Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Mariusz Płaszczyk w 22 Grudnia 2013, 19:05:15 czas Polski
-
W zeszłym tygodniu bawiłem się z pewną latarnią, której opis przedstawiam poniżej.
Założenia projektowe:
Wszystko za wyjątkiem elementów szklanych wykonane z tego co już miałem - odpadki drewna, sklejki, źródło światła ze starej lampy sodowej, kable, lakiery itp.
Szacowany koszt przy zakupie nowych materiałów:
- sklejka 4 mm - ok 20 zł
- sklejka 6,5 mm - 5 zł
- sklejka 10 mm - 20 zł
- belki 25 x 25 - 10 zł
- szybki (4 mm) - 10 zł
- lustra (3 mm) - 15 zł
- linka stalowe, elementy hakowe, mocujące, kołki, wkręty i inne el. metalowe - 40 zł
- płaskownik - 2zł
- taśma dwustronna - 5 zł
- lakier bezbarwny zewnętrzny satyna - 23 zł/l
- lakier Syntilor wenge - 42 zł/0,5l
- kable, kostki i inne el. elektryczne - 20 zł
- źródło światła - w tym przypadku wartość ok 450 zł
- blacha aluminiowa 3 mm - 10 zł
- rurka aluminiowa fi 12 - 10 zł
- siatka stalowa - 7 zł
Razem: 689 zł
Czas pracy (łącznie z montażem) - ok. 40 godzin
-
Relacja cd.
[załącznik usunięty przez administratora]
-
Wszystko za wyjątkiem elementów szklanych wykonane z tego co już miałem
Lampa recyklingowa. ;D Nic się nie marnuje.
Ciekawe jak będzie się prezentować po zakończeniu prac. <---- Pytanie retoryczne - będzie piękna. :D
Masz ode mnie plusa w Reputacji. ;)
-
Relacja cd.
[załącznik usunięty przez administratora]
-
Podoba mi się ten projekt i jego realizacja. Czekam na zdjęcie końcowe :)
-
Dajcie wysłać wszystkie fotki :)
Relacja cd.
[załącznik usunięty przez administratora]
-
Relacja cd.
-
Relacja cd.
-
I na koniec dwa ostatnie zdjęcia zrobione przed chwilą:
- pierwsze w momencie włączenia
- drugie po rozgrzaniu żarnika
Lampa z założenia miała dawać dużo światła i oświetlać cały plac, stąd zastosowanie systemu luster - rozproszenie światła i zmniejszenie strat wewnątrz latarni. Jednak nie przewidziałem tego że takie rozwiązanie spowoduje to, że miejsce bezpośrednio pod latarnią będzie niedoświetlone (co spowodował zbyt duży kąt nachylenia luster trójkątnych). Poprawiał tego nie będę, no ale na błędach człowiek się uczy. Ważniejsze jest dla mnie to, że cały plac jest oświetlony, a nie taka mała martwa strefa.
Adam, amigorg: dzięki :)
-
O żeszzzzzz.... ale żarnik tam władowałeś :))) Super konstrukcja, myślałem u mnie o podobnych na te słupki co robiłem, temat dokończymy w przyszłym roku ;) Pewnie coś podpatrzę u Ciebie ;)
-
Dzięki Jarek.
Z racji tego żarnika (150 W Philips) musiałem też przemyśleć wentylację, tak aby od dołu wchodziło powietrze do komory żarnika, zahaczało o tranformator i wydostawało się górą. Myślę, że się sprawdza, bo po przystawieniu ręki czuć u wylotów z boku ciepłe powietrze :)
-
U mnie wszystko na diodach robię, raz że dużo mniej jedzą ;) a dwa, że nie boję się o instalację w ogrodzie. Sodowe jednak duuuużo więcej światła dają, mam też jedną na słupie (w razie prac nocnych).
-
Hehe mozna powiedziec "pod latarnia najciemniej",pracy mase wlozone i widac ze sie oplacilo gratulacje.
-
Super wyszło! Jak na pierwszy egzemplarz rewelacja. Następne na pewno będą jeszcze lepsze.
Napisz proszę czym zabezpieczyłeś drewno przed wpływem czynników atmosferycznych.
-
Dwie sprawy: Czy ten odciąg od wysięgnika do muru jest potrzebny? Wysięgnik wygląda na solidny, a odciąg szpeci całość, również metalowe elementy zawieszenia są zbyt masywne. Za to zegar - cymes. Czy to oryginał, czy kopia?
-
Zagar to jakaś kopia kupiona za 20 zł w Jysku.
Cała lampa, transformator, szkło, waży 7 kg, wysięgnik 0,8 m, masa wysięgnika, co daje moment w miejscu mocowania ok 6 kg*m. Po przeliczeniu w głowie statyki to sporo jak na tego typu konstrukcję drewnianego wysięgnika. Spokojnie wytrzymałby 2-3 razy tyle, żeżeli lampa wisiałaby wewnątrz. Natomiast na zewnątrz wisi w miejscu, gdzie tworzy się powien 'korytarz powietrzny' i wieją dość silne wiatry, stąd narażona jest na rozbujanie, przez co oprócz niewielkich sił w płaszczyźnie poziomej (zminimalizowanych za pomocą przegubu) potęgowane są siły pionowe. Dodane przeze mnie wzmocnienie pozwala mi spać spokojnie. A ostatnimi czasy potrafiło u nas solidnie zawiać i gonty od sąsiada po moim podwórku latały.
Lataria zabezpieczona 4 warstwami lakieru satynowy połysk firmy Vidaron do stosowania na zewnątrz.
-
co do wysięgnika - zgadzam się
natomiast latarnia sama w sobie super. żona mnie męczy o taką (grozi, że kupi), więc może dostanie na walentynki. dużo czasu Ci na tym zeszło?
-
Ok 40h.
-
Z tym stężeniem/ odciągiem to fakt, mają koledzy rację - przesadziłeś ;D Wystarczyło zrobić nieco większą płaszczyznę mocowania tego wspornika a byłoby dużo bardziej stabilne. Bo widzisz, sama ta sklejka jest bardzo mocna, jednak najsłabszym punktem konstrukcji jest ta płytka przymocowana do wspornika i ściany. Jeśli ma dość do zniszczenia tej konstrukcji to tylko w skutek działania sił poprzecznych wywołanych parciem wiatru. To najsłabszy element. Występujące tutaj momenty gnące, czy siły tnące są dużo za małe by zniszczyć ten element wspornikowy w pionie. Chociaż, nie wiem jak dokładnie mocowałeś to wszystko w całość.
-
Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa i wierzcie mi - takie rozwiązanie jest pewne. Sklejka niby jest mocna, niby jest wodoodporna, klej podobnie, ale kto wie, jak będzie się zachowywala po latach w takich warunkach...
-
No, mnie do inżyniera budowlanego już tylko, albo aż, brakuje roku. To będzie ulga ::)