Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Strugarki => Wątek zaczęty przez: Polzman w 15 Listopada 2016, 23:38:52 czas Polski
-
Koledzy, proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu. Mam grubościówkę Holzmann HOB 260 i wszystko było by ok., gdyby nie to, że przestrugana listwa wygląda, jak na zdjęciu - jest gładka, ale ma rysy. Używam noży HSS z górnej półki, kupiłem kolejne ale z większym kątem ostrzenia i nadal to samo. Strugane drewno to suchy świerk. Co może być powodem tych rys? Jakie noże użyć? Czy ktoś z Was spotkał się z podobnym zjawiskiem?
-
W sumie to nie jestem ekspertem ale wydaje mi się że to przez struganie "pod włos" a z tego co wiem to struga się z włosem.
-
1. Kierunek podawania materiału.
2. Czy nie zostają Ci na blacie wióry? Czy odciąg działa wydajnie?
-
W sumie to nie jestem ekspertem ale wydaje mi się że to przez struganie "pod włos" a z tego co wiem to struga się z włosem.
Kierunek podawania materiału nic nie zmienia - rysy i tak powstają.
-
1. Kierunek podawania materiału.
2. Czy nie zostają Ci na blacie wióry? Czy odciąg działa wydajnie?
Tak, niewiele, ale zostaje trochę wiórów na blacie... To znaczy, ze odciąg nie wydala? Używam odciągu Bernardo DC 200 - ten nie za duży...
-
Ja bym zaczął od porządnego naostrzenia ...
-
dokładnie z takim samym problemem spotkałem się w Hammer ad 3-41 z nożami Silent-POWER, wyrwania były bardziej widoczne czym twardsze i suche deski,
testowałem tą samą deskę na Felder ad 741 z tym samym systemem nożów i wyrwań nie ma, kalibracja na nowo, przełożenie nożyków, sprawdzany był wał nożowy nic nie pomogło, Felder doradził by sobie kupił szlifierkę bo to tylko wyrówniarko grubiarka i detal obrabiany ma prawo tak wyglądać,
Myślę , że wina stoi od ilości obrotów wału nożowego i jest za niska przez co takie wyrwania , może z silnikiem coś nie tak i nie ma wymaganych obrotów.
Jak masz dostęp do urządzenia mierzącego obroty proponuje sprawdzić
-
Maszyna ma 4000 obr./min według producenta, 3 noże, średnica wału nożowego 75 mm, silnik 1,5 kW - czy takie parametry mogą być za niskie (jeśli wgl są)? Niestety nie mam możliwości sprawdzenia obrotów. Zastanawiam się nad zmianą silnika, ale póki co niepotrzebny to dla mnie koszt...
STAKLES, coś w tym może być, co piszesz, że im bardziej suche drewno to rysy są bardziej widoczne. Przerabiałem drewno mokre (wilgotność ok 30-32%) i wtedy powierzchnia była idealna.
Pytanie do osób posiadających grubościówki Holzmann, Bernardo i tp.: napiszcie jakie macie średnice wału, jakie obroty i jaką moc silnika?
-
Jestem coraz bliżej rozwiązania.
Rozmawiałem z facetem, który zajmuje się naprawą maszyn stolarskich od lat i ostrzeniem noży, frezów. Zdziwiony był widokiem listewki, a raczej wyrwami na niej. Jego pierwsze pytanie było: czy wałek nie bije?
Prawdopodobnie powodem powstawania tych wyrw jest "bicie wałka" - wygląda na to, że wałek nie jest okrągły... Ustawiłem dokładnie noże i okazuje się, że w różnym stopniu zbierają materiał. Sprawdzałem to ręcznie obracając koło pasowe pomału podnosząc blat strugarki z kawałkiem drewna. Jeden nóż wcale nie chwytał drewna, drugi trochę, a trzeci zbierał więcej - wbijał się tak, że nie szło przekręcić wałka za koło pasowe. Obniżyłem ten trzeci nóż i jakość strugania się poprawiła. Teraz dwa noże zbierają jednakowo, a trzeci trochę mniej.
Wniosek:
Skoro na początku noże były równo ustawione a nie równo zbierały drewno to oznacza, że wałek nie jest całkiem okrągły i bije.
Prawdopodobnie zgłoszę reklamację maszyny...
PS. Przy okazji rozwiązałem problem głębszego wybierania na początku i końcu listewki, ale o tym dodam posta tutaj na tym forum (link będzie aktywny po napisaniu przeze mnie posta)
-
Nie mogę znaleźć wątku o wybieraniu deski na początku i końcu, więc napiszę tutaj.
W swojej grubościówce HOB 260NL problem wybierania materiału na początku i na końcu deski rozwiązałem w ten sposób, że popuściłem nakrętki na śrubach napinające sprężyny obu wałków docisku. Poluzowałem je tak, że sprężyny były luźno. W momencie, kiedy deska wchodzi pod wałek to on podnosi się i napina sprężyny... ale z odpowiednią siłą. Można pobawić się w stopniowe i cierpliwe dokręcanie nakrętek, aby wyregulować dociski optymalnie i co chwilę sprawdzać efekt przepuszczając deskę. Dobrze jest wyregulować najpierw jeden wałek, a później dopiero następny.
Po uregulowaniu docisku skontrowałem nakrętki drugą nakrętką, aby w czasie pracy nic się nie odkręciło.
-
Już kiedyś pisałem o regulacji.
Wałki powinny być na takiej wysokości , że jak przepuścisz materiał raz i nie
podniesiesz stołu to po włożeniu powtórnym materiał powinien sie przemieszczać , ale można go zatrzymać na siłę rękoma
-
W swojej grubościówce HOB 260NL problem wybierania materiału na początku i na końcu deski
Rozumiem że piszesz tu o tak zwanym, po staropolsku, SNIPE ?
-
polzman a ile na raz zbierasz? próbowałeś zbierać na dwa razy, zamiast 0,5 to po 0,25 i dwa razy?
-
Jeżeli zbieram 1 mm lub więcej to masakra - mnóstwo rys. Próbowałem zbierać po 0,25 mm i wtedy jest ok - rysy pojawiają się sporadycznie lub wcale.
Dzisiaj podłączyłem mocniejszy odciąg. Taki silny, że wiórko się nie wydostaje poza maszynę, blat czysty... a rysy nadal powstają.
Można wykluczyć, że przyczyną jest słaby odciąg.
-
Gwarancja uznała ze krzywy wał nożowy ? myślę że nie.
Zawsze ustawiam noże do stołu odbiorczego a nie do wału bo tak to idealnie nie wyjdzie pomagam sobie magnesami które są w narzędziu do ustawiania noży by je ustawić . Może spróbować ustawić tym sposobem noże ?
-
jak by Twój warsztat znajdował się w Suwałkach to by mógł poustawiać noże i zmierzyć obroty ;)
-
Jeżeli zbieram 1 mm lub więcej to masakra - mnóstwo rys. Próbowałem zbierać po 0,25 mm i wtedy jest ok - rysy pojawiają się sporadycznie lub wcale.
to w sumie i tak nie jest zle bo zbieranie na dwa trzy razy ma swoje plusy. zapewniasz sobie większa precyzję tym samym
-
Serwis odrzucił od razu możliwość wady wału.
Miałem wizytę mechanika od maszyn stolarskich i on mi ustawiał noże. Najpierw tym czymś z magnesami na wale, ale później przyłożył to coś cyfrowego i stwierdził, że na wale się nie da. Ustawił od blatu. Później jeszcze kilka razy sam ustawiałem noże od blatu z liniałem i w zeszłym tygodniu był inny fachman z tym cyfrowym miernikiem - był zaskoczony, jak dokładnie miałem ustawione noże.
-
Po dokładnym przyjrzeniu się maszynie i przemyśleniu spostrzeżeń kilku mądrych ludzi na tym forum i nie tylko, stwierdziłem, że coś jest nie tak z posuwem. Nie miałem gdzie zobaczyć jak powinna pracować taka maszyna, ale nie dawało mi spokoju zbyt chwiejące się koło napędowe od posuwu. Zacząłem rozbierać maszynę i okazało się, że wyskoczył z rowka pierścień segera, co dawało zbyt dużo luzu rączce od wyłączania/włączania posuwu. Na tej rączce jest zamontowane koło napędowe od posuwu, które się telepało, nie pracowało równo i obcierało.
Drugą sprawą było krzywe ułożenie silnika - koła pasowe silnika i wałka nie były ustawione równolegle. Ścięło mi paski klinowe (jeden się urwał).
Uregulowałem silnik, ale pojawił się kolejny dylemat - koło pasowe silnika wystaje jakieś 2 mm poza koło pasowe wałka i nie ma możliwości regulacji na śrubach mocujących silnik. Koło pasowe solidnie siedzi na trzpieniu silnika i nie bardzo wiem, jak je nasunąć bardziej... o 2 mm. Pewnie najpierw trzeba by było wybić klina i dopiero nasunąć koło...
Efektem naprawy posuwu i względnego wyregulowania silnika jest to, że maszyna niesamowicie cicho pracuje - aż byłem zaskoczony, że tak może, bo od nowości się telepała.
Nie miałem czasu sprawdzić, czy nadal robi rysy, wyrwy w obrabianym drewnie - zrobię to w najbliższym czasie i napiszę.
-
Kolego, daj znać czy pomogło bo temat ciekawy. Obstawiam na posuw. Widziałem już podobny problem - rozwiązaniem była regulacja posuwu.
-
Problemem może być też łożyskowanie wału, być może siedzą jakieś tanie lub stare łożyska, lub takie które dostały wilgoci i występują jakieś drgania na wale, co również może powodować głośną pracę..