Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: arturs w 06 Listopada 2016, 18:55:27 czas Polski
-
Witajcie..
robił ktoś renowację tego czegoś?
mam deski barlineckie położone w mieszkaniu - jakieś 12-14 lat temu, stan dosyć paskudny - powycierane od krzesełek, stołków itp. ale mieszkanie idzie na wynajem i szkoda mi kasy na nową porządną podłogę której i tak najemca raczej nie poszanuje.. poklejone jest i trzyma się nieźle.. deska barlinecka w kolorze dąb i brzoza..
żona wymyśliła żeby zeszlifować lakier, zabejcować białą bejcą żeby lekkie przetarcia były żeby zamaskować to co jest, polakierować..
tylko pytanie o sens i czym to zrobić.. cykliniarki nie mam i nie umiem się nią posługiwać, z takich do szlifowania narzędzi mam "czołg" i szlifierkę oscylacyjną.. do zrobienia mam około 35m2.. jest sens się w to bawić?
-
Bez szlifierki to ciężko zrobić ,a dobre lakiery nie są tanie . Może wygodniej położyć panele.
-
Kiedyś podobny temat z kumplem mieliśmy u niego...
Po podliczeniu wyszło, tak jak TomekZ mówi - panele.
Taniej, szybciej i mniej kurzu
-
jeęli masz dostęp do wypżyczalni to proponuję cykliniarkę i 2-3 warstwy lakieru. robota na jeden dzień
-
kolega pisał ,że nie ma umiejętności w pracy cykliniarką , a przy tej desce jest drewno w formie obłogu gr.3-5 mm , więc umiejętności mają pagatelne znaczenie
-
Bez szlifierki to ciężko zrobić ,a dobre lakiery nie są tanie . Może wygodniej położyć panele.
szlifierki w sensie cykliniarki?
problem tylko, że jest klika miejsc gdzie na desce są zabudowane wnęki i trzeba wycinać.. jak pisałem, na pięknie nie musi być.. spróbuję kawałek, jakby co to i tak wywalę..
-
A rozważałeś opcję położenia nowych paneli na te które masz teraz?
To tak po angielsku.
A w przyszłości możesz te z góry wywalić i wtedy renowację deski przeprowadzić.
-
Robercie , po angielsku to trzeba wykładziną wyścielić :D ;)
-
Dobre :D
-
rozważałem.. dwa problemy - nie chce mi się drzwi podcinać i drugi - niestety w kuchni mam trochę płytek - trzeba by też dołożyć płytki..
-
Albo listwę drewnianą do połączenia srewna z plytkami.
A drswi rzeczywiście są do podcięcia.
-
jeszcze mam pomysł, że zmatowię porządnie lakier, pomaluję na biało, polakieruję i mam w nosie estetykę :) - przypuszczam, że najemca będzie miał na podłogę nieco wywalone..
-
To może ja sie dolożę. Jeśli masz to wynająć a jak piszesz, wynajmujacy i tak bedzie mial to w nosie, to nie rób nic. Pozostaje tylko najtrudniejsze, jak przekonac do tego żonę?
-
Wykładzina ;)
-
Morświn ma rację, cienka wykładzina PCV np.2mm
-
nicnierobiene jest moim marzeniem :)
niestety, są dwa miejsca pozostałe po poprzednim remoncie gdzie trzeba uzupełnić deski (ściany były wyburzane i zostało puste miejsce, miała być już dawno uzupełniona, ale wyszła budowa i wyprowadzka a teraz wsadzona jest OSB)..
Wykładzina, pomysł wydaje się super.. tyle że sprawdziłem ceny
http://www.komfort.pl/pl/Wyk%C5%82adziny-Elastyczne/c/we?isCategoryPage=true&filterMode=vertical&siteName=KFTPLSite#b
i wykładzina kosztuje tyle co panele.. wtf?? myślałem że to tańsze jest :)
no nic, stracę najwyżej pół dnia i puszkę farby, strzelę focha że "a nie mówilem" i żona jakoś będzie musiała mnie przepraszać za zawracanie głowy :D
-
Zmiana decyzji - cykliniarka na dobę kosztuje 90zł.. wypożyczę i zobaczę co jak
-
pisałem ci wcześniej o cykliniarce , nie ma czego się obawiać tym bardziej że dom na wynajem .Kiedyś musi być ten pierwszy raz ;)
-
Jaka cykliniarke chcesz wynająć?
-
nie wiem, mają różne.. na pewno na 230V ale co będą mieć to nie wiem, w poniedziałek pewnie zadzwonię.. a jakieś rady?
-
Wyporzycz taka jaką ogarniesz ;) Ich główny problem jest taki że łatwo coś popsuć... I nie chodzi o maszynę tylko o podłogę. Nie zrób rzeźby to będzie dobrze :D i pamiętaj że przy scianach i tak musisz dojechać czymś mniejszym, jak już jedziesz to może od razu wypożycz Flipa, bardzo szybka i przyjemna praca, no i w miarę łatwa do ogarnięcia maszynka
-
Jak maja cykliniarke długotaśmowa czyli 200x750 to bierz taka plus jakiegoś ranta do krawędzi. Nie miałem okazji cyklinować deski warstwowej ale zrobiłbym to tak ze zaczynałbym od 60 i patrzył jak idzie. Jeśli 60 by robiła to idź w gore z gradacja jeśli nie to zmiana na 40 jeśli dalej bez skutku to 36. A teraz najważniejsze bęben opuszczaj pchając maszynę i to samo tyczy sie ponoszenia rownież staraj sie podnosić płynnie. Jak opuścisz czy podniesiesz bęben a Cykliniarka bedzie w miejscu to wyszlifujesz sobie dziury. Przejścia na zakładkę, pół bębna bierze lakier a pół juz szlifowana powierzchnie i żebyś sie nie nachodził to jedziesz do przodu i wracasz tym samym torem. Jako ze to deska to wszystkie sloje sa rownolegle względem siebie to możesz jechac wzdłuż ich bądź pod delikatnym katem unikaj przejazdów prostopadłych bo narobisz rys. I na koniec pamiętaj sa to rady amatora który swoja wiedzę zdobył na 300 m2 parketu wiec mogę sie mylić
-
dziękuję bardzo za rady..
odświeżam temat bo jedyną cykliniarkę jaką dorwałem to 20cm z bębnem 50cm..
już po robocie.. przynajmniej na środkach, o żadnej krawędziówce w wypożyczalniach tutaj nie słyszeli.. więc w ruchu przy ścianach będzie chyba "żelazko" albo oscylacyjna..
ogólnie tak - szału nie ma, dupy nie urywa, ale chyba wyszło znośnie..
w jednym czy w dwóch miejscach za głęboko poszło, resztę zobaczę jutro przy świetle dziennym ale nie spodziewam się rewelacji ale tragedii też nie będzie.. skończyłem na papierze 120..
ale jeszcze zapytam o to co dalej - zastanawiamy się czy nie pobejcować na biało z widocznym usłojeniem tak żeby optycznie powiększyć pomieszczenia, no i tak teraz modnie podobno. no i pewnie jak wyjdzie gdzieś fala - co jest pewnie - to może trochę się "zgubi"..
czy to dobry pomysł? czy jakiś lakier tylko dać? jak bejca to co polecilibyście do podłogi w kolorze białym, ewentualnie jaki lakier na to?
-
Co do bejcowania to nie każdy parkieciarz chce to robić ponieważ podłoga to duża powierzchnia i trudno utrzymać identyczne wybawienie na całości. Piszesz ze chcesz wybielić wiec tu może nie bedzie tego aż tak widać. Odnośnie czego użyć najbezpieczniej bedzie korzystać ze środków jednego producenta do wyboru masz Bona loba harzlak Tover i pewnie wiele innych. Ja ostatnio uzywałem u siebie tovera czy czy jest jakiś super hiper extra chyba nie dobry jak każdy inny w tej cenie :)
-
o takich bejcach od ręki w Kielcach to można pomarzyć.. tydzień, półtora trzeba czekać.. trudno, na podłogę poleciał vidaron dąb bielony bo mi zostało.. na puszcze pisze że do parkietów też się nadaje.. pomalowałem juz dwa razy..
to jeszcze zapytam o lakier.. tu wybór większy? myślałem o poliuretanie jakimś 3v3 albo czymś podobnym.. nada się?
-
A ta bejca to wodna czy rozpuszczalnikowa? Chodzi mi o to czy na nią można malować wodnymi czy rozpuszczalnikowymi lakierami. Co do lakieru 3v3 nigdy nim nie malowałem ale to chyba jest rozpuszczalnikowy wiec bedzie długo śmierdział wiem co mowię bo jakiś tydzień temu malowałem i czuć do dziś. Tak wiec jesli chcesz szybko wynająć mieszkanie to raczej radziłbym jakimś wodnym prawiec nic nie czuć chyba ze cena ma znaczenie to rozpuszczalnikowe. Może wiele osób sie ze mną nie zgodzić ale śmiem twierdzić ze tani domalux jest dość dobry tylko jest jedno ale trzeba nim umieć malować. Mnie nie wychodzi wiec go nie używam.
-
Co do samego lakierowania powierzchnia musi być odkurzona ( ściany, parapety, kaloryfery tez ) , ja dodatkowo przecieram wilgotno-sucha szmatka, następnie ścierkami antystatycznymi. Wałek jak nowy trzeba wyczochrac do tego używam pręta gwintowanego z nakertalmi i wkrętarki. Okna pozamykać by nie było przeciągów. Na wejściu do pomieszczenia zaklejam folie do wys ok 50 cm tak mniej więcej chodzi o to by np z korytarzu w przypadku jakiegoś ruchu powietrza nic nam nie wpadło na pomalowany parkiet bo sie przyklei i bedzie dupa ;) to by chyba było wszystko pozdrawiam i życzę powodzenia
-
rozpuszczalnikowa, przynajmniej z tego co widzę w karcie produktu..
może śmierdzieć i dwa tygodnie.. nikt tam nie mieszka i nie mam umowy podpisanej terminowej..
-
Odkurz jeszcze gniazdka ;) domolux kiedyś był dużo gorszy, trochę się poprawił. Podziwiam że malowales to tyk pędzlem :), tam koło puszki są wglebienia po cykliniarce?
-
Tak dla pewności to pewnie zadzwoniłbym na infolinie do vidaronu czym można malować ich bejce i jesli nie ma przeciwwskazań to kupiłbym ten 3v3 i nim pomalował. Dodam tylko ze wodne lepiej sie rozlewają niż rozpuszczalnikowe tak wiec zwracaj sobie uwagę czy gdzieś nie zrobiłeś mijaka. Według mnie na połysku bardziej widać wszelkie niedoskonałości i niedociągnięcia. Więcej grzechów nie pamietam :)
-
Wyglądają na ślady po cykliniarce dlatego odradzam koledze połysk bo bedzie to widać
-
tak,ślady są po cykliniarce.. malowałem pędzlem - a w zasadzie nanosiłem z puszki i całą resztę wcierałem szmatką..
po cyklinowaniu jak pisałem - szału nie ma ;) parę miejsc spieprzyłem.. z białym trochę śladów zniknęło.. tez myślę że półmat będzie lepszy..
w karcie i na stronie piszą żeby ich lakierem bezpodkładowym malować.. zobaczę ile kosztuje i czy będzie dostępny.. jak będzie to kupię taki i tyle..
-
parę miejsc spieprzyłem
Przynajmniej u siebie a nie u klienta.
Pierwsze koty za płoty.
Z następną będzie już lepiej.
-
Dokładnie gdzieś trzeba sie nauczyć, moje pierwsze 2 pokoje w domu to tragedia :) ale za jakiś czas odnowie je i bedzie git. Po drugie lokatorzy zazwyczaj potrafią zniszczyć wszystko wiec nie ma sie czym przejmować ;D