Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Sylwek w 23 Listopada 2016, 12:47:31 czas Polski
-
Hej, pytanie jak w temacie.
Czy wiecie jak to wygląda w praktyce? Przykładowo chce robić np karmniki dla ptaków, jakieś ozdoby i chciałbym to wystawiać na allegro, olx itp. a nie mam założonej działalności gospodarczej. Ścigną mnie za to? Czy wiecie jakie są kryteria?
Wiadomo- jak chce robić jakieś zabawki, łóżeczka itp dla dzieci to pewnie trzeba mieć jakieś certyfikaty, używać właściwych mazidełek, ale jak to wygląda w przypadku jak powyżej.
-
Wg prawa trzeba mieć działalność, w praktyce słyszałem o ludziach, którzy sprzedają na allegro czy olx i zarabiają 1000-2000 zł miesięcznie i wszystko na czarno. Kwestia czy ktoś sprawdzi lub doniesie.
Jeżeli pracujesz na etacie to koszt prowadzenia działalności jest praktycznie znikomy (tylko składka zdrowotna, którą i tak w większości odlicza się od podatku) a przynajmniej jest spokój że nikt nie będzie się czepiał.
-
W obecnym ustawodawstwie aby tak zarabiać/dorabiać byłbyś w szarej strefie. Obecnie jedynym wyjątkiem jest sprzedaż nie przetworzonych płodów rolnych jesli jesteś rolnikiem. To jest jeden wyjątek.
Jesli chodzi o zabawki itp. Nie musisz miec zadnych certyfikatów jesli twoim kontrahentem jest osoba cywilna. Tzn zwykły czlowiek który ma dziecko i chce mu kuoic np hustawkę, piaskownice. Ale juz gdy kontrahentem jest osoba prawna, to zabawki muszą miec certyfikaty. Czyli np piaskownice kupuje wspólnota mieszkaniowa, szkoła, firma, urząd :) itp.
Swiatelkiem w tunelu może być dla Ciebie konstytucja dla biznesu, którą kilka dni temu przedstawił Premier oraz minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Wedle której osoba która nie przekracza dochodu z działalności gospodarczej 50% minimalnego wynagrodzenia, będzie zwolniona z ZUS.
-
Kwestia czy ktoś sprawdzi lub doniesie.
No właśnie się zastanawiam jakie są kryteria? Czy ktoś to sprawdza- np. przelewy bankowe? Czy to tylko kwestia, że ktoś może donieść.
A jak to wygląda z rękodziełem? Jest mnóstwo rzeźbiarzy, małych rzemieślników którzy raczej firmy nie prowadzą i zdaje się działają legalnie (???)
-
No właśnie się zastanawiam jakie są kryteria? Czy ktoś to sprawdza- np. przelewy bankowe? Czy to tylko kwestia, że ktoś może donieść.
A jak to wygląda z rękodziełem? Jest mnóstwo rzeźbiarzy, małych rzemieślników którzy raczej firmy nie prowadzą i zdaje się działają legalnie (???)
US dysponuje oprogramowaniem przeszukującym portale typu allegro i wykrywającym sprzedawców. Teoretycznie chodzi o tzw "regularną sprzedaż" ale w praktyce jak jest? Trudno powiedzieć. Inna sprawa, że "regularna sprzedaż" to pojęcie chyba umowne, a to jak wiadomo pozostawia pole do popisu.
-
wystarczy historia z olx czy allegro, pokazująca, że sprzedajesz nowo wytworzone rzeczy.
Nadmienię tylko, że pracownicy dwóch specjalnie do tego przygotowanych komórek fiskusa przeszukują Internet pod kątem identyfikacji podmiotów niewywiązujących się z obowiązków podatkowych.
jedna działa w Izbie Skarbowej w Bydgoszczy,
druga – w Izbie Skarbowej we Wrocławiu.
http://www.superksiegowa.pl/blog/sprzedaz-na-allegro-a-urzad-skarbowy-cz-2/
-
Kwestia czy ktoś sprawdzi lub doniesie.
A jak to wygląda z rękodziełem? Jest mnóstwo rzeźbiarzy, małych rzemieślników którzy raczej firmy nie prowadzą i zdaje się działają legalnie (???)
A skąd to wiesz, powiedz.
-
http://natemat.pl/358,skarbowka-przeszuka-aukcje-na-allegro-beda-kontrole (http://natemat.pl/358,skarbowka-przeszuka-aukcje-na-allegro-beda-kontrole)
-
A skąd to wiesz, powiedz.
Nie mam dowodów. Zawsze mogą powiedzieć, że kiedyś kupili i sprzedają, bo im się znudziła ta rzecz :)
-
Sylwek , to jest urząd skarbowy , jeśli im coś nie będzie pasowało to przygrzeją Ci na dzień dobry od 50k do 100k tak na początek . Miałem kiedyś problem z urzędem skarbowym . Tam nie pracują idioci , od razu poblokowane wszystkie konta bankowe na poczet przyszłych kar i zaczyna się wielotygodniowa kontrola . Nie dawno weryfikowali mojego kolegę za niewykazywanie dochodu ( wystawianie faktur 8% dla osób fizycznych , a nie 23%) . Kara 90k za dwa lata rozliczeniowe . Po awanturze i wyzwiskach Pani spokojnie się pyta :Mamy kopać dalej ? I teraz pomyśl , czy dla paru zabawek warto kombinować ? Jeśli ktoś na Ciebie doniesie i zacznie się kontrola , to zaczną przeglądać wszystko , czy wcześniej nic innego nie robiłeś okazjonalnie ;)
-
Krótka historyjka o US. Pomijam już swoje perypetie które z nimi miałem.
Jakiś czas temu ojciec mój miał chwilowe problemy finansowe przez co 3 miesiące pod rząd spóźnił się z zapłaceniem podatku. W krótkim dość czasie spłacił to wraz z odsetkami i było ok.
Po ok 3 latach dostał wezwanie do US bo coś nie gra niby. Był pewny, że wszystko zapłacone ale wziął kwity i musiał pojechać. Tam spędził 5 godzin po których okazało się, że wszystko jest w porządku. Jak to stary trep wkurzył się, że czasu namarnował i nawet "sory" nie usłyszał. Wykrzyczał im, że mają burdel w dokumentach i przez nich człowiek marnuje czas.
Każdy normalny człowiek by przeprosił za nieporozumienie i tyle ale nie US. Stwierdzili, że udowodnią Mu, że mają porządek i pokażą kto tu rządzi. Znaleźli mu te spóźnienia w opłatach sprzed kilku lat i wlepili mandat za "uporczywe unikanie płacenia podatku". Powiedział im, że przecież zapłacił odsetki a oni że odstetki odsrtkami ale mandat swoją drogą. Na koniec powiedzieli Mu bezczelnie, że już Jego przyjście nie było na darmo. Zaznaczę, że wezwali Go w zupełnie innej sprawie.
To tak tylko dodałem jak jedna z wielu historyjek pokazująca układ "człek który chce żyć" vs US.
-
(...) nie przekracza dochodu z działalności gospodarczej 50% minimalnego wynagrodzenia (...)
W wystąpieniu była mowa o przychodzie.
-
W sumie jak tak poczytałem, to gra nie warta świeczki. Wiadomo, że dużo osób tak robi, ale to pewnie loteria kiedy ich sprawdzą.
-
Na " czarnucha " oficjalnie przez Allegro czy inne portale raczej tak, ale jak masz dobry wyrób to może warto z nim wyjść na rynek i zarobić parę groszy. Możesz otworzyć działalność i jak nic nie robisz zawieszać . Może to jest rozwiązanie?
-
jak zaczniesz robić coś do sprzedania i będziesz miał kilka sztuk do sprzedania takich samych to już widać że to handel a nie że sprzedajesz coś co miałeś w domu i ci się nie podoba. co do skarbówki to dowiedz się czy wyrabiając rękodzieło można się rozliczać za pomocą karty podatkowej, to jest bardzo prosta forma rozliczenia , ja też dorabiam sobie do pensji i działalność mam na kartę podatkową w praktyce wygląda to tak że płacę 270 ZŁ odliczam część składki ZUS od podatku i do US nie płacę nic. nie zbieram żadnych faktur, rachunków nie muszę żadnych księgowych mieć i prowadzić żadnej księgowości , jedyne co musisz mieć to zapłacone w czasie te 270 zł zus . jeśli uważasz że nie zarobisz tyle na tym co chcesz robić żeby te 270 i jeszcze coś ci zostało to znaczy nie bierz się za to bo to nie opłacalne :)
-
Nie wiem jak to dokładnie działa ale może portale typu dawanda?
-
ale może portale typu dawanda?
ja się ogólnie zastanawiam jak to właśnie działa. Wydaję mi się, że naprawdę dużo ludzi działa bez żadnego uregulowania prawnego swojej działalności i dają radę. Wiem, że to nie do końca fair i że w ten sposób tworzy się szara strefa itd. Ale weźmy np. taki przypadek, że ja miałbym zrobić 3 karmniki raz na jakiś czas (te karmniki to tylko przykład- nie robię na razie nic- chciałem tylko dowiedzieć się jak to wygląda w praktyce) i je wystawić na sprzedaż, dajmy na to- nei nastawiam się na masową produkcję- i co w takim przypadku? Też muszę płacić ZUSy i inne podatki? przecież nigdy na to nie zarobię.
Pamiętacie- Lidka kiedyś nagrała filmik z taką młodą dziewczyną- ona żeby sobie dorobić robiła takie wieszaczki. Przecież tego typu mały handelek raczej nie jest zgłoszony. I co- przecież to by było chore gdyby za takie coś też trzeba by było zapłacić te 270zł na ZUS.
-
Te 270 to jak na etacie jesteś chyba? Wystarczy wejść na olx i zobaczyć ilu ludzią to wisi że tworzą nieuczciwą konkurencję... Z drugiej strony człowiek chce być uczciwy to mu to państwo utrudnia. Portale typu dawanda z tego co wiem zabierają jakoś 15-20% od sprzedanego towaru
-
Z portali jeszcze mogę polecić Artillo.pl
Znajomi kiedyś to otworzyli ale coś nie szło i oddali/sprzedali komuś. Nie wiem jak to teraz hula ale hula.
-
Prosty przykład: Jeżeli wystawiam przedmiot X , szt. 1, na portalu OLX.pl, ktoś się po niego zgłasza i go sobie kupuje, a my nie zdejmujemy ogłoszenia, to kto i skąd wie, czy ten przedmiot został sprzedany?
-
A no z tąd że ty nie możesz mieć lepiej odemnie i cie zaraz podpiernicze ;)
A jak zarejestrujesz działalność to kontrolę naślę... Może trochę przekoloryzowane ale ludzie to nieraz nie ludzie :)
-
No dobra nie będziemy tu patologii promować ale co do zasady jak robisz na czarnucha ma szaro to nie zostawiasz śladu (typu cokolwiek np w sieci ) tylko z rączki do rączki, się nie znamy a to nie mój produkt i to jest naganne ;) tz szara strefa. Do szarej strefy często zmusza ludzi sytuacja życiowa
A to co opisujemy sprzedaż na portalach itp zarobkowa (nie mówimy o okazjonalnej ) bez działalność jest ryzykowne bo wiąże się z karami . A miejsca wpadki rutynowa kontrola , niezadowolony kupujący , zawistny sąsiad czyli ogólnie spełnienie obywatelskiego obowiązku walki z patologią i wypaczeniami ;)
-
człowiek chce być uczciwy to mu to państwo utrudnia.
Zabierając połowę dochodu :P
"'Dzień wolności podatkowej 2016
15 czerwca br. Centrum im. Adama Smitha ogłosi Dniem Wolności Podatkowej w 2016 roku. Dzień Wolności Podatkowej to symboliczna data, kiedy przestajemy pracować na rzecz Państwa, a zaczynamy zarabiać wyłącznie dla siebie.''
http://www.pit.pl/1506-dzien-wolnosci-podatkowej-2016-15823/
Panowie przestańcie z tymi patologiami,a popatrzcie w stronę tych co wcale nie płacą i to zgodnie z literą prawa :(
-
Krzysiek według litery prawa nie płacą podatków silni, tacy którzy dużo zarabiają z uwagi na degresywny system podatkowy i inne ''myki/furtki''
-
Właśnie to miałem na myśli >:(
Nie wgłębiając się w temat ???
Bo co to da ;)
-
zadzwoniłem do ciotki która była dyrektorem w US w Gdańsku (już jest na emeryturze) i powiedziała że przy kilkunastu sprzedażach na rok nikt się nie przyczepi z US bo to jest traktowane właśnie jako rękodzieło. Jeżeli kilkanaście sztuk będzie sprzedawane ale na miesiąc, to już można się obawiać kontroli bo zakwalifikują to jako produkcja masowa
-
zadzwoniłem do ciotki która była dyrektorem w US w Gdańsku
hehe,, mam nadzieję, że ciotka nie prosiła o namiar na mnie :)
-
Paweł Twoja Ciocia zapomniała Ci powiedzieć o jednym. Otóż w ramach ciekawostki powiem Ci, że każdy US działa według wewnętrznych wytycznych. Co to oznacza. Ano tyle, że Urząd Skarbowy działa inaczej na północy aniżeli na południu, czy np w poszczególnych powiatach.
W cywilizowanym Państwie, czyny Urzędów Rzeczypospolitej są ewenementem na skale światową - patologii jest wiele, ale ta jest jedną z nich. Każdy urząd działa jak sobie chce. Czyli jeśli w Gdańsku za rządów Twojej Cioci przedsiębiorcy/mali rzemieślnicy mieli relatywnie dobrą sytuację, to już nie koniecznie tam gdzie mieszka Sylwek (założyciel tematu) takie standardy panują.
Moja Matka jest Urzędnikiem w US. Na codzien miła i urocza Kobieta, a gdy wchodzi do gmachu urzędu - sami wiecie.
-
Co Ty:) ona lubi pomagać /wyjaśniać problemy a tym bardziej że na emeryturze już jest:)