Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Sklejki => Wątek zaczęty przez: m_kola w 18 Października 2016, 11:56:51 czas Polski
-
Przyznam, nigdy się tym nie bawiłem a mam pewien plan w głowie dlatego zawczasu zapytam:
Jak giąć sklejkę? Chcę coś zrobić ze sklejki 4-6mm ale zagięcie musi być niemal pełne koło o promieniu powiedzmy 4-5cm.
Czy to kwestia długiego moczenia i stopniowego naginania na formę?
Czy po zgięciu zmienią się rozmiary? Nie wiem czy najpierw zagiąć kształt a później obrabiać czy zrobić "gotowy produkt" płaski a gięcie na sam koniec zostawić?
Pomożecie? ;)
-
Ty chyba jesteś moim klonem. Najpierw lampa a teraz to.
Ostatnio jestem też na etapie zbierania takich informacji. Z tym, że ja będe budował mały parownik do drewna litego.
A jak chcesz łaczyć końce ?
-
Sklejki tak nie wygniesz. Za sztywna.
Kup obłogi i sklej razem kila warstw używając jako szablonu rury o zamierzonej srednicy.
-
@Spec,
ja akurat końców łączył nie będę :)
@Lirorobert, nie pocieszyłeś mnie :( Nic to, trza będzie w ten deseń kombinować.
A jakby tak pociąć cienkie plasterki samemu (np około 1mm), wymoczyć, nawinąć pierwszą warstwę na formę, wysmarować klejem i kolejna warstwa? Powiedzmy 4 warstwy w ten sposób zrobić? potem to wszystko razem ścisnąć.
Tylko jaki klej na mokre drewno użyć? Nada się?
-
Jak w morde strzelił zadajesz pytania które kilka dni temu na czacie zadawałem.
A jak chcesz wyciąć plasterki ? Znaczy chcesz odzyskać fornir ze sklejki ? Bo nie kumam.
Robert dobrze gada. Słuchaj Go uważnie (a ja orzy okazji).
-
Nie no.. ze sklejki w takim razie muszę zrezygnować tak czy siak.
Aczkolwiek (nie żebym negował słowa Roberta) wrzucę plasterek czwórki do wody i zobaczymy czy i ile się da z tego wycisnąć. Ot tak eksperymentalnie :)
Roberta słucham i generalnie moja mało logiczna wypowiedź sprowadza się do tego co ów Master radzi a ino zamiast zakupu obłogów może da się je zrobić samemu. Tak dla zabawy.
-
A co to właściwie may być ?
Mozesz zrobic jak napisałeś, ale masa odpadu.
To musi być w całości drewniane?
-
Dobra, wstydzę się i czerwienię ale powiem Wam..
Żonie bransoletę chcę zrobić :)
Tak, w całości drewniane. Coś w ten deseń tylko z jednym lub dwoma cięciami po środku:
http://pankos.pl/image/cache/data/Mix/008-drwal/mix-008-a1-drwal-drewniana-bransoletka-sloje-drewna-lumberjack-wooden-bracelet-grain-pankos-850x850.jpg (http://pankos.pl/image/cache/data/Mix/008-drwal/mix-008-a1-drwal-drewniana-bransoletka-sloje-drewna-lumberjack-wooden-bracelet-grain-pankos-850x850.jpg)
-
A jakby w tym (https://youtu.be/sRgLMr89v2I) sposobem, z forniru?
T.
-
A gdzie jest zamknięcie i łańcuszek pomiędzy ????
-
Molu, to nie jest głupi pomysł :)
Dzięki!
-
Ale Lirorobert Ci o tym mówił właśnie.
-
Wiem, odnoszę się raczej do całego procesu zwłaszcza z gięciem w mikrofali :)
Dzięki Panowie za te rady, czas to przetestować (tylko gdzie ja u siebie na wsi fornir dostanę?) :D
-
może w sklepie on-line
http://centrumoklein.pl/index.php?cPath=43_124&osCsid=5c49bf8b6d2490b540d9644327e31f01
-
To że chcesz samemu zrobić prezent dla żony to piękna rzecz i nie ma się czego wstydzić.
Proponuję inne rozwiązanie.
Znajdzka.wlek konara o średnicy podobnej srednicy jak bransoleta albo większy.
Wytnij z niego plaster jak szerokość bransoletki.
Jak konar jest sporo grubszy to wiertlem puszkowym wywierć krążek ciut większy od zewnetrznej średnicy bransolety. Nastepnie w tym krazku wywierć wiertlem puszkowym otwór o średnicy zbliżonej do średnicy nadgarstka małżonki.
Prowadzenie wiertła idzie w rdzeniu.
Tak uzyskany pierścień wysuszyć trzeba powoli w piekarniku.
Kona potem to ja zabawa z wykończeniem. Szlifowanie struganie rzezbienie i co tam sobie zaplanujesz.
Powodzenia.
-
Robercie. A wytrzyma to naprężenie przy zakładaniu/ściąganiu ?
-
Są jeszcze sklejki modelarskie. trzy warstwy sklecić razem
-
Konary się znajdą tylko też się boję czy to nie pęknie?
-
Nie powinna peknąć.
Dlatego trzeba wycinac z materiału koncentryczne rozlozonego w koło rdzenia.
Dla spokoju można okleić okleiną. Wzmocni.
-
Pęknie , na bank.
Powstaną krótkie słoje w dwóch miejscach i tam nie wytrzyma.
Tylko możesz to kleić z okleiny . Paski materiału lekko zwilżone ( najlepiej szybko zanurzyć we wrzątku + przetrzeć szmatką) będą elastyczne na tyle że je wygniesz . Klej poliuretan da radę.
Wałek najlepszy z drewna ( owinięty folią lub papierem by się nie skleił z obręczą ), naciąć kawałek w wzdłuż , by w to miejsce wdusić początek okleiny i dalej nawijać smarując klejem . dobrze jest mieć wycięte koło w jakimś materiale by na końcu całość ścisnąć wspomagając się ściskami.Jeśli środkowego wałka nie pójdzie wyjąć to go skrócić i rozwiercić .
Można bransoletę robić na raty dając różne gatunki drewna , czy kleić naprzemiennie ( tak jak sklejka )
-
A w ktorym miejscu będą to slabe punkty?
-
Jeśli się wytnie z konara prostopadle to w każdym ;)
Też stawiam na okleinę Tylko skleić to chyba by trzeba żywicą - będzie sztywne i sprężyste.
-
Ale ja wyraznie napisałem że wzdłuż , a rdzeń jako środek.
-
Teraz Cię rozumiem - nie będzie dwóch miejsc. Ale czy będzie na tyle mocne i nie pęknie czasem podczas wysychania ?
Podałem klej poliuretanowy , bo można kleić wilgotne drewno , czy epoksydem będzie lepiej to nie wiem
-
Jak peknie w jednym miejscu to nie szkodzi, bo wedlug pomysłu ma być rozcięta.
sklejka do giecia jest tutaj
http://www.sklejkaelastyczna.pl/oferta-superform.html
-
Z tego co wynika z linku to pewnie zrobi sobie katamaran ;)
Chciał bym po pracować z taką sklejka kiedyś ja już się trochę dachu nauczę.
Pozdrawiam
-
Sam nie robiłem, ale szukając technologii trafiłem na "parę" i na "amoniak". Możecie szukać też po tych słowach kluczowych. Te pierwsze widziałem w praktyce na filmiku na wykopie - to było coś o produkcji drogich gitar.
-
Pęknie , na bank.
Powstaną krótkie słoje w dwóch miejscach i tam nie wytrzyma.
Tylko możesz to kleić z okleiny . Paski materiału lekko zwilżone ( najlepiej szybko zanurzyć we wrzątku + przetrzeć szmatką) będą elastyczne na tyle że je wygniesz . Klej poliuretan da radę.
Wałek najlepszy z drewna ( owinięty folią lub papierem by się nie skleił z obręczą ), naciąć kawałek w wzdłuż , by w to miejsce wdusić początek okleiny i dalej nawijać smarując klejem . dobrze jest mieć wycięte koło w jakimś materiale by na końcu całość ścisnąć wspomagając się ściskami.Jeśli środkowego wałka nie pójdzie wyjąć to go skrócić i rozwiercić .
Można bransoletę robić na raty dając różne gatunki drewna , czy kleić naprzemiennie ( tak jak sklejka )
o jakiej okleinie mówisz? chodzi Ci o fornir?
z zewnątrz można po klejeniu ( zamiast ściskami ) owinąć zbędnym paskiem i zacisnąć kilkoma opaskami zaciskowymi, samochodowymi jakie stosuje się do rur wodnych przy silnikach.
Osobiście wydaje mi się że pomysł z obłogami jest bardzo dobry, próbowałbym jednak na dwa etapy:
1. zawinąć zwilżone lub zaparowane na wałku- bez kleju
2. zdjętą, suchą spiralę z wałka posmarował klejem z dyspersją wodną i ponownie nawinął na wałek oklejony folią.
Dlaczego dwa etapy? klej rozpuszczalnikowy utrudni emisję wody z drewna więc czas schnięcia mógłby się bardzo wydłużyć, lub wręcz zdeformować taki walec. Klej wodny wydłuży czas schnięcia całej sztuki w uwagi na małą powierzchnię odprowadzenia.
Zaznaczam że czysto teoretyzuję i to raczej moje przemyślenia niż praktyczna rada ;)
-
o jakiej okleinie mówisz? chodzi Ci o fornir?
tak
-
tutaj wszystko ładnie i efekt super.
-
z ciekawości zrobiłem próbę ( sposobem jak za młodu gdy modelarstwem się bawiłem i kadłuby z balsy na kijach narciarskich zawijaliśmy ;) ). Pasek forniru wrzucony do wody, podgrzewałem jakiś czas i zostawiłem na noc w wodzie. rano nawinąłem na kartonową bobinę od rolek papieru i owinąłem paskiem ( po ocieknięciu ) taśmy papierowej samoprzylepnej, tej żółtej do malowania... Zostawiłem na kilka dni na parapecie... wisiało nad kaloryferem. Po wysuszeniu fornir stał się walcem :) teraz wystarczy skleić (kilka warstw jak gdyby ) ładnie poskrawać, poszlifować i będzie piękne :). Acha zapomniałbym że słoje były prostopadle do osi walca, więc niby trudno i z ryzykiem pęknięcia :)
-
Jeżeli ktoś potrzebuje wygięcia sklejki polecam tzw. sklejkę elastyczną. Ja kupowałem ja do wykonanie pierścienia o średnicy około 120cm do stołu obrotowego, super sprawa