Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: bartek70 w 15 Sierpnia 2016, 22:50:55 czas Polski
-
Dobry wieczór,
Posiadam 100 letni dom który jest w miarę dobrym stanie(jak na 100 letni to w rewelacyjnym), okna nigdy nie były wymieniane a ostatnio były malowane kilkanaście lat temu. Potrzebuje porady co powinienem zrobić aby przywrócić im świetność, te okna(sam się dziwie, ale okna się otwierają i nie rozpadają), jest kilka do oszklenia.
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/50493c656332.png)
Planuje:
Wyjąć szyby,
Zeskrobać pozostałość lakieru i kitu
Przetrzeć papierem ściernym
Oszklić
Pomalować farbą białą
Posmarowanie zawiasów
Zastanawiam się nad wymianą tych narożnych metalowych "elek" - proszę o podanie nazwy jak się to nazywa i czy drzewo 100-letnie jest w stanie wytrzymać wbijanie nowych gwoździ(jakie są najlepsze)?
Farba którą chce pomalować http://www.castorama.pl/produkty/wykonczenie/malowanie/emalie/do-drewna/farba-szybkoschnaca-do-drewna-holzdur-biala-2-5-l.html#search-product (http://www.castorama.pl/produkty/wykonczenie/malowanie/emalie/do-drewna/farba-szybkoschnaca-do-drewna-holzdur-biala-2-5-l.html#search-product)
-
Ja wiem - poczytaj tu:
http://forum.domidrewno.pl/regulamin-forum-did/regulamin-forum-did-12-04-2013/
i tu:
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/
:)
-
A jak już kolega poczyta to się z pewnością dowie co i jak
Pozdrawiam.
-
Zaraz przeczytam, proszę o nieusuwanie postu
-
Spokojnie - nikt nie ma zamiaru niczego usuwać. Tu są sami fajni i pomocni ludzie. Zrobisz co trzeba i na pewno uzyskasz porady :)
-
Ja jestem gotowy do porady.
Robiłem to wiele razy.
-
Ja jestem gotowy do porady.
Robiłem to wiele razy.
Już wszystko braki nadrobione i kilka słów o sobie napisane :)
Lirorobert byłbym wdzięczny jakby kilka porad od Ciebie mógł dostać i ruszyć z pracą , bo zapału we krwi dużo
-
Prosisz i masz.
Aby prawidłowo wykonać popraną restaurację okien należy je najpierw dokładnie oczyścić z farby.
Oczywiście wymontuj wszystkie szyby.
Nie istotne jak będziesz okna czyścił. Można płynami chemicznymi albo opalarką elektryczną lub gazową.
Przypalenia drewnu nie zaszkodzą.
Następnie papier 120 i dokładne szlifowanie.
Naprawianie ubytków szpachlą najlepiej taką z utwardzaczem
Papierkiem 120 doszlifowujesz szpachlę do kształtu ramy.
To musi być zrobione bardzo dokładnie bo po malowaniu będzie trudniej.
Zamontuj nowe zawiasy i zamknięcia i spasuj okna tak aby się swobodnie zamykały. Z luzem na farbę.
Zdemontuj okucia.
Teraz malowanie. Zapomnij o farbach na bazie wody. Tylko olejne.
Pierwsza warstwa to grunt, (tu możesz nie posłuchać mojej rady i posłużyć się farbą wodną, nawet białą do ścian, ale jak masz to użyj gruntu olejnego).
Po wyschnięciu szlifujesz i ponownie przy pomocy szpachli naprawiasz ubytki i niedokładności wcześniej przegapione.
Teraz malujesz wszystko podkładem. Nie za grubo.
Po wyschnięciu znowu szlif i poprawianie uszkodzeń. I tak malujesz podkładem aż do uzyskania zadowalającego efektu.
Na koniec malujesz farbą wykańczającą która da ładne wykończenie
Zawiasy wymień na nowe. Zamontuj je po końcowym malowaniu, jednak spasować musisz wszystko przed ostatnią warstwą farby. Na koniec wstawiasz nowe szyby i kitujesz .
Wręgów na szybę nie maluj w całości, (tylko kilka milimetrów od krawędzi) tak aby kit się mógł dobrze przykleić do ramy.
Możesz je powiększyć przy pomocy frezarki i zamontować szyby zespolone(dwuwarstwowe)
WAZNE!!! Nie zamalowuj kitu przed jego utwardzeniem. To zajmie kilka tygodni.
Olej musi odejść z kitu. Jak pomalujesz za wcześnie, to popęka i będzie wypadał, a farba na nim okropnie popęka.
Jeżeli wzmocnienia okien są w dobrym stanie to ich nie ruszaj.
Renowacja okien (właściwa) to masa pracy i z pewnością jest łatwiej i szybciej zamontować nowe. Nie mniej to fajna zabawa.
Wiem że ciężko jest zostawić otwarte okna na czas prac, ale to już ty sam musisz sobie zorganizować to.
Można na czas prac zamknąć okno płytą od środka.
Powodzenia
-
Prosisz i masz.
Aby prawidłowo wykonać popraną restaurację okien należy je najpierw dokładnie oczyścić z farby.
Oczywiście wymontuj wszystkie szyby.
Nie istotne jak będziesz okna czyścił. Można płynami chemicznymi albo opalarką elektryczną lub gazową.
Przypalenia drewnu nie zaszkodzą.
Następnie papier 120 i dokładne szlifowanie.
Naprawianie ubytków szpachlą najlepiej taką z utwardzaczem
Papierkiem 120 doszlifowujesz szpachlę do kształtu ramy.
To musi być zrobione bardzo dokładnie bo po malowaniu będzie trudniej.
Zamontuj nowe zawiasy i zamknięcia i spasuj okna tak aby się swobodnie zamykały. Z luzem na farbę.
Zdemontuj okucia.
Teraz malowanie. Zapomnij o farbach na bazie wody. Tylko olejne.
Pierwsza warstwa to grunt, (tu możesz nie posłuchać mojej rady i posłużyć się farbą wodną, nawet białą do ścian, ale jak masz to użyj gruntu olejnego).
Po wyschnięciu szlifujesz i ponownie przy pomocy szpachli naprawiasz ubytki i niedokładności wcześniej przegapione.
Teraz malujesz wszystko podkładem. Nie za grubo.
Po wyschnięciu znowu szlif i poprawianie uszkodzeń. I tak malujesz podkładem aż do uzyskania zadowalającego efektu.
Na koniec malujesz farbą wykańczającą która da ładne wykończenie
Zawiasy wymień na nowe. Zamontuj je po końcowym malowaniu, jednak spasować musisz wszystko przed ostatnią warstwą farby. Na koniec wstawiasz nowe szyby i kitujesz .
Wręgów na szybę nie maluj w całości, (tylko kilka milimetrów od krawędzi) tak aby kit się mógł dobrze przykleić do ramy.
Możesz je powiększyć przy pomocy frezarki i zamontować szyby zespolone(dwuwarstwowe)
WAZNE!!! Nie zamalowuj kitu przed jego utwardzeniem. To zajmie kilka tygodni.
Olej musi odejść z kitu. Jak pomalujesz za wcześnie, to popęka i będzie wypadał, a farba na nim okropnie popęka.
Jeżeli wzmocnienia okien są w dobrym stanie to ich nie ruszaj.
Renowacja okien (właściwa) to masa pracy i z pewnością jest łatwiej i szybciej zamontować nowe. Nie mniej to fajna zabawa.
Wiem że ciężko jest zostawić otwarte okna na czas prac, ale to już ty sam musisz sobie zorganizować to.
Można na czas prac zamknąć okno płytą od środka.
Powodzenia
Super, dzięki wielkie!
Jeszcze pytanko leci "Nie istotne jak będziesz okna czyścił. Można płynami chemicznymi albo opalarką elektryczną lub gazową." - czy nie wystarczy dokładne zeskrobanie szpachlówką?
I jeszcze jedno "Naprawianie ubytków szpachlą najlepiej taką z utwardzaczem " - a sztuczne drzewo nie jest dobrym pomysłem na naprawienie ubytków?
-
No to ja po amatorsku...
Rozumiem, że dom i okna mają swoje lata i że fajnie byłoby zachować je w dobrej kondycji na drugie tyle co mają ale:
- okna prawdopodobnie są nieszczelne a po zdjęciu starych powłok farby będą jeszcze bardziej,
- nawet jak je doszczelnisz to daleko im będzie do okien współczesnych (drewnianych bądź PCV) pod względem energooszczędności,
- nie wiem czy są mocno spaczone ale zakładam że jednak trochę tak.
Do zdjęcia starych powłok malarskich możesz użyć chemii bądź opalarki. Na pewno niezbędne będą skrobak (skrobaki), szpachelki i jakieś nożyki (nieraz ciężko dojść w zakamarki). Później trzebaby poflekować ubytki, może zaszpachlować (ale nie wiem czy w przypadku okien szpachla to dobry pomysł) i przeszlifować. Roboty co niemiara ale domyślam się, że to Cię nie przeraża. Zastanów się tylko czy warto?
Wiem, że koszt nowych okien drewnianych na wzór tych tylko wykonanych wg współczesnych technologi (w tym i szklenia) może być nie do przeskoczenia. Przemyśl to dobrze.
Sztuczne drzewo - a co to? Znam sztuczne kwiaty ale to chyba nie to samo?
Szpachlówką wypełniasz ubytki a nie zeskrobujesz farbę. W ten sposób co myślisz to możesz "opaprać" trzydziestoletnie okna w bloku przed położeniem na nie dziesiątej warstwy olejnej.
Nie cytuj postu jeśli odpowiadasz zaraz pod nim - to bez sensu i zaburza czytelność wątku.
-
Będę jutro albo pojutrze w tym domu, oglądnę jest dokładnie. Zobaczę czy jest sens do nich dokładać, ale chciałbym spróbować je odratować, jest to dom rodzinny i wiele pokoleń i wychowała w tym domu. Ale zdaje sobie sprawę ze nie wszystko da się naprawić.
Co do sztucznego drewna to spotkałem się z czymś takim ostatnio i było to coś podobnego do szpachli. Ale mniejsza z tym :)
Zrobię kilka zdjęć jaki jest ich stan i zobaczymy co się da jeszcze zrobić. Dzięki za dzisiejszą pomoc
-
Kolega miał na myśli szpachelką zapewne. Późno jest i pewnie mała literówka.
Jeżeli chcesz jak napisałeś odrestaurować - to nie wystarczy.
Wszystko zależy ad tego jak chcesz aby te okna wyglądały.
To co napisałem dotyczy się poprawnej restauracji mebla (okien w tym przypadku), czyli odnowienia do stanu jak najbardziej zbliżonego do oryginału przy jak najpełniejszym zachowaniu oryginalnych elementów.
Szpachla o której ja piszę jest jak najbardziej wskazana do tego typu napraw. Nie mamy tu do czynienie z wartościowym antykiem, gdzie widoczny jest rysunek drewna.
Jest to szpachla podobna do szpachli używanej w branży blacharskiej do naprawiania karoserii.
Szpachla plus utwardzacz i po 5 minutach można szlifować.
Jednocześnie bardzo mocno trzyma się drewna i jest elastyczna.
Te sztuczne drewno, to spotkałem się z tą masą, ale jej nie stosowałem.
Podaj więcej szczegółów. Myślę że będzie dobra. Ważne aby się dała łatwo szlifować, bo inaczej dostaniesz szału. zbyt twarda będzi kłopotem, bo szybciej wyszlifujesz drewno na styku z nią niż samą szpachlę.
-
Spokojnie - nikt nie ma zamiaru niczego usuwać. Tu są sami fajni i pomocni ludzie. Zrobisz co trzeba i na pewno uzyskasz porady :)
Przeczytałem to i kilka kolejnych postów. Żadnego: "zasilacz z poza listy", "użyj google" - dziwny jest ten świat ;) - ale zdaje się, że im ludzie bliżej natury, tym kultura wyższa :)
-
No nie wiem... To chyba nie od natury zależy.
-
Okna nie wyglądają na zabytkowe, za to są mocno zniszczone - pewnie też wypaczone i miejscami spróchniałe. Zastanów się czy warto je odnawiać. Weź też pod uwagę, że w zimie dużo ciepła ucieka właśnie przez okna. Może warto pokusić się o ich wymianę na nowsze, dobrze izolowane z podwójnymi szybami?
Co do renowacji, to wszystko napisał Lirorobert.
-
Przeczytałem to i kilka kolejnych postów. Żadnego: "zasilacz z poza listy", "użyj google" - dziwny jest ten świat ;) - ale zdaje się, że im ludzie bliżej natury, tym kultura wyższa :)
A co mi tam: "Luke use Google" ;-) I poziom wyrównany. :-)
1. Co chcesz zrobić - remont generalny okna/ramy okiennej/ościeżnicy czy sprawić, że będzie wyglądała "dobrze". Remont to jak napisali poprzednicy duuuża porcja pracy. Mnie samo wydłubywanie starego kitu okiennego doprowadziło do szału: dobre było draństwo, lekko popękane, a skamieniałe i trzymało się drewna jak smoła odzieży: kilka razy udało mi się wyrwać kawałek z osłabionym drewnem, potem dłutkowanie resztek w kącie (żeby nie tępić frezu) i wyrównanie kontrolne frezarką . U mnie jeszcze dochodziło wyjęcie ościeżnicy z murów (chciałem zrobić porządnie) - też trochę kosztowało pracy, choć warto było, bo dolna część wymagała naprawy (podlewana wodą). Lato pozwoliło zrobić w otworze okiennym prowizorkę z kantówek 50x50 i grubej folii na czas czyszczenia (zwróć uwagę, czy to przypadkiem nie jest ściana na której ląduje wiatr i 90% opadów z okolicy).
Jeśli ma ładnie wyglądać z zewnątrz, to zakres prac trochę się redukuje - chodzi o przypudrowanie lakierem, czyli przygotowanie powierzchni malowanych pod grunt (opalarka, szlifowanie, uzupełnienie ubytków).
2. Wymiana okna, zalecana, ale czasami nie wchodzi w grę (koszty potrafią zdołować starsze osoby). Wtedy tak jak ja płacisz swoim czasem za poprawienie stanu okna, czasami inaczej się nie da. Efekt remontu czasami nie do przewidzenia - "niby wyremontowane, ale dalej wieje ..." :-)
Obowiązuje stare przysłowie "Jak masz dobre serce to musisz mieć twardą ..." i na odwrót.
-
Dorzuce swoje 2 grosze. Jesli wymieniasz okna na szczelne musisz przemyslec sprawe wentylacji.
Bardzo czesto w starych domach nieszczelnosc okien jest czescia calego systemu naturalnej wentylacji. Ludzie wymieniaja okna na szczelne bez zmian w wentylacji, a potem mokre sciany, grzyb, duchota w domu.
-
Potwierdzę powyższe. Widziałem budynki z lat 60/70 z nowymi oknami (PVC - ach jakie szczelne), gdzie w niskich pomieszczeniach (parter/kuchnia) non stop na ścianie buro od pleśni pod sufitem. Wentylacja (dotychczasowe piony wentylacyjne) nie miały szans odprowadzić wilgoci/wymienić powietrza w pomieszczeniach. W nowszych oknach widzę już poprawę: kontrolowane rozszczelnienia przy kwaterach uchylnych lub żaluzje na ramie okiennej wprowadzające powietrze z zewnątrz.
-
Dzień dobry,
To i ja coś dorzucę. Farba olejna jest ok. ale mam u siebie w domu okna drewniane 18 lat malowane farbą akrylową wodorozcieńczlną. teraz firma to tikurilla a farba to ] Tikkurila Everal Aqua Semi Matt [40] (http://Tikkurila Everal Aqua Semi Matt [40). Do dziś powierzchnia okna (farby) sprawia wrażenie elastycznej i żadnych ubytków odprysków lub tym podobnych wad nie widać. Okna w żaden sposób nie były w międzyczasie konserwowane i nadal nie ma potrzeby nic z nimi robić. W ubiegłym roku malowałem farbą z tej serii drzwi wejściowe, ponieważ pochodziły od innego dostawcy i malowane inną farbą wymagały remontu, farba łuszczyła się i odpadała. Po remoncie jest ok.
-
Zawiasy wymień na nowe. Zamontuj je po końcowym malowaniu,
Tu byłbym ostrożny . Zawiasy ta zastosowane to tzw. wbijane które przy demontażu wymagają przebicia sztyftów z ich otworów , co doprowadza do uszkodzenia drewna , a niekiedy w ramie ościeżnicy jest niewykonalne. Lepiej je oczyścić i nie ruszać .
-
Teraz malowanie. Zapomnij o farbach na bazie wody. Tylko olejne.
Pierwsza warstwa to grunt, (tu możesz nie posłuchać mojej rady i posłużyć się farbą wodną, nawet białą do ścian, ale jak masz to użyj gruntu olejnego).
Po wyschnięciu szlifujesz i ponownie przy pomocy szpachli naprawiasz ubytki i niedokładności wcześniej przegapione.
Teraz malujesz wszystko podkładem. Nie za grubo.
Witam,
czy możecie proszę drodzy forumowicze polecić konkretne produkty do okien, tj. jaki grunt, podkład i farba olejna?
z góry dziękuję
Marek