Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Liściaste => Wątek zaczęty przez: wronks w 04 Października 2016, 07:34:19 czas Polski
-
Witajcie koledzy.
Jutro jadę do tartaku zakupić drewno na wangi. W zeszłym tygodniu wyjęli tarcicę dębową z suszarni, także teraz leży toto na składzie. Ja będę chciał wybrać z tego 6 desek o wymiarach 300x35x50 i 300x35x25mm. Drewno jest I i II klasy. Na co zwrócić szczególną uwagę przy wyborze, jakie wady są dopuszczalne, a jakie dyskwalifikują materiał na wangi. Deska 50mm i 25mm będą klejone do siebie po grubości, więc myślę że tu wystarczy aby "ładna" była tylko jedna strona.
Acha, mam lidlowski wilgotnościomierz.
Z góry dziękuję za rady.
-
Wybieraj
Proste , ze środka kłody , tak by jedna prawa strona deski (ta widoczna ) była bez wad ,bo będziesz kleił lewymi stronami do siebie. szerokie do rdzeń odpadnie
-
Tomku czy możesz wyjaśnić czemu lewymi stronami do siebie a nie lewa do prawej?
-
Myślę, że zaszła tu gra słowna. Lewymi znaczy gorszymi.
Ale mogę się mylić
-
Ojej Piotr przecież każdy fan Tomkaz wie, że każda deska ma lewa i prawa stronę :)
Miły. Stawiam ze chodzi o to ze deski klejone po grubości lewymi stronami będą się dociskac i dzięki temu się nie wypacza.
-
Stawiam ze chodzi o to ze deski klejone po grubości lewymi stronami będą się dociskac i dzięki temu się nie wypacza.
Szczerze to tak też pomyślałem ale umysł spłatał mi psikusa i na opak wszystko w głowie wyszło. Później już tylko paniczne szukanie rozwiązania ;D Wydaje też mi się, że i Milemu mózg to samo zrobiĺ ;)
-
Pewnie dla tego aby nie pojawiła się rysa na połączeniu :)
-
+1
-
Stawiam ze chodzi o to ze deski klejone po grubości lewymi stronami będą się dociskac i dzięki temu się nie wypacza.
Dokładnie
-
No widzicie a ja wiedząc, że będą się dociskać miałem w głowie obraz taki, że w desce słoje mają tendencję do jak gdyby prostowania się więc w środku między deskami klejonymi lewymi stronami )( do siebie powstanie szpara i w efekcie cała klejonka będzie w przekroju podobna (w przesadzie i dużym uproszczeniu) do piłki od rugby ( bo z II zrobi się () ). Przy klejeniu "lewa do prawej" z II zrobi się (( . Myślałem o tym, że wtedy wanga dolegająca do ściany nie będzie miała widocznych szczelin między nią a ścianą. Nie pomyślałem, że przy klejeniu lewymi do siebie siły będą się równoważyć i paczenie będzie mniejsze (lub wcale).
-
Rozmawiałem kiedyś z Tomkiem na ten temat. Takich rzeczy z interetu się człowiek się nie dowie. Warto słuchać doświadczonych:-)
-
Oj, warto. Tyle tylko, że nie zawsze trafi się na takiego człowieka a do tego doświadczonego w zawodzie fachowca jak Tomek. Niektórzy nie chcą zdradzać "tajników", innym szkoda czasu na rozmowę z amatorem itp.
Bardzo często od początku forum łapię się na tym, że zaczynam myśleć (znowu ;) ) i powiem Wam, że to naprawdę daje dobre rezultaty ;D
-
Nie było mnie 2 dnia a tu taka dyskusja.
Za radą Tomka szukałem ładnych prawych stron, blisko środka pnia i udało się - piękne deski zakupione. Tylko ta cena... :(
-
Zdradzisz ile i za ile ? Czysto do celów statystycznych =]
-
Przy zakupie detalicznym.
Deski 3m długość, 5cm grubość: I klasa 3900zł.
Deski 3m długość, 2,5cm grubość: I klasa 2800zł.
Deski 2,5m długość, 5cm grubość: I klasa 3500zł.
Deski 2,5m długość, 2,5 cm grubość: I klasa 2700zł.
Szerokości desek 25 - 35cm.
-
Dziękuwa za info, faktycznie zęby bolą jak się patrzy a cenę...
Kiedy jakieś foto z realizacji ?
-
Za cienki w uszach jestem żeby podjąć temat schodów. Nie mam też odpowiedniego sprzętu, choć ten mógłbym zakupić zamiast płacić specowi.
A ceny? Faktycznie masakra, na szczęście dokupowałem tylko materiał na wangi. Drewno na stopnie zakupiłem 2 lata temu, 2,5m^3 w klasie "mix" - sporo z tego jest odpadu, ale można go wykorzystać do celów mniej wymagających niż stopnie schodów.Ogarnąłem nim już wszystkie parapety w domu. No i cenę miałem więcej niż atrakcyjną, bo 1000zł.
-
Za cienki w uszach jestem żeby podjąć temat schodów. Nie mam też odpowiedniego sprzętu, choć ten mógłbym zakupić zamiast płacić specowi.
A ceny? Faktycznie masakra, na szczęście dokupowałem tylko materiał na wangi. Drewno na stopnie zakupiłem 2 lata temu, 2,5m^3 w klasie "mix" - sporo z tego jest odpadu, ale można go wykorzystać do celów mniej wymagających niż stopnie schodów.Ogarnąłem nim już wszystkie parapety w domu. No i cenę miałem więcej niż atrakcyjną, bo 1000zł.
to ja Cię pocieszę, pierwszą rzeczą jaką zrobiłem z dębiny to były schody zabiegowe. nie powiem, że było ultrałatwo ale się udało, złożyłem je całkowicie sam - jedynie do montażu potrzebowałem pomocy kolegi. Schody stabilne nie rozpadają się :) i co najważniejsze - dobrze wyglądają. Za projekt schodów oczywiście sam się nie zabierałem - zamówiłem go wraz z szablonami w profesjonalnej firmie (koszt 100 zł).
Powodzenia i nie poddawaj się!
-
Tylko pogratulować.
Mi nie wystarczyło odwagi, choć przyznaję że chciałem iść dokładnie tą samą drogą. Stwierdziłem że na schody będę patrzył całe życie i mają być cacy, tak samo np. glazura w łazience - niby proste, ale też oddałem dla fachowca. druga sprawa to czas. Wykańczam dom i na prawdę wiele rzeczy robię własnoręcznie, gdybym chciał robić wszystko to zajęło by mi to chyba z 10 lat.
-
Też tak mam i doszedłem do takich samych wniosków :)
-
to nie do końca tak... kupiłem dom w stanie surowym i musiałem się zmieścić w założonym budżecie...
więc nie było wyjścia...
-
Niestety tak to często jest. Albo mieścisz się w budżecie, albo mieścisz się w czasie.