Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: marcin6391 w 12 Października 2016, 13:52:23 czas Polski
-
Z racji tego, że sporo pytań i wątpliwości sie pojawiło z tym związanych ostatnio, uznałem, że warto założyć odpowiedni wątek.
Sam się chętnie dowiem -
- jakiego drewna nie należy o takich celów używać ?
np. czy sosna sie do tego nadaje ? Co z żywicą ?
- na co zwracać uwagę przy robieniu takich produktów ?
itp...
Osobiście robiłem do tej pory deski z dębu, orzecha, olchy.
kleiłem je albo rakollem albo poliuretanowym soudalem - oczywiście oba typy wodoodporne.
Sosna mnie ciekawi - miałem już kilka razy zrobić i obserwować, ale jakos umykało mi to ..
Zapraszam do dyskusji :)
-
Nie spotkałem się z dechami sosnowymi. Raczej kiepski pomysł - raz, że żywica o której wspomniałes może wyłazić przez wiele lat, dwa - jak wyschnie to może spękać, jak namoknie np. przy myciu to sie wygnie. Trzy - jest to bardzo miękkie drewno podatne na zarysowania, wgniecenia, odszkształcenia dlatego traktowanie dechy sosnowej tasakiem, tłuczkiem czy nawet nożami moze się skończyc koniecznoscią częstego cyklinowania więc i decha w oczach będzie znikać. Wydaje mi się też, że miękkie włókna będą chłonęly płyny i resztki np. z mięsa i 100% będzie walić. Nawet klejonka najlepiej zrobiona może nie wytrzymać, bo sosna ma tendencję do pracowania.
-
A jak z owocowym drewnem ?
Kozio o to pytał - ja nie robiłem w owocowym. Nie wiem, jak się zachowuje...
-
i do tego dochodzą egzotyki...
niby twarde ale oleiste
ciekawy temat, będę śledził bo sam zamierzam zrobić jakąś fajną deskę na prezent dla babci :)
-
Kozio - dawaj te wiśnie i jabłonie - zrobię i będziemy sprawdzać ;)
-
mnie się zdaje, że owocowe może być...
-
Jabłoń jest twarda, bardzo przyjemna w obróbce, ładnie pachnie i ma piękne słoje. Dla mnie, drewno jest piękniejsze od orzecha.
W trakcie olejowania odbywają się czary. Lepiej niż zamiana wody w wino.
Z minusów: łatwo pęka w trakcie suszenia, trudno będzie zrobić dechę z jednego kawałka, uwielbiają ją szkodniki, łatwo próchnieje.
-
Kozio.....
-
Jestem, czego?
Będę wyrywał drzewa jakieś 300 sztuk w tym roku. Zapraszam.
A może chcesz kasztanowca ?
-
Będę wyrywał drzewa jakieś 300 sztuk w tym roku. Zapraszam.
Do wyrywania :o chyba nie dałbym rady :(
Pozdro :)
-
Będę wyrywał drzewa jakieś 300 sztuk w tym roku
gołymi ręcami? ja bym spróbował ale noga jeszcze boli i się zaprzeć dobrze nie mogę ;)
-
spróbował ale noga jeszcze boli
Tong Po mnie uczył ;)
Będzie może 400 ale jest traktor. Wszystkie najwyżej grubości łydki
-
najpierw 300, teraz 400 a jak się człowiek zjawi to przez tydzień do domu nie wróci >:( , żona potem drzwi nie otworzy :(
-
Jestem, czego?
Będę wyrywał drzewa jakieś 300 sztuk w tym roku. Zapraszam.
A może chcesz kasztanowca ?
Pewnie, ze chcem
Kiedy ?
-
Mam taką deske w sam raz na deske do krojenia.
50x100 i 4 gruba.
-
Biere 8)
Na co się mieniamy ?
-
Wszystkie najwyżej grubości łydki
Eee...to same rączki do śrubokrętów ;D
-
Będę wyrywał drzewa jakieś 300 sztuk w tym roku. Zapraszam
To jak już wyrwiesz, to daj znać przygarnę trochę na... wędzenie :P
-
A ja bede gumiakami palił w nastepna zime?
Marcin umowimy sie kiedys na to piwo to pogadamy ;)
-
Oki. :)
-
Sporo filmików na YT jest o robieniu desek (można się czegoś dowiedzieć i nauczyć).
Dużo już było powiedziane w wątku poprzednim, na konkurencyjnych forach też pare ciekawych dyskusji jest.
90% desek jakie spotkałem jest z buku (takich sklepowych), wydaje mi się, że widziałem też lipowe. Mnóstwo jest teraz desek z bambusa, ale to trawa, i raczej nie opłaca się takiej robić samemu patrząc na ceny chińskich.
Dąb jak ktoś już pisał nie nadaje się ze względu na garbniki. Sosna (i większość iglastych) ze względu na żywicę i na to, że jest za miekka (paznokciem się rysuje). Deski z dębu widziałem w sklepach, ale wyglądały jak zrobione z klejonki na schody czy blaty. Wydaje mi się, że po prostu ktoś kto się nie znał stworzył taki twór i tyle, nie można się też sugerować zawsze tym co jest w sklepach (chyba że miały chemicznie usunięte garbniki).
Nie polecam też CISU!!! - ale to chyba każdy wie.
Ogólnie to twarde drewna nie zawierające trujących substancji, takie które mają małe tendencje do pracowania. Czyli teoretycznie buk się nie nadaje, bo mocno pracuje. Moja deska z buku (1 kawałek, nie klejona) jest spękana z każdej strony wzdłuż włókiem.
A co do kleju to wszędzie zalecany jest taki, który ma atest do kontaktu z żywnością. Conajmniej D3, ale D4 myślę, że byłby lepszy.
Ja czekam na piłę stołową i zrobię sobię deskę ale taką, której powierzchnia robocza to końce włokien. Pewnie z buku, bo nic innego u mnie nie ma do kupienia. Ew. może rozważę jeszcze jakiegoś egzotyka, żeby zrobić deskę w kratkę (szachownica).
Na finish olej kokosowy (bo podobno nie jełczeje).
Ogólnie są to raczej wytyczne, których warto przestrzegać, ale jak w poprzednim wątku było widać, niektórzy myją deski w zmywarkach (drewno chłonie chemię), olejują kujawskim (to bardzo znana praktyka, spotkałem się mnóstwo razy, że ktoś taki olej jadalny polecał na konserwację deski).
-
Sosna (i większość iglastych) że względu na żywicę i na to, że jest za miekka (paznokciem się rysuje)
Ja w kwestii formalnej 8)
Nie mam deski sosnowej,ale że miękka to może zaletą(nóż się nie tępi) a jeśli chodzi o żywicę,to z sęków i tych magazynków żywicznych(zabył jak to nazywajetsa) też się nie robi deski. Z przyrostów sosnowych na wiosnę robi się syropy od kaszlu,więc szkodliwa nie jest,chyba.A że deska się zużyje,to się zrobi nową,nie ma nic wiecznego,a na pokaz to zrobić taką ładną i niech wisi.Jedno co mnie martwi to żeby było co na nich kroić i o mięsie tu mówię ;D
-
Mam deski z dębu....
Dwie pomieszane z olcha...
-
Nie chwal się...
-
Burżuj.
-
:-[
Bardziej chodziło mi o to, że nie odczuwam ich negatywnej strony...
No ...może noże częściej ostrzę ... ;)
-
Hej,
Tak czytam i czytam, a że mam do zrobienia mieszadło do kadzi zaciernej to myślałem o jesionie.
Nadaje się ? Pytanie również w segmencie deski do krojenia :)
-
Spec i Piotr jak bracia syjamscy juz gadają.
-
Spec i Piotr
Człowiek o dwóch twarzach ;) jakie to typowe dla zdrowo walniętego ;D
-
Spec i Piotr
Człowiek o dwóch twarzach ;) jakie to typowe dla zdrowo walniętego ;D
to coś jak Dżękyl i Hajd ? ;-)