Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki naturalne => Wątek zaczęty przez: sandvinik w 24 Listopada 2016, 02:39:06 czas Polski
-
witam,
mam trudności z dobraniem odpowiedniego potraktowania swojej twórczości. pracuje głównie w dębie, grabie, wiązie, niedługo pod piłe poleci lipa i olcha. mebelki wycinane nie z desek a z całych kawałków, no i co by tu użyć na wierzch by nie zepsuć efektu? lakier odpada, pokost lniany daje lekko lepką powierzchnie, na politure to to za mało gładkie, może jakiś wosk? parafina? może lakier do łodzi?
jeden z przykładów mojej pracy-ze starego wiązu-pokostowany 2 razy, czeka na jakąś warstwę końcową
no i pytanie czy zabezpieczenie powierzchni bardzo zmienia kolor drzewa bo akurat grabine bym chętnie zachował na biało
-
Drzewo, to jeszcze rośnie.....
-
tak, wiem, ciągle się na tym łapie bo mnie nikt stolarki nie uczył to i słownictwo nie to...
-
pytanie czy zabezpieczenie powierzchni bardzo zmienia kolor drzewa
w preparatach gdzie rozpuszczalnikiem jest trpentyna , bęzyna i pochodne - bedzie przyciemniać . Zaś ma bazie nitra mniej oraz aqua .
Pokost wymaga cienkiej warstwy , wyschnięcia i dopiero następna warstwa . Jak za grubo to potrafi miesiącami się kleić.
Spróbuj może smarować olejem i na to wosk ( meble do wewnątrz )