Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Gumers w 10 Sierpnia 2016, 22:30:22 czas Polski
-
Jest słynny sklep szwedzki w którym często bywam. Jak dla mnie powinni dostać Nobla za budowę drewnianych mebli z papieru :)
Mają jednak jedną zaletę. Posiadają wiele półproduktów do zrobienia czegoś porządnego.
Chciałbym Wam pokazać realizację wózka warsztatowego.
Wykonałem go z:
-dwóch szafek metalowych z szufladkami
- kantówki 4x4
- blatu ze sklejki 18 mm
- kółek z blokadą 75 mm
Niestety nie mam zdjęć z postępów roboty ale ta była banalna. Do czterech nóg z kantówki dopasowałem "koronę" górną i dolną tak by opasały szczelnie szafki od góry i licowały się z przodem i tyłem szafek. Na górę dokręciłem blat a na dole kółka. Aby szafki nie wyjechały z konstrukcji, złapałem je w kilku miejscach gwoździarką (blacha w tych szafkach jest bardzo miękka).
I tak powstała szafka której koszt nie przekroczył 300 zł i mam 12 metalowych szufladek na wiertła, frezy i inne.
Mam jeszcze kilka takich realizacji z wykorzystaniem szwedzkich podzespołów.
-
Wyszło bardzo super. Czasem lepiej więc zacząć od tylu nawet jak ksiądz nie pozwala albo po prostu boli ;) jaki koszt?
-
Ok 300 zł bo za same szafki 2*120.
Myślę że warto.
-
Warto. Super jest. Leci plus.
-
No i super. Bardzo estetycznie :)
-
A gdzież to można zakupić te szwedzkie półprodukty ?
-
A tu :)
http://m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/art/40107872/
-
I jeszcze kółka z półproduktów zostają :)
-
świetnie to wygląda. A na jakich prowadnicach chodza te szufladki?
-
Za taką kasę to tam łożysk nie ma. Chodzą na ślizgach. Wszystkie elementy są z metalu malowanego na czerwono. Jak kupiłem i otworzyłem te cuda to zamarłem. Kupuje się liście blachy, które trzeba powyginać. Większość łączeń jest na zasadzie zagniotki, nie ma śrub, tylko do mocowania kółek jest kilka. Super zabawa w sumie. Kupiłem tego kilka sztuk bo i biurko córki też w to wyposażyłem. Zaczęliśmy składać to na czas z córką i żoną. Uchachaliśmy się przy tym co nie miara :)
-
Za taką kasę to tam łożysk nie ma. Chodzą na ślizgach.
i bardzo dobrze. Te prowadnice kulkowe to najgorsze co mogli wymyśleć! Wystarczy większe obciążenie i po prowadnicach.
-
Podobne szafki były
(tylko solidniejsze) w dawnych ośrodka zdrowia z kartotekami pacjentów , u mnie na złom przywieźli kiedyś kilkanaście sztuk. jedną mam w swoim warsztacie.
-
Byłem dzisiaj u szwedów, kupiłem parę rzeczy :) Będę kombinował ")