Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Szlifierki => Wątek zaczęty przez: axlr w 05 Października 2016, 20:06:49 czas Polski
-
Witam. Jestem początkujący w temacie więc mam nadzieję że ktoś będzie w stanie pomóc. Chce odnowić trochę mebli ( na razie na własny użytek a potem kto wie). Zakupiłem używana szlifierke (festool ro 90) i obecnie ćwiczę szlifowanie na niepotrzebnym meblu (chce dojść do wprawy zanim zepsuje coś na czym mi zależy). Ogólnie efekt końcowy (oczyszczenie i gładkość) jest ok. Niestety na zeszlifowanej powierzchni tworzą mi się górki ( zwłaszcza na końcach nóg które zwezaja się przy podłodze). Może ktoś mógłby powiedzieć na co zwrócić uwagę żeby temu zapobiec, czy chodzi o technikę trzymania maszyny ( trzeba ją dosciskac czy tylko delikatnie sunąć po powierzchni? Może macie też inne rady co do używania maszyny ( gdzieś czytałem że gdy maszyna się rozgrzeje można przypalić drewno). Za wszelkie rady będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam
-
Zwróć uwagę ,czy rotexa masz nastawionego na szlifowanie zgrubne, czy dokładne. Przy zgrubnym maszyna zbiera sporo urobku i przytrzymanie dłuższa chwilę w jednym miejscu skutkuje wgłębieniem .
-
Ogólnie robiłem tak że pierwsze szlifowanie ( zeskrobanie starej warstwy) robię szlifowaniem zgrubnym. Następnie do polerowania używam dokładnego. Prędkość mam ustawioną na 3, może na początek obniżyć prędkość bo na stosowaniu dokładnym raczej słabo schodzi lakier
-
Może za długo w jednym miejscu przytrzymałeś maszynę , stąd ta nierówność. D zerwania lakieru jak najbardziej zgrubne szlifowanie . A jakiej gradacji papierów używasz?
-
Raczej starałem się po całej powierzchni przejechać bez zatrzymania się. Zaczynam od 80 potem 120 180 240 i 400 (chciałem jeszcze 320 ale akurat w sklepie nie było takiej gradacji). Na koniec jadę końcówka platin 2000. W międzyczasie spróbowałem od początku szlifowanie dokładnym. Dłużej trwa ale schodzi wszystko i jest równo. Może na razie zrezygnuję ze szlifowania zgrubnego ( chociaż dobrze by było opanować maszynę ).
Jeszcze jest jedną sprawa że pod lakierem w niektórych miejscach zostają brzydkie ciemne ślady ( jakby ten lakier czy farba przesiąkneła do głębszych warstw drewna). Zwykłym szlifowaniem to nie schodzi a zgrabnym pewnie za bardzo wyzlobie ( musiałbym chyba po całej długości szlifowac). Czy ktoś spotkał się z czymś takim i da się to jakoś usunąć?
-
2000 papierem szlifujesz drewno ?
-
Na sam koniec żeby wygładzić. A co nie powinno się takim ?
-
Nigdy.
zamykasz wszelkie pory drewna i bejca lub lakier czy olej nie wniknie w drewno.
-
A wosk albo politura? Akurat krzeseł nie chce ani bejcowany ani lakierowac. Dzięki za uwagę, w takim razie na jakiej gradacji powinienem skończyć?
-
O matko i córko, po co tyle tych gradacji. Wystarczy z 3 zwiększając dwukrotnie gradację. 80/160/320 lub 60/120/240 albo mniej więcej. Ja tam kończę na 240. A po szlifowaniu nawilż drewno jeszcze jakimś spryskiwaczem i po wyschnięciu jeszcze raz przeszlifuj jakimś koło 240, żeby te włoski, które wyszły przeszlifować.
-
Jak napisał Lirorobert nic nie wniknie . Ostateczny szlif 240 , czasem robię wyjątek przy olejach między cyklami i w rch idzie 320 . Nawet do płyt mineralnych nie używam 2000 , taka gradacja stosowana jest przy metalu .
Przeszlifuj to z powrotem 240 i będzie ok.
-
OK, to tak zrobię (tak jak pisałem to na razie na materiale próbnym więc nie ma problemu z ewentualnymi przeróbkami / poprawkami). A co z tym szlifowaniem zgrubnym, kiedy go używać (może tylko przy twardszym drewnie)? I co z zabrudzeniami pod starym lakierem (czy to możliwe że stare warstwy wniknęły tak głęboko że już nie da się tego usunąć)?
-
Zgrubnego używaj przy zdzieraniu lakierów , farb , równaniu klejonki , ogólnie w sytuacjach , gdzie szlif drobniejszym papierem daje słabe rezultaty . Po jakimś czasie na pewno dojdziesz do wprawy ;)Co do "zabrudzeń" to ciężko odpowiedzieć na odległość , jeśli jest to jakaś bejca , to potrafi wejść w materiał na 2,3 mm i ciężko będzie to usunąć. Nic innego nie pozostaje , jak drzeć do żywego z próbą zachowanie kształtu danego elementu . Tylko musisz wziąć pod uwagę zmianę wymiarów elementu. Ewentualnie pozostaje oczyszczenie mebla i nałożenie środka kryjącego , który w jakimś stopniu zamaskuję te miejsca.