Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Dentarg w 21 Grudnia 2016, 00:34:58 czas Polski
-
Już kiedyś zapowiadałem, że zrobię dzieciom kuchennego pomocnika.
Piła stołowa jest, trzeba ją wykorzystywać. W warsztacie temperatury dodatnie, też to trzeba wykorzystać.
Na razie udało mi się przerobić 2 dechy bukowe w listwy, z których pomocnik powstanie. Nie mam niestety ciągle grubościówki, więc wyrównanie dech frezarką. Jedna wyszła genialnie (0,2mm różnicy max), dwie tak średnio, potem musiałem poprawić na pile :(.
Przy okazji powstał jig do wyrównywania krawędzi tarcicy.
-
Dziwnie forum pokazuje te fotki, na kompie są ok, ale tutaj się przekręcają. Nawet jak zrobie rotate to nadal są takie wyrkęcone :(
-
co to kuchenny pomocnik?
-
Stolik/szafka na kółkach
-
Coś jak szafka warsztatowa kumam :P
-
Fajna rzecz. Czekam na koniec.
-
Kuchenny pomocnik, to rodzaj stołka z barierkami, na którym stoi dziecko i pomaga mamie lub tacie w pracach kuchennych.
Najcześciej blat ma możliwość zmiany wysokości zamontowania, tak by pomocnik mógł służyć dziecku jak rośnie albo służyć większej liczbie dzieci bez względu na ich wzrost.
np:
http://www.thewoodwhisperer.com/videos/kids-kitchen-step-stool/
-
Kuchenny pomocnik, to rodzaj
https://www.google.pl/search?q=kuchenny+pomocnik&client=opera&hs=HPM&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiOpr7yuIfRAhXNNFAKHdlbAWMQsAQIIw&biw=1366&bih=630
To
-
Bardzo to fajne. Swietne np na prezent ślubny itd ;) oczywiście oprócz koperty ;D
-
Prace ciągle trwają, ale nie miałem czasu wrzucać fotek.
Na początek wszystkie listwy otrzymały zaokrąglenia. Większość ćwierćwałek 6mm, ale używałem też 3mm i 12mm.
Potem wiercenie 64 otworów. Urządzenie wolfcrafta do wiercenia otworów pod kołki (wersja pierwsza), jest lipne. W sensie nie działa tak jak się reklamują, że ma działać, bo taki plastikowy ogranicznik jest na tyle cienki, że się gnie, a dwa sposób jego przykręcania jest tak słaby, że co chwila zmienia on położenie. Podobno w wersji drugiej jest to poprawione, ale mimo to, że jest ona na rynku dostępna ze 2-3 lata, to u nas ciągle sprzedają zapasy magazynowe wersji 1.
Potem sposobem udało mi się wiercić w miarę równo, ale trochę otworów pod kołki wyszło po za środkiem listew. Nie jest to tragedia, bo po prostu potem w nogach trzeba też wiercić odpowiednio niewycentrowane otwory. Pomagają w tym miedziane znaczniki z zestawu wolfcrafta.
-
Potem było klejenie przodu i tyłu. Przy okazji kolejny ścisk marki Silverline się poddał (i pękł). Najlepsze do tego typu klejenia są jednak chyba ściski rurowe na rurę 3/4 cala. Mimo, że chińczyki to ściskają z siłą wodospadu. Chyba nawet bessey tak mocno nie ściska. Bessey ma tylko tą przewagę, że ma długie i równoległe ramiona.
Dziś jeszcze było klejenie kołków w bocznych listwach oraz wkręcanie muf, bo pomocnik ma być rozkładany, tak, żeby nie zajmował tony miejsca jak już przestanie być potrzebny. Na razie muf nie kleiłem, wydaje mi się, że trzymają się mocno po samym wkręceniu, ale zobaczymy w praniu.
-
Dziś było próbne złożenie i przymiarka w kuchni.
Chyba będzie trzeba kupić regulowane nóżki, bo płytki w kuchni wydają się nie trzymać poziomu. W jednym miejscu kiwa się w jedną stronę, w innym w drugą a w trzecim się nie kiwa :).
-
Może dlatego, że stoi na boku (przynajmniej na zdjęciach tak to wygląda)?
-
Dziwnie forum pokazuje te fotki, na kompie są ok, ale tutaj się przekręcają. Nawet jak zrobie rotate to nadal są takie wyrkęcone
Proponuję poczytać trochę na temat EXIF orientation Tag.
Jak robisz zdjęcia twoim samsungiem GT/I9295 trzymając go pionowo, to zdjęcie jest zapisane na poziomo, a tylko przez ten Tag wiadomo, że ma być obrócone. Niektóre programy ignorują to i pokazują zdjęcia na poziomo (widocznie forum też). Jakiego programu używasz do obróbki zdjęć w komputerze?
Ja używam Irfanview i po ściągnięciu plików twoich ostatnich dwóch zdjęć pokazuje mi pionowo.
Jak zapisze to zdjęcie jako nowy plik, to powinno też w forum dobrze pokazać.
-
Pojawiła się platforma. W sumie nie planowałem zbyt dobrze systemu montowania platformy i na najniższe stopnie ledwo wchodzi ;).
Najwyższa pozycja jest idealna dla dziecka w wieku 21 miesięcy. A środkowa jest super dla czterolatka.
Mebelek jest taki duży, że 2 dzieci się do niego mieści na raz. Z jednej strony jakby był mniejszy to łatwiej byłoby go trzymać w domu, ale obecna wielkość pozwala dziecku więcej manewrować na blacie kuchennym (dziecko ma większy zasięg).
Platforma na 50x40cm.
Zostało tylko dokładne wyszlifowanie a potem malowanie. Mi się bardzo podoba naturalny kolor buku, więc najchętniej dałbym bezbarwny lakier. Ale żona upiera się, że ma być jakiś brąz ...
-
Gratulacje, wygląda pro.
Przymierzam się do podobnego projektu. Coś byś zmienił?
-
Patrząc przez pryzmat narzędzi i maszyn jakie mam to nic :).
Ew. przed przystąpieniem do budowy zastanowiłbym się jakie wymiary dać (długość i szerokość). U mnie całość ma ok 58x46cm, ale mam sporo miejsca w domu, więc nie stanowi to problemu, choć na pierwszy rzut oka mebelek wydaje się duży.
Myślę, że platforma mniejsza niż 30x40 może być już za ciasna, ale jak się ma mniejszą kuchnie, to takie duże koromysło jak ja zbudowałem może zawadzać. Co prawda składa się to, ale nie jest przewidziane do codziennego składania i rozkładania. Raczej składanie jak wiadomo, że już nie będzie przez dłuższy czas wykorzystywane. Po złożeniu spłaszcza się do 6cm głebokości (czyli 98x58x6cm).
Platformę mogę instalować na wysokoścach ~15,30 i 45 cm. Górna barierka zaczyna się na 85cm a kończy na 92cm (92cm to wysokość moich blatów kuchennych a na 84cm są uchwyty od otwierania szafek. Te wysokości platformy wydają się idealne, a górna barierka wypada między biodrami a mostkiem, więc zabezpiecza dobrze przed wypadnięciem a jednocześnie nie blokuje dziecku swobody ruchów rękami. Jeśli ktoś boi się wypadnięcia, może dać barierkę sięgającą niżej, lub jeszcze pośrednią barierkę.
Oba moje dzieciaczki instalują się w pomocniku bez żadnej pomocy. Wychodzą też same, chociaż młodszego dzieciaczka asekuruje, bo ma dziwne pomysły podczas schodzenia.
Jakbym miał piłę taśmową to pewnie zrobiłbym bardziej fantazyjne kształty tym szerokim poprzeczkom.
Pewnie zamiast na kołki wolałbym to zrobić na czop/wpust, ale jak zacząłem robotę to nie miałem jeszcze dado do piły stołowej, więc poprzeczki docięte były na mniejszą długość w porównaniu do tego jaka byłaby potrzebna do zrobienia połączeń z czopami. Oczywiście można użyć domino, ale trzeba je mieć :).
-
Pomocnik ukończony. Nie obyło się bez problemów.
Zdarzyły się jeszcze 2 wpadki przy produkcji.
Użyłem lakierobejcy zgodnie z zaleceniami (nanoszenie pędzlem) i efekt był taki brzydki, że musiałem zedrzeć bejcę do żywege drewna bo nie mogłem na to patrzeć. W plecy 3h na malowanie i 3-4h na zdzieranie (+ze 6 tarcz 125mm i sporo papieru sciernego z rolki :)).
Potem nakładałem już tylko lakierobejcę tamponem. Efekt 1000 razy ładniejszy, chociaż nie wyszło idealnie. Ujdzie w tłoku.
Podczas suszenia ostatniej warstwy lakierobejcy doszło do małego wypadku. Wjechałem mocno zaśnieżonym autem do garażu i niestety woda tak niefortunnie pociekła po płytkach, że jedna noga suszącego się pomocnika stała w kałuży :(. Na fotkach widać że uległa sporej deformacji. Na szczeście w niewidocznym miejscu, zastanawiaj się tylko jak zachowa się potem jak będzie schła, podejrzewam, że bejca conajmniej popęka ;(.
-
A tu finalny produkt w formie rozłożonej i złożonej. Dzięki temu, że platforma jest łatwo demontowalna, pomocnik nie zjamuje prawie dodatkowego miejsca w kuchni. Stoi "dookoła" kosza na suchą frakcję :). I w tym momencie okazało się, że rozmiar jest idealny :).