Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: szymonzapal w 16 Grudnia 2013, 19:58:12 czas Polski
-
Udało mi się nabyć za dosłownie ,,pieniądze na cukierki'' Bukowy strug. Naprawdę kawał solidnego
narzędzia ciężki i masywny, bardzo twardy i gruby nóż. Mało wiem na temat tego struga. Dodam ,że nie jest to żądna marketów-ka.
Jak szepniecie jakieś info o tym strugu to nie tylko pomożecie mi ale także innym czytelnikom. Jak zamieściłem w temacie,
chciałbym bardzo owe narzędzie przywrócić do łask, bo czuje że jest warto i z nawiązką mi się to odpłaci w przyszłych realizacjach.
Prośba do was o wskazówki i autorytarne wypowiedzi. Pisać co wiecie w jaki sposób byście wykonali daną czynność czemu tak a nie inaczej.
Może mieliście bądź macie do czynienia z takim sprzętem. Największy problem podejrzewam będę miał ze szlifowaniem stopy.
Spód ma mało powierzchnię i domyślam się że będzie problem z utrzymaniem samego kąta i płaszczyzny ( idealnie prostopadłej do ścian).
Owe ściany nie są równe i przydało by się poprawić bo mają duża niepowieszenie (można to by wykorzystać w późniejszych pracach)
Kolejny ,, feler'' w moim nowym nabytku to nóż. Jest strasznie krzywy, ostrzony dosłownie chyba osełką na kolanie. Konieczny będzie duży zbiór i tu też pojawiają się nie jasności ,,gdzie, co, jak''Za wszelkie wskazówki i komentarze z góry dziękuje i zapraszam do aktywności. Kondycja opisywanego struga pokazana na zdjęciach ;)
(http://i39.tinypic.com/2q2lhe1.jpg)
(http://i43.tinypic.com/1zz5pnb.jpg)
(http://i40.tinypic.com/2wpikw0.jpg)
-
Strug równiak bez łamacza wiórów ( tzw. pojedyńczy ) następny w kolejności po zdzieraku . a po nim będzie gładzik .Pracę przy równaniu jego wykonaj zawsze z wbitym nożem ( cofnięte ostrze by nie wystawało ze stopy ) i klinem tak jakbyś chciał nim pracować . Dlatego tak , bo zrobisz to bardziej precyzyjnie . Można po sprawdzeniu kątów zdecydować o przeszlifowaniu jednej bocznej płaszczyzny ( nie za dużo ) Następnie dociskając tą stroną do prowadnicy ustawionej 90 * idealnie do stołu ( prostego ) na którym dasz papier ścierny i wyrównasz stopę dolną . Następnie stopą dociskasz do prowadnicy i wyrównasz drugi bok struga . Jak będziesz strugał to zwróć uwagę czy wiory swobodnie wylatują , czy się gdzieś nie haczą np o klin . Po całej pracy ze szlifowaniem daj olej i możesz zawoskować .
Nóż powinien być naostrzony tak ,że jak go zamocujesz w strugu będzie równo wystawał a narożniki ostrza z lewej i prawej strony lekko zjedziesz więcej , tak by końcy ich nie było widać po wysunęciu noża na 1 mm z stopy .
-
Stopa po pierwszym szlifie. Przy tej pracy nie polecam zbyt grubego papieru.
Powolutku a się uda. Jak się podoba efekt 1,5h pracy? Myślę, że w porównaniu to tego co było jest nie źle ;)
Niedługo wezmę się za nóż i za ściany boczne.
(http://i40.tinypic.com/2lsy8uh.jpg)
(http://i39.tinypic.com/254vfc2.jpg)
-
Rzekłbym klasyka w czystej postaci ,dawniej tylko takimi się pracowało ,ciekawe czy coś mówi wam marka Drezdenko?
-
Dawniej? myślę, że teraz też są z powodzeniem wykorzystywane.
Postaram się go doprowadzić do stanu idealnego i zobaczymy jak się nim pracuje ;)
-
Dawniej miałem na myśli początek mojej zabawy ze stolarstwem :)
masz rację spora rzesza stolarzy używa drewnianych strugów , na tym forum to ewenement tylko V...,N...i takie tam.
-
Szymonie, zapału Ci nie brakuje, a efekty są widoczne.Powodzenia. :)
-
masz rację spora rzesza stolarzy używa drewnianych strugów , na tym forum to ewenement tylko V...,N...i takie tam.
Ja mam tylko drewniane, no może, jeden metalowy, ale to szajs kompletny. :D
szymonzapal - nóż będzie oryginalny, czy nowy kupujesz?
-
Nóż zostaje, jest gruby i strasznie twardy i właśnie z nim będzie ogrom pracy( dużo do zebrania jak widać na fotach)
W sumie nie mam pomysłu jak to zrobić. No na kamieniu wydaje mi się będzie problem.
-
Co do ostrzenia noża to proponuje starą szkołę którą stosuje z powodzeniem od lat,
zacząłbym od szlifierki o ile nóż ma szczerby należy delikatnym ruchem na boki od lewej do prawej strony przejechać po prowadnicy szlifierki ustawiając nóż prostopadle do kamienia, to tyle jeśli chodzi o równanie krawędzi ,jeszcze jedno po tej operacji sprawdź cz jest kąt prosty.
Ostrzenie zasadnicze też na szlifierce, ustaw prowadnice na szlifierce tak aby po zetknięciu z kamieniem dawało to kąt 45 stopni ,może pomóż sobie małym przyrządem przykręcając prostopadle do noża i dosuwając do prowadnicy ,pamiętaj ''przeciągnij w jedną i drugą stronę '' i nóż musisz zanurzyć w wodzie tak aby się nie przegrzał , efekt końcowy powinien być taki że spoglądając na fazę jest jeden ślad po szlifierce :)
-
Ja bym wyprowadził z grubsza krawędź na szlifierce (najlepiej wolnoobrotowej ale było już na tym forum że i na "zwykłej" można pamiętając o chłodzeniu) a potem cierpliwie kamień lub papiery wodne. Jest to niewątpliwie niesamowicie upierdliwe ale jestem pewien, że dasz radę :) Cierpliwości dodaje świadomość, iż w zasadzie robisz to raz. Później, w trakcie użytkowania tylko podostrzasz.
Powodzenia. Trzymam kciuki!
-
Właśnie wyprowadziłem ściany boczne pod kątem prostym do stopy. Efekt super bym rzekł.
(http://i40.tinypic.com/dbhcgh.jpg)
(http://i39.tinypic.com/2lvyb5x.jpg)
-
Płaszczyzny wyprowadzasz takim samym sposobem jak w przypadku poprzedniego struga?
-
Podobnie, ale zwrócił bym tu uwagę na grubość papieru, chodzi o płynne ruchy. Jeżeli będzie za gruby, zaczniemy zarpac i nici z roboty :D
-
Szymon, jesteś pewien, że ten kątownik na pewno trzyma 90 stopni? Miałem kilka takich i wszystkie były niedokładne :(
-
Tak to prawda te kątowniki są felerne ale ten egzemplarz akurat trzyma kąt sprawdzałem.
-
Właśnie wyprowadziłem ściany boczne pod kątem prostym do stopy. Efekt super bym rzekł.
Pytałeś jak robić , a zrobiłeś po swojemu . To ja zapytam : wyrównałeś najpierw stopę tak , a skąd jesteś pewien że jest pod kątem prostym do łoża noża ? Zasadniczo to łoże jest robione równo do powierzchni bocznych struga wiec one sa bazą do wyrównania stopy . Przez długie używanie stolarz wyciera stopę według siebie i to wcale nie prosto , więc Ty mogłeś jeszcze to pogłębić . Według mnie , najpierw równamy boki ( kontrola kąta i szerokości struga - równoległość ścian bocznych struga ) a dopiero robimy stopę , obracajac wg. obydwóch bocznych ścian struga . Ideałem będzie równe zbieranie śladów kresek zrobionych na stopie .
-
Boczne ściany do stopy były pod kątem ostrym ( tworzyły powiedzmy trapez z podstawą). Jeżeli zrobiłbym tak jak mówisz
,strug całkowicie by się rozjechał.
-
(http://i41.tinypic.com/az7z7r.jpg)
A oto efekt końcowy faza idealna. Nóż wymagał bardzo dużego zbioru co oczywiście
wiązało się z dużym pokładem energii. Odbyłem małe testy, w najśmielszych snach nie spodziewałbym się takiego efektu końcowego praca nim to bajka
nie chcę się tutaj zachwalać ,ale śmiga jak marzenie. Czyli podsumowując nie żałuje. Małym kosztem i pokładem sił stałem się posiadaczem naprawdę dobrej jakości sprzętu:)) Jeszcze pozostaje kwestia wykończenia. Co polecacie olej czy może lakier liczne na liczne podpowiedzi.
-
Olej lniany kilka do kilkunastu dobrze wtartych warstw (olej wcieramy powierzchnia nie może
być "mokra od oleju" strug ma być w temperaturze pokojowej niczym nie "dosuszamy") ,
co jakiś czas w zależności od intensywności używania struga powtórzyć napuszczanie.
Po takim zabiegu olej głęboko penetruje drewno, podczas pracy strug ślizga się po materiale
mniej zużywając stopę i nie brudzi, stopa w dotyku ma być śliska ale nie może zostawiać śladów oleju.
Mam kilka strugów po dziadku mając ponad 80 lat pracował jako stolarz niektóre mają dziesiątki
lat pracują i mają się dobrze.
-
Ładne narzędzie, zainspirowany Twoją pracą, odnalazłem stary strug, stary wiekowo, gdyż "przeleżał " u mnie nie używany taki strug ok.12-13 lat,
nie był mocno używany, kilka razy może , przy budowie wolier.
Odnowiłem go , zakonserwowałem pastą woskową i dziś popołudniu lub jutro przeprowadzę próby, CO co ostrza, to moje otrze było takie pół okrągłe takie było oryginalnie (drezdenko) nawet częściowo startą nalepkę zostawiłem.
Ostrze naostrzyłem na płycie marmurowej i papierach wodnych , na mokro.
Urzekł mnie efekt wizualny po zakonserwowaniu pastą woskową, drzewo bukowe pięknie wygląda po takim zabiegu , na razie dwie warstwy tej pasty nałożyłem w temperaturze otoczenia ok 23 stopnie C. za pierwszym razem pastę rozgrzałem w wodzie , nanosiła się łatwo, po naniesieniu dwukrotnym i przecieraniu i " takim polerowaniu" strug wygląda fantastycznie. :)
Podobny efekt widziałem na sztalugach kupionych mojej córce , produkt był niemiecki.
Dziś jeszcze raz zastanowię się czy nie nałożę jeszcze jednej warstwy pasty.
pozdrawiam
PiotrM
-
Możesz podgrzać przy pracy opalarką , albo suszarką do włosów
-
Tomku , trochę się bałem , bo pisali że to produkt łatwopalny ;)
pozdrawiam
PiotrM
-
Tak się składa że mam taki sam strug i dokładnie muszę zrobić z nim to samo :) u mnie stopa jest jeszcze bardziej krzywa. co do wykończenia to według mnie olejem tak jak pisał valdi
-
witam,
Mój strug też "odkurzyłem" i kilka zdjęć w załączniku.
pozdrawiam
PiotrM
-
No ładne cacko :)
a co kolega zamierza nim robić ?
-
tak strugać.
Jakubie kiedyś używałem go przy budowie wolier.dr
pozdrawiam
PiorM
-
Hm , ze zdjęć widać że to strug zdzierak ,przeznaczony raczej do szybkiego i grubego zbioru.
-
Robson pewnie tak jest jak piszesz, ja nie jestem fachowcem , ale lubię się uczyć ,i od kilku miesięcy się dopiero uczę,
dziś przywracałem do życia ściski takie stare ściski , jakie mój syn dostał od dziadka, lubię kiedy spędzam czas w przydomowym ": warsztaciku"
i uczę się też korzystając z Waszych rad, i forum Jarka, i jestem Wam wdzięczny .
pozdrawiam
PiotrM
-
PiotrM , myślę że takie są założenia tego forum wszyscy uczymy się od siebie i dzielimy się doświadczeniem :)
-
Witam, strug ma nóż w oryginale półokrągły , takiego go kupiłem , teraz po przejrzeniu forum , i dzięki temu co napisaliście , że służy do zgrubnego zebrania materiału, otwór jest w kształcie prostokąta, tak że nie jest za duży, i może często się zapychać, muszę rozejrzeć się
za równiakiem , może uda mi się coś poszukać.
Muszę jeszcze " przywrócić do łask kila ściągaczy długich z fabryki BYDGOSKIEJ - są wiekowe ale może uda mi się je doprowadzić do użytku,
Dziękuję za pomoc w zidentyfikowaniu, jeszcze tylko próba strugania nim , ale dopadło mnie jakieś przeziębienie i .... pewnie będzie przerwa .
:)
pozdrawiam,
-
Myślę że ktoś z kolegów profesjonalistów mógłby podzielić się wiadomościami na temat drewnianych strugów (poparte fotkami) jaki to strug i zastosowanie żebyśmy się nie mordowali jakimś gładzikiem chcąc zebrać więcej ;D
Posiadam podobny strug tylko nóż prostokątny :P i pytanko jakby zamiast półokrągłego noża założyć prostokątny to byłby gładzik? czy jakoś tam i przypominam że jestem st.hobbistą i z tond takowe profesjonalne zapytanie ;D ;D ;D
-
Krzyś 48, z tego co piszesz masz strug równiak taki jak zdjęciach wyżej do kompletu proponował bym zaopatrzyć się w strug o nazwie gładzik jak nazwa wskazuje służy do prac wykończeniowych( wyposażony jest w odchylak ,który zapobiega wyrywaniu włókien ).
Więcej informacji znajdziesz w sieci kto jak kto Ty na pewno dasz radę :)
pozdrawiam
-
No ja głupi (http://emotikona.pl/emotikony/pic/2glowawmur.gif) (http://emotikona.pl/emotikony/) przecież internet to kopalnia wiedzy (http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif) (http://emotikona.pl/emotikony/)
-
Witam,
ja dziś znalazłem 2 takie strugi. Są w nie najlepszym stanie, noże są tragiczne. Czy to są też stare, bukowe strugi? W jednym brakuje chyba jednej blaszki; takiej jak przy drugim- jest dokręcona do noża. Muszę jak najszybciej nabyć papiery wodne i zwykłe i zacząć przywracać je do łask. Co powiecie?
-
Ten wąski to chyba zdzierak i on pracuje bez blachy ( w ogóle to inny nóż ) Te strugi odnawiasz papierem na sucho
-
Te strugi są takie same, może na zdjęciach tego nie widać.
Wiem, że do drewnianych elementów zwykły papier. Moje wątpliwości dotyczą tych zniszczonych noży. Czy są one jeszcze do odratowania? Nie znam się na tym i nie chciałbym ich zniszczyć jeszcze bardziej (nie mam też narzędzi do tego). Jeden z noży jest mocno wyszczerbiony, czy np.na szlifierce można je wyrównać czy może lepiej je oddać w ręce specjalisty w celu wyrównania i naostrzenia na szlifierce z prawdziwego zdarzenia?
-
Można wyrównać na szlifierce, ale trzeba nie przegrzać tzn chłodzić przy szlifowaniu.
Jak już wszystko ładnie wyczyścisz przeszlifujesz, technologię ostrzenia i różne metody masz opisane dokładnie na forum, plus film Jarka jak to robić.
-
Tak jak niżej pisze kolega . Ważną bardzo rzeczą jest idealne dopasowanie odchylaka wiórów ( blacha przykręcana ) na jej końcu do noża . Tam nie może być żadnej szparki bo będzie zadzierał wióry w tą szparę i nici z dobrej pracy . :)
-
Witam. Ja też niedawno odnowiłem 2 strugi: kątnik i zwyczajny taki jak wcześniej w tym wątku. Odnawianie starych zapomnianych narzędzi to bardzo przyjemna praca a najlepsze jest jak widzimy gdy pięknie działają :)
-
Na 3-cim zdjęciu, łamacz jest założony nie po tej stronie noża. Jak będziesz to składał to łamacz od płaskiej strony noża.