Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: F1X w 02 Października 2016, 16:05:33 czas Polski
-
Witam,
Kilka dni temu kupiłem piłę stołową Scheppach HS105.
Skusiła mnie dobra cena i solidny blat, jak na amatorską piłę może być ;)
1. Denerwuje mnie brak soft startu, czy mogę coś z tym zrobić?
2. Chcę zrobić też sanki i kawałek blatu przed piłą. Jeśli możecie coś podpowiedzieć będę wdzięczny.
-
też myślę nad nią albo coś takiego:
http://www.kma-maszyny.pl/katalog-produktow/pilarka-formatowa-zipper-zi-fks250.html
-
Kilka dni temu kupiłem piłę stołową Scheppach HS105.
Skusiła mnie dobra cena i solidny blat, jak na amatorską piłę może być ;)
To ja jeśli można poproszę o mini recenzję, zwłaszcza odnośnie precyzji cięcia i czy tarcza nie bije.
-
Dopiero ją kupiłem. Coś więcej powiem o sprzęcie jak na niej popracuje.
-
Też jestem ciekaw recenzji i pytanie dlaczego nie Ryobi 1800?
W czym ten Scheppach lepszy?
Pozdrawiam
Bartek
-
Też myślę że powinieneś kupić ryobi. Szczególnie teraz!
-
Tak ! Ryobi to super pomysł ;D
A najlepiej już taką skalibrowaną ;)
-
Ja właśnie jestem przed wyborem piły a ten Scheppach trochę lepszy od Ryobi (przedłużenie blatu i dodatkowy odciąg wiórów znad tarczy) chociaż widzę że chyba w obu będzie problem z własnym zero clearance insertem (w tym scheppachu chyba bardzo cienki ten insert jest)
-
Zero clearanca Ci zrobie i dorzuce gratis ;D
-
jest też coś takiego:
https://www.mall.pl/pily-stolowe/scheppach-pila-stolowa-hs-100
tylko 599 zł
Ciekawa może być zabawa - znajdź różnice ;-)
-
Pomijając jakieś parametry techniczne to pewnie blat. W droższej jest aluminiowy.
-
Scheppach wydawał mi się solidniejszy od Ryobi. Brałem to na chłopski rozum: sprawdziłem blat, szukałem luzów i nierówności. Scheppach wypadł lepiej.
Może się mylę i przed zakupem powinienem poprosić o opinie, ale człowiek uczy się na błędach ;)
-
Scheppach wydawał mi się solidniejszy od Ryobi. Brałem to na chłopski rozum: sprawdziłem blat, szukałem luzów i nierówności. Scheppach wypadł lepiej.
Może się mylę i przed zakupem powinienem poprosić o opinie, ale człowiek uczy się na błędach
Też jestem przed tym dylematem, scheppach czy ryobi. Na wyczucie lepiej wypada scheppach, ale nie macałem:) Jak piła się sprawuje po dziś dzień?
-
To jeszcze zapodajcie info z czego są wykonane zębatki od mechanizmu podnoszenia tarczy w pilarkach Scheppach/Ryobi. Sam jestem ciekaw.
Nie wiem jak w poprzednich odsłonach, ale w MLT100 na rok 2016 jest tworzywo. Kto wie, może za jakiś czas zaczną produkować biodegradowalne maszyny i zębatki będą z sera.
-
Ja wybrałem Scheppacha ze względu na rozsuwany stolik. Jak na razie piła sprawuje się bardzo dobrze , rozcinałem buk , merbau (na szerokość w jednym przejściu ok 8cm) i dała radę.
Dorobiłem sobie stolik do frezarki wkładany w dziurę powstałą po rozsunięciu stolika. Dorobiłem softstart i zeszlifowałem nóż rozchylający (chyba tak to się nazywa) bo kupiłem wąskie tarcze.
Na oko wykonanie bardzo podobne do Ryobi (nie pracowałem na Ryobi , tylko "pomacałem" w sklepie).
Jak bym miał ponownie wybierać to pewnie znowu by padło na Scheppacha bo Ryobi z rozsuwanym stolikiem jest sporo droższe. Co prawda moim marzeniem zawsze był Dewalt 7491 ale przy tej cenie to chyba jednak bym dołożył i kupił coś z żeliwnym blatem (jeśli tylko udało by mi się upchnąć to do garażu).
W Scheppachu zębatki podnoszące tarcze są z jakiegoś czarnego tworzywa (tak na 90% bo nie sprawdzałem pilnikiem ;) ).
Pozdrawiam
Bartek
-
Ja wybrałem Scheppacha ze względu na rozsuwany stolik. Jak na razie piła sprawuje się bardzo dobrze , rozcinałem buk , merbau (na szerokość w jednym przejściu ok 8cm) i dała radę.
Dorobiłem sobie stolik do frezarki wkładany w dziurę powstałą po rozsunięciu stolika. Dorobiłem softstart i zeszlifowałem nóż rozchylający (chyba tak to się nazywa) bo kupiłem wąskie tarcze.
Na oko wykonanie bardzo podobne do Ryobi (nie pracowałem na Ryobi , tylko "pomacałem" w sklepie).
Jak bym miał ponownie wybierać to pewnie znowu by padło na Scheppacha bo Ryobi z rozsuwanym stolikiem jest sporo droższe. Co prawda moim marzeniem zawsze był Dewalt 7491 ale przy tej cenie to chyba jednak bym dołożył i kupił coś z żeliwnym blatem (jeśli tylko udało by mi się upchnąć to do garażu).
W Scheppachu zębatki podnoszące tarcze są z jakiegoś czarnego tworzywa (tak na 90% bo nie sprawdzałem pilnikiem ).
Pozdrawiam
Bartek
Dzięki za info! Super pomysł z połączeniem stolika piły z tym stolikiem do frezowania :)
-
Czemu cytujesz w całości poprzedni post? To bez sensu i utrudnia czytanie
-
OK, obiecuje poprawę ;)
-
Dałem się namówić na Scheppacha HS105 po namowach kolegi. Przejechałem się do jego warsztatu, pomacałem, coś przeciąłem. Skupiłem się głównie na przykładnicy bocznej (culadze). Wydała mi się solidna więc do cięcia wzdłużnego byłaby dobra. Stwierdziłem, że zamiast makity mlt100 (1700zł) kupię tego Scheppacha (1000zł)plus odciąg do wiórów(600zł.). No i...
Okazało się, że oś piły jest krzywo względem prowadnic równoległych - 1,5 mm. Przy pracy z culagą klinowało mi materiał i podrywało do góry.
Zawiozłem piłę do Juli. Reklamacje, przyjęli i wysłali do serwisu. Po kilku dniach dzwonią i informują mnie, że piła sprawna, proszę zapoznać się z instrukcją. Pojechałem do sklepu i po krótkiej rozmowie z serwisantem okazało się, że sprawdzili tylko jedną oś i uznali, że nie ogarniam, że da się ustalać kąt cięcia. Stanęło na tym, że piła musi wrócić do serwisu i przyjrzą się jej jeszcze raz. Na szczęście po chwili serwis zmienił jednak status na wymianę i dostałem nową sztukę. Rozpakowałem, zacząłem ciąć i po dwóch godzinach okazało się, że pękła śruba odpowiedzialna za blokadę rozsuwania stołu. Co jest dziwne bo nie ma tam większych naprężeń a nawet po blokadzie rozsuwany stół miał trochę luzu. Śruba odpowiedzialna za to została zrobiona z jakiegoś dziwnego stopu. Niby to aluminium niby stal.
Pojechałem z tą ułamaną śrubą do sklepu. Obsługa poszła mi bardzo na rękę, pominęła procedury i wyjęli podobną śrubę z maszyny ekspozycyjnej. W domu zanim doszedłem jak ją wcisnąć minęła godzina, trzeba było odkręcić kilka rzeczy. Po półtorej godzinie gdy już prawie na nowo ją skręciłem sprawdziłem jak będzie działać. Po drugiej próbie ułamała się jedna ze szczęk, która trzymała tą nieszczęsną śrubę. Była też zrobiona z tego dziwnego stopu. Czara goryczy się przelała. Padła decyzja o oddaniu jej do sklepu. Na drugie dzień zacząłem ją pakować, zacząłem rozbierać ten blaszany stolik. No i... Stolik zrobiony jest z dosyć mizernej blachy poskręcany 32 zamkowymi śrubami.(po skręceniu go jest jednak stabilny.) Większość śrub dało się łatwo odkręcić jednak klika zaczęło się obracać. Okazało się, że te zamkowe śruby zrobione są z mega miękkiego metalu i szybko się wyrabiają. Spodziewałem się, że to właśnie w blasze wyrobią się kwadratowe otwory a tu śruby... Nie chcąc zniszczyć stolika rozkręcałem go 1,5h. Dwie śruby musiałem zeszlifować.
Sklep przyjął moją reklamację i zwrócił mi kasę. 4 godziny później rozpakowałem w domu Makitę mlt100. I powiem tak, mimo, że wiem jakie choroby trapią ten model to mam wrażenie, że jest o dwie klasy wyższa od Scheppacha. Duża kultura cięcia, płynna regulacja wysuwania piły i jej kąta. Wszystko wydaje się jakby lepiej zrobione, jedyne co to culaga wymiana przeróbki.
-
A czy jest na Polskim rynku piła z blatem żeliwnym, o kompaktowych rozmiarach (którą można schować po pracy) w cenie ok. 3 tys? floogiorgio ma rację wydawanie 3 tys na blachę to trochę przegięcie.
-
Co do równoległości piły do rowków to ustawiłem to bez większych problemów. Stolik składałem i rozkręcałem już kilka razy bez żadnych problemów.
Nie jest to oczywiście żadna górna półka ale w tej cenie jest ok.
Co do kompaktowej z żeliwnym blatem to znalazłem tylko w US - ewentualnie - http://www.axminster.co.uk/axminster-hobby-series-ts-250m-2-table-saw-ax943888
Pozdrawiam
Bartek
-
Toć to nasz Holzmann. Po co kombinować. Kozio ma taką.
-
Holzmann-TS-250 to już raczej piła stacjonarna, ciekawe czy dolną część można demontować i postawić ją na stolik z kółkami. Ta z linku wygląda ciekawie ale cena z przykładnicami to już 763 funty.
-
Witam
w Juli promocja, piła jak w tytule za 799 zł, więc zdecydowałem się :D ! (mój budżet to max 800+ więc nie doradzajcie Makity ;)). Na miejscu do porównania Ryobi (jak dla mnie amatora to markowa firma) ale przeważył Scheppach bardzo solidną culagą (ta z Ryobi to popierdółka jakaś przy Scheppachu, z tyłu blokada kawałkiem pokrzywionej blaszki, a i sama belka to jakaś wydmuszka), większy stół z możliwością poszerzenia.
Pierwsze uwagi, na gorąco jeszcze bez prób dokładnego cięcia (bo piłę niestety trzeba wyregulować):
- prosty blat :D !
- ograniczniki do regulacji 90 i 45 stopni (jakiś biedak dał na stronie Juli negatywną opinię bo nie mógł uzyskać 90 stopni, wina firmy Scheppach bo nie opisuje możliwości regulacji w instrukcji)
- culaga stabilna jak skała, duża i równoległa do rowków. (ma regulację kąta w ramach luzu na śrubach mocujących), powtarzalne ustawienia
wady:
- tarcza nie równoległa do rowków, a tym samym culagi, (ale można to wyregulować ! trzeba tylko poszperać w internecie :)) http://www.ukworkshop.co.uk/forums/scheppach-hs105-t100929.html
- tarcza lekko bije na boki >:( trzeba uwzględniać przy cięciu
Reszta opinii może za tydzień bo wyjeżdżam
-
Dziekuje za info o promocji, z pewnoscia warto za ta cene, postaram sie zdażyć skorzystać.
-
W takiej właśnie cenie zakupiłem i stwierdzam, że zakup był udany, a ja jestem zadowolony z nabytku. W zasadzie niewiele mi zeszło na jej wstępne ustawienie, właśnie skończyłem, o dziwo nawet firmowe ustawienie przymiarki jest całkiem akuratne, pewnie gdybym z jakimś aptekarskim mikrometrem robił pomiary, różnice by wyszły, ale ta skala dokładności mnie zupełnie zadawala.
Jedyny minus to klin z tarczą, a w zasadzie jego mocowanie. Przykręcili to tak kuźwa mocno że nie dałem rady tak na szybko tego odkręcić, a że stop jaki do śrub mocujących użyli wydaje się dość miękki i bałem się że klucz imbusowy w końcu wyfrezuje tam kółko, odłożyłem to na dzień, bo co będę po nocy się kręcił ;).
-
No i moja radość trwała krótko.
Silnik zaiskrzył, zadymił i zdechł :(, podczas rozcinania wzdłuż 6cm sosnowej kantówki o długości 180cm na 3cm listewki.
Aha stół wykonany jest z aluminium, ale jego wierzchnia warstwa to farba mająca chyba imitować szczotkowanie/anodowanie po kilku przesunięciach materiału po stole, farba się zdziera odsłaniając czyściutkie aluminium.
Nie zmienia to mojego (jak na razie) ogólnie pozytywnego nastawienia do tego urządzenia, przykładnica równoległa stabilna, w moim egzemplarzu tarcza praktycznie bez bicia (takiego które da się zauważyć bez dokładnych pomiarów). To co udało mi się w tym krótki czasie, jak działała przyciąć, spełniało moje wymagania (meble ogrodowe z pozostałej mi po budowie tarcicy sosnowej).
Za chwilę demontuję pilarkę i jadę do sklepu ją reklamować.
-
Daj znać jak poszła reklamacja i co Ci powiedzą.
Ja przymierzam się jednak chyba bardziej do RYOBI tej z rozsuwanym blatem. Popieram, że culaga jest lekka i już PragamtycznyPrzemek mówił, że trzeba ją docisnąć od tyłu by dobrze złapała, ale piły, o których tu mówimy są z półki z jakiej są, a i tak to będzie lepsze niż obecnie moja ręczna pilarka doczepiana do deski :-)
-
Przemek się mylił. Dobrze wyregulowana culaga w ryobi nie sprawia żadnego problemu w użytkowaniu i wszelkie kombinacje z dociekaniem, trzymaniem u myzianiem nie są potrzebne :)
-
Coś tam wspominał, że ustawia się normalnie i tylko trzeba ją dociskać jedną ręką na końcu stołu, a drugą zaciskać rączkę i to tyle - nawet jeśli, by tak było to dla mnie to nie jest jakiś duży problem.
Chyba, że coś niedokładnie poskręcał lub trafił na taki model, tak jak mu się trafiło na początku i musiał wymieniać, lecz teraz ten pierwszy film jest jakoś ukryty.
Ja mimo wszystko jestem finansowo zdecydowany już na ryobie i raczej nie zmienię decyzji, czekam tylko na wypłatę na koniec czerwca i liczę na brak zmiany decyzji u mojej żony :-)
-
Daj znać jak poszła reklamacja i co Ci powiedzą.
Z marszu chciano na serwis oddać, ale po namowach z mojej strony i rozmowie z kierownikiem, argumentując że wracam z piła w zasadzie na drugi dzień, wymieniono na nową. Nowa działa i chyba będzie ok.
Co do RYOBI jeśli ktoś jest zainteresowany w łodzkim Lreoy w Manufakturze jest jeden egzemplarz RYOBI przeceniony na 699 PLN, to chyba egzemplarz powystawowy, ale pewien nie jestem, najlepiej zadzwonić.
-
Pozostaje tylko się cieszyć i niech Ci służy jak najdłużej :)
Co do tego Ryobi w Łodzi to tym bardziej jak powystawowa to musiałbym zobaczyć i cena też się z czegoś bierze - widziałem makitę mlt 100 w Bricomanie w Poznaniu i jest tak zdezeolowana jak każdy na siłę ja maca, że nikt jej chyba nigdy nie kupi.
-
Przemek się mylił. Dobrze wyregulowana culaga w ryobi nie sprawia żadnego problemu w użytkowaniu
Potwierdzam. PP po filmiku też ją doregulował i szkoda, że nie dodał tego do filmiku by była jasność co do tego.
-
To jeśli jest tak jak piszecie to tym bardziej jestem bardziej przekonany do ryobi :-)
Szkoda tylko, że PP pozostawia czasami takie niedopowiedzenia, bo ma swoje grono odbiorców i później są mylnie powielane treści wynikające z jego pośpiechu w nagraniu materiału lub niedograniu uaktualnienia.
Dobrze jednak, że jesteście Wy, którzy to i owo sprostujecie :-) Dzięki!
-
PP zmienia się target bo na filmikach już królują Feldery ;)
-
Przypomne tylko, że robimy offtopa więc skończmy komentować PP i jego pracę, czy ryobe i zostawmy wątek posiadaczą pilarki z tematu. ;)
P.S.
To, że PP, czy Jarek O. pracuje na maszynach dla zawodowców nie znaczy, że tego samego nie wykonamy amatorskimi pilarkami, czy nawet narzędziami ręcznymi... i tutaj kończę temat i cały ten OT :-)
-
No i założyłem softstart do HS105. Układ połączeń na włączniku jest chyba trochę inny niż w Ryobi więc opiszę połączenie.
W module softstartu, wyprowadzamy kabelki analogicznie jak w przykładzie z Ryobi
- kabel czarny (konektor męski)
- kabel czerwony (konektor żeński)
- kabel niebieski rodzielamy na dwa (żeński i męski)
Układ połączeń na włączniku jest numerowany:
1 | 2 - przewód czarny
3 | 4
5 | 6 - przewód czarny
Odpinamy czarny nr 2 i łączymy go z czarnym w module
W miejsce czarnego nr 2 podpinamy czerwony z modułu
Odpinamy niebieski nr 3 (są z niego wyprowadzone dwa niebieskie przewody) i w jego miejsce wpinamy niebieski z modułu, a drugi (rogałęziony) z modułu łączymy z tym podwójnym wypiętym z włącznika.
Modułu niestety nie da się upchnąć (moim zdaniem) w puszczce, więc ja mam go wypuszczonego na zewnątrz zalepionego szczelnie taśmą izolacyjną.
I jeszcze taka mała uwaga: puszka włącznika mocowana jest na dwie śruby i poprzez główkę tego przycisku resetującego z nakrętką kołnierzową. Niestety sam moduł resetujący z tym przyciskiem nie jest już w żaden sposób powiązany z samą puszką, więc po odkręceniu tej nakrętki kołnierzowej wpada do środka, a że ma tam sporu luzu i jednocześnie dostęp do niego jest ograniczony to trzeba się sporo nagimanstykować z jego pownonym osadzeniem (miałem moment kiedy ręce mi już opadły ;D). Do podpięcia softstartu nie ma potrzeby odkręcania tego przycisku, chyba że ktoś będzie chciał kombinować z upychaniem softstartu do środka.
-
To, że PP, czy Jarek O. pracuje na maszynach dla zawodowców nie znaczy, że tego samego nie wykonamy amatorskimi pilarkami, czy nawet narzędziami ręcznymi...
Alez oczywiscie ze jestesmy!
I teraz staram sie wyobrazic z jaka precyzje tne dechy, potem je musze strugiem z tydzien jechac...
... ale lepiej mnie wrzucic na formatowke a pozniej na grubosciowe z walem spiralnym ... no ale co ja tam wiem...
-
ale lepiej mnie wrzucic na formatowke a pozniej na grubosciowe z walem spiralnym
dlaczego tak ma być lepiej?
-
Z zasady ciecie formatowka jest prostsze, lepsze jakosciowo.
Przejechanie strugiem recznym klejonki 50cm x 100cm nigdy Ci nie da takich rezultatow plaszczyznowych jak przepuszczenie przez prawidlowo dzialajaca grubosciowke, planera, szlifierke bebnowa.
Przy czym ofilisowanie powiedzmy 100 desek do powiedzmy wymiaru 2mx0.2m (zakladajac ze po oflisie bedzie na tyle materialu ;D ) na krotkiej stolowce o blacie powiedzmy 80cm po dlugosci to po prostu mordega a na formata dajesz i tniesz. Jak mam ci to jeszcze argumentowac? Po prostu lepiej, szybciej, dokladniej.
Co do samej jakosci zdejmowania reczne materialu mozna rzecz jasna sie zblizyc do jakosci maszyn z wyzszej niskiej polki. Wal spiralny do przykladu staje sie coraz tanszy. Daje duzo lepsze efekty z uwagi na inny kat natarcia w material oraz inne przenoszenie podczas ciecia wlokien. Mozna by tak jeszcze kilka rzeczy przytoczyc ale prosciej bedzie jak napisze ze bierzesz taka deche 2x0.2m i przepuszczasz prze dewalta 733 a pozniej przez szlifierke bebnowa z papierem na gr. 240.
Wlasnie tak wyglada efekt po grubosciowce ktora ja obecnie posiadam.
Strugiem robisz na dzien dzisiejszy tam gdzie nie dasz rady maszyna lub jest to nieoplacalne, np. male fragmenty. Albo jak masz duzo czasu i samozaparcia.
-
Qiub:
Idąc tym tropem zamiast awionetki lepiej kupić dreamlinera, a do poruszania się po drodze ciągnik siodłowy albo autobus zamiast np. skutera.
Stosowanie zbyt daleko idących uogólnień skutkuje zazwyczaj absurdami i choć ogólnie masz rację, to detalicznie jesteś w błędzie :).
-
Stosowanie zbyt daleko idących uogólnień skutkuje zazwyczaj absurdami i choć ogólnie masz rację, to detalicznie jesteś w błędzie
Ciekawe rozumowanie. Z tej tresciwej wymiany zdan w watku dowiedzielismy sie ze:
1. Lepiej tyrac recznymi narzedziami lub najtanszymi narzedziami elektrycznymi bo przeciez nie ma roznicy w jakosci a w cenie jest
2. Jakosc recznej pracy jest o wiele bardziej precyzycja niz maszyny dedykowanej a szybsza to juz na pewno
3. Mam racje ale detalicznie jestem w bledzie ( cokolwiek to znaczy )
-
Bo jak robisz detalicznie to masz czas jedna kantowke dopieszczac przez pol dnia.. :D
(https://i.giphy.com/media/azbMWAS6aYy88/200_s.gif)
Qiub, ze Ci sie chce :D....
-
Qiub ... W temacie jest zawarta maszyna czysto amatorska i osoba, która jej używa raczej nie robi mebli zawodowo, na sprzedaż itp itd i też do amatorskiego toku myślenia pisałem poprzedni post - pod dokładność i potrzebę amatorską, ale widać cierpisz na nadmiar czasu skoro Twoja wypowiedz NIC nie wniosła do tematu i rozpoczyna kolejny OT.
Nie neguję Twej wiedzy, czy doświadczenia i fajnie jak ktoś się wypowie, kiedy wnosi to coś do rozmowy, ale po co bić pianę i zaśmiecać wątek ?
Przypomnę temat : Piła stołowa Scheppach HS105
Kolejny raz proszę o koniec OT!
-
Ciekawe rozumowanie. Z tej tresciwej wymiany zdan w watku dowiedzielismy sie ze:
Qiub nadinterpretujesz moją wypowiedź, naginając ją do własnego punktu widzenia :).
Ponieważ chciałbym zakończyć tą drobną wymianę zdań OT wyjaśniam czemu detalicznie jesteś w błędzie.
1. Po kiego czorta mam strugać 100 desek, skoro mam cztery?
2. Nie robię tego zawodowo tzn. nie jest to forma mojego zarobkowania.
3. Robię to w czasie wolnym, dla siebie, jest to dla mnie jedna z form spędzania wolnego czasu a nie tyrania.
4. Szafy, szafki kuchenne i itp. zlecam do wykonania zaprzyjaźnionemu Panu Stolarzowi, który albo ma to wszystko o czym piszesz albo korzysta z usług firm posiadających te urządzenia, nie wnikam w to, jestem zadowolony z jego pracy itd.
No i nie denerwuj się Pan panie Qiub, rozluźnij pasa
-
Dalszy ciąg bojów z moją nową piłą SCHEPPACH HS105 (mam nadzieję że nie przynudzam, może się komuś przyda)
Bicie tarczy wyeliminowane, okazało się że na tulei (od strony silnika) do której jest dociskana tarcza, z jednej strony pozostał mały rant po szybkościowym toczeniu przez Chińczyka. Lekko przetarłem na papierze ściernym i jest ok ale jak nadarzy się okazja dam do splanowania na tokarce.
Właśnie ciąłem tarczą do metali kolorowych duraluminium 4 mm na nowy insert (chyba tak się żargonowo nazywa tą wkładkę która osłania otwór w blacie gdzie wychodzi tarcza) bo oryginalny niby solidny, wykonany z blachy aluminiowej, ale o grubości 3 mm a otwór ma głębokość 4 mm i tworzy się uskok przeszkadzający przy cięciu drobnych elementów.
-
Ooo sprawdzę swoją bo mam minimalne bicie, może ten sam problem co u ciebie :)
-
Witam właśnie kupiłem HS 105 i też mam problem z biciem, sprawdziłem na mierniku zegarowym i na 100% jest wadliwie wykonana flansza ta od strony silnika. Bicie 0,16mm na średnicy flanszy , co daje na 255mm ponad 1mm. Zastanawiam się teraz czy dać ją do planowania czy oddawać maszynę. źle wykonana jest ta mniejsza średnica . Cała reszta jest ok stół równy przykładnica fenomenalnie trzyma, kąty ok. Maszyna jak za 799 zł jak dla mnie rewelacja.
-
Jednak nie będzie reklamacji nowa flansza to 9 zł , tą dam do splanowania i będzie w zapasie, muszę jednak na nową poczekać 2 tygodnie.
-
Zamówiłeś część zamienną przez sklep, w którym kupiłeś piłę? (Jula?)
-
Nie, Jula nie ma tego elementu jako część zamienna ale jest serwis Scheppacha http://www.langelukaszuk.pl/ bardzo mili ludzie pozostaje mi czekać na dostawę. Można u nich zamówić każdy element do tej maszyny ale trzeba poczekać.
-
@Krol44
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/
-
Przepraszam, że tak z butami już naprawiłem swój błąd :).
-
Dzięki Krol44 za informacje o serwisie.
Tutaj link do rysunków naszej piły: http://www.scheppach.com/scheppach/CustomUpload/374O357O340O370O356O369O350O370O354O359O356O367O367O352O354O359O356O354O/HS_105_TS_10J.pdf
-
Z tej rozpisałem właśnie kody elementów do zamówienia. Jutro natomiast montuje softstarta, dzisiaj sobie obejrzałem wyłącznik i wydaje mi się, że bez problemu uda się go zamocować w puszce oryginalnego włącznika tak aby w razie W można było go usunąć bez śladu, postaram się zrobić zdjęcia z montażu tylko muszę kupić konektorki. i koszulki termo.
-
wydaje mi się, że bez problemu uda się go zamocować w puszce oryginalnego włącznika
Mnie też się tak wydawało, ale chyba za słabo się starałem :D
-
No to i ja dodam swoje trzy grosze do tego tematu, ponieważ sam z niego mocno skorzystałem. Pilarkę zakupiłem używaną w stanie "jak nowa". Zamontowałem do niej soft start na konektorach i nawet zrobiłem wyprowadzenie z puszki włącznika pod zasilanie frezarki, wszystko to udało się upchnąć w puszce więc potwierdzam , że się da.
musiałem też trochę powalczyć z regulacją ponieważ wszystko, oprócz równoległości tarczy do prowadnic w blacie tego stanowczo wymagało. Oczywiście także bicie tarczy było całkiem spore i wynosiło około 1,5 mm na obwodzie tarczy. Poradziłem sobie z tym w ten sposób, że zdjąłem tarcze i ustawiłem wrzeciono pod kątem 45 stopni dokręcając do niego tylko flansze. Następnie uruchomiłem piłę i dremelem z tarczą diamentową ustawionym na statywie pod odpowiednim kątem dokonałem operacji tokarsko- szlifierskiej. Po tym zabiegu bicie na flanszy zmniejszyło się z ok 0,15mm do ok. 0,02mm co w efekcie daje na tarczy bicie ok. 0,1mm co jest akceptowalne dla mnie.
Oryginalną tarczę zmieniłem na Freuda i to był olbrzymi skok jakościowy. Dorobiłem sobie też duże sanki ze sklejki.
Z wad pozostały mi jeszcze do usunięcia drgania pilarki podczas pracy bez obciążenia, a także kiepskie trzymanie zacisku trzymającego rozsuwany blat. Co do tych drgań to narazie nawet nie wiem co może być ich przyczyną. Czy Wy też tak macie w swoich siepaczach? U mnie te drgania są nieregularne tzn.występują przez 1sek ,a potem przez dwie jest cisza i piła chodzi gładko i znowu powtórka. Na razie nie mam pomysłu co może być tego przyczyną.
Po usunięciu tych mankamentów to jest całkiem fajna pilarka. Ciąłem już na niej wzdłużnie elementy o długości 4 metrów i 45 mm grubości a także wycinałem wręgi w belkach 10x10cm i nawet się nie zająknęła a cięcia były dokładne.
-
Kupiłeś na olx za 320 zeta ?
-
Nie. Za 550
-
a także kiepskie trzymanie zacisku trzymającego rozsuwany blat.
u mnie też słabo trzymał zacisk stołu ten z "przodu" , wysunąłem cały stolik z prowadnic i przekręciłem na gwincie zacisk chyba dwa razy , teraz trzyma jak imadło ;-)
-
No ja też kombinowałem w ten sposób. Nawet dorobiłem tulejki do tych cięgien gwintowanych żeby miały mniejsze luzy i zmatowiłem papierem powierzchnie blaszek dociskających. Trochę faktycznie się poprawiło, ale jednak imadło to to nie jest ;). Przy cięciu z rozsuniętym blatem z użyciem przykładnicy mam obawy co trzymania odległości między przykładnicą a tarczą.
-
mam bardzo głupie pytanie - pod samym stołem pilarki są 4 gumowe nóżki/odbojniki. czy montując pilarke na nóżkach zdejmujemy te gumowe nóżki czy zostają ?
-
przedstaw się:
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/
a odpowiedź zapewne będzie Ci dana
-
przedstaw się:
http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/
a odpowiedź zapewne będzie Ci dana
Moja wina - wina naprawiona :)
-
Dorobiłem sobie też duże sanki ze sklejki
Możesz kolego pokazać te sanki ? Może ktoś inny coś fajnego dorobił do tej piły. Zastanawiam się nad jej zakupem, ale chętnie bym dorobił sobie jakiś wózek do tej piły. Może macie jakieś gotowe projekty do tej lub innej piły w podobnym budżecie, chętnie coś zobaczę ciekawego :)
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171229/2272a29131a980e26198558c0be93a88.jpg)
Dorobione z kawałka płyty. Nawet równo się na tym tnie i ma niezłą sztywność.
Same szyny ślizgające się w rowkach dorobione z listewek przyklejone i przykręcone
Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
-
Dzięki. Jeszcze ktoś coś napisze odnośnie tej piły ?
-
Heja też zostałem posiadaczem tej i piły i proszę o podpowiedź co do Soft startu jak to zrobic
-
Pochwalę się ;)
Kupiłem i dziś odebrałem swoją piłę.
Postaram się kiedyś ją opisać dokładnie, ale póki co na szybko napiszę swoje pierwsze spostrzeżenia.
Po wyjęciu z pudełka tarcza bardzo nie równoległa do rowków w blacie, na szczęście da się to ustawić. Cały agregat jest od spodu mocowany do blatu, na śrubach mocujących można regulować równoległość piły do blatu. Culaga też ma możliwość regulacji. Nie ma problemu z uzyskaniem kąta 90' piły do blatu, spokojnie można nawet więcej niż 90' złapać. Niestety regulacja ograniczników mocno upierdliwa i nie przemyślana. Z przodu jest śrubka, z tyłu mimośród z gwintem. Większość rzeczy można w pile regulować lub przesuwać na mocowaniach, niestety większość tego wymaga aby było równo/równolegle/prostopadle. Piła jest tylko złożona, wymaga sporo pracy i cierpliwości aby ją skalibrować. Blat równy, piła dość stabilna. Silnik jak już zostało napisane dość głośny i bez soft startu. Przykładnica kątowa praktycznie bezużyteczna ale to już też było napisane. W moim egzemplarzu dodatkowo była źle złożona klapa która jest pod piłą i zmienia razem z nią kąt tak aby lepiej łapać wióry.
To tak na szybko moje spostrzeżenia. Nasuwa mi się jedna konkluzja, że nie jest to piła dla osób które chcą mieć produkt gotowy do pracy po wyjęciu z pudełka. Po obejrzeniu jej budowy mam parę pomysłów na jej usprawnienia, pewnie stopniowo będę je starał się wdrażać.
-
Witam. Właśnie mam problem z równoleglością tarczy w stosunku do prowadnic (rowków) stołu.Proszę o podpowiedź, którą śrubą można to wyregulować. Z innymi mankamentami sobie poradziłem, ale tu poległem... :(
-
Odwróć pile i połóż ja blatem do dołu. Masz po 3 śruby imbusowe na dwie strony którymi agregat jest przymocowany do blatu. Luzujesz, stawiasz normalnie, wysuwasz pile ustawiasz równoleglosc i skrecasz śruby. Tak na szybko Ci podpowiadam. Jeśli coś to pisz.
Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Przyglądałam się wcześniej tym srubom, ale miałem wątpliwości, czy jest tam możliwość korekty ustawienia. To są śruby od prowadnicy podnoszenia piły. Oczywiście spróbuję zrobić tak, jak mi radzisz. Wielkie dzięki za pomoc! Pozdrawiam.
-
A jednak to nie były te śruby o których wspomniałem, tylko te o których mi podpowiedziałeś- trzy po zewnętrznej i trzy od wewnątrz. Poluzowałem je i próbowałem ustawić, ale bez efektu. Dopiero po rozpiłowaniu środkowych otworów zarówno po jednej jak i drugiej stronie uzyskałam możliwość manewru i w efekcie prawie idealną równoległość tarczy do prowadnic. :) Skorygowałem też drobne przesunięcie rowków między przednią listwą i stołem (dwie śruby 6 po lewej i prawej stronie listwy przedniej, od spodu).Tylko z tą prowadnicą kątową mam jeszcze problem, ale chyba za wiele nie da się zmienić, bo jest zbyt duży luz i kąty wychodzą z dokładnością do kilku stopni... Może jak dorobię dłuższą i bez takiego luzu, listwę do oryginalnej prowadnicy będzie lepiej. Dziękuję Ci bardzo za wskazówkę odnośnie rownoleglosci tarczy.
-
W prowadnicy kątowej od dołu przykręcona jest podkładka o średnicy 23 mm, a gdyby tak zastosować podkładkę 24 mm ? Szerokość dolnej części rowka wynosi 24,5 mm, więc luz byłby chyba wystarczający, aby prowadnicą nadal się przesuwała. Ewentualnie można dołożyć drugą podkładkę w pewnym odstępie od pierwszej...?
-
Udało się wyregulować ?
-
Próby przeprowadziłem na krótkich odcinkach płyt i rezultaty są bardzo dobre.Tył tarczy już nie bierze udziału w cięciu :) Równoległość z dokładnością do 0,1-0,15 mm na długości 400 mm to chyba nieźle. Przykładnica kątowa działa lepiej, ale muszę dołożyć dłuższą listwę, aby podparcie było na całej powierzchni bocznej przyrządu. Nie mniej jednak bez sanek się nie obejdzie,. Ale na razie nie mam odpowiedniego materiału.
-
Moja przykładnica kątowa ma jeszcze spory luz na trzpieniu, który jest osią obrotu kątomierza. Druga sprawa to otwór w plastiku jest na złej wysokości przez co po przykręceniu listwy aluminiowej nie trzyma ona kąta 90' z blatem. Więc pewnie ją zareklamuję - dla zasady bo chcę dorobić sanki. Druga sprawa to zastanawiam się aby zrobić szafkę/wózek pod piłę z rozkładanymi dodatkowymi blatami i może dodatkowo mały wózek. Na razie muszę sobie to dobrze przemyśleć i zaprojektować. Mocno mi zależy aby po złożeniu nie zajmowało to dużo miejsca.
-
Sam luz na sworzniu jest raczej drugorzędny, a rzeczywisty problem, to brak kąta prostego samego plastiku prowadnicy kątowej. Po dopracowaniu kąta na papierze ściernym problem jednak nie znika, ale wystarczy obrócić profil przyłożenia o 180', dokręcić nakrętki i kąt prosty jest. Trzeba tylko uzupełnić brakujące 20 mm pod profilem....
-
Wygląda to tak.
-
Albo przekręcić szeroki płaskownik aluminiowy 4-5 do profilu przyłożenia.
-
Wiem, wiem, już wstępnie swoją tuningowałem podkładkami ;) ale generalnie to tylko zabawka. Ostatnio mam mało czasu ale cały czas kombinuję w głowie jak zrobić rozkładane rozszerzenia blatów - jeden odbiorczy za tarczą z przedłużeniem rowków, a drugi po lewej stronie tarczy na wózku.
-
a montować ktoś z was w tej piłę softstart z allegro? kupiłem sobie kostkę ale po rozebrany włącznika nie wiedziałem jak to podpiąć. ma ktoś może jakieś zdjęcia albo schemat?
Wysłane z mojego SM-T533 przy użyciu Tapatalka
-
Takie posty powinny być od razu usuwane. Chyba że forum też na tym coś zarobi to można by się jeszcze zastanowić. ;)
-
Takie posty powinny być od razu usuwane. Chyba że forum też na tym coś zarobi to można by się jeszcze zastanowić.
Wystarczy zgłosić post. Co za problem kliknąć? :)
-
Takie posty powinny być od razu usuwane. Chyba że forum też na tym coś zarobi to można by się jeszcze zastanowić.
Wystarczy zgłosić post. Co za problem kliknąć? :)
Jarku jak widzę to zgłaszam, a mój post przez Tapatalk zmienił wątek nie wiedzieć czemu :/
Do usunięcia aby nie za śmieciać wątka :)
-
Jutro opiszę jak podłączyłem u siebie.
Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Najpierw musisz zobaczyć czy masz tak samo oznaczone kolorami wyprowadzenia z wolnego startu jak z mojego aby łączyć po kolorach. Jeśli tak to na czarny zaciskasz konektor żeński i na kawałku przewodu męski. Wpinasz jedno w przełącznik jedno w podwójny niebieski jak na zdjęciu. Na czerwonym przewodzie zarabiasz żeński konektor i wpinasz w przełącznik zamiast czarnego. na niebieski zarabiasz męską końcówkę i wpinasz w czarny przewód który przed chwilą wypiąłeś z włącznika. Ja kostki nie upychałem do środka ale pewnie uda się to zrobić. Wolny start działa jak należy, teraz włączanie piły już tak nie boli jak wcześniej. Nie ma takiego uderzenia i przeciążenia jak wcześniej. Mam nadzieję że pozytywnie wpłynie to na przekładnię oraz całą piłę. Mam nadzieję, że pomogłem.
-
Witam,
mam problem z ta piłą :(
kupiłem tą piłę z myślą o drobnych pracach.
Po złożeniu i uruchomieniu piły po ustaleniu wysokości tarczy
piła ma takie wibracje że to pokrętło od ustalenia wysokości
samoczynnie się obraca powodując zmianę wysokości :)
Czy to pokrętło się jakoś blokuje ?? Bo w instrukcji nic o tym nie piszą :(
-
To tylko prototyp, ale dobrze sobie radzi z kątem 45', oraz z rownoległością.Pojawił się jednak problem, bo tarcza zaczęła brać tyłem. Prawdopodobnie poluzowało się mocowanie mechanizmu piły do stołu. Na prowadnice wykorzystałem kształtowniki ze starej kabiny prysznicowej Saniplast.Jak to dobrze coś gromadzić...:)
-
Czy w tym modelu jest możliwość ustawienia wysokości kła poniżej linii tarczy? Czy trzeba kombinować z dorabianiem?
-
Czy w tym modelu jest możliwość ustawienia wysokości kła poniżej linii tarczy? Czy trzeba kombinować z dorabianiem?
Tak, kieł ma zdefiniowane dwie pozycje, jedna z nich poniżej górnej krawędzi tarczy.
-
Witam Kolegów, dołączyłem do grona posiadaczy Scheppacha. Ogólnie jestem zadowolony, choć potwierdzam, że wymaga ona co najmniej paru godzin dopieszczenia. Kilka spraw już "zagrało", natomiast nie mogę zlikwidować śladów po tarczy na ciętym materiale. Wyglada to jak na foto. poradźcie Koledzy proszę, co można z tym zrobić i z czego to wynika. Ślady powstają także po niewielkim wysunięciu tarczy nad powierzchnię ciętego materiału. Na zdjęciach sucha deska sosnowa. Tarcza (narazie) jest fabryczna.
Pozdrawiam W.
-
Takie ślady to według mnie:
1 bicie tarczy
i (lub)
2 nieumiejętne prowadzenie (posuw) materiału ...
-
Tarcza faktycznie nieco bije. Czy nierównoległość tarczy do culagi też może wywoływać takie ślady?
-
Mam od wczoraj. Chyba będę zadowolony ;). Oczywiście nie jest to mercedes, ale da się coś podłubać. Rzeczywiście wymaga lekkiego dopieszczenia, ale za te pieniądze uważam, że warto.
-
Po dosyć dobrych recenzjach kupiłem sobie tą piłe do domu, czasem dociąć jakąś listewkę :P
W pracy używam dużych stacjonarnych po krótkim testowaniu jej muszę stwierdzić Co Za Dziadostwo !!! tego typu piły nawet nie powinny sie nazywać pilarką a juz nie wspomnę o tych w marketach za 500zł to musi być dopiero szajs...
Udało mi sie wyregulować blaty oraz poprawić przykładnicę kontową ,równoległość tarczy, do tego rączka z przykładnicy bocznej była krzywo powiercona przez co haczyła o element cięty do niej.W moim modelu występuje luz przez co bije tarcza czy w waszych modelach też tak jest ?.gdy chwyci się tarcze ręką czuć luz w każdą stronę.Nie chce mi sie jezdzic na gwarancje chyba zabiorę się do wymianę łożysk, czy ktoś z was to już przerabiał ?
-
Chce kupić tarczę do tej pilarki która ma więcej zębów może macie jakieś propozycje bo się na tym nie znam?
-
Właśnie nabyłem piłę, niestety nie miałem możliwości sprawdzenia przed zakupem. Czy takie nierówności blatu jak na zdjęciach to norma w tej pile? Po lewej stronie różnica wynosi nawet ponad milimetr. Z tego co czytam to blat w tej pile powinien być prosty. Nie mam doświadczenia z piłą stołową i nie wiem jak to się przełoży na precyzję cięć.
-
Jednak nie będzie reklamacji nowa flansza to 9 zł , tą dam do splanowania i będzie w zapasie, muszę jednak na nową poczekać 2 tygodnie.
Czy na flanszy powinien być luz? U mnie pomiędzy wałkiem a flanszą jest luz tak jakby flansza miała za duży otwór w stosunku do wałka. Po dokręceniu tarczy też czuć luz.
-
U mnie na flanszy luzu nie ma. Ale sama flansza jest krzywa. Pierwotnie rzaz na tarczy 3,2mm miał szerokość 4,2. Zaznaczyłem punkt największego odchylenia na flanszy i ręcznie na kamieniu do ostrzenia noży wyrównałem przyciskając jedynie ze strony zaznaczonej. Montaż i szukanie nowego punktu odchylenia. I tak parę razy. Teraz rzaz ma szerokość 3,4mm (na tarczy 3,2mm). A więc dużo lepiej, ale tarcza wciąż "bierze" materiał tyłem zamiast tylko przodem i sypie trocinami po oczach.
Nie wiem tylko czy jest realne uzyskanie momentu kiedy bicia bocznego nie będzie w ogóle i rzaz będzie miał szerokość tarczy...
Pilarka jest ogółem ok, ale trochę trzeba się napracować. Równoległość tarczy do rowków, równoległość przykładnicy do tarczy, prostopadłość przykładnicy do blatu stołu... można długo wymieniać...
-
Witam, u mnie podobnie sypie tyłem.A materiał wygląda podobnie jak u kolegów. Same ślady po tarczy. Rzaz mam 3,4 na oryginalnej tarczy. Który nr części w manualu to ta flansza o której mówicie? Muszę to sprawdzić. Jak koledzy ustawiacie przykładnice? Pozdrawiam
-
Witam, u mnie podobnie sypie tyłem.A materiał wygląda podobnie jak u kolegów. Same ślady po tarczy. Rzaz mam 3,4 na oryginalnej tarczy. Który nr części w manualu to ta flansza o której mówicie? Muszę to sprawdzić. Jak koledzy ustawiacie przykładnice? Pozdrawiam
Flansza to z rysunku nr 88 (nr katalogowy części 5901308016).
Ja wczoraj zabrałem się za rozkręcanie maszyny i odkryłem że cała ta przekładnia a dokładnie z rysunku część nr 90 nie była dokręcona i ruszała się razem z tarczą :o dokręciłem z nadzieją że pozbędę się luzu... jest zdecydowanie lepiej ale.. luz jak był tak jest pewnie winne jest łożysko. Dzisiaj zamówiłem zarówno przekładnie (Getriebe kpl. 5901308017) jak i w/w flanszę. Zobaczymy czy będzie lepiej ;) Mam nadzieje, że nowe części nie będą tak samo wadliwe jak te co mam w prawie nowej maszynie....
-
... rączka z przykładnicy bocznej była krzywo powiercona przez co haczyła o element cięty do niej ...
Mam to samo. Czy jest na to sposób?
-
Witajcie,
mojej pilarce coś się stało bo nie mogę opuścić tarczy. Czuję jak coś przeskakuje na okrągłym uchwycie do opuszczania.
Co się mogło stać?
-
Wygląda to na uszkodzoną przekładnie zębatą w mechanizmie podnoszenia/opuszczania. W Serwisie to koszt rzędu 4.90 zl netto za sztukę. Idą tam dwa takie same koła zębate. Symbol części to: 5901308012