba pójdzie do utylizacji ???
Tytuł: Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 22 Lipca 2016, 14:58:39 czas Polski
Wcześniej problemem rozruchu radziłem sobie energicznie obracając tarczą
Jeszcze raz zacytuję-tak radzi sobie ze ,,szlifierką-samodiełką''mój sąsiad bo ma spalone uzwojenie rozruchowe,które rozłącza wyłącznik odśrodkowy.To dotyczy silnika indukcyjnego z pralki ,,Frania''
Miałem kiedyś przypadek że niby łożyska w porządku ale był luz(w gnieździe łożyskowym) że jak się włączyło to kleiło do stojana(robił się taki elektromagnes)Może być i tak że zrobiło się zwarcie zwojowe i to ono hamuje.Mogło paść i uzwojenie pracy(przy mocnym obciążeniu silnika, obroty spadają,a nie działającym uzwojeniem rozruchowym które wspomaga pracę silnika przez kondensator).Może jakiś kondensator na podmianę,żeby sprawdzić.
A jeżeli to silnik komutatorowy,to już cięższy temat-ale nie chce mi się wierzyć że ta szlifierka ma taki silnik.Dlatego bez pacjenta to tylko pogdybać można :D
Pozdrawiam ;)
Tytuł: Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 22 Lipca 2016, 23:45:27 czas Polski
Dzięki za pomoc Krzychu , szlifierka idzie do "piachu". Jej naprawa tutaj będzie droższa niż kupno nowej .