Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: morafi w 20 Września 2016, 11:45:31 czas Polski

Tytuł: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: morafi w 20 Września 2016, 11:45:31 czas Polski
Witam wszystkich,
Stoję aktualnie przed zakupem pierwszego struga ręcznego i przymierzam się do zakupu struga Silverline a dokładnie taki:
(http://imageshack.com/a/img924/6131/Lb18AM.jpg)

Żeliwna konstrukcja z uchwytem z drzewa różanego zabezpieczona 2 mosiężnymi śrubami
 
* Frezowane boki, mosiężna śruba do regulacji
 
* Wytrzymałe ostrze 3 mm o szerokości 60 mm

Wymiary struga: dł. - 46 cm, szer. - 7.5 cm

Kupuje go z myślą o najbliższych pracach przy planowaniu blatów roboczych ze zwykłego drewna, sosny. Nie mam żadnej grubościówki wiec deski na blat będą tylko przycięte, sklejone a całość będę chciał wyrównać nowym strugiem. Pytanie zasadnicze: czy ten strug  nada sie  do takiej pracy?? jak z jakością tych strugów, tej marki? Zdecydowałem sie na tego konkretnie struga bo to najmniejszy z ostrzem o grubości 3 mm ( nie mam wprawy i na tym egzemplarzu chciałbym dopracować umiejętności a wiadomo, że większego, cięższego dzieżko będzie uszkodzić :D )

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w 20 Września 2016, 11:49:49 czas Polski
A nie lepiej Stanleya Bailey'a? np 5?
Z tego co widziałem na forum, to firma silverline nie cieszy się tu dużym uznaniem.

Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: morafi w 20 Września 2016, 12:16:00 czas Polski
tez o tym myślałem ale z tego co wyczytałem to przy STANLEY Bailey również trzeba szlifować stopę. Nie wiem jak z reszta wykonania w tych dwóch przypadkach -  czy ustawianie ostrza i reszta jest zdecydowanie lepsza w STANLEY Bailey nr 5??  Jeszcze jedno co mnie przekonuje przy Silverline  to grubość ostrza 3 mm, nie mogę znaleźć info o grubośći ostrza w STANLEY Bailey nr 5 - czy nie bedzie to czasami 2 mm?
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: wronks w 20 Września 2016, 13:05:47 czas Polski
Ja również bym odpuścił Silverline. Nie jedna osoba z forum, również ja, nacięła się na ich produkty.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: SpecPiotr w 20 Września 2016, 13:09:35 czas Polski
Nie znam struga ale miałem 2 rzeczy z tej firmy i jedno wiem na pewno- omijać szerokim łukiem.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: dekiel.pl w 20 Września 2016, 13:12:43 czas Polski
cześć mam ten strug
ale jeszcze nim nie pracowałem
stopa jest na pewno do szlifowania
jak chcesz zrobię kilka fotek i wrzucę na forum
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: morafi w 20 Września 2016, 13:30:22 czas Polski
pwt

byłoby fajnie ;) Jeśli to nie problem to poproszę.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: molu w 20 Września 2016, 14:28:11 czas Polski
Miałem 3 strugi silverline, zostały 2. Jeden miał tak wklęsłą stopę, że odpuściłem szlifowanie i poszedł do kolegi (to chyba była 5tka). Mam 7kę - też się sporo namachałem aby wyprowadzić.
Moim zdaniem zakup silverline to loteria.

T.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 20 Września 2016, 23:23:38 czas Polski
morafi Twoja kasa i Twój zakup. Silverline to g...o jakich mało. Jak coś będzie nie tak z tym strugiem to sam będziesz sobie winien. Nóż faktycznie grubszy niż w Stanley'u ale czy jakościowo podobny? Jak szybko będzie się tępił? Żeliwo żeliwu nie równe. Miałem kiedyś plane block Silverline (kopia Stanley'a) - stopa zaczęła pękać przy ustach. Wymieniłem na oryginał. Przy porównaniu face-to-face różnica w wykonaniu widoczna gołym okiem. Praca narzędzia również. Większość strugów dostępnych dla kieszeni przeciętnego amatora będzie wymagała poprawek. Stanley lub Irvin (Record) prawdopodobnie najmniej i będą to strugi na lata (jeśli nie na "zawsze").
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 21 Września 2016, 16:14:19 czas Polski
Sliverline odradzam. Jakość wykonania ich produktów jest nie do zaakceptowania.

Jak to mówią mądry Polak po szkodzie, ale...

...niech nowe przysłowie Polak sobie kupi,
 że i przed szkodą i po szkodzie głupi. :)
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Klo w 21 Września 2016, 18:30:15 czas Polski
Jest promocja na Draper'y.
http://www.narzedziak24.pl/strug-stolarski.html
Jak wytrzyma (promocja) jeszcze do wypłaty, to sobie sprawię.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: morafi w 21 Września 2016, 19:24:23 czas Polski
Dzięki wielkie za tyle odpowiedzi :)
Stwierdziłem, że jednak STANLEY. Teraz jeszcze jedno szybkie pytanie, który wybrać STANLEY Bailey nr 7 czy nr 6
Nr.6 - długość 455 mm, Nr.7 - długość 560 mm ? Tak jak pisałem potrzebuje go wyrównania najbliższych blatów roboczych (70 x 250 cm)a potem w planach jakieś mebelki do ogrodu.
Penie z czasem kupie model mniejszy Nr.4 ale to dopiero gdy faktycznie będzie potrzebny ;)
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Klo w 21 Września 2016, 19:38:09 czas Polski
No to Panie do takich powierzchni kupuj #7. A jak go opanujesz, to inne nie będą potrzebne. :P ;)
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 02 Października 2016, 11:25:52 czas Polski
To może i ja się wypowiem.
Mam nr7 tej firmy. Namachałem się aby stopę wyszlifować. Udało się.
Stwierdzam jedno:
Mechanizm ustawiania noże doprowadza do szału, ale jak już się uda to robotęzrobi.
Podsumowując - nie wywalam ,ale kupuję inny.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: czokalapik w 14 Listopada 2016, 14:40:16 czas Polski
Ja bym nie ruszał ani Silverline ani Stanleya (nowych), po zakupie Stanleya #4 straciłem czucie w rękach podczas szlifowania stopy a wydałem na niego 250zł.
Alternatywą nowożytnich Stanleyów jest Juuma, firma cieszy się bardzo dobrą opinią, ceny ma wyższe, ale nie najwyższe. Z wyższej półki jest Veritas i LN, ale dla mnie cenowo są nieosiągalne, a jak masz cierpliwość to szukaj strugów np Record/Stanley 50lat+ i je odnów (ja tak robię).

Odkąd udało mi się kupić starego Stanleya #5 i #4,5, nie używam prawie ich sklepowego odpowiednika, traci on ostrość, stopa dalej nie jest idealna (wymaga częstego olejowania/woskowania bo jest bardzo ostro cięta i mimo szlifowania większości, szybciej zaczyna stawiać opór).

A wielkość.... zależy od preferencji, jeśli będziesz robił średnie i niewielkie meble ja bym polecił #4, ewentualnie #5, ale im większy tym mniej uniwersalny, a nie jest trudne wyrównanie nawet dużej płaszczyzny mniejszym strugiem.

Np ten mój #5 kilkudziesięcioletni jest rewelacyjny, ale dalej poluję na #4, bo bardzo często #5 jest zbyt nieporęczny do niektórych prac, a sklepowego #4 nie chce mi się już ostrzyć co kwadrans.

Ja zawsze będę polecał stare narzędzia z kilku względów:
1) stopę będziesz miał wstępnie wyrównaną przez kilku właścicieli, minimum jeden wiedział jak traktować to narzędzie i stopę wyrównał.
2) kosztem cierpliwości możesz oszczędzić setki złotówek i mieć narzędzie z najwyższej półki
3) podejście sentymentalne, używając takiego narzędzie poniekąd kontynuuję spuściznę poprzednich jego właścicieli.
4) satysfakcja po odnowieniu

To zdjęcia przed i po odnawianiu Stanley'a 4,5:
(http://2x4woodworking.com/wp-content/uploads/20160227_141744-300x225.jpg) (http://2x4woodworking.com/powrot-po-zimie/)
(http://2x4woodworking.com/wp-content/uploads/20160228_161538-300x225.jpg) (http://2x4woodworking.com/powrot-po-zimie/)

Warto poświęcić kilka dni na szukanie i odnawianie.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 14 Listopada 2016, 15:43:02 czas Polski
Ja mam JUUMA Nr. 4 i jestem bardzo zadowolony. Mogę go polecić. Stopa dobrze wyszlifowana, tylko małe luzy na śrubie nastawiającej, żelazko wymaga tylko muśnięcia na kamieniu, aby otrzymało swoją ostateczną ostrość.
Kiedyś kosztował troche mniej, teraz trzeba już wydać 145,- Euro na https://www.feinewerkzeuge.de/juuma-putzhobel.html.
Mam również mały strug jednoręczny JUUMA i tu jest identycznie z jakośćią.
Ogólnie te strugi cieszą sie w niemczech dobrą opinią i wychodze z założenia, że te dłuższe są równie dobrej jakości.

Jeśli jednak chodzi o zakup długiego struga (hebla), to polecam niemiecki ebay i tam poszukiwanie "Rauhbank" czy "Raubank". Niekiedy za niewielkie pieniądze można dostać naprawdę porządny drewniany spust (rubanek). Jeżeli dostanie się jakiś E.C.E, Ulmia czy Steiner z laminowanym żelazkiem, to aż przyjemność czymś takim pracować.

Mam też dwie metalowe szóstki i często wybieram chętniej te z drewna. Dużo łatwiej jest mi osiągnąć błyszczącą powierzchnie właśnie tym drewnianym. Może jest to uzależnione dużo grubszym żelazkiem.

Rafał
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: czokalapik w 14 Listopada 2016, 15:53:27 czas Polski
No właśnie! Zapomniałem napisać o drewnianym spustniku, Rafalski mnie uprzedził, też znalazłem taki ~60cm za 45zł na jakimś targu, użyłem go 2-3 razy bo tak na dobrą sprawę mogę obskoczyć #4 lub #5 nawet blaty z tym samym efektem. Ale w razie potrzeby lustro z drewna mogę nim zrobić.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 14 Listopada 2016, 16:22:46 czas Polski
I właśnie o to chodzi. Teraz poluje jeszcze na spust ze stopą z drewna guajak. Ale musi się przydażyć dobra okazja, bo mam spusty i to by było już tylko jak wisienka na bitej śmietance na wyśmienitych lodach.
Mam gładziki z taką stopą i musze napisać, że to jest naprawdę faaaaaaajna zabawa.

Rafalski
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 14 Listopada 2016, 21:48:30 czas Polski
Kolego @czokalapik jest coś w Twoich postach ,co wzbudziło moją nieufność. Ta nieufność pogłębiła się w momencie kiedy zobaczyłem na Twoim blogu ,bo tak odbieram Twój tekst "osobisty" ,tasiemkę z informacją o plikach cookies.
Jeśli chodzi o strugi z Ebay'u lub podobnych portali to trzeba pamiętać ,że zdecydowana większość z nich jest tak skatowana ,że do odnowienia potrzeba czegoś więcej niźli tylko papieru ściernego i cierpliwości.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 14 Listopada 2016, 23:10:49 czas Polski
,tasiemkę z informacją o plikach cookies
A ja tak z czystej ciekawości zapytam... Co jest złego w informacji o plikach cookies?
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 15 Listopada 2016, 00:25:13 czas Polski
Cytuj
Jeśli chodzi o strugi z Ebay'u lub podobnych portali to trzeba pamiętać ,że zdecydowana większość z nich jest tak skatowana ,że do odnowienia potrzeba czegoś więcej niźli tylko papieru ściernego i cierpliwości.
No, przecież nie trzeba kupować wszelakiego badziewia. Nie bez powodu napisałem o niemieckim ebay, bo tu sytuacja jest dużo inna.
Jeśli ktoś byłby bardziej zainteresowany moim strugiem JUUMA - na niemieckim Forum wstawiłem swego czasu recenzje. Mogę podać link i kilka uwag.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: czokalapik w 15 Listopada 2016, 08:32:39 czas Polski
,tasiemkę z informacją o plikach cookies
A ja tak z czystej ciekawości zapytam... Co jest złego w informacji o plikach cookies?
Dokładnie to samo pytanie miałem zadać, heh. Piszę bloga prywatnie, a na codzień pracuję jako grafik/webdesigner, i takie rzeczy jak informacja o ciasteczkach są, hm, "nawykiem". Cookies zbieram bo mam google analytics, a może będę miał i jakiś bannerek od google kiedyś żeby zarobić 5zł (co też wymaga ciasteczek) i tyle w tej kwestii.
Forum DiD też ma info o ciasteczkach (bo MUSI zgodnie z prawem).

Odnośnie Ebaya - nie znam się, nie korzystałem, ja kilka rzeczy kupiłem u nas na allegro, kilka na jarmarkach, w graciarniach typu "używane z anglii" i z tego co kupiłem, tylko jednego struga tak na prawdę po prostu nie chciało mi się odnawiać, musiałbym wykonać od nowa rączki a nie mam tokarki, a sam strug okazał się spawany (ale za to fajnie jest mieć sprzęt sprzed 140 lat), resztę odnowiłem i używam (trafił mi się też spawany ośnik za 20zł, który ostatecznie puścił na spawie). Nie polecam nikomu ryzykować za 150zł i kupować kupy rdzy w ciemno, ale jak się trafia strug za 15zł i dobre zdjęcia (lub możliwość obejrzenia) to chyba inna kwestia, prawda? Poza kwestiami dorabiania rączek itp,nie zdarzyło mi się jeszcze nic, czego nie dało by się odnowić papierem ściernym + ewentualnie octem).

Rafalski - daj link, chętnie poczytam
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 15 Listopada 2016, 12:24:51 czas Polski
Co do plików cookies to twój ostatni post niestety nic mi nie wyjaśnił i kończę tę temat , bowiem zgodnie z wolą administratora nie będę offtopował wątku,
nie zdarzyło mi się jeszcze nic, czego nie dało by się odnowić papierem ściernym + ewentualnie octem).

Jest wielka różnica między odnowieniem a przygotowaniem do pracy.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: czokalapik w 15 Listopada 2016, 13:18:22 czas Polski
Chętnie wyjaśnię Ci na PM temat cookies jeśli zabrakło Ci wiedzy.
Cytuj
Jest wielka różnica między odnowieniem a przygotowaniem do pracy.
Byłbym też wdzięczny za cofnięcie się o kilka wypowiedzi wyżej, i przeczytanie fragmentu, gdzie piszę o tym, że "odnowiłem i używam" narzędzie takie i takie, co chyba mówi samo przez się, że przez odnowienie mam na myśli nie tylko usunięcie rdzy, ale też przygotowanie do pracy, jeśli było to niejasne, to najmocniej przepraszam, postaram się pisać bardziej zrozumiale.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 15 Listopada 2016, 16:10:33 czas Polski
Podaje link do opisu mojego JUUMA Nr. 4
http://www.woodworking.de/cgi-bin/forum/webbbs_config.pl/md/read/id/51135
Muszę też wspomnieć o jednym negatywnym punkcie, jak chodzi o ten strug. Jest to dość mały tylny uchwyt. Moje ręce nie są duże, a jednak nie mogę go całkiem wygodnie chwycić. Może za niedługo dorobię coś własnego, bardziej pasującego.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: czokalapik w 16 Listopada 2016, 08:56:24 czas Polski
Dzięki wielkie, bardzo szczegółowy opis i dokładne zdjęcia, zdecydowanie zachęciłeś mnie do ponownego przemyślenia kupna jakiejś nówki. Nawet ze zdjęć widać, że Juuma odbiega jakością od nowego Stanleya nie-premium, tamten wymagał kilkugodzinnego przygotowania do pracy.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 16 Listopada 2016, 09:52:08 czas Polski
Muszę napisać, że tutaj (w niemczech) przy tematach jak "jaki dobry strug kupić?" normalny stanley nie gra żadnej roli. Nazwy firm jak JUUMA, nowy Kunz, te lepsze stanley albo już Veritas, czy Clifton padają dużo częściej. Oczywiście dotyczy to tylko metalowych strugów.  Drewniane Ulmia, E.C.E i Steiner są nadal bardzo chętnie używane (również przeze mnie) i niektórzy nie chcą niczego innego.
Ja też uważam, że uczucie gdy dobry, drewniany strug śmiga po drewnie nie ma sobie równych przy używaniu metalowych narzędzi.

Aby dopełnić informacje trzeba jeszcze wspomnieć o strugach Rali z wymiennymi nożami jednorazowego użytku. Te strugi są prawie zawsze polecane jako niezawodne na budowie, kiedy trzeba się liczyć z zabrudzonym materiałem i nie ma możliwości naostrzyć normaly nóż, lub kiedy widać że chętnemu raczej się nie uśmiecha się ostrzyź nóż.
Ja nigdy nie miałem takiego Rali w rękach, ale mnożą się opinie, że są niezawodne w używaniu i nastawianiu noża.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: chulio w 16 Listopada 2016, 15:34:41 czas Polski
witaj

Silverline to porażka... rozumiem, że kolega szuka sensownej jakości za stosunkowo niską cenę tkz economy

Polecam albo quansheng, ja mam 4,5 oraz dick z niemiec, link poniżej, ja ma 6 i jest rewelka za ta cene
https://www.dictum.com/en/tools/woodworking-metalworking/planes/dick-planes

Wysłane z mojego SM-T530 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 16 Listopada 2016, 16:45:52 czas Polski
Quangsheng, qiangsheng, Dick i JUUMA to wszystko strugi pochodzące najprawdopodobniej od jednego chińskiego producenta (wszystko wskazuje na to, że to Luban). Zależnie od tego, dla jakiego dystrybutora zostały zkompletowane są różnie polakierowane, mają części mosiężne, lub stalowe, uchwyty z innego drewna.
Zdażają się wypowiedzi, że istnieje też różnica w kontroli jakości. Nie pamiętam żeby ktoś miał jakieś poważne zastrzeżenia co do jakości strugów JUUMA. Wydaje mi się, że była kiedyś wzmianka o większym rozrzucie jakości u Dictum (wcześniej "Dick").
Tutaj gość porównuje oba niemieckie źródła: http://holzwerkerblog.de/2013/10/18/handhobel-juuma-vs-dick/
Ja preferuje sprzedawce z Berlina ( feinewerkzeuge.de , JUUMA). Kupowałem tam już parę rzeczy i zawsze byłem bardzo zadowolony. Ale to może tylko jakiś taki sentyment.
Aktualnie posiadam od JUUMA: Nr 4, mały jednoręczny (block plane) i za niedługo będę trzymał w rękach kątnik (Simshobel, rabbet block plane).
Jeżeli nie posiadałbym już, wcześniej kupionego, stanley Nr 6 to ten też nosiłby znamie JUUMA.

Wysłane z mojego normalnego komputera przy użyciu jakiegoś tam programu.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 26 Listopada 2016, 00:30:39 czas Polski
Pisałem, że za niedługo dostanę kątnik firmy JUUMA.
Stało się jednak trochę inaczej, bo nadarzyła się okazja kupić bezpośrednio w kraju producenta.
Oto mój nowy strug firmy Luban.
Na pierwszych zdjęciach wygląd bezpośrednio po wyjęciu z pudełka. Części jeszcze z warstwą ochronnego oleju.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 26 Listopada 2016, 00:33:31 czas Polski
Dalsza część (nie dało się umieścić wszysktich zdjęć na raz).
Części przetarte. Żelazko w stanie oryginalnym.
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 26 Listopada 2016, 00:49:17 czas Polski
Próba heblowania w stanie oryginalnym (wiórek 0,07mm, cieńszego się nie dało). Powierzchnia tego kawałka sosny pozostawała szorstka jak po papierze ściernym. Na koniec wiórek po muśnięciu żelazka na kamieniu 6000 (około pięć minut na lustro i mikro fazę), tutaj grubość 0,03mm. Powierzchnia sosny teraz już przyjemnie gładka.
No i jaki z tego wniosek? A no taki, że podobnie jak w JUUMA nie mamy tu do czynienia z jakością jak u Anant, Silverline i jak one tam się nazywają, ale z wyrobami dobrej klasy (o ile nie wysokiej), nadającymi się prawie natychmiastowo do użytku.
Nie mamy tu wprawdzie do czynienia z cenami jak przy wyrobach z Indii, ale za to dostajemy w rękę pełnowartościowe narzędzie, a nie niespodziankę, lub kota w worku.
Ja bym powiedział, że jeżeli kogoś ta cena boli, to tylko raz. Przy Veritas frajda mogłaby być może jeszcze większa, ale ból przy płaceniu za to wieeeeeeele większy. Potem to już tylko frajda za każdym razem, kiedy będziemy używali taki hebelek (strug  ;))

Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: sajo w 26 Listopada 2016, 11:15:34 czas Polski
a skąd masz tego małego japońskiego obok?
Tytuł: Odp: Strug Silverline
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 26 Listopada 2016, 11:38:18 czas Polski
To taka malutka zabawka  z Taiwanu. O ile pamiętem to cena też była prawie że zabawkowa. Ale jest fajny, w stopie ma przed żelazkiem mosiężną wstawkę tworzącą ostrą krawędź przed szparą.