Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Liściaste => Wątek zaczęty przez: krzysiek w 20 Listopada 2016, 18:53:44 czas Polski
-
Już kiedyś pisałem o tym ,że mam okazję wykorzystywać do swoich prac drewno kasztana jadalnego.
Jest to tutaj we Bretanii często spotykane drzewo, choć owoce są lichej jakości z racji klimatu. Drewno jest wykorzystywane ale raczej do poślednich zastosowań choć ma piękny rysunek słojów a biel jest podobna do drewna bukowego, twardością ustępuje drewnu bukowemu. Dobrze wysuszone pływa w wodzie. Powód jego poślednich zastosowań to :
- łupliwość , bardzo kiepsko znosi naprężenia wzdłużne i łatwo pęka
- i bardzo wysoka zawartość garbników. Praca z nim jest bardziej brudząca niż drewnem dębowym do tego brudzi stopy strugów. Drewno po kontakcie ze strugiem ,dłutem, piłą lub wełną stalową dostaje ciemno granatowych wykwitów.
Drewno w naturalnej barwie wygląda tak:
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7e7142807499.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/7e7142807499.jpg.html)
Natomiast tak po 5 tygodniach moczenia w wodzie :
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/26ad71391fe0.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/26ad71391fe0.jpg.html)
Taka zmiana koloru jest wynikiem wysokiej zawartości garbników. Kolor jest prawie doskonale czarny, a głębokość koloryzacji jest na tyle duża ,
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e00ab15872eb.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/e00ab15872eb.jpg.html)
że można tak zabarwione drewno spokojnie szlifować .
Jak również lakierować ( kolor nie marze się) :
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/da4c7dfaa0fc.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/da4c7dfaa0fc.jpg.html)
Zastanawiam się nad wykonaniem jakiegoś prostego mebla z barwionego kasztana tyle ,że nie bardzo wiem czy obrabiać barwione drewno czy wpierw wykonać elementy, spasować je a potem wymoczyć w celu koloryzacji ,i po wysuszeniu zmontować na trwale. ???
Może ktoś mógłby mi podpowiedzieć.
-
obrabiać barwione drewno
Jeśli będziesz moczył gotowe elementy,a potem suszył to mogą ulec wypaczeniu :-\
Tak mi podpowiada wrodzona inteligencja :P
No może ciut przesadziłem ;D
-
Tak mi podpowiada wrodzona inteligencja
;D
No i wymiar też się może zmienić.
ale efekt zajebisty...
-
Też bym najpierw wybarwil, a dopiero później robił mebel
-
Mam inny pomysł.
Połóż na.drewno kawałek rozrobionego betonu lub zaprawy cementowej i zostaw na kilka dni.
Powinien również się zabarwić, tylko nie wiem jak głęboko.
-
Ale po kilkunastu godzinach ten beton lub zaprawa będzie sucha a tu chodzi ,żeby cały czas drewno było w wodzie a nawet pod wodą. No to jak ? ???
-
Spróbuj.
Możesz też wcześniej troche namoczyć drewno.
-
A co z obróbką później?
Przecież z betonem wprowadzi się w drewno piasek i tego typu zabrudzenia.
-
Ale będą to powierzchowne zabrudzenia, które łatwo usunie
-
Dokładnie.
Zalety - zabarwi się w kilkanaście godzin a nie dwa tygodnie - będzie suche.
wady - nie mam pojęcia jak głęboko się zabarwi.
Dlatego napisałem aby spróbować.
W ten sposób można tez potraktować dębinę.
-
czemu nie użyjesz mikstury ocet+rozpuszona wata stalowa?
-
Połóż na.drewno kawałek rozrobionego betonu lub zaprawy cementowej i
Może zamysł dobry , ale jak w praktyce obkładać betonem elementy mebla? Cienko to widze
-
Tomku.
Spróbuj a bedziesz.zaskoczony.
Oczywiście zaprawę trzeba usunąć.
Na pewno szybszy to pomysł niz moczenie.drewna w wodzie, xzekanie aż wyschnie i korygowanie powstalych zmian wymiarowych.
-
A może spróbować metody podciśnieniowej ???
Żywice,lakiery daje radę to i z wodą nie było by problemu :-\
Pozdrawiam :)
-
Napisze to co mądry człowiek przedemna, wełna stalowa i ocet ;)
-
Octem z wełną stalową można zabarwić praktycznie każde drewno w różnym stopniu intensywności.
Natomiast konkretnie w przypadku kasztana jadalnego zawarte w nim garbniki plus woda barwią daleko doskonalej aniżeli ocet i wełna stalowa. Praktycznie już po kilku dniach drewno jest czarne. To ,że trzymałem je przez 5 tygodni wynika z tego ,że chciałem by zabarwiło się głębiej - i to osiągnąłem - oraz dlatego ,że w między czasie wyjechałem na tydzień do Polski.
Myślę ,że najlepiej będzie po prostu spróbować dwóch metod : barwienie elementów i barwienia surowca.
Barwienie surowca na jakąś prostą formę niesie to ryzyko ,że po przycięciu do wymiaru ukażą się płaszczyzny nie zabarwione.
-
Zawsze taka płaszczyznę możesz dobarwic, jedyne co jeszcze mi do głowy przychodzi to mokre gazety.
-
Albo mokre trociny z tegoż samego gatunku przykryte np. stretchem. Tylko że ryzyko wypoaczenia względem głębokiego moczenia jest podobne.
-
Kiedyś z trocin różnego drewna robiono bejcę np. z mahoniu itp. Jeśli tak szybko zmienia kolor to spróbował bym zrobić sobie trochę z tego kasztana i tam gdzie wyjdzie ci brak przebarwienia , dorobisz to spokojnie bejcą .
-
I to jest dobry pomysł. Płyn ,bo już chyba tego nie można nazwać wodą, po moczeniu jest intensywnie czarny, a więc jest jak bejca.
Dzięki wszystkim za rady.