Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 23 Października 2016, 21:07:05 czas Polski
-
Witam
Młodzi kazali mi zrobić duży stół do jadalni w ich nowym domu. Zaczynają się dorabiać ( w czym też pomagają im prasy http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/prasa-do-serow/msg43000/#msg43000 ;) ) i powoli myślą aby w nim zamieszkać.
Stół ma być duży, ciężki, na 8 - 10 osób czyli ok 3 m długości, 1 m szerokości, do tego z powy....nymi nogami - tak jest na wizualizacji. Na zdjęciu jest model mniej więcej w skali 1 :5, który zrobiłem aby "ugryźć" temat. Tak więc mam już trzy tematy do rozwiązania: stół, stolik i kufer http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/meble-industrialne-jj/msg79976/#msg79976
Parę spraw muszę przemyśleć:
- z czego zrobić blat? - Z płyty meblowej 40 mm, czy z arkuszy sklejki 18 mm sklejonej podwójnie, czy z klejonki 40 mm,
- nogi mają być lite, z buka klejonego, czy skrzynkowe ze sklejki? Jak widać są nieregularne.
- nogi górą mocować do ramy z drewna czy metalowej?
I kiedy ja biedny mam "emerycić) ? ;)
-
Płyty meblowej do tej konstrukcji nie brałbym pod uwagę , bo się po prostu wygnie pod własnym ciężarem . Można ją zastosować pod warunkiem ,że będzie podparta niemal że po całej długości . Co do sklejki to nie jestem pewien . Pozostaję klejonka :)
Na dzień dzisiejszy bardzo modne są akcenty wykonane z metalu , więc może pójść tą drogą.
-
Według mnie pod blat tylko metalowa rama , która podtrzyma sporych wymiarów blat
klejonka czy sklejka zwyczajnie obwiśnie na tak małym podparciu .
-
Zrób lity blat ;) dasz radę.
-
- nogi mają być lite, z buka klejonego,
A reszta też buk? okleina ?
Obawiam się o stabilność przy nacisku z góry na jego narożnik.
-
W mojej opinii , powtarzam w mojej, konstrukcja stołu jest chybiona. Zapewnienie stabilności , usztywnienie blatu i funkcjonalności ( możliwość siedzenia przy stole) wyklucza taki pomysł jak pokazany na modelu. Przy takich rozmiarach w zasadzie sprawdza się tylko tradycyjny układ : blat , rama , cztery proste nogi. Stylizacją można uatrakcyjnić stół.
-
To może zrobić ramę metalową wpuścić w blat a nogi metalowe obłożyć drewnem. Będzie stawilne i mocne.
-
Ten model faktycznie nie wygląda stabilnie. próba oparcia się o stół może spowodować przewrócenie stołu...
a może nogi trochę rozsunąć na boki w celu zapewnienia stabilności?. albo zostawić jak jest, a same nogi przymocować na stałe do podłogi ? :)
-
Stabilność można poprawić robiąc lekki blat ( komorowy ) a stopy nóg ciężkie ( różne rozwiązania na dociążenie )
-
Witam
Dziękuję koledzy za wszystkie uwagi, które wraz z moimi przemyśleniami pozwalają powoli rozgryźć temat.
- stabilność, to podstawa. Zależy głównie od proporcji punktów podparcia nóg o podłogę w stosunku do długości blatu i sił działających na końce blatu . Dlatego zrobiłem model aby te proporcje móc zmieniać. We wczorajszym modelu dodatkowo popełniłem jeden istotny błąd - blat zrobiłem w skali 1 : 5 a wysokość i rozstaw nóg w skali 1 : 6. Niżej zdjęcia po skorygowaniu proporcji. Uwzględniając skalę, punkt oparcia nogi o podłogę jest w odległości 50 cm od brzegu blatu, czyli tyle ile w moim tradycyjnym stole z prostymi nogami. Za to większe siły przy nacisku na brzeg blatu będą działać na końce nóg przy blacie. Dlatego pisałem o ramie, do której będą przymocowane nogi a dopiero blat będzie umocowany do ramy. Koledzy zresztą też o tym pisali. Na drugim zdjęciu widać, że nogi są w kształcie odwróconej litery L ze ściętym narożem. Ramiona mają być też odpowiednio ukształtowane (kliny). Po osiągnięciu metodą kolejnych przybliżeń odpowiedniej statyki, zajmę się grubością nóg.
- na teraz wygląda to tak: nogi klejone z buka zapewnią odpowiedni ciężar i odpowiednią moc złączy przy blacie.
- blat prawdopodobnie klejonka bukowa 30 - 40 mm,
- rama pod blatem metalowa, dość płaska chyba ze stali kwasoodpornej.
Mam taki zwyczaj, że trudniejsze projekty muszę dokładnie "opatrzeć" - zawsze mi coś przyjdzie do głowy. Model mogę zmieniać, teraz stoi w salonie na stole i dojrzewa.
@Tomekz - blat komorowy, to może być dobry pomysł.
-
Muszę przyznać, że podoba mi się ten projekt.
Czy inspirację czerpałeś z Rybarskiego?
-
Nie, nie wiem kto zacz ten Rybarski." Młodzi" przynieśli wizualizację wnętrz ich domu zrobioną przez projektantkę ( nie mogę załączyć z uwagi na prawa autorskie) i zdjęcia podobnych stołów z nogami z malowanego aluminium.
-
No ten- Jarka nowy kumpel:)
http://www.art-loft.pl/katalog
On z tego co widziałem też robi najpierw modele w podobnej skali, stąd pomyślałem, że to z niego trochę inspiracje czerpiesz. W takim razie, to projektantka trochę skubnęła :)
-
@Tomekz - blat komorowy, to może być dobry pomysł.
Schowasz w nim wszystko co potrzebne dołączenia nóg. Zrobiłem sobie jako pomocniczy odstawiany -montażowy : prosty i lekki.
-
punkt oparcia nogi o podłogę jest w odległości 50 cm od brzegu blatu, czyli tyle ile w moim tradycyjnym stole z prostymi nogami.
Ale przy takiej konstrukcji masz chyba zupełnie inny rozkład sił. Droga od krawędzi blatu do podparcia jest dłuższa i są inne kąty. Masz niejako efekt dźwigni działającej ku wyrwaniu mocowania nogi. Gdzie indziej masz też środek ciężkości, więc łatwiej można podnieść drugi kraniec blatu naciskając.
Pomijając już kwestię samego blatu, kluczowe może być mocowanie do podstawy.
-
Co piszesz zdanie to prawda, toteż dalej za cytatem, który przytaczasz piszę: "..Za to większe siły przy nacisku na brzeg blatu będą działać na końce nóg przy blacie. Dlatego pisałem o ramie, do której będą przymocowane nogi a dopiero blat będzie umocowany do ramy..". Ma to zapobiec wyrwaniu mocowania a przy ciężkich nogach trudniej będzie stół przewrócić. Dziecko chyba nie da rady a dorosły po co miałby to robić. Zresztą będę się starał tak rozmieścić nogi aby to niebezpieczeństwo zminimalizować.
-
Jeszcze jedno. Są producenci, którzy podobne konstrukcje wykonują. Np. znalazłem pod linkiem, który podał Sylwek stół, który chyba jeszcze bardziej krytycznie ma zbudowane nogi:
-
Przewrócić to jedno, ale może być też tak, że jak na jednym końcu ktoś za szybko łokcie położy to na komuś z drugiej strony rosół wyleje :-).
Mi wygląda na to, że ten stół akurat ma stabilniej zbudowane nogi - bo podparcie ma zarówno na łączeniu z blatem jak i na skrzyżowaniu - przynajmniej na długości. Gorzej pewnie na szerokość przy tak małej podstawie.
-
Model, to fajna rzecz. Zrobiłem doświadczenie:
- zważyłem stół = 1625 g
- obciążyłem koniec stołu produktami o łącznej wadze 1250 +1250 +250 +250 +1000 = 4000 g - stół stoi.
Zakładając, ze stół zrobię z drewna bukowego, to taki stół może ważyć z 50 kg. Jeśli zachowam proporcje, dźwignie będą podobne, siły będą się rozkładać podobnie, to teoretycznie koniec stołu mogę obciążyć masą 50 x 4000/1650 = 121 kg ( to trochę więcej niż oparcie się łokciami) i stół powinien stać.
Jestem stary, może błądzę, tylko gdzie?
-
To teraz obciąż jeden narożnik .
Drugie doświadczenie - obciąż jedną stronę - przechylenie boczne.
Podaj wyniki :)
-
120kg jest do zrobienia jak ktoś się np spróbuje podeprzeć wstając. Oczywiście z drugiej strony ktoś może oferować przeciwwagę itp.
Zmierz też dokładnie proporcje, bo jeśli masz teraz 60 cm długości, a ciężarki zachodzą na 10 cm, to przy pełnej skali rozrzut od krawędzi to już będzie spory.
-
To co zrobiłeś to obciążenia statyczne czyli ktoś siada na stole. Do tego trzeba wziąść pod uwagę obciazenia dynamiczne (ktoś się poslizgnal i oparł o stół ), czyli rzuć całość na jeden róg.
-
Dyskusja o obciążeniach i statyce tego stołu to jedna rzecz ( zresztą bardzo rzeczowa ) natomiast druga rzecz to ergonomia. Projektant wnętrz ( jak dobrze zrozumiałem) wymyślił taki kształt ale chyba do końca nie wyobraził sobie jak będzie się siedzieć przy takim stole. O ile pokazywany na zdjęciach model wiernie oddaje proporcje projektu to siedzenie przy krótszym boku stołu jest bardzo wygodne. Natomiast siedzenie wzdłuż dłuższego boku blatu to już będzie czynność karkołomna.
Moja uwaga nie dotyczy stylizacji stołu a jedynie jego funkcjonalności. W jednym z wątków na naszym forum znalazłem taki oto link :
http://nop.ciop.pl/m3-3/m3-3_2.htm
Zdaję sobie sprawę ,że dotyczy on przestrzeni roboczych ale informacje tam zawarte mogą posłużyć do sprawdzenia poprawności projektu pod względem funkcjonalności - ergonomii.
-
Ułożyłem tą samą masę 4 kg na rogach i na długiej krawędzi ( krawędź stołu wypadała na średnicy krążka). Na długiej krawędzi trzeba było odjąć 250 g aby utrzymać stateczność.
Ciekawe, czy ktoś badał stateczność stołów ze zdjęć niżej.
-
Zdjęcia stołów , które zamieściłeś mają podstawę , która zasadniczo pełni dodatkową stabilizację . Dwa pierwsze zdjęcia posiadają dosyć skromną ( kolorowe zdjęcia ) , natomiast te u dołu są solidnymi podstawami . W twoim meblu takiej nie ma . Chociaż moim skromnym zdaniem podstawy zaburzają kształt mebla , który chcesz uzyskać. Może pójść jeszcze w innym kierunku . Robiąc nogi do stołu , wykonać je z pustą przestrzenią w środku . Miejsce te wypełnić czymś , co dodatkowo dociąży i automatycznie ustabilizuje dodatkowo mebel. Może warto rozważyć coś takiego ?
-
Jak się przewróci to go nikt nie podniesie , albo blat się urwie :)
-
To tylko pozostanie kwestia solidnego zamocowania blatu ;) ;D
-
Projekt fajny :D
Ja sobie myślę tak : Riczi zacznij budowę po drodze jakieś ulepszenia dodatkowe rozwiązania, Tu się wzmocni tu się wspornik zamontuje, jakieś kosmiczne usztywnienia i blat da rade. Amigorg jeśli nie ty to kto ;D
-
@amigorg, takie stoły czasami robi się z specjalnymi dociążanymi nogami, np ten element na dole to granit który waży kilkadziesiąt kilogramów albo dociąża się wewnątrz "nogi". Oglądałem stół, który był podparty na środku na jednej nodze i rozkładał się do ok 280 i po rozłożeniu nawet nie drgnął. Przed rozłożeniem też nie drgnął bo tył taki ciężki.
-
takie stoły czasami robi się z specjalnymi dociążanymi nogami,
Zaraz na początku zwróciłem na to uwagę. Mogą być w części puste
Co do zdjęć to w mojej ocenie to tylko wizualizacje
-
A mnie się wydaje, że jeżeli zrobisz tak, jak na skorygowanym modelu, to nie ma szans, żeby stół zapracował jak dzwignia w żadnym wypadku. Siła działa pionowo, a srodek ciężkosci masz bardzo szeroki.
Co do mocowania, też nie bawiłbym się w metalowe wstawki, tylko związał podstawę solidną sklejką - tzn., nogi mocowane do sklejki w formacie mniej wiecej 1/3 formatu blatu, a blat kręcony do tejże sklejki od spodu.
blat według mnie może być i z płyty stolarskiej (klejonej) fornirowanej, albo z klejonki. Nogi według mnie wyglądałyby cudnie z litego drewna.
Jak zrobisz z litego, to sądzę, że będzie dużo lepiej niż 50 kg. Buczyna ma jedną z największych gęstosci, jest cięższa od dębu i chyba lżejsza tylko od grabu. 1m3 waży ok 640 kg z tego co pamiętam możesz sobie obliczyć wagę przy klejonce i litych nogach. Sama klejonka 300x100x4 cm wyszłaby ok 76 kg.
Płyta stolarska sosnowa i fornirowana będzie prawie o połowę lżejsza.
-
Celowo zaniżyłem wagę stołu do 50 kg aby pokazać jak to się przekłada poprzez dźwignie na możliwość obciążenia krawędzi stołu. Przy czym im cięższe nogi a lżejszy blat tym lepiej, gdyż środek ciężkości będzie nisko.
-
Przy czym im cięższe nogi a lżejszy blat tym lepiej, gdyż środek ciężkości będzie nisko.
Zgadzam się
-
Jak nie ma innego wyjścia to można też stół zakotwiczyć u podłoża...
-
Odpada, mieszkanie to nie statek.
-
Model, to fajna rzecz. Zrobiłem doświadczenie:
- zważyłem stół = 1625 g
- obciążyłem koniec stołu produktami o łącznej wadze 1250 +1250 +250 +250 +1000 = 4000 g - stół stoi.
Zakładając, ze stół zrobię z drewna bukowego, to taki stół może ważyć z 50 kg. Jeśli zachowam proporcje, dźwignie będą podobne, siły będą się rozkładać podobnie, to teoretycznie koniec stołu mogę obciążyć masą 50 x 4000/1650 = 121 kg ( to trochę więcej niż oparcie się łokciami) i stół powinien stać.
Jestem stary, może błądzę, tylko gdzie?
Nie błądzisz
Te wyliczenia pokazują że konstrukcja jest dobra i stabilna.
Jak pisał Krzysiek_z.
Dociąż podstawę.
Od spodu nóg wywierć otworu wiertlem puszkowym i zalej ołowiem.
Nie do przewrócenia. Chyba że ktoś będzie tego chciał.
Fajny projekt.
Ja jedynie rozważyłbym zbliżenie do siebie góry podstawy, aby dodać lekkości całej konstrukcji.
Kwestia tylko solidnego połączenia blatu z podstawą, ale to temat na następne rozważania.
-
Od spodu nóg wywierć otworu wiertlem puszkowym i zalej ołowiem.
Przy litych nogach, ten ołów to już przerost formy nad trescią... serio
-
Koledzy boją się że się przywrócić może wiec napisałem to aby dodać pomysł jak zwiększyć stabilność stołu.
Trzeba zwiększyć mase u podstawy stołu.
-
Trzeba zwiększyć mase u podstawy stołu.
nic tam się nie przewróci, nawet jakby nogi z kartonu zrobił. Rozstaw nóg jest spory, również sama podstawa każdej z nich ma konkretny przekrój.
-
Nie róbmy zamętu. jle jest stołów rozsuwanych z 4 nogami a blat zrobiony ze zwykłej płyty meblowej i po zozłożenu sam się wygina pod własnym ciężarem a i tak goście przy nich siedzą. Nikt na stole nie tańczy (no chyba że czasem)
-
Witam
Kilka dni pracy przy obróbce i sklejaniu desek bukowych 40 mm na nogi. Po sklejeniu desek trzeba będzie ponownie przepuścić je przez grubościówkę, przygotować szablony, skleić na odpowiednią grubość, przygotować złącza narożne ....itd..... itd..
Kleję klejem poliuretanowym SOUDAL 66A
Chyba będę musiał przebić ścianę do salonu, bo w garażu przestaję się mieścić ;)
-
Chyba będę musiał przebić ścianę do salonu, bo w garażu przestaję się mieścić ;)
no ja bym już tak dawno zrobił tv do garażu i salon nie potrzebny 8)
-
Witam
Wykorzystałem posadzkę w garażu jako deskę kreślarską. Przeniosłem podstawowe wymiary z modelu na rysunek w skali 1:1 ( z odpowiednimi korektami. Dla lepszej widoczności zarys wykleiłem taśmą malarską.Wyciąłem też ze sklejki szablony nóg, w najszerszym przekroju będą miały wymiar prostokąta 200 x 110 mm.
Deski sklejone i przestrugane do dalszej obróbki.
-
Witam
Skleiłem jeszcze jedną deskę i przyciąłem zagłębiarką deski w szablonu. Na razie było łatwo, teraz zaczynają się schody - mocne złącza nóg długich z krótkimi i wymyślenie sposobu na połączenie nóg z blatem.
-
Witajcie.
Dzisiaj oprócz pracy przy nogach, główkowałem na sposobem wykonania złączy nóg długich z krótkimi i jednocześnie nad połączeniem tych" powyłamywanych" nóg z blatem. Jak widać na modelu i wcześniejszych zdjęciach nogi są w kształcie jak gdyby odwróconych dwóch liter "L". Najsłabszym miejscem jest łączenie nogi krótszej z dłuższą, które stanowi jednocześnie miejsce podparcia blatu. Są dwie takie nogi przesunięte wierzchołkami - widać to na zdjęciu z szablonem na posadzce garażu.
Na teraz mam taką koncepcję:
-Trzeba wykonać dwa łączniki z blachy stalowej, które wzmocnią łączenie nóg w narożu i jednocześnie umożliwią połączenie nóg z blatem.
- łącznik będzie przykręcony do środkowej deski z trzech, które będą sklejone ze sobą płaszczyznami. Po zamontowaniu łącznika deski boczne będą zasłaniać całkowicie łącznik.
- górna część łącznika będzie przykręcona do ramy, która z kolei będzie przykręcona od dołu do blatu.
Szkic przedstawia koncepcję, zapraszam do dyskusji.
-
Witam
Czekam na zamówione w warsztacie ślusarskim uchwyty ( rysunek z poprzedniego wpisu). Dzisiaj dowieźli zamówione dwa blaty z lameli bukowych - jeden będę rozcinał i doklejał do drugiego aby uzyskać szerokość 1000 mm.
-
Witam.
Jak pisałem wcześniej,blat stołu ma mieć szerokość 1000 mm, musiałem więc rozciąć jeden blat wzdłuż i jeden pas o szerokości 350 mm dokleić do blatu drugiego. Rozcinałem blat wzdłuż przy pomocy zagłębiarki PARKSIDE z tarczą Makita 165/20 48 z i szyną Festool 1400 mm przedłużoną jednym elementem 700 mm PARKSIDE. Wcześniej narysowałem linię cięcia gdyż musiałem przesunąć szynę prowadzącą. Wyszło równo i gładko. Łączenie obu części jest wzmocnione 12 szt lameli "20". Na zdjęciu 4 są połączone obie części na sucho, bez kleju.
Pracę wykonuję na podłodze ( jest równa) - nie muszę dźwigać, przez co oszczędzam mój sfatygowany kręgosłup :)
Po sklejeniu, oczyszczeniu spoiny i pomalowaniu, blat będzie wywieziony do młodych i będę miał miejsce do dokończenia nóg.
-
Witam.
Klei się (klej SOUDAL 66 A).
-
Witam
- Rozebranie ścisków, wyczyszczenie spoiny z resztek kleju,
- szlifowanie obu stron (120, 240),
- obcięcie końców blatu zagłębiarką ( szlifierka z tarczą fi 150),
- lekkie sfazowanie krawędzi,
- pierwsze malowanie podkładem - tylko lewa strona.
-
Witam
Dzisiaj malowanie podkładem drugiej strony blatu.
-
Blat będzie wykończony farbą kryjącą ?
-
Tak, dwie warstwy Tikkurila Everal semi glass 70.
-
Taki fajny blat drewniany i pomalowany :(
-
A i tak po czasie będzie lekko zmasakrowany i będzie wyglądał gorzej niż w naturze. Co ludzie mają z tą szpitalną bielą?
No, ale o gustach się nie dyskutuje. Naś klient naś pań ;D
-
Jest ładna i uspokaja zmęczone nerwy ...
-
Na mnie działa wręcz odwrotnie...
-
Kolor blatu wynika z projektu aranżacji wnętrz. Młodzi jedynie zgodzili się, aby nogi były w kolorze naturalnego buku (miały być każda w innym, pastelowym kolorze). Taka moda panuje od dawna - parę lat temu zrobiłem meble do salonu z jesionu częściowo w barwie naturalnej a częściowo w kolorze białym - taki "trynd"
-
Kolor blatu wynika z projektu aranżacji wnętrz
No właśnie tak się zastanawiam czy przy takim malowaniu to ma znaczenie czy to blat bukowy czy tańszy MDF ? czy tylko ino świadomość twórcy ?
-
Nie robię niczego z MDF i płyt wiórowych. Pracuję tylko w drewnie i sklejce.
-
tak się zastanawiam czy przy takim malowaniu to ma znaczenie czy to blat bukowy czy tańszy MDF
Ma , bo jest różnica struktury powierzchni
-
- drewniany da się odnowić po latach
- przy większym wgnieceniu drewniany dalej wygląda ok a mdfowy wygląda kiepsko
-
Ok, dzięki za info
-
Witam
- Szlifowanie podkładu i natrysk drugiej warstwy.
-odebrałem z warsztatu ślusarskiego uchwyty do mocowania nóg. Są z blachy nierdzewnej 4 mm.
-
Ale spawał to jakiś artysta
-
Ale spawał to jakiś artysta
-
Stol super...zreszta, jak wszystkie Twoje realizacje. A co do spawania to nie chcialem pisac ;). Czy to bylo spawane? MIG z drutem do nierdzewki?
-
Nie wiem, robił to spawacz w warsztacie ślusarskim. Spawy będą niewidoczne.
-
Te spawy też mi się rzuciły w oczy.
Ale skoro będą niewidoczne to inna sprawa.
Czekam na koniec i testy stabilności.
-
Witam
Malowanie blatu zakończone (mam nadzieję). Nie było łatwo - mały warsztat, duży blat, siedem warstw ( 3 po stronie lewej, 4 po stronie prawej) niska temperatura, długi czas schnięcia ( w sumie 7 dni) -uff. Musiałem warsztat docieplać grzejnikiem.
-
Witam
Przy pomocy Pantoroutera zrobiłem dwa składane koziołki, na których będzie leżał blat. Dzięki temu cała rodzina spotka się na pierwszej Wigilii w nowym domu młodych.
Teraz będę miał miejsce na dokończenie budowy nóg.
-
Witam
Mróz zelżał i w warsztacie po dogrzaniu można pracować. Wracam więc do dalszych prac.
Kontynuuję prace przy wykonaniu nóg do stołu. Korzystając z wcześniej wykonanego szablonu wyciąłem elementy. Przygotowałem pierwsze złącze nakładkowe środkowych elementów nogi . Wykonałem je przy pomocy frezarki, złącze skleiłem klejem poliuretanowym. Na to złącze nałożony i przykręcony będzie element metalowy służący do mocowania nóg do blatu. To złącze podlegać będzie największym obciążeniom, ale "okucie" ze stali nierdzewnej zapewni jego dostateczną wytrzymałość. Z obu stron doklejone będą pozostałe elementy nóg z drewna bukowego, tak więc każda noga będzie z trzech warstw o grubości łącznej 100 mm.
-
Witam
Ciąg dalszy prac przy powy.... nych nogach do stołu.
- wklejenie kołków wzmacniających złącze,
- dopasowanie i montaż metalowego elementu, złącze wzmacnia złącze i jednocześnie służyć będzie do montażu nóg do blatu,
- frezowanie kolejnych elementów pod stworzenie złączy.
-
Witam
Przygotowanie zewnętrznych warstw do dotychczas wykonanych nóg.
Warstwy zewnętrzne mają maskować część elementów metalowych przykręconych do warstwy środkowej. W tym celu wyfrezowałem odpowiednie gniazda. Kolejny etap do wykonania, to sklejenie trzech warstw ze sobą a następnie obróbka wykończeniowa.
-
Witajcie
Mróz na parę dni zelżał, można pracować. Trwa więc "dopieszczanie" drugiej nogi przed ostatecznym sklejeniem.
-
Aż miło popatrzyć.
-
Witam
Ostatnio pracuję tylko przy nogach:
- dopasowałem okładziny zewnętrzne,
- dokręciłem na gotowo metalowe okucia - po 10 śrub M6 na przelot do każdego okucia, w okładzinie zewnętrznej wywierciłem gniazda pod nakrętki,
- przy pomocy zaimprowizowanego przyrządu wyznaczyłem linie przycięcia nóg ( na razie z 2 cm zapasem), przyciąłem je za pomocą zagłebiarki,
- przykręciłem obie nogi do tymczasowego blatu roboczego ( z uwagi na ciężar tylko środkowe części, bez okładzin zewnętrznych)
- to "coś"już stoi :)
Teraz mogę odmierzyć stężenie poprzeczne, które zamierzam zamontować w miejscu mijania się dłuższych nóg, Ma o na celu usztywnienie konstrukcji.
Sporo jest "zabawy" przy takiej przestrzennej konstrukcji: klinowate nogi połączone pod rozwartym kątem, przesunięte względem siebie i nachylone do płaszczyzny blatu pod kątem 83 stopni.
-
No....prace idą :)
a dlaczego dłuższe nogi dołem są szersze a pod blatem węższe ,nie tak jak krótsze ?
-
Nie obawiasz się o stabilność blatu przy obciążeniu w narożnikach bez podparcia?
-
@tomekz
Dwa powody: zwiększenie powierzchni złączy nóg i drugi, to zwiększenie ciężaru dolnej części dłuższej nogi aby obniżyć środek ciężkości.
@stachmiesz
Pewnie że się obawiam. Dlatego wcześniej zrobiłem model i obciążałem go na końcach http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/stol-z-powy-nymi-nogami/msg98313/#msg98313
Dla mnie, to jeden wielki eksperyment. Na początku wątku wspólnie z kolegami rozważaliśmy kilka rozwiązań w tym metalową ramę pod blatem. Podobne konstrukcje powstają wiec pewnie to możliwe.
-
Witam
Po podgrzaniu warsztatu do 14-15 stopni C przystąpiłem do sklejania nóg za pomocą kleju poliuretanowego SOUDAL 66A.
-
Amigorg tyle ze w modelu nogi są względem siebie symetrycznie ( tam mi się przynajmniej wydaje), natomiast na fotkach z 24.01 już nie. Dlatego pytam się o stabilność przy nacisku na narożnik ( np z ostatniego zdjecia z 24.01, prawy, bliższy). Czy przy nacisku na niego stół nie będze tracił stabilności bocznej, nie na długości?
-
Też mnie to zastanawia . Może ciężar nóg pomoże ?
-
w modelu nogi są względem siebie symetrycznie
Nie są symetryczne. Długości nóg i ich rozmieszczenie, rozstaw (przesunięcie) w rzeczywistości przeniesione mniej więcej w skali do rzeczywistości. Nie są tylko zachowane proporcje grubości nóg.
Co do stabilności wątpliwości oczywiście są. W razie czego spróbuję innego wariantu - obrócę nogi ( do góry nogami). Wtedy blat będzie podparty w czterech punktach, a na dole zrobię ciężką podstawę np o wymiarach 1500 x 600 x 60 - 80 mm. Do takiej podstawy na sztywno można przymocować okucia nóg + dodatkowo wewnątrz umieścić np. płyty betonowe. Można też zrobić podstawę kamienną.
Mniej więcej podobnie jak w innych rozwiązaniach, które pokazywałem wcześniej: http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/stol-z-powy-nymi-nogami/msg98332/#msg98332 lub podobnie jak tu: http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/stol-z-powy-nymi-nogami/msg98308/#msg98308
-
I taka podstawa chyba by ustabilizowała konstrukcję.
Zresztą patrząc na Twoje prace nie można nie wierzyć w powodzenie :)
-
Witam
Po sklejeniu wszystkich warstw trochę stolarstwa tradycyjnego - struganie i cyklinowanie powierzchni. Po wszystkim zacząłem się zastanawiać, czy prostokątne przekroje nóg nie są trochę za "nudne". A może wyprofilować je na lekko skręcone? Niech myśl dojrzewa - "co nagle, to po diable".
Wyliczyłem też, że noga zespolona waży ok 30 kg, czyli dwie 60 kg a blat ok 70 kg, razem stół min 130 kg. Dojdzie jeszcze podstawa lub płyta mocująca nogi do stołu.
-
Zima trwa, w warsztacie ciągle zimno. Pracuje tylko dorywczo. Na zdjęciu nogi na tle zwykłego stołu ( 190 cm długość, 72,5 cm wysokość).
Nogi są nieco dłuższe, jest rezerwa na ich skrócenie.
-
Witam
Dzisiaj cieplej - dokończyłem szlifowanie i frezowanie krawędzi nóg. Obciąłem już na wymiar ostateczny nogi oraz pomalowałem Penetrinem i pierwszy raz lakierem.
-
Z niecierpliwością czekam na efekt końcowy.
Ile całość będzie orientacyjnie ważyć? Lubię takie masywne projekty!
-
Trzy posty wcześniej to napisałem :)
-
umknął mi ten akapit.... :-[
słuszna waga a robota profi
kibicuje i podziwiam także inne projekty!
-
Witam
Malowanie nóg skończone. Nogi zawiezione do "młodych", za tydzień będzie montaż do blatu.
-
Witam
Montaż nóg i impreza ( przecież "trza" wypróbować) :)
Montaż bezpośrednio do blatu na śruby/mufki M8. Wcześniej otwory wierciłem wg przygotowanego szablonu ze sklejki. Wykorzystałem pomysł jednego z naszych kolegów, Hycla aby spowodować lekkie naprężenie w blacie skierowane przeciwnie do siły ciążenia - poprzez bardzo niewielką nierównoległość blach mocujących nogi do blatu.
Krzesła oczywiście na razie są zastępcze. Młodzi, rodzina bardzo zadowoleni.
Osobiście myślę, że blat o grubości 40 mm byłby lepszy.
-
SUPER!!
ładnie pasuje do tego pomieszczenia.
gratuluję realizacji! pozdrawiam
-
Osobiście myślę, że blat o grubości 40 mm byłby lepszy.
Masz rację -coś brakuje do tych dostojnych nóg . Ale robota przednia i jest zadowolenie. :)
A sprawdzałeś jak się zachowuje po naciśnięciu na narożnik stołu? Czy unosi się z drugiej strony?
-
Naciskałem po przekątnej - lekko sprężynuje blat, nogi ani drgną.
-
Bardzo fajna realizacja, zastanawiam się tylko czy blat z biegiem czasu nie będzie na końcach opadał (będzie się tworzył łuk spowodowany grawitacją). Zawsze myślałem, że przy większych stołach musi być oskrzynia która podtrzymuje blat przed wyginaniem. Proszę nie traktować mego wpisu jako krytykę ale jako pytanie.
-
Pewnie zrobię ramę jak się wygnie. Na razie niech cieszy oko.
-
Wygląda jak nowoczesne dzieło sztuki. Świetne i niełatwe do wykonania. Ryszard - wiem, że to zabrzmi śmiesznie ale ROZWIJASZ SIĘ TWÓRCZO! Gratulacje.
-
Pewnie zrobię ramę jak się wygnie. Na razie niech cieszy oko.
W moim stole elementy które nie mają oskrzyni mają frez i przykrecony od spodu profil T. Nie widać tego a nie ma szans żeby się wygielo.
-
Też mi się podoba, prosty, nieco abstrakcyjny, idealnie wpasowuje się do tego pomieszczenia. Fajnie pooglądać Twoje projekty, masz dobre oko :)
-
przykrecony od spodu profil T
Ale jak , T stalowy, rantem w blat i płaskownik na wkręty? Wygląda to na prostą robotę.
-
Skromnie, prosto i porządnie, pora na... krzesła :).
-
lekko sprężynuje blat, nogi ani drgną.
No to fajnie ,bo tego się obawiałem , że jak któryś z biesiadników oprze się z narożnika ,to z drugiego kieliszki polecą :D
-
No i git.
Dobra robota.
Mi się ta grubość blatu podoba.
-
Ale jak , T stalowy, rantem w blat i płaskownik na wkręty? Wygląda to na prostą robotę.
Dokladnie tak. To co mam to jest jakis system chyba . Jak będę w domu to zrobię zdjęcia (przyszły poniedziałek ).
-
Super projekt, bezbłędna realizacja. Mi też grubość blatu też pasuje. Nawet rozważyłbym zrobienie długiej fazy od spodu.
Wygląda rewelacyjnie.
Beton na ścianach jakiego producenta?
-
@amigorg - obiecane zdjęcia
-
Dzięki za zdjęcia. Możesz podać link lub choćby hasło pod jakim szukać?
-
http://rustykalneuchwyty.pl/teownik-wzmocnienie-blatu-do-stolu.html używałem podobnego
-
Możesz podać link lub choćby hasło pod jakim szukać
Niestety nie znam ich. Stol jest zamowiony a na okuciach nie ma zadnego znaku ani nazwy.
A szkoda bo jest tam kilka ciekawych patentów, jak na przyklad mechanizm rozkladania czy chowane kola w nogach wystajace 1 mm.