Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: arecki1338 w 23 Września 2016, 18:20:10 czas Polski
-
Mam do zrobienia szafke kuchenna narozna (gorna) i nie wiem jak podejsc do tematu. czy to co wstawilem ponizej na rysunku ma sens? Czy lepiej zrobic dwa fronty otwierane 170 stopni czy front lamany?
-
Następnym razem proponuję bardziej precyzyjny tytuł by od razu było wiadome co zawiera wpis.
Ułatwi to wszystkim korzystanie z Forum.
-
Brałeś pod uwagę szafkę z jednym frontem od boku do boku ?
-
Robson, masz na mysli po skosie?
-
Zdecydowanie tak
-
1. Jeżeli masz zawieszki to pewnie wieszasz na listwie montażowej, jeżeli tak to czy wziąłeś to pod uwagę że listwa też zajmuje nam miejsce (czyli minus 15mm, nie 600/600 a 585/585)
2. drzwi łamane czyli zawias 155+uzupełniający po pewnym czasie obwiśnie, bez różnicy jaki producent.
3. Możesz zrobić drzwiczki osobno otwierane ale musisz w tym wypadku skrócić jedne z drzwi.
-
problem w tym, ze juz mam fronty zrobione, wiec skosne mi nie wyjdzie. Czyli pozostaja dwie opcje, osobne dzrzwi ( jeden front do skrocenia) drzwi lamane, problem z zawiasami po jakims czasie.
-
Ja z kolei odradzam stanowczo taką szafkę po skosie bo jest za głęboka jak na górną szafkę.
Jeśli chcesz zrobić taką jak na rysunku to musisz mieć ładne wyciągniety kąt prosty na ścianach. Ja proponowałbym szafkę z frontem na zawiasie równoległym.
Jeśli jednak ciśniesz na ten typ to tylko zawiasy 170 stopni bo reszta jak kojot napisał się z czasem rozmemła. A zamiast płyty 18 dałbym też hdf tylko, że w samym roku jakaś listwa pionowa np. 150 szeroka. W płycie będziesz miał problem zamontować zawieszkę.
-
spec nie zgodzę się z tobą ,jeśli pozwolisz ,ale szafki skośne nie są złe sam używam . Jeżeli chodzi o kąt 90 to tylko boki daję 300mm ,a głębokość szafki jest 260 mm i nieważne jaki jest kąt pomiędzy ścianami.
-
Pozwalam ;D
Kąt na ścianach jest właśnie bardzo ważny w tym przypadku. Szafki są równo 90 stopni do siebie i jeśli na ścianie jest rozwarty to robi się szpara. Jej szerokość narasta z szerokością zabudowy. Jeśli zaś kąt jest ostry to już współczuje temu kto to montuje.
I uprzedzając. Oczywiście wszystko da się "zabajerzyć" ale nie o to chyba chodzi. A nie zawsze da się fajnie ukryć (zależy od projektu).
Ps. Co do praktycznego użytkowania to nie jestem obiektywny w tej kwestii więc pozostawiam w myśl zasady "co kto lubi" :)
-
nawet jeśli kąt jest ostry to masz kilka cm do zgubienia .
-
Kilka cm do zgubienia ? WOW !
Jak możesz to rozrysuj o co Ci chodzi bo albo mówimy o innych rzeczach albo naucze się czegoś nowego. Mówię serio.
-
konstrukcja narożnej
-
I tylko 2 zawieszki ? Fronty też rozumiem łamane bo innych tu się nie da chyba, że powstanie lora w środku lub drzwiczki otwierane zależnie od siebie.
Dobra. Czekam na odpowiedź petera bo mnie zaciekawił.
-
nieważne jaki jest kąt pomiędzy ścianami.
spec nie zgodzę się z tobą ,jeśli pozwolisz ,ale szafki skośne nie są złe sam używam . Jeżeli chodzi o kąt 90 to tylko boki daję 300mm ,a głębokość szafki jest 260 mm i nieważne jaki jest kąt pomiędzy ścianami.
Musi być 90 stopni chyba, że zrobisz szczeliny między ściankami sąsiednich szafek lub dopasujesz narożną do przewidywanego kąta lub też wstawisz blendy.
Mniejszym problemem jest półnarożna bo w konstrukcji ma już blendę.
W jakim celu więcej zawieszek?
Wisi stabilnie i daje się regulować.
Fronty mogą być łączone ale prowadniki nie na wkrętach.
Nie zmienia to jednak uciążliwości przy otwieraniu
-
Musi być 90 stopni chyba, że zrobisz szczeliny
Ale ja właśnie o początku o tym mówie przy tego typu szafkach a cytat który dałeś nie należy do mnie.
Na 2 szafka wisi stabilnie ale dopiero po skręceniu do bocznych. Podczas samego montowania robi się z niej kołyska.
-
wiem, że cytat nie Twój, nie chciało mi się robić poprawek
Ważniejsza jest wadliwa treść nieważne od kogo :)
Nie ma żadnej kołyski, opiera się ściankami bocznymi
-
juz mam fronty zrobione,
A jaki wymiary masz tych frontów ? I z jakiego materiału ?
A cytat ważne od kogo bo wychodzę na paranoika ;D
Co do kołyski. Chcesz mi powiedzieć, że jak zawiesisz taką szafkę bez żadnych nastepnych to nie będzie się bujać ? Otóż będzie i to jeszcze jak. Mogę się o to założyć.
-
chodziło mi o szafkę taka jaką mir zamieścił ,a zawieszki jak dokręcisz to szfka się nie buja ,a tak ogólnie to wyłączam się z dyskusji bo moje doświadczenie nie jest zbyt duże.
-
Nadal nie wyjaśnia to gdzie zgubimy kilka cm czy nawet mm. Ale ok zostawiamy ten wątek.
Z tym niebujaniem się szafki to może mieć prawo bytu jeśli ściany sa równo 90 stopni do siebie i mają idealne piony. Czyli na rysunkach bujać się nie będzie a w rzeczywistości zalecam jednak trzecią zawieszkę. I to stanowczo bo jestem wręcz pewien, że się zabuja. Do regulacji potrzeba by było już docisnąć do ściany coby była stabilnie. Utrudnia to już manewrowanie góra /dół.
...Chociaż zresztą mówimy tu o wzorcowych ścianach więc po co regulacja ;)
-
można zgubić te pare cm ale tylko jak wisi jedna szafka jak przychodzi następna to się robi dziura między szafkami i wtedy musisz nacinać wieńce prostopadle do ściany. co do łamanych zawiasów to mam w kuchni już 9 lat drzwiczki łamane mają po 30 cm z zawiasami bluma i nic na razie nie obwisa.
-
Przy jednej szafce to oczywiście, że zgubimy ale my tu mówimy o szafkach kuchennych. A nacinanie pozostałych szafek tylko po to by ta jedna była taka jaka jest wydaje się absolutnie nie mieć sensu.
Arecki ! Włącz się do tematu bo my tu zawzięcie walczymy ;D
-
pewnie szafka już zrobiona a na forum temat się rozkręca.
-
Siema, troche mnie jakies chorobsko rozlozylo.do tego zapomnialem zaznaczyc opcji powiadomien, a tu cala dyskusja:) wlasnie troche moge miec klopotu z katami.sciany krzywe. W tym tygodniu bede kontynuowal temat szafki.
-
ogolny zarys szafki
-
No i kicha. skrecilem ta szafke narozna, bez klejenia, na probe jak to bedzie pasowac. Porazka, sciana tak krzywa, ze szkoda gadac. na dlugosci 60 cm 2,5 cm roznicy. Musze pomyslec nad innym rozwiazaniem tego naroznika, bo rownanie scian nie wchodzi w gre.
-
Nie chciałbym wyjść na chama ale to jest silniejsze ode mnie wiec: "A nie mówiłem ?" ;D
Powyórzę więc. Zrób szaffke na zawiasie równoległym.
-
Mowiles, mowiles :) , acha i na chama nie wyszedles.
-
Piotr, mozesz rozwinac temat szafki na zawiasie rownoleglym? Bo brzmi to jakos strasznie fachowo dla mnie.
-
Bo ma tak brzmieć ;) W rzeczywistości prosta sprawa.
Wspominałeś, że masz juz fronty. Są one dopasowane do wymiarów zabudowy jaki chcesz mieć czy po prostu masz takie i co wyjdzie to wyjdzie ?
Pytam bo możesz je przyciąć i okleić połyskowa okleiną i z odpadów bedziesz miał blędki do rownoległych.
W ktorymś z wątków o kuchni wrzucałem ze skeczapa jak ma wyglądać.
Poszukam to podeśle.
-
mam fronty, ale to nie problem, zawsze mozna dociac i okleic, nie bede sie upieral na dopasowaniu szafki do tych frontow.
-
Coś w ten deseń
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160927/ef6f3fdcb5988a4f2524a89838b3e99e.jpg)
-
Nie wiem czy dobrze rozumiem, to jest jak dwie osobne szafki tylko polaczone blendami?
-
Tak. To są 2 isobne szafki połączone blendą. Jedna na zawiasie równoległym a druga na normalnym.
-
Dodam jeszcze , o czym Specu nie wspomniał ,że zawias równoległy ( blum ) montowany jest na podwyższonym prowadniku i dodatkowo dla zachownia estetyki zabudowy powinno się zrobić wspólny wieniec dolny mocowany do dna szafek maskując " dziurę między szafką "zwykłą " a równoległą
-
Wyższy prowadnik to sprawa na tyle oczywista, że nie trza było mówić. Choć jakiś czas temu w jednej hurtowni gość mi wciskał normalny i upierał się, że wszystkim taki daje. Odparłem, że ja nie jestem wszyscy i poleciłem korepetycje z Bluma ;D
A co do wspólnego wieńca to ja robię klina i jest zachowana ciągłość spodu.