Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Płyty => Wątek zaczęty przez: MebLeszek w 29 Października 2016, 02:11:21 czas Polski
-
Witam.
Ostatnio zastanawiałem się w jaki sposób połączyć wieniec dolny w szafkach wiszących ewentualnie w pawlaczach ale od spodu i to w taki sposób by nie było widać połączenia - np łbów od konfirmantów
Ogólnie chodzi o konstrukcję mniej więcej jak na tym filmie. Od spodu dałem przedłużone konfirmanty i trzyma bez problemu. Na to zaślepki samoprzylepne i prawie jest idealnie... no właśnie... prawie...
Niby można dać drugą płytę od spodu - przykręcić ją od środka na wkręty i łbów nie będzie widać ale szkoda materiału.
Oczywiście chodzi mi by było naprawdę solidnie i na wieki. Gdzieś na forum znalazłem o szafce do salonu i ktoś radził by dać kołki i klej... no i tu mam obawy co do tego na wieki? Czy nie będzie na wieki wieków amen jak odklei się... w końcu to tylko około 1,5 cm kołka jest w dnie.
Dla próby skleiłem na kołki + poliuretan mini korpus. Przestawiłem ścisk na rozpieranie no i... puściło... tzn. jak dałem ścisk na środku płyty to pękła płyta, ale jak dałem przy bokach to puściły kołki i to właśnie po stronie wieńca.
Poniżej "schemat" i film.
www.youtube.com/watch?v=MdRh-EBPcPY (http://www.youtube.com/watch?v=MdRh-EBPcPY)
| | | |
| | | |
| | | |
| | | |
|__|____|__|
|__________|
-
Dla próby skleiłem na kołki + poliuretan mini korpus. Przestawiłem ścisk na rozpieranie no i... puściło... tzn. jak dałem ścisk na środku płyty to pękła płyta, ale jak dałem przy bokach to puściły kołki i to właśnie po stronie wieńca.
Próba ze ściskami nie ma najmniejszego sensu bo przykładasz siłę punktowo. Konfirmata i nawet domino tez wyrwiesz z płyty meblowej w ten sposób.
Co chcesz tam trzymać ? Jak duży będzie mebel ?
Podstawowe pytania by obmyśleć konstrukcje.
-
Dobrze Piotr pisze.
A ja dodam że klej wystarczy.
-
Zamiast testować na mini korpusie , gdzie zamontowany jest jeden kołek , zrób sobie korpus , który będzie miał np. około 400mm i połącz go z wieńcem np. 4-5 kołkami . Obciąż go jakimiś gratami z warsztatu ( skrzynki , narzędzia ) i zobaczysz ,że konstrukcja wytrzyma . Jak pisał Specu , ścisk wywiera siłę punktowo i to nie jest miarodajne .
-
Pod tymi względami Spec ma rację i nie należy z nim dyskutować!
Jeśli jeszcze Przemek77 potwierdza to ja skacze w ogień za nimi...
-
Sam fakt Leszku, że pękła płyta na środku a nie łączenie już powinno Ci podpowiedzieć, że połączenie na kołki plus klej jest naprawdę mocne.
-
Ja korpus wiszący wysoki na 1000mm skleiłem na domino. Od 3 tygodni są tam talerze obiadowe, miski, i inne duperele i trzyma się na prawdę mocno. Czy na wieki to się okaże, ale mistrzowie dobrze radzą.
-
ktos kiedys sobie wymyslił, że wieńce w korpusach wiszacych wkleja sie pomiędzy bokami, a nie od spodu (i wierzchu)...
ktos też wymyslił, że w korpusach stojących robi się odwrotnie - boki stawia się na wieńcu...
nie rozumiem po co zmieniać sprawdzoną technikę, ale rzeczywiscie klej+kołki wystarczą dopóki materiał nie ma kontaktu z wilgocią i nie spuchnie.
-
nie rozumiem po co zmieniać sprawdzoną technikę,
Ja też nie rozumiem łamania pewników technologicznych .Ale co tam można próbować
-
Wydaje mi się że w pierwszym zdaniu jest odpowiedź. Żeby nie bylo widać wkętów.
-
No bo zrobił dolny wieniec od spodu , a nie między boki.
-
Tomku.
Przecież kolega.nie.chce mieć również widocznych połączeń, a jak dasz pomiędzy scianki wieniec to widoczne będą połączenia.
Reasumując.
Najlepszym rozwiązaniem jest zacięcie boku i wieńca pod kątem 45st, i sklejenie ich ja kołki lub domino.
Nic nie widac i niezniszczalne.
-
no ok niby aby nie bylo widocznych polańczen itp,ale z przodu sa konfirmaty widoczne?a co do dna to bym zrobil szafke i od dolu kolejny wienic przykrecony od srodka
-
Przecież kolega.nie.chce mieć również widocznych połączeń, a jak dasz pomiędzy scianki wieniec to widoczne będą połączenia.
...wtedy dajesz z boku blendę przykręconą od wenątrz :)
-
Autor wątku pisał tez o tym rozwiązaniu, ale chciałby tego uniknąć aby zaoszczędzić na materiale.
Tak przynajmniej zrozimialem.
-
ktos kiedys sobie wymyslił, że wieńce w korpusach wiszacych wkleja sie pomiędzy bokami, a nie od spodu (i wierzchu)... ktos też wymyslił, że w korpusach stojących robi się odwrotnie - boki stawia się na wieńcu...
Na dzień dzisiejszy bardzo modne jest łączenie poszczególnych elementów korpusu na 45 stopni. I w tym momencie , to co napisałeś ma się nijak do tej sytuacji. Czasy się zmieniają , tak samo jak wymagania klientów , więc czasem jest konieczność przełamania jakiegoś stereotypu ;)
-
Łączenie korpusu z płyty wiórowej (jak zakładam 18tki) na ucios jest kiepskim pomysłem jeżeli ma to być szafka wisząca. Moim zdaniem połączenie będzie słabe. Pomijam już bardzo ostre i delikatne krawędzie. Są specjalne łączniki aluminiowe do tego.
A co do "cudowania" to takie rzeczy robi się z drewna. Płyta niestety została wymyślona do jakiś celów i ma raczej stałe sposoby jej łączenia. Nie wiem czy dobrze złożyłem w kupe swoją myśl ;)
-
Nie pisałem o płycie wiórowej ,tylko odpowiedziałem na zasady , które podał Nero . Płyta wiórowa to śmieć , a jeżeli ktoś decyduję się uwypuklić łączenie na 45 stopni jako dodatkowy motyw dekoracyjny , to wybiera inny materiał , który tą estetykę podkreśli . Płyta wiórowa laminowana i 45 stopni to zwykłe proszenie się o kłopoty :)
-
Pobij mnie najlepiej. ;D
Wiem, że Ty wiesz. Napisałem to bo padło hasło ucios a nie chcemy by kolega tak z wiórówka zrobił.
-
Na razie zostawię Cię w spokoju , bo masz okiennice na głowie ;D Ale uważaj , obserwuję każdy twój krok ;D
-
Tak sobie myślę że skoro wklejanie kolków i montaż wieńca do krawędzi ścianek bocznych jest dobrym rozwiązaniem, a pamietajmy że siła rozciągająca połączenie działa wzdłuż kołka to w sutyacji kiedy wkleimy kolek pod kątem 45st w stosunku do.sily rozciągajacej dzialajacej ponowo w dół - polaczenie będzie bardziej wytrzymale.
Dodatkowo powierzchnia styku obu krawędzi jest większa i jeszcze dodatkowo powierzchnie klejone to żywa płyta a nie jak w przypadku tradycyjnego połaczenia zywa płyta i laminat.
Nie upieram się że to jest mocniejsze, ale tak sobie dedukuję.
-
Jak najbardziej w każdym normalnym materiale, tylko nie w płycie wiórowej. Czasem trafia się taka partia ,że wkręt zaraz po wkręceniu zaczyn asie obracać w miejscu , tylko dlatego ,że pod laminatem jest pusto . W drewnie , sklejce , mdf tak jak piszesz :)
-
Na dzień dzisiejszy bardzo modne jest łączenie poszczególnych elementów korpusu na 45 stopni. I w tym momencie , to co napisałeś ma się nijak do tej sytuacji. Czasy się zmieniają , tak samo jak wymagania klientów , więc czasem jest konieczność przełamania jakiegoś stereotypu
Nie pisałem o modzie, tylko o sprawdzonej technologii.
Jak modne jest wieszanie fortepianu na scianie, to przecież nie mówię, że ma stać na podłodze - możesz robić jak Ci się podoba - tyle tylko, że średni w tym sens.
-
Nie wiem czy dobrze złożyłem w kupe swoją myśl
bardzo dobrze, gratulacje :p
-
Pod tymi względami Spec ma rację i nie należy z nim dyskutować!
Jeśli jeszcze Przemek77 potwierdza to ja skacze w ogień za nimi...
No to skoro Ci dwaj Panowie są takim wielkim przykładem to i ja będę brał z Nich przykład :)
Nie problem jak wygląda konstrukcja mebla z płyty bo to wiem :)
Ja osobiście zrobiłbym BLENDĘ od spodu tylko, że czasami...
A) szkoda materiału bo musiałbym kupić kolejną płytę w hurtowni tylko po to by uciąć pasek, a przy rzadko wybieranych wzorach to reszta płyty by mi tylko zajmowała miejsce...
B) szkoda roboty bo np ściany są tak krzywe, że musiałbym "rzeźbić" 2 dna o bliżej nieokreślonej figurze... wiem wiem są frezarki, jest frez z łożyskiem można skopiować, ale chodzi o czas...
Co do robienia na ucios to nie wiem jak obsadzić kołki... poza tym ucios i płyta laminowana... laminat odpryskuje od byle zawadzenia. Do kołkowania stosuję http://www.adriatech.pl/narzedzia-stolarskie/polaczenia-kolkowe/przyrzady-do-polaczen-kolkowych/774-zestaw-do-kolkowania-uniwersalny-3750000.html (http://www.adriatech.pl/narzedzia-stolarskie/polaczenia-kolkowe/przyrzady-do-polaczen-kolkowych/774-zestaw-do-kolkowania-uniwersalny-3750000.html) Precyzyjne ale trzeba pamiętać, że otwory nie są po środku płyty. Oczywiście do uciosów się nie nada. Jeśli macie inny fajny gadżet to chętnie się dowiem.
Zaślepki samoprzylepne są super przy płytach ze słojami, ale na jednolitych kolorach tak sobie to wygląda i w zasadzie to samo się tyczy okleiny zwłaszcza gdy wypadnie w poprzek słoi... stąd moje kombinacje, a niestety doświadczenia jeszcze mam za mało.
Domino nie stosowałem bo drogi sprzęt do tego (mam ważniejsze maszynki do kupienia), za to zrobiłem próbę na mini korpusie skręconym na konfirmanty i na Rapiery. O ile przy wkręcie wyrwało mi brzeg płyty o tyle przy konfirmancie złamałem klamkę od ścisku... :o
Nie wiem czy nie powinienem założyć osobnych wątków ale miałbym na koniec 2 pytania:
1) Jaki klej najmocniejszy/najlepszy? Ja do kołków stosuję poliurytanowy, a do łączenia blatów wodoodporny na bazie polioctanu winyl.
2) czy wkręty jak Rapiery, Spax, Assy według was w 100% mogą zastąpić konfirmanty? Niby fajnie bo nie trzeba wiercić, ale mnie zdarza się, że Rapier (nie wiem jak inne) powoduje pęknięcie laminatu podczas chowania łba przy krawędzi.
-
czy wkręty jak Rapiery, Spax, Assy według was w 100% mogą zastąpić konfirmanty? Niby fajnie bo nie trzeba wiercić, ale mnie zdarza się, że Rapier (nie wiem jak inne) powoduje pęknięcie laminatu podczas chowania łba przy krawędzi.
W 100% to na 100% wkręty nie zastąpią konfimatów, nie mniej ja często stosuje wkrety do wiórówki. Przed wkreceniem zanurzam wkręta w kleju. Nie wiem jak inne ale Spaxy są na prawde solidne.
-
Przed wkreceniem zanurzam wkręta w kleju
Ja jeśli mam pod ręką to maczam w wodzie z octem. ;)
-
Używam tylko wkrętów do skręcania korpusów , dodatkowo pozycjonując płyty kołkiem domino. Konfirmatów nie używam , bo można nimi przekręcić otwór . Natomiast , co do pękania laminatu na krawędzi , to przed wkręceniem wkręta nagzymkuj otwór . Dodatkowo wyreguluj moc we wkrętarce , bo najczęściej zbyt głębokie wkręcenie łba wkręta skutkuje pękaniem laminatu .
-
Woda z octem? A co to daje i jakie proporcje octu do wody?
Mnie Rapiery powodują pękanie laminatu zanim schowa się łeb. Przez to gzymuje otwór ale to zajmuje czas i nie takie jest założenie używania wkrętów.
Jeszcze nigdy nie przekręciłem otworu konfirmantem.
Domino... czyli zwykły kolek też wystarczy. Konfirmanty trzymają bez kołków. Pozycjonuje ściskiem kątowym od góry a dół ściągam długim ściskiem klamkowym. Wiercenie przez 2 płyty i skręcamy. Nic się nie rozchodzi. Meble w mojej kuchni bez zmian od 5 lat. Nie wiem jak u klientów bo ich nie odwiedzam ;) reklamacji brak. Najważniejsze dla mnie to zaoszczędzenie czasu, ale jeżeli wkręty nie zastąpią konfirmantów... mimo tego co chwała się producenci...
No a do precyzyjnego kołkowania używacie czegoś innego?
-
Ty chyba nie czytasz ze zrozumieniem ,tego co jest napisane. Wkręty śmiało zastępują konfirmaty , używam domino do pozycjonowania płyt względem siebie , zamiast chrzanić się ze ściskami ( bardzo duża oszczędność czasu ),a nie wzmocnienia konstrukcji szafki , chociaż ta wzrasta diametralnie . Znam sporo osób ,które konfirmaty zamieniły na wkręty , właśnie ze względu na szybkość pracy . I nikt raczej nie sugerował się tym , co mówią lub piszą producenci .
-
Woda z octem? A co to daje
Mówią starzy stolarze , że trudniej jest wyciągnąć gwoździa zardzewiałego od czystego , ;) dlatego ocet jako kwas .
Dobrze jak byś to zweryfikował :)
-
Czasami zdarza mi się robić przeprowadzki kuchni i przez to zdarza się, że muszę jakąś szafkę np zmniejszyć czyli i rozkręcić. Trafiły się i zardzewiałe konfirmanty rzeczywiście dobrze trzymają ale główny problem z wykręceniem to był taki, że otwór pod bita robi się okrągły ;)
Przy okazji przeprowadzek, nigdy nie trafiłem nawet na jednego kołka, a już nie wspomnę o domino, za to najczęstsze co mnie dziwiło to trawersy zamocowane na jednego konfirmanta na stronę... i się trzyma latami...
Co do gwoździ to czasami rozbieram palety i potwierdzam, że zardzewiałe się trzymają jak wklejone ;)
-
Ja osobiści wole robić wszystko na wkrętach mam pewność że będzie się trzymało bo jak raz szafkę na kleju przykleiłem to jak w nocy spadłą to wszyscy na dwie nogi podskoczyli ;-P he eh eh ;D
-
A my - mogę napisać "osobiście" wolimy, abyś zrobił wszystko najpierw w odpowiednim dziale :)