Forum stolarskie Domidrewno.pl
BHP => Bezpieczeństwo i higiena pracy => Wątek zaczęty przez: Piotr123 w 19 Listopada 2016, 22:48:23 czas Polski
-
Witam was bardzo. Posiadam blaszany garaż szeroki na 3m, długi na 4m i wysoki na 2,5m. Chcialbym w tym garażu rozprowadzić prąd. A mianowicie założyć rozdzielke z dwoma wyłącznikami które odpowiadają jedno za prąd w gniazdkach a drugi za oświetlenie. Z kotłowni prowadził bym prąd do garażu podpinając sie pod rozdzielke. I teraz jak to zrobić na elektryce kompletnie sie nie znam. Szukam cały czas w sieci najprostszego sposobu rozprowadzenia prądu w garażu. Może wy byście byli mi w stanie podpowiedzieć co i jakie akcesoria elektryczne zastosować. Chodzi mi o ułatwienie pracy w garażu,warsztacie. Myślę ze nie bedzie to skomplikowane dla was :-) a mi ułatwi sprawę.
-
I teraz jak to zrobić na elektryce kompletnie sie nie znam
Ja tam się nie chcę wymądrzać ale jeśli jest tak jak piszesz to sugeruję poprosić kogoś ze znajomych, fachowca, aby przyjechał i obejrzał i pokazał a najlepiej pomógł to zrobić.
W elektryce jest tak że jak coś zrobisz i zadziała to nie znaczy że jest dobrze i może to mieć w przyszłości tragiczne konsekwencje.
-
Nie wiem jak "to zrobić na elektryce", ale skoro się pytasz o tak prostą instalację i jak napisałeś "się nie znasz" to chyba lepiej sam się za to nie zabieraj w trosce o bezpieczeństwo Twoje i każdego kto będzie w warsztacie. Nie bądź "Januszem" we własnym domu.
-
Szukam cały czas w sieci najprostszego sposobu rozprowadzenia prądu w garażu
Proszę:
(http://image.ceneo.pl/data/products/14703098/i-topex-przedluzacz-na-bebnie-50m-typ-niemiecki-94w352.jpg)
-
Nie przesadzajmy panowie.
Tak patrząc to lepiej aby nikt nie dotykał dłuta bo się może skaleczyć.
Po pierwsze to zanim zaczniesz cokolwiek robić to przestudiuj podstawowe zasady, a jak już zrobisz instalację, to poproś elektryka aby sprawdził czy jest ok.
Podstawowa sprawa to doprowadzenie prądu do garażu.
Jak daleko jest od punku podłączenia, czyli do skrzynki elektrycznej.
czy masz wolny bezpiecznik w skrzynce i czy masz podłączony bezpiecznik różnicowo-prądowy, potocznie RCD?
Jak chcesz poprowadzić kabel.? W ziemi, czy w powietrzu.?
-
No i cała instalacją w rurkach PCV
-
To porównanie do dłuta to raczej nie pasuje. Nożem do zciągania izolacji z przewodu też się można skaleczyć. Ale jak dłutem spieprzysz ptasie pióro, to najwyżej szafka brzydko wygląda. Jak zrobisz źle krzesło, to albo będzie tak chwiejne, że nikt na nim nie usiądzie, albo najwyżej się pod siedzącym rozleci.
Jak się coś spartaczy w elektryce, to może i na wygląd wszystko działa, ale pożar wskutek zwarcia, lub złego połączenia to jeszcze pestka w porównaniu ze śmiercią po porażeniu.
Czy nikt nie czytał, lub słyszał o wypadkach porażenia w instalacjach, gdzie przecież wszystko działało?
Proszę więc nie bagatelizować tego tematu. Tym bardziej, że autor wspomina o jego brakującej wiedzy.
A tak dla porównania to czy ktoś radziłby jakiemś forumiczowi wykonać całą konstrukcje dachu samemu, bo przecież posiada on piły, wiertarki, strugi i młotek, a w drewnie to już coś tam dłubał?
Ekektryka radzę zaprosić przed rozbudową i dogadać się, co będzie można przygotować samemu, zanim ten wykona końcowe prace i pomiary.
-
Wyprowadź instalację z osobnego bezpiecznika w rozdzielni w domu podłączając się pod fazę, zacisk neutralny i ochronny. Jeżeli będziesz kładł kabel w ziemi to kup kabel z oznaczeniem "żo". W garażu możesz zrobić osobną mini- rozdzielnię z zabezpieczeniami na gniazda i oświetlenie. Zasada- jeżeli w domu będziesz miał zabezpieczenie 25A, to kolejne w garażu muszą być mniejsze. Chyba że przy ew. przeciążeniu chcesz biegać do domu. Pamiętaj, że wywali ten bezpiecznik, który na obwodzie zwarciowym będzie miał najmniejszą wartość. Przy doborze bezpiecznika na gniazda weź pod uwagę możliwy pobór mocy Przez urządzenia. Wzór na moc - V*A = W. musisz mieć zapas. Na światło wystarczą 10A. Przewody w garażu do rozprowadzania tylko typu drut, w żadnym wypadku linka. Możesz dać w peszla.
-
Kolega stachmiesz dobrze prawi! Jeżeli chcesz się podłączać przewodem zasilającym do domu to koniecznie kup przewód ziemny w każdej hurtowni będą wiedzieli co mają Ci doradzić. Kolejna sprawa to zastosowanie przewodów w garażu. Gniazdka rób na 2,5 mm2 a oświetlenie na 1,5 mm2. Zabezpieczenia zrób 16A na gniazdka a 10A na światło. Żeby instalacja wyglądała dość schludnie przewody poprowadź w korytkach instalacyjnych. Pamiętaj że bezpieczeństwo przede wszystkim i na tym nie oszczędzaj :)
-
Z tym dlutem to taka przenośmia aby powiedzieć że nie trzeba się bac wyzwań.
A co do bezpieczeństwa, to wlasnie z tego powodu.zapytalem się czy instalacja ma bezpiecznik RCD.
-
Takich kilka pytań
1. Czy chcesz mieć 440V w garażu czy wystarczy ci 230V
2. Czy w blaszaku masz jakieś dodatkowe ściany wewnętrzne czy mocowanie bedzie bezpośrednio do scian blaszaka.
Jeżeli nie masz żadnego doświadczenia z elektryka to lepiej to zlecić fachowcowi. Jednak jako że sam jestem zadania że całe życie trzeba się uczyć to pytaj się będziemy robić zdalnie.
-
Rafalski najczęstszą przyczyną pożaru w instalacji elektrycznej jest przeciążenie kabli spowodowane ich złym dobiorem lub zabezpieczenie przeciążeniowe jest zbyt duże do średnicy kabla.
Co do porażenia to w 90% głupota ludzka bo zamiast wyłączyć prąd ktoś grzebie pod napięciem ( chyba że musi ale do tego już trzeba mieć uprawnienia do prac w PPN).
Złe połączenia (słabo dokrecone śrubki) eliminuje się poprzez stosownie złączek wago o takich (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20161120/cbb6a76d2265d1b2bb4e8932267b260b.jpg)
-
To dlaczego nie napisałeś tego Piotrowi, a pouczasz mnie?
A co z porażeniem wskutek lekkomyślnego trzymania się kolorów? Co, jeżeli w instalacji już jest jakiś błąd i w miejscu podłączenia n.p. niebieski to nie neutralny?
Głupio jest też, że porażeniu mogą uledz osoby, które nie są nieuważne a po prostu dotknęły czegoś, co właściwie nie powinno być niebezpieczne.
Ale ja już sobie daję spokój. Piszcie co chcecie. Na koniec przypominam, kolega sam napisał, że nie zna się na rzeczy i dlatego prawie nie jest możliwe napisać tutaj wszystkiego, na co musiałby zwrócić uwagę.
A propos, z kąd to napięcie 440V?
-
Też mnie niepokoi brak wiedzy kolegi na temat elektryki,ale po lustracji widzę,że młody jest,i wszystko jest do nadrobienia.
Dlatego proponowałbym aby rozrysował co i gdzie mu się marzy mieć w warsztacie(czyli instalację zrobi sam) a podłączenie pozostawi elektrykowi(chyba że jest możliwość zrobienia tego beznapięciowo)-tu warunek,relacja foto,co i jak podłączone ???
-
Bez urazy nie pouczam a jeżeli tak zabrzmiało to przepraszam
Wcześniej w sieci było 220 i 380 ale od kąt jesteśmy w UE to mamy to z unifikowane i napięcie (przynajmniej na zaciskach transformatora) a raczej przekładni jest 15kV na 0,4kV stąd powinno tam być 400V a mój błąd wynika z przeoczenie albo z nie wyspania więc dziękuję za zwrócenie uwagi.
-
Drodzy stolarze - zrobienie prawidłowo całej instalacji elektrycznej razem z pomiarami czyli tak aby można ją było BEZPIECZNIE użytkować to nie jest wymiana przewodu w np. pilarce. Jeśli nie posiadamy odpowiedniej wiedzy i umiejętności to podkreślam NAJBEZPIECZNIEJ jest poprosić znajomego elektryka i zaproponować mu swojuą pomoc podczas wszelkich prac i tak wynegocjować tańszą usługę. Pamiętajmy, iż zawsze osoba postronna może znaleźć się w naszym garażo-warsztacie i przy nieprawidłowo wykonanej instalacji o nieszczęście jest naprawdę łatwo - jeśli w grę wchodzi czyjeś zdrowie lub życie uwierzcie mi nie ma później sentymentów w sądach i prokuraturze.
-
To jest forum stolarskie a nie elektryczne. Jestem przeciwny udzielaniu porad na forum ogólnym w tej dziedzinie osobom, które nie są elektrykami, gdyż bardzo łatwo jest popełnić błąd, a z prądem nie ma żartów. Elektryk najczęściej wie co robi i nawet jak popełni błąd, to szybko go rozpozna i się wycofa.
Jestem inżynierem elektrykiem i staram się unikać jakichkolwiek porad, nawet otwarcie mojego wątku o montażu "soft startu", która to czynność wydawała mi się prosta też nie było właściwe.
-
Bingo. Chcesz się zająć instalacja, nawet mała to trzeba odrobić prace domowa. A że to prąd to zasad jest więcej. Na pewno trzeba wiedzieć co się robi a kilka postów to mało.
Polecam kupić książkę do zawodowki i ta masz wszystkue potrzebne informacje.
-
Nie możesz kupić dobrego przedłużacza(jak już ktoś na początku radził) , pociągnąć go po ścianie i umieścić w dogodnym miejscu a od tego miejsca jesli będzie daleko dać kolejny ale nie koniecznie z kołowrotkiem. nie dośc że bezpiecznie , to tanio i szybko.
-
Jak chcesz poprowadzić kabel.? W ziemi, czy w powietrzu.?
Więc tak ja chciałbym zasilać rozdzielke prądem z kotłowni poprzez przedłużacz w 4 min widać jak uczeń podłącza rozdzielke do prądu
W domu bezpieczniki mam na 25A
Wystarczy mi 230 V w garażu nie potrzebuje więcej
-
Czy masz wolny jeden bezpiecznik w domowej instalacji?
Do połączenia domu z warsztatem KONIECZNIE musisz użyć kabla zbrojonego, zakopanego w ziemii lub przykręconego stabilnie do ściany lub plotu.
Zbrojenie nie pozwoli na przypadkowe uszkodzenie przewodu.
Jak mozesz to zrob zdjęcie twojej skrzynki z bazpiecznikami.
W garażu zainstaluj dodatkową skrzynkę z dwoma bezpiecznikami.
Jeden na oświetlenie drugi na gniazdka.
Jeżeli masz w głównej skrzynce zabezpieczenie RCD to w garażu juz nie bedzie potrzebne, natomiast jeśli nie masz, to w garażu zamontuj RCD.
Samą skrzynkę do garażu albo kup juz zmontowaną, albo zamów u fachowca, którego możesz poprosić o odbiór instalacji i wystawienie certyfikatu.
-
A tak jak na filmiku nie mogę zrobić?
-
Niestety nie.
Bezpieczeństwo na pierwszum miejscu.
-
A tak jak na filmiku nie mogę zrobić?
Ta rozdzielnica oświetleniowa jest zasilana z gniazda 230v na ścianie(np.z domu)-czyli można powiedzieć że to jest bogatsza wersja przedłużacza bo z bezpiecznikami,w garażu.
Tylko z przedłużaczami jest tak że trzeba uważać,żeby nie przeciąć np.drzwiami,upadającymi kantem płytami itp.
-
Prowadzenie takiego kabla z domu do warsztatu jako stale przyłącze jest niezgodne z przepisami i bardzo niebezpieczne. Albo bawimy sie w partyzantkę albo podchodzimy do tematu poważnie.
Rozdzielnia jak najbardziej właściwa, ale kabel już nie.
Film jest robiony w szkole i do celów szkoleniowych mógł być użyty. Tematem zajęć nie bylo podłączenie skrzynki do sieci, ale wykonanie instalacji oświetleniowej.
Pozdrawiam i bez urazy za ostre słowa.
Piszę tak, bo jak byłem mały i wydawalo mi się ze coś wiem a nie wiedziałem nic to o mało nie zabiłem siostry prądem.
Z PRĄDEM NIE MA ŻARTÓW. CO NAJWYZEJ MA SIĘ SZCZĘŚCIE JAK KOPNIE A NIE ZABIJE.
-
Prowadzenie takiego kabla z domu do warsztatu jako stale przyłącze
Nie napisałem że ma być stałe,a tylko bogatsza wersja przedłużacza,czyli:
-mam przenośną rozdzielnię w warsztacie z bezpiecznikami,gniazdami(zwiniętym kablem-przedłużaczem) może wyłącznikami do oświetlenia
-jak chcę pracować w garażu,rozwijam przedłużacz i podłączam do GN.230V
-w garażu do rozdzielni podłączam ,przenośki,lampy,oświetlenie ledowe itp.
-do gniazd elektronarzędzia
-po skończonej pracy zwijam przedłużacz
-no i dlatego ta uwaga że na przedłużacze trzeba uważać,a nie żeby były na stałe
Pozdrawiam ;)
-
O właśnie Krzyś48 poprawnie napisał tak ja to widziałem
-
To trzeba było tak od razu napisać.
Odpusc sobie rozdielnię i podłącz wszystko na przedłużaczu.
Po co ta rozdielnia?
Ps.
Nie zauważyłem wpisu kolegi Amigorg.
W sumie to popieram.
-
Rozdzielnia ma być po to aby nie latać wszędzie po całym garażu z przedłużaczem kilka gniazdek na jednej stronie a kilka na drugiej i wtedy zabieram ze sobą narzędzie a nie przedłużacz i osprzęt :)
-
Do tego nie potrzebna rozdzielnia tylko kilka na stałe zamontowanych rozgałęziaczy.
-
niech zrobi rozdzielnię bo dodatkowe bezpieczniki zawsze będą na plus a nie na minus. Przynajmniej jak zrobi zwarcie elektronarzędziem to prąd nie wywali w domu tylko w garażu
-
niech zrobi rozdzielnię bo dodatkowe bezpieczniki zawsze będą na plus a nie na minus. Przynajmniej jak zrobi zwarcie elektronarzędziem to prąd nie wywali w domu tylko w garażu
Dokładnie :)
-
Czytam te wszystkie posty i bardzo dobrze że zwracanie uwagę na bezpieczeństwo. Ja osobiście wszystkie maszyny mam pod 230V i tak jak został to opisane mam osobny bezpiecznik w domu do którego do prowadziłem przewód z warsztatu . W warsztacie mam rozdzielnie z wyłącznikiem głównym i od niego poprowadziłem przewody do bezpieczników dwa są na gniazdka lewa strona warsztatu i prawa, jeden na oświetlenie i ostatni do stodoły i tam jeszcze nie zmieniłem instalacji więc i prąd w gniazdku i w lampie jest z jednego bezpiecznika ale tam żadko tego używam. Przewód z domu poprowadziłem do warsztatu w ziemi a potem w rurkach 18. Do gniazdek idą przewody 2,5 a do lampy 1,5. Warsztat ma około 35m2 powierzchni i mam tam 6 podwójnych gniazdek z uziemieniem aby nie latać z przedłużaczami. Tylko jednak jak nastąpi zwarcie to wybija różnicówkę w domu. I właśnie tu moje pytanie czy mogę w warsztacie też zamontować różnicówkę. Zabezpieczenia w domu mam 20 a w warsztacie 16. Różnicówkę w domu to 30 mA. Ktoś mi kiedyś mówł że jeśli mam różnicówkę w domu i od niej idzie zasilanie do warsztatu to w warsztacie nic ona nie da. Czekam na jakieś informacje. A co do tego czy robić samemu czy nie uczyć się trzeba ale jak robiłem pierwsze prace z prądem to faktycznie bardzo skrupulatnie wypytałem się elektryka co i jak i rysował mi każde połączenie. A teraz to już proste przeróbki i instalacje to nie problem.
-
Nie rozumiem, skąd te wszystkie obawy i straszenie.
Po pierwsze prąd nie zabija - zabija jego natężenie (przynajmniej mnie tak uczyli na fizyce).
Po drugie w wykonaniu nowej i nieskomplikowanej instalacji garażowej nie ma nic trudnego i niebezpiecznego, o ile zachowa się pewne zasady.
A zasady są takie, żeby zastosować odpowiednie przewody i zabezpieczenia,a w trakcie instalacji nie zmieniać kolorów przewodów i nie łączyć ze sobą faz.
Żeby odbiornik (maszyna, żarówka) zadział musi mieć podłączone zero i fazę.
Na oświetlenie przewód 3x1,5 mm2
Na gniazda 3x2,5 mm2
Na siłę 5x2,5 mm2 lub więcej, jeżeli będzie bardzo duży pobór.
Oczywiście druty miedziane.
Na przyłącze 5x4 lub lepiej 5x6 mm2 do gruntu i może lecieć z rozdzielni w domu przez wyłącznik 3-fazowy. (ja tak mam)
Uziemienie zawsze na zielono-żółtym, zero na niebieskim, fazy na pozostałych kolorach. Jeżeli nie ma uziemienia to nie uziemiać przez zero!
Na wejściu w garażu pierwsza różnicówka - jeżeli gdzieś coś będzie zrypane dalej albo pojawi się "obcy prąd" w trakcie eksploatacji instalacji, różnicówka po prostu rozłączy dopływ napięcia na dalsze bezpieczniki, a tym samym do odbiorników. Może tak być np. w przypadku zwarcia czy nawet przyłożenia wkrętarki do uziemienia na obudowie podłączonej maszyny.
Za róznicówką trzy eski (bezpieczniki): B10 na oświetlenie, B16 na zwykłe gniazda, C16 na gniazda, do których będą podłączone urządzenia o wysokiej mocy rozruchowej i ewentualnie 3-fazowy B25 jeżeli będzie gniazdo siłowe.
tym samym trzy obwody lub 4 obwody jeżeli będzie dodatkowo siła.
Uziemienia wszystkie razem na jedną listwę, przewody zerowe na drugą listwę.
Jeżeli coś będzie zrypane, to nie zadziała bo nie będzie napięcia, albo wywali różnicówkę jeżeli będzie zwarcie.
Nie robiłbym instalacji na rozgałęziaczach bo przekroje przewodów są raczej nikłe i mogą się grzać.
A, i czasami sprawdzając np. próbnikiem (neonówką), może ona zaświecić na przewodzie zerowym (co mogłoby się wydawać nielogiczne) jeżeli w oprawach są wkręcone żarówki, lub jest ogrzewanie elektryczne (np. piece akumulacyjne).
-
Od bardzo dawna nie ma przewodów zerowych - są przewody neutralne N, przewody PE lub PEN i fazowe.
Nero, masz jakieś uprawnienia?
-
Jeżeli instalacja posiada wyłączniki RCD to można je stopniować przez prąd wyłączający. NP w chałupie 100mA a w warsztacie zwykły 30mA. Za różnicówką w warsztacie oczywiście zabezpieczenia przeciążeniowe. Jeśli w chałupie są S-y automatyczne to przy zwarciu leci wszystko w kaskadzie do ostatniego bezpiecznika. Najlepiej mieć zabezpieczenie termiczne (stare) w chałupie a S-w warsztacie. Jest jeszcze coś takiego jak wyłączniki selektywne np. do chałupy to wytrzyma zwarcie w warsztacie. Ale to drogie panie. w Razie W uprawnienia SEP DiE+budowlane wykonawcze. Czuwaj
-
Nie jestem elektrykiem, i z ciekawości zapytam się czy jeśli w domu jest na obwodzie S o wyższym amperażu a w warsztacie o niższymi to w wypadku zwarcia wywali najpierw ten o niższym a w domu nie?
-
wykonaniu nowej i nieskomplikowanej instalacji garażowej nie ma nic trudnego i niebezpiecznego,
Sorry, ale pierwszy raz jestem za banem. Niebezpieczne jest to, że prąd który jest w gniazdach zabija dorosłego człowieka w ciągu kilku sekund.
trakcie instalacji nie zmieniać kolorów przewodów
ok. No to przykład praktyczny, kable 3x1.5 YDYp mają kolory ż-br-nieb, natomiast 4x1.5 YDYp ż-br-czarny-szary. W jaki sposób zgodnie z Twoim rozumowaniem podłączyć układ wyłącznika schodowego do zasilania nie mieszając kolorów ?
ej albo pojawi się "obcy prąd" w trakcie eksploatacji instalacji, różnicówka po prostu rozłączy dopływ napięcia na dalsze bezpieczniki
Jest to prawda pod warunkiem, że nie podłączysz się na raz do N i fazy. Wtedy na nic Ci różnicówka bo wtedy działasz jak zwykły odbiornik i suma prądów na RCD się będzie zgadzała.
zapytam się czy jeśli w domu jest na obwodzie S o wyższym amperażu a w warsztacie o niższymi to w wypadku zwarcia wywali najpierw ten o niższym a w domu nie
9 na 10 razy wywali oba. Prąd przy zwarciu jest większy niż oba zabezpieczenia a ponieważ są takiej same zwłoczności (zadziałają po takim samym czasie) strzelą oba.
Kolega MaxKolanko opisał jak można uzyskać selektywność.
-
Należy chyba jeszcze wspomnieć o możliwości niewypłacenia odszkodowania w przypadku braku protokołu odbioru instalacji (rozbudowa/modernizacja instalacji) JAK RÓWNIEŻ BRAKU PROTOKOŁU OKRESOWEGO PRZEGLĄDU INSTALACJI, do którego właściciele domków jednorodzinnych są zobligowani raz na pięć lat przez Prawo Budowlane art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r o którym to obowiązku zapominamy bardzo często... Bezpieczeństwo użytkowników przede wszystkim!
-
Że o corocznym przeglądzie kominiarskim w przypadku pożaru nie wspomnę.... A ubezpieczyciele za kazdym razem wołają na dzień dobry te dwa papiery.
-
Kerry bardzo dobrze że wspomniałes o tym zapisie bo może w końcu zrobi się jakiś ruch w interesie 😀
A nie wspomnę że te pomiary na domkach są zrobione przez właścicieli dopiero po jakimś zdarzeniu.
Lirorobert jak pisał Krzysiek 90% przypadków działa lawinowo łącznie z zabezpieczeniem przedlicznikowym (czasami też to ma miejsce mimo zabezpieczenia o charakterysyce C przy liczniku a B przy o odbiorze).
-
Od bardzo dawna nie ma przewodów zerowych - są przewody neutralne N, przewody PE lub PEN i fazowe.
Nero, masz jakieś uprawnienia?
Jak zwał, tak zwał. To nie jest forum elektryczne, więc nomenklatura nie odgrywa w tym temacie większej roli. Inaczej można powiedzieć "przewód zerowy", "zero robocze" i każdy elektryk i nie-elektryk zrozumie przekaz. W układach prądu stałego niskiego napięcia przewód N będzie nazwany "minusem" albo "ujemnym przewodem zasilania". Tak czy inaczej wiadomo o co chodzi... Przepraszam za niepoprawność normatywną.
Nie mam uprawnień, nie jestem elektrykiem, nie jestem też stolarzem ani budowniczym (i nikogo tutaj nie pytam, czy ma uprawnienia do obsługi pilarki), ale nie wypowiadam się na tematy, o których nie mam pojęcia. O prostej instalacji, a nawet nieco bardziej skomplikowanej co nieco wiem, patrzyłem nie raz starym elektrykom na ręce i sam zrobiłem instalacje w swoim starym domu, w nowym domu, w warsztacie i w garażu i jakoś działa przy bardzo dużych obciążeniach. Specjalistą nie jestem, ale dziele się własnym doświadczeniem, a jak ktoś wie lepiej to ustępuję mu miejsca.
W przeciwieństwie do niektórych nie doradzam, żeby ciągnąć instalację w warsztacie na rozgałęziaczach i przedłużaczach, bo nic dobrego z tego nie wyniknie...
-
Ty masz doświadczenie zbudowania instalacji elektrycznej własnym sumptem, ja kilkakrotnie byłem członkiem komisji powypadkowych ( wypadków elektrycznych) i dlatego nie doradzam.....poza radą - zleć robotę montażową fachowcowi z uprawnieniami i zleć pomiary zakończone protokołem.
-
Sorry, ale pierwszy raz jestem za banem. Niebezpieczne jest to, że prąd który jest w gniazdach zabija dorosłego człowieka w ciągu kilku sekund.
Jeżeli jak osioł złapiesz za przewód pod napięciem, to rzeczywiście może Cię zabić, ale nie prąd tylko natężenie, bo Twoje ciało zadziała jak opornik.
ok. No to przykład praktyczny, kable 3x1.5 YDYp mają kolory ż-br-nieb, natomiast 4x1.5 YDYp ż-br-czarny-szary. W jaki sposób zgodnie z Twoim rozumowaniem podłączyć układ wyłącznika schodowego do zasilania nie mieszając kolorów ?
Ty też czepiasz się słówek? chodziło mi o to, żeby nie spinać N z L - wiadomo, że raz N będzie niebieskie raz szare, ale prąd na ogół pójdzie po czarnym lub brązowym...
i można wprowadzić napięcie na włącznik schodowy brązowym na zacisk L i wyjść na drugi włącznik schodowy brązowym i czarnym ale brązowy wpinasz w zacisk L w tym drugim i masz ład i porządek. Ale przy tej konfiguracji nie używasz np. niebieskiego do łączenia włączników, TAK? I możesz dokładać krzyżówki działając w ten sam sposób. Chyba napisałem po naszemu, więc nie wiem czego nie rozumiesz Kolego?
-
Ty też czepiasz się słówek? chodziło mi o to, żeby nie spinać N z L - wiadomo, że raz N będzie niebieskie raz szare, ale prąd na ogół pójdzie po czarnym lub brązowym..
Widzisz. Ty wiesz o co chodzi i ja też wiem o co chodzi. Problem w tym, że trzeba jednak rozumieć jak to zrobić a nie trzymać się kliku zasad jak twierdzisz wcześniej. To jest tylko prosty przykład gdzie te zasady przestają działać.
Jeżeli jak osioł złapiesz za przewód pod napięciem, to rzeczywiście może Cię zabić, ale nie prąd tylko natężenie, bo Twoje ciało zadziała jak opornik.
Albo jednak nie rozumiesz albo nie umiesz pisać tego co myślisz. Jak złapiesz za jeden kabel to wywali różnicówka. Jak złapiesz albo przypadkowo dotkniesz fazę i N wtedy działasz jak każdy inny odbiornik prądu.
Co do zabijania prądu to co piszesz jest częściowo prawdą. Na you tube są bardzo dobre filmy opisujące czemu prąd zmienny zabija i dlaczego tak szybko. Ważne to co płynie w naszej sieci może Cię zabić.
I proszę mniej agresywnie bo nie ma powodu.
-
Prąd mierzy się w jego natężeniu, także Nero chyba mylisz prąd z napięciem. Ale z kolei jest to powiązane, gdyż w przypadku przepływu prądu przez człowieka, to jego ciało staje się opornikiem \ odbiornikiem. A prąd równa się napięcie dzielone przez rezystancję z tego co pamiętam ( a lat od szkoły minęło). Są podstawowe zasady, których trzeba się trzymać. Jeżeli nie ma się o tym pojęcia, ale ma mózg i ręce na właściwym mkrjscu, to można poprosić o poradę fachowca, zrobić samemu wg schematu i zlecić pomiary fachowcowi.
-
Warto przypomnieć,a co nie którym zapoznać ;)
Pisane w miarę przystępny sposób(chyba) :-\
http://www.elektryk.kdi.pl/kurs-sep/napiecia-bezpieczne/
http://elektrykadlakazdego.pl/przewody-elektryczne-kolory/
Nie ma co fochów strzelać,jesteśmy w uni i trzeba nowymi nazwami operować :P
O matko,znowu w tym roku egzamin kwalifikacyjny na wkładkę ::)
Może kto jakieś materiały w pigułce ma,żeby przez pierdoły się nie przekopywać ???
Pozdrawiam ;)
-
Ale z kolei jest to powiązane, gdyż w przypadku przepływu prądu przez człowieka, to jego ciało staje się opornikiem \ odbiornikiem.
No przecież dosłownie tak napisałem ;P
-
I proszę mniej agresywnie bo nie ma powodu.
Nie jestem agresywny, ale są tu osoby, które wytykają mi słowne błędy, podczas kiedy same doradzają głupoty.
Kiedy czytam, jak osoba doradza, żeby kolega spiął sobie kilka przedłużaczy/rozgałęziaczy a potem wsiada na mnie, że się nie znam albo kiedy czytam, że posługuję się nieaktualnymi sformułowaniami z jednoczesnym pouczeniem mnie, że nie ma przewodów "faza" "zero" "uziemienie" tylko N PE I PEN to ręce opadają, bo sam myli przewody ochronne PE, ochronno-neutralne PEN, neutralne N, i fazowe L (a o ostatnich w ogóle nie wspomina).
Podobnie, jak czytam, że powinienem dostać bana za to, że odpowiadam (trzymając się tematu) na forum o drewnie na wątek o elektryce .... gdzie logika? W takim razie wszyscy powinni dostać bany, czyż nie?
Sorry, ale można się zdenerwować.
-
Sorry, ale można się zdenerwować.
Ano ino można ;D
Ja w zawodzie,uwierz,nazewnictwo takie,że kto raniej wstanie tak sobie nazywa.
Dlatego żeby uniknąć pomyłek trzeba ,a nawet musimy nadawać na jednej fali(zestroić się) żeby sobie pomóc.Z prądem nie ma żartów zabija powyżej 30mA(teoretycznie)ale w pewnych warunkach to i niższy może nam zaszkodzić.Człowiek jest jak opornik którego opór zależy jak jest zbudowany,w jakich warunkach się znajduje(mokro sucho)w jakiej kondycji,zdenerwowany lub nie,mocniej trzyma przewód czy tylko dotyka i wielu innych czynników.
My tu się nie czepiamy(chociaż czasami na to wygląda)staramy pisać po naszemu (znaczy po polsku) Znane mi jest powiedzenie że najlepszą obroną jest atak,ale jak się zaczniemy tak bronić to następne forum padnie.A tak na marginesie to kupmy ,,se'' po 1kg bananów i ,,zbananujmy'' się delektując tym owocem ;D :P
Z poważaniem Krzyś48 ;)