Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: Lirorobert w 09 Października 2016, 19:28:52 czas Polski
-
Witam.
Pytanie techniczne.
Mam trzy godziny na podjęcie decyzji.
Jak w tytule.
Czy low angle plane z nożem zaostrzonym pod większym kątem będzie podobnie działał jak blok plane z nożem zaostrzonym pod kątem mniejszym?
-
Pytam się bo kupuję strugi. Zakupiłem veritasa low angle plane i dodatkowo dwa noże które będą zaostrzone pod innymi kątami.
znalazłem jednak na aukcji Lie nielsena 4 1/2" z atrakcyjnej cenie i zastanawiam się czy warto go kupować?
Może jednak wystarczy zastaw pierwszy?
To tak na początek.
-
Równiak powinien na początek wystarczyć. Zaopatrz się tylko w rączkę i gałkę. Inaczej trochę nieergonomicznie jest. Jeśli masz chęć na więcej strugów to przydatny jest kątnik. Ja jeszcze lubie pracować przy pasowaniu elementów, poprawkach itp. kieszonkowcem veritasa, niewiarygodnie uniwersalna rzecz.
-
Też zakupiłem.
Taki mały do pracy z czołami desek.
Kątnik też będzie, ale to za niedługi czas dopiero.
-
Robert - LN zawsze warto kupić jak cena dobra. Coś jednak pokiełbasiłeś - każdy "low angle" to "block plane" - wszystkie "low angle" należą do rodziny "blocków". Jeżeli pytasz czy "low anglem" można strugać podobnie jak strugiem płaszczyznowym (żaba 45 stopni albo 55) to odpowiedź brzmi - generalnie tak. Ale są pewne ale - dyskusja na temat wyższości jednych nad drugimi trwa i trwać będzie ;D Jeżeli chcesz rady to radzę: dobrze jest podzielić narzędzia na 3 kategorie - obróbka zgrubna, średnia i precyzyjna. Jeżeli przygotowujesz wstępnie materiał maszynami (szczęściaż :'() to właściwie nie potrzebujesz narzędzi zgrubnych - wtedy najprzydatniejsze strugi to spustnik (No 7, No 8), gładzik (No 4, 4i1/2) i równiak (najlepiej No 60i1/2). "Low angle" są przydatne ale zdecydowanie mniej uniwersalne od konwencjonalnych strugów płaszczyznowych. W trzy godziny tematu niestety nie wyczerpiemy ;)
-
Masz rację.
Maialem na myśli jack plane.
Czy 4 1/2 nie bedzie za krótki? Wolałbym 5 1/2 ale nie ma w ofercie.
230 funtów kosztuje.
-
Robert - gładzik to chyba najmniej używany strug. To jest takie ferrari wśród narzędzi - dopieszczony i precyzyjny ale też wymaga wprawy w prowadzeniu :) Potrzebujesz No 7 albo 8 bo to są narzędzia dające gwarancję płaskości obrabianych elementów. No 5 to uniwersalny koń roboczy i możesz używać go jako gładzika jak i zdzieraka w zależności jak go przygotujesz. Gdybym budował głównie szkatułki, skrzynki i inne małe pindelki to: No 3 - gładzik, No 5 - reszta z płaszczyznami, No 60 1/2 - równiak. Gdybym budował głównie stoły to: No 4i1/2 - gładzik, No 7 albo 8 - spustnik, No 60 1/2 - równiak. No 5 i tak zawsze warto posiadać ;) Planujesz więcej ręcznymi pracować?
-
Robert jak masz fundusze ,to można poważnie rozważać opcję zakupu tego L-N. Ale ja bym dokładnie mu się przyjrzał bo może być mocno zdartą stopę szczególnie półokrągłą przednią krawędź ust. Jeżeli tak będzie to uzyskanie precyzyjnych efektów pracy wymagać może jej przefrezowania. Na "papierach" trudno zrobić. Na Ebay'u często są takie atrakcyjne oferty bo strug jest zapuszczony i zamiast gładzić rwie drewno. Mam taką "atrakcyjną" sztukę , próbowałem wyprowadzić krawędź na papierze ale prawie 0,4 mm trudno jest zebrać ręcznie a strug jest duży. Szukam teraz miejsca gdzie mógłbym zrobić frezowanie bo potrzebny jest frez wieloostrzowy o średnicy większej od szerokości stopy.
Kupiłem kiedyś prawie wcale nieużywanego Stanley'a 220 , dałem za niego 40 Euro i przebijałem do ostatniej chwili , zdartą 220-stkę możesz dostać już za 12 Euro bez walki.
-
Eee...chyba chodzi o nowy strug?
-
Ma 5 miesiecy i jest podobno w super kondycji
O kusi kusi.
-
Możesz pokazać link do tej aukcji , chciałbym go obejrzeć .
-
Proszę
http://www.ebay.co.uk/itm/Lie-nielsen-4-1-2-smoothing-plane-/272399022990?_trksid=p2141725.m3641.l6368
-
5 1/2 nowy kosztuje 340 funtów. mam wrażenie że lepiej chyba dołożyć tę 100 i kupić dłuższy.
Mam rację?
-
Sporo ludzi go ogląda. Wygląda całkiem nieźle. Ja bym wstawił do listy oglądanych i czekał do ponownego wystawienia . Może być trochę tańszy. Ta cena nie jest tak atrakcyjna , prawie tyle co nowy .
-
Takie miałem odczucie i tak też zrobię.
W międzyczasie potrenuję veritasem
-
Moja żona na rocznicę ślubu kupiła mi taka zabaweczkę.
http://www.veritastools.com/Products/Page.aspx?p=104
Byłem dzisiaj na wystawie d-m tools w Londynie.
Rozmawiałem z kilkoma osobami i poradzono mi, że ten strug będzie na początek dobry.
Dodatkowo dwa dodatkowe noże , jeden o kącie ostrzenia 38st, drugi 50st i będzie można strugać drewno zarówno o słojach prostych , jak również tych bardziej zawiłych.
Nie kupiłem tego nielsena.
Jak doradził Krzysiek, poczekam, ale prawdopodobnie będę polował na większy.
Temat tych strugów wyszedł bardzo szybko i dlatego nie sprawdziłem czy już był gdzieś poruszany.
Zaraz sprawdzę, a w międzyczasie pytanie czy już ktoś robił recenzję tego struga?
-
robił - Jarek Ostaszewski. Świetny strug - będziesz pan zadowolony ;D
-
A no widzisz. Nie pamiętałem, choć wszystkie filmy oglądałem.
Zaraz sobie popatrzę.
-
Obejrzałem, popatrzyłem i bardzo się zdziwiłem.
okazało się że kupiłem dzisiaj też takiego samego malucha jak Jarek.
Bawiłem się nim na wystawie i strugałem końcówki desek. Rewelacja.
Już jestem zadowolony i nie mogę się doczekać dostawy.\
dziękuję wszystkim za porady i pomoc.