Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: studio tata w 23 Listopada 2013, 23:41:06 czas Polski

Tytuł: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 23 Listopada 2013, 23:41:06 czas Polski
Witam
ostatnio zakupilem pare strugow Bayleya nr 5
sa to moje kolejne strugi , inne sa marki stanley
te natomiast sa marki sliverline oraz groz ,
Obydwa poddalem ostrzeniu noza oraz w silverline zostala przeszlifowana stopa
groz jest ciezszy , masywniejszy , silverline zas narazie ustawiony i z przeszlifowana stopa
zbiera cienszy urobek i ciut lepiej pracuje
Generalnie zakupilem dwa zeby z jednego zrobic do prac zgrubnych zobaczymy co czas przyniesie
pozdr
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 23 Listopada 2013, 23:58:11 czas Polski
Widzę, że talent Ci "nie odpuszcza", no cóż stara miłość nie rdzewieje, ciągle jesteś w formie. Znakomite zdjęcia, gratulacje :)
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 24 Listopada 2013, 09:45:05 czas Polski
dziekuje za mile slowa ,
 mam pytanie , czy lamacza wiorow nie mam ustawionego zbyt wysoko , czy te serpentynki przypadkiem nie powinny byc krotsze?
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 24 Listopada 2013, 09:54:53 czas Polski
Osobiście lubię długie serpentynki. Kupiłeś nowe, czy używane?
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 24 Listopada 2013, 10:26:24 czas Polski
strugi jak nowe z drugiej reki , czy nie jest taka prawidlowosc , ze im precyzyjnieszy strug
tym ten lamacz wiorow mozna nizej ustawic , czy ustawia sie raz np 1mm nad ostrzem i koniec ?
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 24 Listopada 2013, 10:48:27 czas Polski
Dokładnie tak. Gdzieś na naszym forum, Jarek wstawił link do japońskiego filmu gdzie bardzo precyzyjnie pokazano w różnych konfiguracjach zależności pomiędzy kątami natarcia, ustawieniem łamacza a jakością powierzchni. Zaraz poszukam, a jak Jarek będzie on-line, to pewnie szybciej pomoże.
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 24 Listopada 2013, 12:00:40 czas Polski
Coś nie mogę odnaleźć tego japońskiego filmiku, a szkoda, bo jest bardzo edukacyjny. Może Jarek sobie przypomni gdzie on jest, chętnie go sobie ściągnę, żeby ponownie nie szukać
Ja mam ustawiony łamacz ok 1 mm od krawędzi ostrza do drewna twardego, które częściej obrabiam. Kąt ostrza to 25 stopni, do miękkiego można ustawić max 2 mm, ale raczej nie przestawiam. Z tego co wiem, niektóre japońskie strugi mają łamacze bez możliwości regulacji.
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 24 Listopada 2013, 13:09:05 czas Polski
juz chyba przypominam sobie ten film , ale tez nie moge go odszukac
wrzucam jeszcze kilka fotek min z etapow szlifowania stopy
latwo nie bylo , najbardziej upierdliwe w tym calym szlifowaniu  ,  to okropny i trudny do usuniecia brud
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: Waldi w 24 Listopada 2013, 13:21:59 czas Polski
Fajne strugi 8) , chyba i ja muszę jakiegoś konkretnego sobie zakupić choć i Macallister daje radę to jednak przyda się jakiś z większą stopą do planowania
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: PiotrM w 14 Grudnia 2013, 21:26:08 czas Polski
witam,
 Piękne strugi , no i kawał roboty , aby je doprowadzić do tego stanu.

Gratuluje.
Cena nowego struga też nie mała, ale to taki mały "MERCEDESIK".


pozdrawiam
Piotr
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 07 Kwietnia 2014, 16:18:08 czas Polski
Witam
Dobrze mieć hobby i ...imieniny. Bliscy nie mają wtedy problemów z kupnem prezentu. Ja otrzymałem właśnie strug płaszczyznowy Bailey Nr 5 Stanleya i skrobak BAHCO ( rekomendowany przez Tomkaz).
Strug przyda się wkrótce przy wykonywaniu łóżek do chaty w górach.
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 07 Kwietnia 2014, 20:07:24 czas Polski
No kawałek ładnego struga widzę :) Ja na nich jeszcze nie pracowałem... ale mam tajny plan X żeby to zmienić ;)
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: Waldi w 07 Kwietnia 2014, 21:09:32 czas Polski
Amigorg jak go przetestujesz to napisz ze dwa zdania o wrażeniach ;) :)
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 07 Kwietnia 2014, 21:17:31 czas Polski
To będą ponad 2 m deski, 36 mm grubości - będzie co strugać.
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: MarcinW w 07 Kwietnia 2014, 22:18:38 czas Polski
Fajny ten strug! Tez z ciekawością przeczytam opinię, bo właśnie coś tego typu (lub może z jeszcze dłuższą stopą) upatrzyłem sobie na następny do zestawu strugów.
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: Lutek w 18 Kwietnia 2014, 00:19:48 czas Polski
Ja otrzymałem właśnie strug płaszczyznowy Bailey Nr 5 Stanleya
Witam.
Nie pora opisywać czym zakończyła się ambitna próba zainstalowania picasa do obróbki zdjęcia, w każdym razie jestem i komp już działa. :)
Tu interesuje mnie, jak naostrzony jest nóż tego struga, czy ostrze ma dwa kąty (25 i 30 stopni) oraz ewentualnie, jak szeroka jest mikrofaza. Jeszcze grubość noża by mnie interesowała.
Pozdrawiam i życzę świątecznych radości.
Lutek
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 18 Kwietnia 2014, 07:45:57 czas Polski
Witam
Grubość noża, to 2,1 mm. Ostrze jest pod kątem 25 stopni, szlifowane ale było tępe, bez mikrofazy. Ja robię mikrofazę ok 3 stopni ,  1 mm.do Stopa też jest do szlifowania, ale to przede mną. Kupiłem do szlifowania u szklarza taflę szklaną 30x45 cm i drugą 30 x 20 cm 10 mm grube.
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 18 Kwietnia 2014, 11:19:11 czas Polski
Amigorg spoznione zyczenia i gratuluje prezentu >
pozdr
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: Lutek w 18 Kwietnia 2014, 18:49:49 czas Polski
Czyli szerokość mikrofazy jest mniejsza jak odległość pomiędzy odchylakiem a krawędzią ostrza, ale to tylko przypadkowe skojarzenie.
Natomiast szerokość mikrofazy pewno wpływa na kształt wióra? W każdym razie manipulacje odległością krawędzi odchylaka i ostrza niewiele (bodaj nic) nie zmieniały w kształcie wiórów. Mój strug robi tylko takie dla ubierania wielkanocnych baranków szefowej.:)
Nawet struganie bez odchylaka (udało mi się taką próbę wykonać) nie przyniosło oczekiwanego efektu,- trocin jak welony nie było.
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 18 Kwietnia 2014, 19:41:13 czas Polski
ja odkad ostrze  na kamieniu  mechanicznie
nie uzywam mikrofazy
Tytuł: Odp: Strugi Baileya NR5
Wiadomość wysłana przez: Piotr Pasek w 13 Maja 2014, 21:50:18 czas Polski
Studio tata zdjęcia bardzo ciekawe prawie jak na kalendarz firmowy co do strugów to cały czas zbieram informacje bo zakupy jeszcze przede mną .Ten model i typ strugu to narzędzie podstawowe jak się ogląda stolarzy w necie. więc będzie na pierwszym miejscu na liście zakupów. pozdrawiam PIOTREK.