Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Liściaste => Wątek zaczęty przez: Uniwh w 27 Lipca 2016, 18:20:35 czas Polski
-
Od 3 lat robie lozka bukowe z buka powietrzno suchego
Procentowo okolo 15-17% plus kilka dni po obrobce deski leżą w ponieszczeniu
Nigdy nie mialem reklamacji na popękane czy poskrecane deski
Rozmawialem raz z osobą ktora zajmuje sie stolarstwem od 30 lat i mowil mi ze nigdy nie robil mebli tzn schodow i stolow. Z materialu po suszarni
Jedynie dosusza nad trociniakiem wlasnej produkcji
Oszczędności są spore na m3
Co myslicie na ten temat
-
Te czasy już minęły , choć drewno lepsze jak po suszarni z racji wolnego suszenia itd.
Ale zainwestować trzeba w odpowiedni plac i dużą ilość materiału składowanego , co pociąga za sobą zamrożenie pieniędzy.
Ja nie odważył bym się robić mebli z buka o 15--17 % wilgotności .
-
Przy dzisiejszych warunkach, jakie panują w domach, to ruletka dla mnie....
Kiedyś okna nie były tak szczelne, wilgotność większa, itp...
I wymagania mniejsze ;)
-
suszarnia gotuje robale drzemiące w drewnie- następna rzecz na plus:)
-
O tak ...
przerabialiśmy to u rodziców ....
cała podłoga poszła w piz.... :-X
-
Tylko ja mówię o malych przekrojach tzn deska gruba po obróbce 2.5cm -3cm zalezy jaki mam material i szerokosc deski 10cm
Zrobilem sobie rowniez schody z materialu 3letniego grube 4cm i pękło na łączeniu okolo pół centymetra
Ja nie mowie o robieniu mebli kuchennych szaf itp z litego
-
A ja np odebrałem dzisiaj buka z tartaku 0,5 m3 przerżnięte na deski 4cm lepiej złożyć na dworze pod zadaszeniem czy w garażu ? .Dodam że mieszkam niedaleko lasu a pod wiatą z opałem korniki buszują ...aż trzeszczy... :)
-
to chyba lepiej w garażu. teraz coraz brzydsza pogoda na dworze, a jeszcze mówisz, że korniki trzeszczą... chyba, że mieszkasz na południu, tam ma niby być ciepło ;)
-
lepiej złożyć na dworze pod zadaszeniem
Tylko tak
-
A ja np odebrałem dzisiaj buka z tartaku 0,5 m3 przerżnięte na deski 4cm lepiej złożyć na dworze pod zadaszeniem czy w garażu ? .Dodam że mieszkam niedaleko lasu a pod wiatą z opałem korniki buszują ...aż trzeszczy... :)
Złóż to w garażu a po kilku tygodniach przenieś pod wiate z drewnem opalowym bo tylko do tego będzie się nadawać :-)
Wujek kupił więźbe dachową na chlewnie i złożył ja w stodole bo uznał to za idealne miejsce do schnięcia. Zero przewiewu zrobiło swoje co poskutkowalo kupnem nowej więźby
-
no dobra dobra już zrozumiałem :).... już stoi na palecie na świeżym powietrzu osłonięte przed deszczem.... i czeka na swoją kolej.... co najgorsze pomysły się roją w głowie a materiału na razie nie ma....