Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Inne => Wątek zaczęty przez: Morświn w 17 Listopada 2013, 22:56:23 czas Polski
-
Witam.
Dostałem takie coś i nie wiem za bardzo do czego to się może przydać było napisane że jest to wiertło ręczne wydaje mi się że wkręca się tam wiertełko i wierci ale nawet wiertło 3mm nie pasuje.Przyda się to do czegoś czy lepiej spieniężyć?
-
Wygląda jak kwerlak do kwaśnego mleka (taka wirowa trzepaczka - na końcu powinna być główka z takimi "rozcapierzonymi", podwiniętymi w górę "wąsami").
Jeśli to nie to to co?
-
Znaczy wydaje mi się że służy to do wiercenia ponieważ na opakowaniu było napisane wiertło ręczne.Końcówka jest nacięta na krzyż a zakręcanie nakrętki powoduje że szczelina się zmniejsza lub zwiększa (jak w futerku). Nie wiem czy jasno napisałem.
-
Widziałem coś podobnego w jakiejś starej książce. Wydaje mi się, że coś podobnego widziałem, i służyło do wkręcania wkrętów albo do wiercenia.
Jutro poszukam i jak znajdę to napiszę. :)
Choć bardzo się dziwiłem, jak takie coś ma siłę do czegokolwiek. ???
-
Siłę może ma ale czym tam wiercić jak nawet wiertła 3mm nie mogłem tam włożyć :o.Mniejszego nie mam,po za wiertełkiem 0,5mm ale ono znów za małe :P.
-
A może tam się montuje jakąś głowiczkę - obsadkę albo nietypowe końcówki?
Adam jak znajdziesz to daj fotkę z książki (jak dasz radę)...
-
jaka glowiczke ?
taka wiertarke mialem w swoich pierwszych narzedziach 35lat temu :))))))))))
-
I jakie wiertła tam Pan montował?
-
To jest taka mała wiertareczka do cienkich wiertełek. Widziałem gdzieś jak stosuje się to do nawiercania w fornirze przed włożeniem piłki włosowej.
-
Dzięki za odpowiedzi chyba się tego "pozbędę" i kupie coś bardziej przydatnego co użyję.
-
myslalem , ze to zart
ja jak mialem 7lat uzywalem igly do maszyny
swietnie sie trzymala
zostaw sobie bedziesz uzywal do rozpalania ogniska na survivalu :)
-
myslalem , ze to zart
He he no tak zapytałem bo nie miałem pojęcia co tam włożyć :D.
-
przywolales dawne wspomnienia , moj pierwszy zestaw do majsterkowania
w drewnianej skrzynecce , teraz , calkiem niedawno chcialem podobny zakupic swojemu synkowi
, ma 7 lat , i zapytalem sie pokazujac fotografie w internecie , a
Antos na mnie z poblazaniem spojrzali mowi , tata po co mi takie dziecinne narzedzia , przeciez mam prawdziwe
patrzac na nasz warsztacik :)
-
he he to jest coś :D.Dobrze że nie powiedział po co mu to skoro ma ....(wstawić dowolną zabawkę lub urządzenie)
-
No ............stolarze ;D
Żadne to urządzenie do wiercenia , przecież nie ma futerka na różne rozmiary wierteł , a ponad to pracuje ruchem obrotowym prawo/ lewo .
Jest to furkadło kiepskiej jakości służące do wkręcania / wykręcania wkrętów . Wkładało się końcówkę i zaciskało za pomocą tej nakrętki . Lepsze okazy mają podwójny gwint i w rączce ślizgającej się po nim przełącznik/ suwak pozwalający na blokowanie rączki. Narzędzie bardzo popularne przed wprowadzeniem na rynek wkrętarek elektrycznych :)
-
no przecież mówiłem ::) ::)
;D
-
To jest taka mała wiertareczka do cienkich wiertełek.
He he Wiertarka? ;D
;D
-
no ba :P ;D
-
Hehe, tak czytam i czytam wcześniejsze wpisy i się dziwię gdzie tomekz. ;D
A tu nagle się pojawił iiiii... potwierdził mój wpis, że to może być do wkrętów. Pozwolę sobie zacytować się:
i służyło do wkręcania wkrętów albo do wiercenia.
Panowie, popatrzcie co pokazuje wujek google:
https://www.google.pl/search?q=furkade%C5%82ko&espv=210&es_sm=93&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=nmOKUqH1NsKatQaW44CoBg&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1366&bih=642 (https://www.google.pl/search?q=furkade%C5%82ko&espv=210&es_sm=93&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=nmOKUqH1NsKatQaW44CoBg&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1366&bih=642)
Jak widać są tam wiertełka... Czyli Jakub też miał rację. ;) Ale te z linku są trochę inne niż to Morświna.
-
Mam taki przyrząd jaki opisał Tomekz, z przełącznikiem lewo-prawo i z kompletem końcówek do wkrętów z nacięciem, krzyżakiem i dwa "wiertełka" 2 i 3 mm. Zamocowanie na szybkozłącze sprężynowe. Przydatność "0" - taki gadżet ;)
-
przeciez to dziecinna zabawka
ani do wkrecania , ani do wiercenia
albo do tego i tamtego
pzesuwamy do dolu kreci w prawo , do gory element
kreci w lewo , :) moze odwrotnie
jak tam wsadzic jakis bit ?
tam taka dziurka co miesci jedynie igle lub gwozdek
:)
-
Teraz się śmiejecie z tego przyrządu ;D , ale ja takim profesjonalnym , nawkręcałem setki , setki wkretów i to z nacieciem prostym łba . Jak robiłem żaluzje drewniane do okien to zastosowane były wkręty 2,5x13 mm . Po włożeniu końcówki w rowek jednym pociągnięciem rączki w dół , wkręt był wkręcony :o, i przy wprawie szło to całkiem szybko .
-
Mam go i ja (sprzęt dziadkowy) :) Pamiętam, jak byłem mały jeszcze go używałem u dziadka...
-
Mam pytanko co to jest to na lewo od tej poziomicy takie mosiężne?
-
wkretów i to z nacieciem prostym łba
Powiem Ci Tomku, że ja jako młody człowiek mam niewiele wspólnego z takimi wkrętami. Jak mam jakieś stare szafki czy inne stare rzeczy porozkręcać czy coś to szlag mnie trafia z wkrętami na płaski łeb. Za każdym razem nie mogę wyjść z podziwu jak sobie stolarze z nimi kiedyś radzili. Ja albo jestem jakiś inny albo nie umiem sobie z nimi dać rady, zawsze coś nie pasuje, za wąski śrubokręt, za cienka końcówka, za płytkie nacięcie itd. Szacun za te wkręty. Chwała Bogu są teraz Philipsy, Pozidrivy, Torxy itd :D
-
Oj takkkk, te nacięcia w starych wkrętach były zawsze za płytkie ;))) Dawno tak nie kląłem jak przy starej szafce może 12 takich wkrętach hahaha
Morświn: to nie mosiądz, tak lampa może się odbija z sufitu, to metalowy przyrząd do podziału np. wczepów. Rozsuwasz to i te "nożyce" dzielą odcinek np. na 5 równych odcinków. Teoretycznie ;))) Bo średnio to działa ;) muszę po swojemu to ztuningować, ale... baza do pracy jest ;)
-
Tak z innej beczki mi elektryk powiedział że w kostkach po to są płaskie śrubki bo płaską dokręcając mamy większą siłę docisku (nie wiem czy prawda tylko powtarzam)
Dzięki Jarku za odpowiedź.
-
Chyba jest dokładnie odwrotnie.
W kostkach są zazwyczaj śrubki mosiężne/jakiś stop miedzi/. Zbyt łatwo byłoby zerwac gwint.
Zresztą tam jest gwint maszynowy a tu raczej chodzi o wkręty a nie o śruby.
-
ą płaskie śrubki
Zobacz dokładnie są płaskie od spodu i łeb mają walcowy gruby , w którym można zrobić dobre nacięcie na wkrętak płaski , a wkręt do drewna ma od spodu stożek.
Te stare wkręty miały fatalny czubek ( gruby ) jak i rdzeń i nie było mowy by zaskoczył w drewno bez nawiercenia , czy "szpicokiem " zrobienia płytkiego otworu , ale to stare dzieje :)