Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: Grześ_ w 17 Grudnia 2013, 22:08:07 czas Polski

Tytuł: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: Grześ_ w 17 Grudnia 2013, 22:08:07 czas Polski
Witam.
Chciałbym się pochwalić moim nowym nabytkiem - Strug Stanley Premium No 4
Na wstępie zaznaczam że jest to mój pierwszy ręczny żeliwny strug więc nie mam porównania do Veritasa czy Lie-Nielsena :)

Strug był zapakowany w pudełko kartonowe, w worku foliowym a na koniec owinięty papierem. Waży 2220 g (według kuchennej wagi :) )
Pierwsze wrażenie - Banan nie schodził z twarzy.
-Główny element jest wykonany z jednolitego kawałka żeliwa,płaszczyzna wyszlifowana, ma wgłębienie wzdłuż stopy na??? jak będę miał chwilę czasu to zmierzę szczelinomierzem, boki stopy według kątownika mają prawie zachowane 90 stopni względem stopy głównej (prawie wynosi pewnie około 0,25 stopni) troszkę niedopracowane łoże żelazka, będzie trzeba dopiłować pilniczkiem, część niemalowana korpusu nas nie interesuje bo i tak nie ma zbytnio wpływu na pracę :)  ,
-uchwyty wykonane z drewna wiśniowego, dość dobrze się trzyma
- żelazko ze stali nierdzewnej klasy A2 naostrzone fabrycznie pod kątem 25 stopni, końcówka noża (fazki) jest nawet wypolerowana,
- łamacz wiórów prawdopodobnie jest wykonany ze zwykłej stali, wyszlifowany w poprzek kierunku ruchu wiórów a na dodatek jest bardzo chropowate :(
-regulacja szczeliny jest raczej dobrze wykonana
- płytka dociskająca zespół skrawający jest z odlewu ciśnieniowego aluminium, na tle całego struga jest bardzo delikatnym elementem,
- śrubki regulujące są mosiężne na razie trzymają

Rozwiązania technologiczne tego struga jest raczej na plus choć niektóre elementy są niedopracowane, regulacja głębokości ma ponad pełny obrót luzu pomiędzy podnoszeniem a opuszczaniem, krawędzie są ostre, nóż przy szczelinie mógłby mieć pozycjonowanie tak jak w Veritasie, 
wyczytałem na którymś forum, komuś podobno pochylanie żelazka na boki komuś nie działało - u mnie działa :)

Produkcja wiórów :)
 chciałem sprawdzić jak bardzo "źle" struga niedoszlifowany, fabryczny Stanley. Sprawdzałem na sośnie, klonie, buku, osice oraz dębinie. Najcieńszy wiór jaki wyprodukowałem miał 0.04mm i to wcale nie była tylko sosna :)   Banan nadal nie schodził z twarzy. Powierzchnia desek miała połysk, lecz pod światło są bardzo delikatne ryski.

Teraz zdjęcia
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5271.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5271.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5272.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5272.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5273.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5273.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5274.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5274.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5275.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5275.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5276.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5276.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5277.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5277.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5278.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5278.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5279.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5279.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5280.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5280.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5281.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5281.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5282.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5282.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5283.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5283.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5285.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5285.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5286.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5286.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5289.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5289.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5291.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5291.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5292.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5292.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5293.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5293.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5294.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5294.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5296.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5296.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5298.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5298.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5299.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5299.jpg.html)

Ogólnie strug wywarł na mnie DUŻE wrażenie, i dodam że na tym No 4 się nie skończy :) niedługo zdam relacje z przygotowania do pracy tego struga
Zapraszam do komentowania :)
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 17 Grudnia 2013, 22:22:18 czas Polski
Gratuluję zakupu! :) Teraz tylko dopieścić i strugać, strugać, strugać...
Tony wiórów!
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: Adam w 17 Grudnia 2013, 23:50:42 czas Polski
Życzę miłego strugania. I te cienkie wióry...  ;) Chciałbym mieć taki sprzęt.  ;)
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 17 Grudnia 2013, 23:53:22 czas Polski
Adaś, używanego Stanley'a wyhaczysz na aukcji za max. ok 150 zł, dopieścisz (mnóstwo pracy) i będzie śmigał równie fajnie.
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 18 Grudnia 2013, 00:12:38 czas Polski
Nooooooo super foty, widać każdy detal. Czyli Stanley też ma mechanizm Norris'a - bardzo dokładnie można nim manipulować. A jak regulacja ust? Rozumiem, że tą gałką kręcisz i luzujesz, i przesuwasz tym mosiężnym elementem? Dobrze to działa? Nie widzę jeszcze mocowania rączki (chyba, że pod tym "4" jest jakiś mimośród) ?
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: Grześ_ w 18 Grudnia 2013, 08:04:08 czas Polski
Nooooooo super foty, widać każdy detal. Czyli Stanley też ma mechanizm Norris'a - bardzo dokładnie można nim manipulować. A jak regulacja ust? Rozumiem, że tą gałką kręcisz i luzujesz, i przesuwasz tym mosiężnym elementem? Dobrze to działa? Nie widzę jeszcze mocowania rączki (chyba, że pod tym "4" jest jakiś mimośród) ?
regulacja ust też jest bezstopniowa, można dokładnie ustawić od 0 mm do 6mm. reguluje się i dokręca przednią gałką. tylna rączka jest przykręcona na jedną śrubę z tyłu od dołu.

strug znalazłem trochę taniej, wystarczy poszukać :) też się czaiłem ze 2 miesiące czy kupić czy nie, jak dostałem go w swoje rece, wyszło kilka wiórów i rozwiałem swoje wątpliwości. wart każdej złotówki :)
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 18 Grudnia 2013, 18:17:00 czas Polski
Super recenzja też się zastanawiam nad tym strugiem...
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: szymonzapal w 20 Grudnia 2013, 18:42:36 czas Polski
Polecam w wyposażanie się strugów jeden równiak stopa 355mm+ oraz gładzik.
Wtedy wszystko świetnie się uzupełnia.
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: Grześ_ w 20 Grudnia 2013, 20:32:32 czas Polski
spokojnie:) budżet nie wytrzyma naraz, poza tym trzeba tym dobrze ogarniać aby wskoczyć poziom wyżej :) na początek polecam :)
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 20 Grudnia 2013, 21:21:28 czas Polski
Strugów podobnie jak ścisków i pieniędzy nie zaszkodzi mieć więcej.  ;D
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: Grześ_ w 30 Grudnia 2013, 21:31:15 czas Polski
Witam ponownie.
Chciałbym pokazać co zrobiłem ostatnio ze strugiem.
Nieco wcześniej wyszlifowałem stopę struga na lustro. Myślałem na początku że wezmę na początek papier p400 ale się przeliczyłem i musiałem najpierw przejechać p120. Po wyrównaniu grubym papierem zaczęła się jazda od p400 do p2500. Aby jakoś fajnie szło zwilżyłem papier wodą. Nawet nie mierzyłem ile czasu mi to zajęło.
Boczne stopy jak wyżej :) fotka dolnej stopy po wyszlifowaniu gdzieś się zapodziała, następnym razem wkleję.
Tak wyglądało przed. Powichrowane żeliwo można wytłumaczyć tym że producent ominął etap leżakowania odlewu przed obróbką, lub przy odpuszczaniu odlewu coś poszło nie tak. możemy tylko gdybać :)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5309.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5309.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5311.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5311.jpg.html)
Tutaj strug w elementach. Jarku. tak jak przewidziałeś, ta "czwórka" w rączce to mimośród czy nakrętka młoteczkowa, śruba aż do nakrętki siega, wcześniej rozkręcałem :)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5315.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5315.jpg.html)
Tu nie wiem czy będzie widać, w kąciku ust struga , tam gdzie leży żelazko był taki próg niedokończony przez frezarkę we fabryce, wystawało tak na około 0,25 mm. wystarczy płaskim pilniczkiem przypiłować
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5317.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5317.jpg.html)
Następnie do poprawki poszedł łamacz wiórów. Tak jak jest na zdjęciach było obrobione przez fabrykę na fazie łamacza wiórów.Były takie rysy że paznokieć się zatrzymywał.
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5321.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5321.jpg.html)
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5322.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5322.jpg.html)
Nie wiem czy dobrze zrobiłem bo naostrzyłem ten łamacz.  Nie podobał mi się fabryczny :(
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5324.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5324.jpg.html)
Tu już wraz z żelazkiem
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5328.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5328.jpg.html)
jeszcze tu oczyściłem miejsce styku na tym docisku aluminiowym. Brzydko wyglądało upaćkane farbą.
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5329.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5329.jpg.html)
Tu jest problem który na razie nie wiem jak rozwiązać. problematyczny jest ten sworzeń który wchodzi w odchylak do regulacji żelazka. Przy regulacji góra-dół występuje jałowy obrót. jest to dosyć irytujące. luz jest w tym otworze w łamaczu wiórów i w gwincie regulacji.
Na razie zostawiłem tak jak jest.
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5326.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5326.jpg.html)
po złożeniu i regulacji uzyskałem taki wynik strugając osikę
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5330.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5330.jpg.html)
wióry od pierwszego pociagnięcia
(http://i1150.photobucket.com/albums/o609/czechu1991/DSC_5331.jpg) (http://s1150.photobucket.com/user/czechu1991/media/DSC_5331.jpg.html)
jak widać mistrzem fotografii nie jestem, jeżeli macie jakieś uwagi, zapytania, porady to zapraszam :)
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: szymonzapal w 01 Stycznia 2014, 16:13:14 czas Polski
Fotki zawodowe, świetnie się ogląda takie obrazowe posty. No i świetny sprzęt.
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: tomysz1 w 01 Stycznia 2014, 19:44:24 czas Polski
Bardzo fajny sprzęt, u mnie w planach na ten rok również jest miejsce dla strugów. Myślałem na Stanleyem ale w wersji normalnej nie premium i zastanawiam się czy jakość jest dużo gorsza niż tego, który jest tutaj recenzowany? Nigdy nie pracowałem strugami i nie chciałbym się zrazić już na wstępie....
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: Grześ_ w 02 Stycznia 2014, 22:07:31 czas Polski
tomysz1
Czy jakość jest inna niż premium? Podobno tak. Żelazko w poprzedniej wersji jest podobno cieńsze niż u mnie ( ~3,23mm) niby jest gorzej wyszlifowany ale i tak należy to robić. Zmienił się docisk żelazka, jest regulowana szczelina ostrza.Co więcej?  Nie wiem. Ja też nie pracowałem ręcznymi strugami, to jest mój pierwszy żeliwniak( pewnie nie ostatni ). Bardzo fajnie się pracuje, przy obecnej pogodzie w warsztacie nie potrzebne jest ogrzewanie,  :)
Oczywiście zależy czego oczekujesz od struga. Jeżeli jesteś w stanie przymknąć oko na niedoróbki to Stanley jest w w sam raz:)

Zastanawiam się nad udoskonaleniem struga. Chodzi mi po głowie czy nie zrobić czasem pozycjonowania ostrza przy szczelinie tak jak w Veritasach, i kolejna ważna rzecz czyli ta luźna regulacja wysuwu żelazka aby to zniwelować.
Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: gołąb w 03 Stycznia 2014, 09:12:49 czas Polski
Chodzi mi po głowie czy nie zrobić czasem pozycjonowania ostrza przy szczelinie tak jak w Veritasach
Nie widzę większego sensu - śrubki, które blokują ostrze są albo za ścisło (nóż przesuwa się wtedy z trudem albo wcale) albo za luźno - wtedy nóż ma możliwość chodzenia na boki (minimalnie ale zawsze). Najlepiej jest nauczyć się ustawiać nóż na visus, wtedy jest zawsze dobrze :). Poza tym - wierciłeś kiedyś w żeliwie?....

 i kolejna ważna rzecz czyli ta luźna regulacja wysuwu żelazka aby to zniwelować.
Nie zniwelujesz. Wszystkie moje (4) veritasy mają luz. Wynika on z 2 rzeczy: minimalna gra materiału na połączeniu śruba-gwint oraz niewielki konieczny luz na otworze w nożu, w który wchodzi ten metalowy wałeczek.
Jeszcze jedno - przy chowaniu noża (ustawianiu na mniejszy wiór) trzeba pamiętać żeby najpierw cofnąć nóż więcej niż potrzeba a potem dopiero wysunąć tyle ile potrzeba do pracy. W ten sposób kasuje się luz.     
Tytuł: Odp: Strug Stanley Premium No. 4 - Relacja
Wiadomość wysłana przez: Grześ_ w 03 Stycznia 2014, 11:54:34 czas Polski
gołąb już rozwiałeś moje wszelkie wątpliwości :) pozycjonowanie ostrza odpuszczam :) tak wierciłem w żeliwie
z luzem coś wymyślę :)