Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: Stolarstwo w 18 Października 2016, 11:08:13 czas Polski
-
Witam.
Poszukujemy do pracy od zaraz stolarza meblowego z doświadczeniem.
Wymagamy staranności, samodzielności, terminowości.
Praca na terenie gminy Zwoleń (województwo mazowieckie, okolice Radomia, Puław, Lipska, Pionek, Kozienic).
Jeśli znalazłby się ktoś zainteresowany, albo wiecie o kimś poszukującym takiej pracy proszę o kontakt.
Życzę miłego dnia ;)
-
Obawiam się że stolarze z doświadczeniem otwierają własne interesy.
ale fajnie że wpadłeś, popytam na wsi...
-
Witam w klubie kolego. Zmagałem się z takim problemem kilka miesięcy. Ale powodzenia.
-
A kolega to kto?
Zapraszam do działu przedstaw się
-
Niestety brakuje ludzi na rynku, albo nie chcą pracować :/ 500+ też zrobiło swoje.
kozio nawet taki z własnym jednoosobowym interesem może czasem być zainteresowany pracą na zasadzie współpracy firm :) zapytać zawsze warto może akurat ktoś się znajdzie i tu :)
-
Halo halo, Pani/Pani stolarstwo, bo nie wiem z kim rozmawiam. Latwiej by nam, a zwlaszcza Tobie rozmawiac z nami, gdybys sie przedstawila/przedstawil w odpowiednim dziale. Bez tego, wiekszosc komentarzy do twojegop pytania bedzie dokladnie w tym stylu.
-
Już się przedstawiłam w odpowiednim dziale
-
Co dokładnie masz do zaoferowania i czego oczekujesz, jest tu pare osób z okolic...
-
Jeśli są takie osoby i będą zainteresowane (i się odezwą osobiście) to poproszę o jakiś kontakt - mail, telefon i będzie można poznać szczegóły.
Ja bardziej jestem tutaj administracyjnie - firma należy do ojca, ja zamieszczam ogłoszenia i nadzoruje czy będzie ktoś zainteresowany :)
-
W takim razie zostaw w wątku namiary bo inaczej to ludzie nie zadzwonią ;D
-
Nie mówię, że oni mają dzwonić :D my bardzo chętnie zadzwonimy, i koszt rozmowy po naszej stronie :)
Tylko niech się znajdzie ten, co napisze "ja byłbym zainteresowany" :)
-
A jak tu trafiłaś Sandro na nasze forum?
-
Hej..
Sandra - dzieki bardzo za odpowiedzi tutaj. To chyba pierwsze "ogloszenie o prace" w mojej karierze na forum, gdzie ktos faktycznie udziela sensownych odpowiedzi ;). Ja sam mam daleko i brak mi doswiadczenia ale mysle, ze jak bys wrzucila jakies podstawowe informacje dotyczace pracy to moze by to pomoglo "niezdecydowanym".
-
Wyszukiwałam fora branżowe i to był jeden z pierwszych wyników
-
Jak ktoś ma doświadczenie i jest samodzielny, to ma gdzieś tyranie na kogoś. I słusznie.
Poza tym - patrząc na Twoje tutaj pisanie, śmiem twierdzić, że potencjalny pracownik długo nie wytrzyma. :)
-
Jak ktoś ma doświadczenie i jest samodzielny,
No to nie zawsze chce , umie , lub ma odwagę prowadzić samodzielnie działalność gospodarczą.
-
Jak ktoś ma doświadczenie i jest samodzielny, to ma gdzieś tyranie na kogoś. I słusznie.
Poza tym - patrząc na Twoje tutaj pisanie, śmiem twierdzić, że potencjalny pracownik długo nie wytrzyma. :)
I wnioskujesz to po? Ja szefem nie jestem nie ze mną miałby wytrzymywać. Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Z resztą w pracy jest się dla zarobku i jakiejś wewnętrznej samorealizacji, a nie dla zastanawiania się czy się wytrzyma z otoczeniem, które się zastało dzień, rok, 10 lat czy wcale.
-
Pani się zdenerwowała i ma rację nie jestem związany zawodowo z branżą ale ton niektórych panów był napastliwy ( bez potrzeby).
-
Jak się pracuje u kogoś to się ma 40 godzinny tydzień pracy, nadgodziny odbierasz albo ci płacą więcej, urlopy, L4, urodzisz dziecko ;P - masz wolne jak się postarasz to długo - urlop wtedy się nalicza, a jak już i tak nie chcą cię w robocie bo cię dawno nie widzieli to i tak urlop muszą zapłacić, 3 miesiące wypowiedzenia - spokojnie poszukasz coś nowego. Nie interesuje cię czy firma ma zlecenia i czy ty masz co robić, może nawet lepiej żeby nie było zleceń na umowie kasę i tak muszą zapłacić. Jak jesteś dobry i chce ci się pracować to i kasę niezłą zarobisz i spokój ducha zagwarantowany. A własna działalność - kicha - od razu w zębach 1100 do zusu jeszcze nic nie zarobiłeś a już nosisz, jak policzysz że trzeba kupić sprzęt nie tani bo marketówkami daleko nie zajedziesz - ludzie widzą i zwracają uwagę nie tylko na to jak jest zrobione i czy czystość zostawiłeś po sobie, ale jakim samochodem przyjeżdżasz do roboty jakich narzędzi używasz i w jakich portkach chodzisz, czy wystawiasz faktury i czy podpisujesz umowę, jak projektujesz i prezentujesz pomysły - wiadomo komputer - programy, fajnie byłoby mieć stronę i chwalić się tym co się wydłubało - kolejne koszty, nie mówię o telefonach paliwie, lokalu, bo przy zakupie jakiejkolwiek profesjonalnej formatówki nawet używanej to pikuś. Dopóki działasz sam to jeszcze spoko ale nie daj Boże zatrudnij kogoś - kolejne urzędy włażą na grzbiet - pierwszy PIP i ZUS, I zaczyna się - począwszy od badań lekarskich i szkoleń BHP, stanowiskowych i w ogóle takich przygotowujących do pracy i poszerzających umiejętności pracownika - na pomieszczeniu socjalnym kończąc. Płacisz za niego zus i podatek pilnujesz żeby wykorzystał w terminie urlop i nie przekroczył w roku 150 nadgodzin, pilnujesz żeby w porę na badania poszedł /w Polsce to jak nie przymierzając niepełnosprawnego za rączkę prowadzić/ najlepiej skorzystaj z usług BHPowca bo sam możesz nie ogarnąć - i po co kary płacić. W sumie to chyba wolałbym zapłacić pracownikowi 100% niech se radzi z ubezpieczeniami i podatkiem. Dodam, że zwykle pracodawca będzie miał mniejszą emeryturę niż pracownik choć ZUS 2 x większy płaci. Zamiast szukać zleceń i skupić się na pracy latasz jak osioł po urzędach, a wiadomo że żeby ludzie pracowali dobrze musisz pracować przynajmniej tyle co oni lub więcej, pomijam kwestie finansowe, więc może biuro księgowe albo księgowa na jakiś etat - kolejne koszty itd itd. Ot moje uwagi.
A teraz bijcie...
;)
Dodam że od 15 lat prowadzę działalność a od 11 zatrudniam ludzi, zawsze na umowę o pracę i zawsze zasady o których napisałem są u nas obecne.
-
Tu nie ma za co bić tylko zaprosić na flaszkę bo jak nie wypijemy za nasze zdrowie to każdy inny już ma to w czapce.
-
Jak się pracuje u kogoś to...
Najgorsze to że prawdziwe...
-
Scimitar75 napisał a raczej opisał to co jest po drugiej stronie czyli, o osobie dającej prace. Tak się utarło że ten co zatrudnia to xxxxxxxxx który wykorzystuje swoich niewolników na potęgę . Pisze to jako ktoś kto przeszedł wszystkie możliwe tego warianty. czyli byłem zatrudniany ( nie zawsze fer) i zatrudniam, mam nadzieje że fer. Biurokracja związana z prowadzeniem firmy to jakiś kosmos. I takie stwierdzenia (może uzasadnione) jak ktoś coś potrafi i ma doświadczenie to lepiej niech tyra na własny rachunek to niech tyra. Krótko kto nie zatrudniał oczywiście legalnie ludzi do pracy to nie wie o czym mowa ;D
-
ten co zatrudnia to huj
błąd...
Ale racje masz...
Wszystko przede mną...
-
Tu nie ma za co bić tylko zaprosić na flaszkę bo jak nie wypijemy za nasze zdrowie to każdy inny już ma to w czapce.
Bardzo chętnie wypiję - kto bogatemu zabroni ;)
-
A ja powiem tak tacy sami są pracodawcy i pracownicy .Są bardzo porządni pracodawcy i pracownicy ;D i są łobuzy pracodawcy i pracownicy >:(
-
ten co zatrudnia to huj
błąd...
dokładnie, bo przez CH się pisze...
-
To nie jest kwestia relacji pracownik - pracodawca tylko kwestia wewnętrzna każdego człowieka. Indywidualna.
Jak ktoś jest chamem, burakiem i wszędzie szuka problemu to będzie takim samym chamem, burakiem i prostakiem zarówno jako pracodawca, pracownik, klient, członek społeczeństwa.
Jak ktoś jest dobroduszny, ugodowy, przyjacielski i nie szuka zwady - to taki będzie w kontaktach na każdym szczeblu.
I chyba wszyscy tego na co dzień doświadczamy wszędzie dookoła, więc taki podejście "pracodawca to zawsze xxxxxxx" jest lekko mówiąc mało oświecone.
-
Jak ktoś jest dobroduszny, ugodowy, przyjacielski i nie szuka zwady - to
Ja nieskromnie mówiąc ;)
-
Kozio - to jest nas już dwóch :)
-
Pani, na forum stolarskim szuka pracownika na stanowisko stolarza. Wszystko się zgadza więc nie rozumiem o co ta dyskusja. Dopelnila pani formalności związanych z regulaminem. Pozostaje tylko życzyć znalezienia solidnego pracownika.
Pozdrawiam i powodzenia