Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Strugarki => Wątek zaczęty przez: Nakusek w 26 Grudnia 2013, 09:22:44 czas Polski
-
Cześć,
Wiem, że na forum przewijają się wątki, ale raczej dotyczą one maszyn za 2000 zł i w górę.
Ja niestety na ten moment nie mogę sobie pozwolić na taki wydatek i muszę się ratować innym sprzętem.
Od początku:
Zastosowanie: hobbystycznie + nauka
Budżet: max 1000 zł
Pytania:
Czy lepiej kupić samą grubościówkę np opisaną na forum:
http://www.jula.pl/grubosciowka-2000w-250025 (http://www.jula.pl/grubosciowka-2000w-250025)
a może:
http://www.jula.pl/strugarka-wyrowniarka-grubosciowka-1500w-250029 (http://www.jula.pl/strugarka-wyrowniarka-grubosciowka-1500w-250029)
czy lepiej dołożyć jednak trochę grosza i zakupić:
http://www.megamaszyny.com.pl/strugarko-grubosciowka-cat-1091-id-17745.aspx (http://www.megamaszyny.com.pl/strugarko-grubosciowka-cat-1091-id-17745.aspx) - lub bez zintegrowanego wyciągu za 200 zł mniej?
Zastanawiałem się jeszcze nad inną opcją, a mianowicie nad strugiem elektrycznym np. takim:
http://allegro.pl/strug-elektryczny-680w-bosch-pho-20-82-hebel-fvat-i3752552429.html (http://allegro.pl/strug-elektryczny-680w-bosch-pho-20-82-hebel-fvat-i3752552429.html)
A tak między Bogiem, a prawdą, to sam nie wiem czego potrzebuję i co mi się przyda.
Obecnie mam dostęp do różnych palet i z nich pozyskuję drewno do nauki i robienia prostych mebli etc, ale pojawia się problem, że każda z desek odzyskanych desek jest albo w kształcie łódki, albo jeszcze bardziej poskręcana.
Owszem jednym z rozwiązań może być pojechanie do marketu i kupienie "prostych" desek, ale jakoś ten wariant do mnie nie przemawia :)
Liczę na Wasze fachowe porady i cierpliwość dla laika :)
-
Do amatorskich prac ta grubościówka Meec w zupełności wystarcza, ja jestem z niej bardzo zadowolony.
Strugarki są fajne, ale jak chcesz zrobić kilka, czy kilkanaście desek na idealny wymiar, to tylko grubościówka.
-
Lub strugarko - grubościówka :)
Po co zaraz do marketu. Szukaj składów drewna, tartaków gdzie oferują tarcicę po suszeniu. W naszej okolicy jest na pewno jeden w Poddębicach. Są też pewnie i bliżej. Moim zdaniem kup na początek wyrówniarko - grubościówkę. Musisz mieć na uwadze, że jakakolwiek tania, chińska maszyna "ma prawo" być niedokładna, mało trwała, nieserwisowalna, itp. itd. "Ma prawo" co nie znaczy, że każda będzie zbiorem wszystkich negatywnych przypadłości. Trzeba być jednak świadomym ograniczeń. Na pewno nie są to maszyny do częstej pracy ale dzięki nim coś już jednak można zrobić. Jula ma ten plus że jest u nas w Łodzi, sprzęt można "pomacać" na żywo a jak kupisz przez internet a maszyna padnie podczas gwarancji to będziesz wszystko załatwiał telefoniczno - mailowo...
Napisz co chcesz robić z drewna wtedy łatwiej będzie doradzić. Skrobnij też jakimi narzędziami już dysponujesz.
-
Na tem moment staram się zrobić wszelkiej maści półki, szafki, stoliki etc.
Czy to co w domu najpotrzebniejsze + meble do garderoby, w której dla mojej damy zawsze jest mało miejsca ;)
Ogólnie wszystko to, co na początku jest dosyć proste do zrobienia - później chciałbym zacząć robić mable z szufladami etc, ale to jak opanuję dłuto :)
Na dzisiaj dysponuję:
- szlifierka oscylacyjna
- wyrzynarka
- wkrętarka
- frezarka
- kilka dłut
- strug (ale to taki za 20 zeta z marketu ;) -więc nie wiem, czy o nim pisać
- kilka pił w tym jedną japońską
Generalnie dopiero kupuję powoli wszystko co wydaje mi się potrzebne, więc "szau" nie ma :)
Co do Poddębic to mam zamiar się tam wybrać właśnie :)
-
Musisz się dokładnie zorientować co ci będzie dokładnie potrzebne :-\ wskazałeś strugarko-grubościówkę i tu musisz dokładnie obejrzeć czyli zajrzeć w paszczę maszynie a konkretnie na rolki do pobierania materiału (czy jakoś tak) mają być raczej metalowe a nie gumowane .Dlaczego? ano dlatego że posiadam podobną maszynkę firmy Kinzo i tam rolki są gumowane i to czarne i brudzą materiał obrabiany czyli deseczkę choć nie zawsze ale ogólnie nie polecam :-\
-
Ok, to jeszcze inaczej, bo na razie mam mętlik w głowie.
Jaka jest różnica między:
strugarką
grubościówką
wyrównywarką?
-
W grubościówce masz ruchomy stół ustawiasz konkretny wymiar za pomocą stołu i heblujesz.
Grubościówka posiada mechaniczny posuw.
Na strugarce przykładasz materiał od góry, przesuwasz ręką i strugasz mając tylko orientacyjny wpływ na wymiar materiału który obrabiasz.
Nie wyobrażam sobie zrobić coś konkretnego np. półkę, szafkę, boazerię itp bez posiadania grubościówki.
-
Wyrówniarka służy do wyrównania (jak sama nazwa wskazuje) powierzchni - żeby była płaska (nie łuk czy śmigło). Grubościówka służy do zestrugania materiału na żądaną grubość. Na pierwszej maszynie równa się z reguły dwa prostopadłe do siebie boki, kolejne wyrównują się podczas zbierania na grubości na drugiej maszynie. Nie wiem czemu nieraz na obie niektórzy mówią, że to strugarki (no, w sumie obie strugają drewno lecz każda z nich służy do innych czynności).
Co do gumy na wałkach posuwu - Amigorg rozwiązał problem zmieniając gumę na wąż (bodajże taki do podlewania ogrodu). Większym problemem jest dostępność noży i to czy taka tania grubościówka po zbiorze zostawia gładką czy też lekko pofalowaną powierzchnię.
Nakusek - meble z szufladami i frontami możesz robić już teraz (skoro robisz półki i szafki to skądś bierzesz klejonkę...). Też się bałem na początku czy dam radę bez sporego zaplecza sprzętowego ale jak na razie wszystko się udaje (efekty w mojej galerii). :)
-
no nie chciałbym się chwalić ::) ale u mnie dwa wałki są gumowe :-[ (i do tego brudzą jak się ślizgają)
a u Amigorg-a jeden wałek jest metalowy a drugi przerobił właśnie i nałożył węża i tu jest wyższość jego nad moją maszyną :P jak się gumy wyrobią to też coś wymyślę :P czyli zrobię jak Amigorg
-
Czy sama grubościówka może zastąpić wyrównywarkę?
Bo już nie wiem co kupić:
1)http://www.jula.pl/strugarka-wyrowniarka-grubosciowka-1500w-250029
2)http://www.jula.pl/grubosciowka-2000w-250025
-
nie nie moze , kup te wyrownywarko grubiarke , na poczatek bedzie ok ,
musisz sobie poczytac jak dzialaja te urzadzenia , od czego zaczynac i jak dalej postepowac z materialem
celem uzyskania prostej o jednakowej grubosci oraz z katami 90 , deski , czy kantowki
dobrze przygotowany material to polowa sukcesu pozdr
-
No i kupiona :)
Okazało się, że w Jula są 2 rodzaje tych urządzeń
1 o mocy 1250 - w markecie na wystawie
2 o mocy 1500 - w internecie
więc gdyby ktoś kupował, to warto sprawdzić ;)
Gdyby ktoś miał pytania, to chętnie odpowiem.
-
Nakusek widzę, że załapałeś się na promocję stówę zaoszczędziłeś :)
-
Heh... nie do końca.
Obniżka musiała być od dzisiaj.
Trudno, grunt, że działa :)
-
A rolki dociskowe to gumowe czy metalowe ? :)
-
Gumowe, ale nic nie brudzą.
Właśnie się nauczyłem jednej rzeczy, że przed wsadzeniem deski do maszyny trzeba sprawdzić, czy nie ma gdzieś kawałka gwoździa :/
-
Obniżka jest co najmniej miesiąc już. Też sobie kupiłem (za 697)
-
Nakusek, jeżeli to możliwe to proszę o szerszy opis tej maszyny, tzn. o faktyczne jej możliwości a nie teoretyczne, jakość wykonania, jakość noży itp. Z góry dziękuję.
-
gjwp00, a może ty byś coś napisał na temat tej maszynki ???
-
Ciekawi mnie czy Panowie w dalszym ciągu są zadowoleni z tej maszynki ;)
-
Ja ogólnie jestem chociaż przykładnica jest z tak cienkiej blachy, że za mocno dociskając materiał można ją wygiąć (lekko, ale zawsze...) - trzeba dorobić nakładkę ze sklejki i często sprawdzać czy trzyma kąt. Trzeba bardzo dokładnie podawać materiał do grubościówki (idealnie na płask na stole) - w przeciwnym razie na wyjściu dostaniemy "ładną" falkę. Nie mam odciągu więc odsysam urobek odkurzaczem z wężem fi 35 poprzez redukcję z fi 100 na fi 50 (wąż wchodzi ciasno w środek) - w efekcie nie jest wszystko odsysane, część "rzyga" na zewnątrz. Poza tym warto dokładniej ustawić wskazówki na stołach. Jak dla amatora jest bardzo ok. Dla zawodowca nie bardzo. Na "+" powiem, że przygotowałem na niej trochę klejonek i innych elementów powiedzmy pojedynczych i jedyne z czym nie mogę się pogodzić to ten odciąg wiórów - maszyna mała, amatorska a potrzebny wąż 100. Kolega amigorg podpowiada, że wystarczy fi 50 ale ponieważ nie mam takiego więc staram się najpierw przygotować cały materiał tak, żeby od razu obrobić, sprzątnąć raz i już. Niestety, przy klejonkach muszę sprzątać dwa razy (przed i po klejeniu). Szerokość 205 mm nie jest oszałamiająca ale przy odrobinie wprawy da się zrobić szeroki blat (np. 60 cm = 3 x 20 cm). Struganie długich elementów również może sprawiać pewien problem z racji krótkich blatów. Ogólnie jak za tę cenę godna polecenia choć gdyby można było dostać amatorską wyrówniarkę z długimi blatami wybrałbym dwa osobne urządzenia.
Aha - przezbrajanie jest nieco upierdliwe - trzeba zdjąć plastik od odsysania wiórów i przełożyć go na dół/górę. Niby są bolce ustalające i nie da się go źle założyć (maszyna nie włączy się - zabezpieczenie) ale mój już noże troszkę podgryzły...
-
To z tego co do tej pory przeczytałem wynika że jest to najlepsze urządzenie dla amatora w tak niskiej cenie. Chyba się zdecyduję.
-
Nie wiem czy najlepsze ale jak do tej pory nikt innego, podobnego "chińczyka" tak dokładnie nie zrecenzował...
-
Jest na forum oddzielny wątek o grubościówkach... ale trochę z innej półki cenowej: http://forum.domidrewno.pl/strugarki/grubosciowka-makita-2012-nbx/ (http://forum.domidrewno.pl/strugarki/grubosciowka-makita-2012-nbx/)
-
No tak. Sęk w tym, że o ile przyzwoitą małą, mobilną grubościówkę we (w miarę) niskiej cenie można kupić bez problemu o tyle wyrówniarki nie uświadczysz (a żeby jeszcze miała dłuższe blaty..) - tylko duże i ciężkie "kloce"...
-
Niestety to prawda.. Stąd zapewne większość majsterkowiczów korzysta z wyrówniarek Dedry lub im podobnych ...
-
Tak, tylko na takim chińskim "maluchu" trudno (przynajmniej mnie) wyrównywać dłuższe elementy. Niby można sobie poprzedłużać blaty ale nie każdy się na to decyduje. Nie każdy tak jak Ryszard potrafi zrobić taką maszynę od podstaw...
Ech, cóż począć... :(
-
Witam kolegów sympatycznych , wrócę do tej grubościówki kupionej w Juli bo właśnie takową nadobyłam. I niespodzianka - nie działa ! Czy ona ma jakieś zabezpieczenie które trzeba usunąć ? Jak mi przyjdzie ją odwozić ponad 100 km. to się załamie :(
-
wem, ż mało kto czyta instrukcję, ale może tam coś napisali?
Czasem niektóre maszynki mają blokadę wrzeciona żeby się nie obracało i trzeba ją usunąć - cos jak w pralkach.
-
tak też myślałam ale szczerze to ta instrukcja to o kant potłuc za przeproszeniem,przestudiowałam całą i nic.
-
a dasz rade ręcznie obrócić? tylko oczywiście nie podłączoną do prądu!
-
Witam kolegów sympatycznych , wrócę do tej grubościówki kupionej w Juli bo właśnie takową nadobyłam. I niespodzianka - nie działa ! Czy ona ma jakieś zabezpieczenie które trzeba usunąć ? Jak mi przyjdzie ją odwozić ponad 100 km. to się załamie
Hej,
a instalowałaś ten czarny plastik do oddawania wiórów? Jeśli pracujesz na strsugarce to musisz go zamontować pod spodem, jeśli na grubościówce- na wierzchu. w tym plastiku jest taki bolec, który zwalnie blokadę- bez niego nie ruszysz (chyba , ze to obejdziesz, ale tego nie polecam).
-
taki bolec, który zwalnie blokadę
dokładnie o to chciałem zapytać w następnej kolejności :)
ale widzę, ze użytkownik od razu wie czego szukać :)
-
ale widzę, ze użytkownik od razu wie czego szukać
hehe, mam tę maszynkę i na początku też chciałem bez tego odpalić (oczywiście nie otworzyłem instrukcji :)
Ja miałem jeszcze inny problem- po odpaleniu i 10 minutach pracy silnik pracował a nóż nie! Odkręciłem obudowę i okazało się, że pasek spadł, cały się postrzępił. Na szczęście w JULI wymienili mi maszynę- na miejscu poprosiłem żeby odkręcili i sprawdzili przy mnie czy w tej nowej pasek jest dobrze założony- tamten moim zdaniem był założony żle i przy pracy obcierał o te zębatki, postrzępił się i spadł całkiem. Ta maszynka jest ok i śmiga bez zarzutu :). Ogólnie warto odkręcić te 5 śrub i to też sprawdzić.
ps. blat jest trochę za krótki, ale o tym to już chyba wszyscy użytkownicy pisali :)
-
a widzisz,a ja sobie pomyslałam że odciąg zdąże założyć,ciekawość jak działa była silniejsza, a tu ni hu hu .To jeszcze sprawdzę ten pasek tak jak piszesz , no ja do Juli mam dość daleko także bym się załamała jakby przyszło mi odwozić. Ale jest juz ok. także jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam :)
-
Używacie tego Meec'a z odciągami czy odkurzaczami? Jeśli tak to jakie średnice rur podpinacie do maszynki? Odsysa Wam wszystko/większość czy też spora część urobku wylatuje po drugiej stronie?
-
Używacie tego Meec'a z odciągami czy odkurzaczami?
ja używam go z odkurzaczem (karcher mv3) i separatorem z przegrodą Thiena. Zakupiłem wąż 50mm i daje radę. Oczywiście trochę zawsze zostaje w maszynce, ale ogólnie jestem zadowolony.
-
a mój odciąg wogóle nie daje rady ,ma rurę o średnicy 10 cm. i zapycha się na kratce że hej. Oj chyba wezmę wieczorem brzeszczota i te kratę ...... ;)
-
Oj chyba wezmę wieczorem brzeszczota i te kratę ......
Zdaje się, że ten sposób jest powszechnie stosowany, ale trzeba częściej zaglądać czy na wirniku nie nawinęły się wióry.
-
Tak jest szefie ;)
-
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to spróbuj przydusić termik. Jest po lewej stronie przy włączniku. Lub ewentualnie wykręć szczotki i włóż jeszcze raz, może się zawiesiła i trzeba ją poruszyć. Blokady wrzeciona żadnej nie ma.
-
Witam kolegów sympatycznych , wrócę do tej grubościówki kupionej w Juli bo właśnie takową nadobyłam. I niespodzianka - nie działa ! Czy ona ma jakieś zabezpieczenie które trzeba usunąć ? Jak mi przyjdzie ją odwozić ponad 100 km. to się załamie :(
Ta wypowiedź wyżej dotyczy tego postu.
-
Pawle 46 kolega Sylwek już mi problem rozwiązał :) Chodziło tylko o niezamontowany odciąg a że babsko ciekawe było jak urządzenie działa to się pospieszyło , ot co ;) Ale dziękuję .
-
HEJ . czy moglby sie ktos wypowiedziec na temat strugarko grubosciowki DEwalt DW 733S ELU .
-
Zakupiłem strugareczkę u Juli. Wszystko na razie wygląda dobrze za wyjątkiem prowadnicy do grubościówki. Prowadnica ma "luzy" - rusza się góra/dół niezależnie na wejściu/wyjściu. Wydaje mi się, że tak być nie powinno.
Załączam szkic celem lepszego zrozumienia tematu.
Co uważacie?
-
Czyli będzie podbierać na początku i na końcu strugania dopóki materiał nie wejdzie pod oba wałki dociskowe - zębaty i gładki. To samo miałem w dyma i poprzerabiałem mocowanie śrub po których chodzi blat grubościówki.
-
Więcej szczegółów?
Jak przerobić bo luzy są straszne?
-
A jak inni użytkownicy tej strugarki? Macie luzy?
Może oddać na gwarancji?
Podpowiedzcie coś.
Dzięki
-
Jeżeli masz możliwość wymienić to się nie zastanawiaj ,wymieniaj.
Ktoś napisał że taki sprzęt przed pierwszym użyciem trzeba przejrzeć i poskręcać :o
Ja także miałem przeboje, miałem opisać ale ,jakoś nie mogę się zebrać ::) :-[
-
Dorobiłem nowe mocowania do szpilek, wymieniłem zębatki, a na tej śrubie po prawej widać jeszcze dwie nakrętki za pomocą których kasuję luz ostatecznie, bo tokarz idealnie tego nie spasował. A w sumie może to i lepiej o idealne spasowanie przy DYMA oznacza zakleszczenie i blokadę szpilek - w tej maszynie nie ma żadnego stałego wymiaru, dlatego łatwo coś przekosić i się blokuje. W każdym razie oryginalne mocowanie szpilek w podstawie maszyny to chyba ktoś po flaszce wymyślił bo było nieźle luźne - tak jak zapewne u ciebie. Oddaj to jak możesz bo szkoda nerwów.
(http://i1153.photobucket.com/albums/p512/przemoprzem/Dyma%208/Zdj25C42599cie-0231_zpsb93cab43.jpg)
-
Co do tej z Juli to ja mam ten sam problem. Mnie podbiera na końcu. Też są luzy a przykładnica to cienka blaszka. I też szukam sposobu na tuning tej maszynki...
-
Sczerze mówiąc to się trochę zaniepokoiłem, bo właśnie zamierzałem kupić tą wyrówniarko grubościówkę z Juli.
A czy ktoś z forum posiada Bernardo PT 250 ? Bo jest ona na mojej liście zaraz za Meec'em.
-
Podejrzewam, że wszystkie "chinole" będą miały podobne wady :(chociaż np. przykładnica w Dedrze wygląda na solidną - jak z resztą nie wiem. Bernardo też ma skośnookich rodziców jak zresztą wszystko w tym zakresie cenowym.
-
Zdaje sobie sprawę że w tej cenie to będzie chińczyk, ale czasem nawet między chińczykami są duże różnice jeśli chodzi o jakość.
Tutaj film z modelem Bernardo PT 200 https://www.youtube.com/watch?v=OBQFALAadoU (https://www.youtube.com/watch?v=OBQFALAadoU) https://www.youtube.com/watch?v=DZylw7y2D7o (https://www.youtube.com/watch?v=DZylw7y2D7o) co prawda przerobiona na inny silnik. Ale może w maszynach Bernardo prowadzenie materiału jest lepiej rozwiązane niż w meec/dedra, i może jakość skręcania/składania jest lepsza. Może jest ktoś na forum kto posiada maszynę tej firmy?
-
http://allegro.pl/strugarka-grubosciowka-noze-gratis-niemiecka-i4874975552.html (http://allegro.pl/strugarka-grubosciowka-noze-gratis-niemiecka-i4874975552.html)
wg mnie lepsza od meec. przemawia:
gwarancja + noze
-
Przecież to to samo tylko naklejka inna.
-
Nie jest to samo, ta z Allegro gorsza, bo ma silnik słabszy 8)
-
Ta z Allegro z Niemcami ma tyle wspólnego, co ja z Talibami ;)
-
Niestety, to klon starszego modelu Meec'a :(Nawet culagi nie zmienili.
-
to doradzcie jakies sensowne rozwiazanie ;)
-
Może ta jest lepiej wykonana ?
Ktoś chyba na forum opisywał tę maszynkę ?
http://allegro.pl/holzstar-wyrowniarko-grubosciowka-adh-305-i4874672523.html (http://allegro.pl/holzstar-wyrowniarko-grubosciowka-adh-305-i4874672523.html)
-
https://www.youtube.com/all_comments?v=OBQFALAadoU (https://www.youtube.com/all_comments?v=OBQFALAadoU)
Tutaj w komentarzach poprosiłem o informacje o tej maszynie. Może ktoś z bardziej doświadczonych zapyta jeszcze o coś co może się przydać. Myślę że Bernardo PT 200 i Bernardo PT 250 moga być ciekawą alternatywą dla Meec'a.
A ten HOLZSTAR tez wygląda ciekawie, muszę o niej poczytać.
-
za 2 tys mozna kupic dyma 8
solidnoscia wytrwaloscia bije na glowe
te maszyne , ja nie wiem czemu wogle
zawracac sobie glowe , za 2.5 tys mozna znakomita makite kupic
-
za 2 tys mozna kupic dyma 8
Ja nie wiem, ale miałem Dymę 8 kiedyś i tam wszystko było krzywe, to po pierwsze.
Rozlatywał się mechanizm od posuwu grubościówki.
A przezbrajanie tej maszyny to istna udręka.
Lepiej kupować wszystko osobno, niż kombajny.
-
... toc mozna tez kupic grata , ....jak sie czlowiek nie zna
nawet mercedes rozklekotany tez potrafi byc do d..py
ja mam dymc 8, uzywam od 3lat
mocny silnik silowy , bardzo dobra regulacja , intuicyjna
jeden obrot 1mm
frezarka cacy , wiertarka - czopiarka bajka , nie uzywalem
szlifierki trzeba by odciag dorobic
to wszystko przystawki do powaznej roboty
mialem
makite , mam tez feldera tego malego
i dymki sie nie pozbywam
to o czyms swiadczy
jak nie lubisz kombajnow , to proponuje tez rozdzielic wyrowniarke od grubosciowki ;)
-
Tylko Makita to grubościówka. A dla majsterkowicza który nie będzie na tym zarabiał szkoda wydawać kilka tyś zł. Ja planuję wydać do 1500zł za wyrówniarko-grubościówkę. HOLZSTAR faktycznie przekracza mój budżet, ale cały czas chodzi mi po głowie ten Bernardo, który jest tańszy. Zakup planuje wiosną, więc może się jeszcze coś wymyśli.
Co do DYMA to jeśli się nie znasz i nie masz kolegi który się zna (tak jak ja) to kupowanie używanego sprzętu to jak kota w worku.
-
Również przymierzam się do zakupu wyrówniarko-grubościówki, myślałem już o różnych opcjach i chyba jednak wybiorę używkę żeliwną jakąś sprawdzoną niż chińskie produkty z rodziny bernardo maktec i co tam jeszcze, może i jest na to rok gwarancji ale przez rok to pewnie żadna się nie rozleci ale co potem... wolę maszynę która przepracowała ileś czasu i nadal funkcjonuje poprawnie - to świadczy o dopracowanej konstrukcji i dobrych materiałach.
Co do sensu wydawania kilku tysięcy złotych na maszynę, która nigdy na siebie nie zarobi to logicznie patrząc nie ma żadnego, jednak przyjemność ze zrobienia czegoś własnoręcznie jest bezcenna :) Do tego taka maszyna to raczej wiele na wartości nie straci, jak by co można zawsze sprzedać i odzyskać pieniądze przynajmniej w większości.
Kiedyś planowałem poszukać DYMC ale jak patrzę na ceny za te maszyny wykonane z blachy zamiast odlewów to raczej nie widzę sensu inwestowania w takie urządzenie 3/4 kwoty maszyny solidniejszej.
-
Jeśli DYMA to maks 2000 zł - złotówki więcej bym drugi raz za to nie dał bo nie warto (ja tyle dałem za swoją, niestety ale dla laika wydawała się ok, po czasie wyszły kwiatki). Blaty bibuła, uginające się pod palcami, nawet nie ma z czego zrobić planowania u frezera od głowic. Jak ustawię blaty to już nie ściągam odbiorczego bo powtarzalność słaba. Do grubościówki nic nie demontuje - nie ma problemu. Koła zębate przerobić można na rowerowe - jak na moim zdjęciu wcześniej, ale teraz dałbym to do porządnego tokarza, bo to co ja zrobiłem to chałtura - zębatki spawane "na oko" i nie chodzą osiowo i łańcuch raz chodzi leciutko, a jednym położeniu już deczko się zacina. Można by dorobić napinacz ale dałem sobie siana. Części niewspółmiernie drogie w stosunku do klasy maszyny, np koła zębate plastikowe, a najlepsze jaja, że śruby do mocowania noży droższe niż do profi feldera ::)
Miałem na oryginalne blaty dawać blachę ok 5 mm ale niestety nie da się, bo zabraknie regulacji, trzeba by podcinać blachę na bokach i inne cuda.
Co mogę polecić? Dyma jako grubościówka (ale po usztywnieniu szpilek po których się blat porusza) plus jaką żeliwna nieduża strugarka - w innym wątku dawałem przykładowe linki to maszyn za ok 2500 zł - nie szerokie, ale żeliwne i blaty nie jak w dyma po 50 zł, ale już ok 75 cm - wbrew pozorom te 50 cm na obu blatach robi różnicę. Albo kupić sensownie robionego sama na grubych balatach z blachy, albo są nawet na fabrycznych żeliwnych. Byle wał na kliny a nie klapy!!
DYMA zła nie jest - ale blaty to jest porażka. Już nawet miałem zamawiać blaty blaszane, baaa nawet do odlewni żeliwa dzwoniłem, żeby mi zrobili wg projektu ale nie ma to sensu - za duże koszta, za duża niewiadoma co do końcowego efektu. Jak będzie czas to jeszcze spróbuje zrobić blaty z jakieś klejonki bukowej - przynajmniej można samemu podłubać i nie pakować się w koszty materiałów za duże. Dam do stolarza żeby przestrugał i zobaczymy :)
-
...no to rzeczywiscie masz jakas gowniana dyma 8 ,
najgorsze sa te od domoroslych usprawniaczy , im model dziewiczy i zblizony do oryginalu tym lepiej ,
w/g mnie najlepsze sa dymc 8 ,
-
Ale ja mam, a raczej miałem dziewiczą - teraz sam ją coś tam poprawiam. DYMC to jest sporo nowsze, ale dużo się nie różnią od DYMA - inny mechanizm stołu grubościówki itp.
Jak położysz profil aluminiowy lub poziomicę to nie kolebie ci się pomiędzy narożnikami lub nie masz ugięcia - blaty są proste? Bo reszta to jest nic - to jest najgorsze czyli blaty.
Np do wymiany łożysk potrzebny jest specjalny stożek - mi to tokarz toczył bo inaczej nie wciśniesz łożyska z oringiem w obudowę łożysk.
-
studio tata - możesz napisać jak u ciebie jest z blatami? Serio pytam, bo jeśli u ciebie są w miarę ok to może poszukam od dymc prostych.
-
A co myślicie o tej strugarko-grubościówce
http://allegro.pl/dedra-ded7813-grubosciowka-heblarka-strugarka-i4874202555.html (http://allegro.pl/dedra-ded7813-grubosciowka-heblarka-strugarka-i4874202555.html)
mam spawarkę inwertorową dedry i bardzo sobie ją chwalę
-
Po co przepłacać ?
http://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/obrabiarki/strugarki/strugarka-wyrowniarka-grubosciowka-250029/ (http://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/obrabiarki/strugarki/strugarka-wyrowniarka-grubosciowka-250029/)
Jeszcze parę dni temu była promocja 699zł
-
Podłączę się w temat z deko innym problemem ale dotyczącym właśnie grubościówki z Juli. Po 2-ch miesiącach intensywnego użytkowania rozleciało mi się łożysko na wałku. To jest łożysko ponoć igiełkowe,małe i bez kulek ani innych obrotowych elementów. Mam nadzieję że to się tak nazywa bo nie mogę znaleźć nigdzie na necie takiego żeby kupić na wymianę. Może ktoś z Was już to wymieniał i zna fachową nazwę. Byłabym mega wdzięczna.Jak będzie kłopot to podeślę zdjęcie tego drobiazgu ale w środę dopiero.
-
Nie masz co kombinować tylko telefon do Jula i zamawiasz oryginalną część.
Gwarancja już się skończyła ?
-
Oczywiście że nie tylko w ramach gwarancji to pewnie całą powinnam oddać do naprawy ,samą część to nie wiem czy mi sprzedadzą. Ale zadzwonię spytam,pewnie. dzięki
-
samą część to nie wiem czy mi sprzedadzą
Zamówią w serwisie i będzie do odbioru w sklepie.
-
No to mnie pocieszyłeś bardzo,dzięki. A dla pozostałych przyszłych nabywców tejże grubościówki dodam że jak dla mnie sprawdza się w pracy znakomicie a że dostaje codziennie w kość to nie było siły żeby taki drobiazg się nie wyrobił. Ogólnie polecam :)
-
Jak sobie radzicie przy tak krótkich blatach jeśli macie deski np. 1,5 m długie? Macie jakieś stojaki z rolką za blatem odbiorczym? Ja mam dyma i ostatnio żeby wangę po ok 2,2 m przestugać to trzeba się posiłować deko.
-
Najlepszy jest stojak z rolką, ale też takowej nie mam. Mam przygotowaną rolkę przymocowaną do kawałka deski i umieszczam ją na wysokości blatu w szczękach warsztatowego stolika składanego ustawionego za blatem. Poza tym grubościówkę mam zamocowaną na mobilnej szafce i blat grubościówki jest na wysokości stołu warsztatowego na kółkach i ustawiam wszystko tak aby stół, grubościówka i rolka w szczękach były na jednym poziomie. Mogę obrabiać w ten sposób długie deski.
-
Witam
Czy do powyższej Juli pasują jakieś inne niż oryginalne noże, jakiś namiar?
-
Po co przepłacać ?
http://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/obrabiarki/strugarki/strugarka-wyrowniarka-grubosciowka-250029/ (http://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/obrabiarki/strugarki/strugarka-wyrowniarka-grubosciowka-250029/)
Jeszcze parę dni temu była promocja 699zł
Grubościówka Dedry może strugać element o wysokości 200 mm, natomiast grubościówka JULI tylko do 120 mm, dlatego pewnie jest taka różnica w cenie.
-
To fakt nie zwróciłem uwagi na tę różnicę.
-
Wrócę na chwilę do mojego poprzedniego tematu dotyczącego wymiany części w grubościówce z Juli.Przysłano mi rysunek techniczny maszyny i oczywiście odnalazłam łożysko o które mi chodziło i rozmiar. Kupiłam je u siebie za 5,50 zł , Jakby komuś się przydał ten rysunek to podeślę :)
-
Hej
Przeglądając różne oferty tanich strugarko/grubościówek zauważyłem, że są dwa typy mocowania przykładnicy.
(http://przechowalnia4.republika.pl/forum/blokada_p.jpg)
Najczęściej spotykane jest mocowanie pokazane na dole obrazka. Natomiast to na górze wg mnie jest wygodniejsze.
Czy posiadacze maszyn wyposażonych w przedstawione patenty mogą się wypowiedzieć na temat jednego i drugiego mocowania? Szczególnie interesuje mnie łatwość ustawiania położenia, trzymanie nastaw, itp..
T.
-
Mam strugarkę z przykładnicą jak na górnym zdjęciu. Opcji pochylania przykładnicy prawie nie używam. Przydała by się za to możliwość regulowanego wysuwania przykładnicy nad blat, gdyż teraz węższe elementy bardziej tępią jedną stronę noży, aby tego unikać czasami dokładam kantówkę do przykładnicy, aby wykorzystać całą szerokość noży.
Są takie rozwiązania przy niektórych maszynach - przykładnicę wysuwa się na trzpieniach.
-
Witam,
przymierzam sie do zakupu strugarki i grubościówki z Mutools i chciałbym zaczerpnąć waszej opinii. Maszyny do zadań czysto amatorskich. I nie chciałbym na nie wydawać dużo kasy a na te z Juli nie mogę się doczekać bo płyną z Chin dopiero.
https://www.praktiker.pl/produkt,58783,991/grubosciowka__npt1500_1500.html (https://www.praktiker.pl/produkt,58783,991/grubosciowka__npt1500_1500.html)
https://www.praktiker.pl/produkt,1765,991/strugarka__bt155n_1300.html (https://www.praktiker.pl/produkt,1765,991/strugarka__bt155n_1300.html)
Pozdrawiam
KS
-
Strugarka ok nikt inny takiej taniej nie robi, sam mam na nią oko 8) ale z grubościówka z Jula wydaje mi się lepsza, a przynajmniej silnik dużo mocniejszy, co przy grubościówce ma znaczenie.
Kolega amigorg ma taką Mutools i mówi, że daje radę, ale chyba coś w niej przerobił.
-
amigorg ? możesz sie wypowiedzieć ? czy kupiłbyś te maszyny drugi raz
-
ciekawe czym ta z leroy się różni. Starszy model?
http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/strug-stolowy-bt155n-nutool,p109297,l888.html (http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/strug-stolowy-bt155n-nutool,p109297,l888.html)
"nutool" ;)
-
ciekawe czym ta z leroy się różni. Starszy model?
To jst chyba tylko strugarka, bez grubościówki.
-
Myślę, że to nowszy model strugarki jest lepszy od tej z linku do Praktikera, gdyż ma solidniejszą przykładnicę wysuwaną nad blat i ma metalowy uchwyt na trzpień regulacji osłony noży.
Ja mam ten starszy model. Ogólnie jestem z niej zadowolony. Ma dobre noże, pracuję nią często, mam dwa komplety noży na zamianę.
Wady:
- przykładnica nie wysuwa się nad blaty,
- osłona noży przymocowana jest do trzpienia metalowego przesuwającego się w gnieździe stanowiącym część plastikowej osłony paska napędowego - osłona pękła mi, ale dorobiłem tą część z blachy i jest ok. Dorobiłem też blokadę śruby służącej do regulacji wielkości zabioru.
-
Witajcie
nie słyszałem za wiele dobrych opinii o marce scheppach ale może ktoś z was posiada ten o to strug http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/strug-ht850-scheppach,p137247,l888.html (http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/strug-ht850-scheppach,p137247,l888.html) i może coś na jego temat powiedzieć nie mam w pobliżu JULA a w lm znalazłem coś takiego ??? co sądzicie ??
-
Ta sama chinszczyzna co juli i w reszcie marketów budowlanych tyle że pod szyldem "Szepacha"
Swoją drogą strug to to nie jest :)
-
No nie zupełnie taka sama, trochę słabszy silnik, trochę wyższa cena ;)
-
czyli nie warto , a to że to nie strug to wiem ale to lm tak napisało :) chyba sie na dedre ded7813 zdecyduje wydaje mi sie że mi najbardziej odpowiada.
-
Po dlugich poszukiwaniach zdecydowalem sie na Bernardo PT250. Dzis rano dotarla.
http://allegro.pl/strugarko-grubosciowka-wyrowniarka-255-mm-stolik-i5202643799.html (http://allegro.pl/strugarko-grubosciowka-wyrowniarka-255-mm-stolik-i5202643799.html)
-
To tera czekam na opis
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
Marucha - mam nadzieję, że trafił Ci się sensowny egzemplarz. Ja ogólnie zwątpiłem w tego typu maszyny. Trzy różne sprzęty, każda z problemem. Cechą wspólną w moim przypadku były krzywe blaty.
T.
-
Ja tam wodotryskow nie oczekuje. Sprzet napewno lepiej wykonany nizeli ten do tysiaca zl. Blaty solidniejsze. Sama budowa maszyny wyglada na solidniejsza. Wczesniejsza grubosciowka rozleciala sie po kilku minutach. Zobaczymy...
-
Witam.
Moją strugarkę z Juli oddałem na gwarancji z uwagi na krzywy stół. Wróciła podobno z wymienionym stołem ale jak patrzyłem to ten sam tylko wyregulowany - niestety źle. Strugarka dalej źle zbiera na prawej krawędzi. Dodatkowo ukręcili mi gwint w jednej ze śrubek.
Po strugarce oczekuje tylko jednego - niech równo struga. W tym przypadku tak nie jest.
Więc kupujcie strugarkę z Juli ja akurat trafiłem na tą felerną.
;)
A przy okazji Zdrowych i pogodnych Świąt Wilkanocnych
-
Witam
Zakupiłem strugarko/grubościówkę z Juli, poskładałem i mam pytanie. Niepokoi mnie, że nie mogę ręką w żaden sposób ruszyć głowicy. Czy jest jakaś blokada?
-
mozliwe ja w lorey merlin na wystawowej z scheppacha tez probowalem wal obrocic i nie dalo sie a szarpac sie nie chcialem
-
Ja mam strugarkę z Juli i nie miałem problemu. Nie było blokady.
-
Na wstępie witam wszystkich serdecznie.
Noszę się z zamiarem kupna strugarko grubosciówki, czytam forum i nadal nie wiem co kupić.
Oczywiście zastosowanie raczej amatorskie stąd budżet możliwie jak najniższy ale nie chciał bym kupić bubla.
Chciałem się zapytać czy ktoś może spotkał się z maszynami firmy Einhell, sama firma raczej znana, sam mam dwie wkrętarki.
Znalazłem takie dwie:
BT-SP 1300 http://www.uni-max.com.pl/heblarka-z-grubosciowka-bt-sp-1300/d/ (http://www.uni-max.com.pl/heblarka-z-grubosciowka-bt-sp-1300/d/)
oraz TH-SP 204 http://www.redcoon.pl/B582229-Einhell-TH-SP-204_Strugarki (http://www.redcoon.pl/B582229-Einhell-TH-SP-204_Strugarki)
z tym ze ta ostatnia chyba nie ma funkcji grubościówki.
Bogdan
-
Posiadam tą pierwszą tylko z naklejką DEDRA ;D Trzeba pochodzić po marklach i kupisz ją w okolicach 1050 pelenów brutto.
Szału nie ma bo ma krótki stół ale do drobnych prac się nadaje.
-
Einhell TH-SP 204 też jest z grubościówką do tego szersza szerokość strugania. Jak z jakością może ktoś inny się wypowie, niestety również nie posiadam takiego sprzętu.
-
No właśnie jak się zgłębiłem w parametry TH-SP 204 na stronie producenta to okazało się że ma funkcję grubościówki.
Ostatecznie zdecydowałem się właśnie na ten model. Już zamówiłem.
Jak przyjdzie zdam relacje jak z jakością wykonania i jak się będzie sprawować.
-
Jak będziesz w Juli, to porównaj swoją z meecem. Bo na moje oko to jest to samo, różni się tylko frontową obudową. Więc raczej przepłaciłeś.
-
Bardzo prawdopodobne że jest to klon jakiegoś chińczyka. Ale wszystko zależy od tego dla kogo to jest robione i pod jaką marką. Ta różnica w cenie z czegoś się bierze.
Być może bazują na tym samym projekcie ale osprzęt może być inny, materiały użyte do produkcji, no i kontrola jakości.
Do Juli mam trochę daleko więc ciężko będzie porównać.
Jeśli przepłaciłem trudno, ktoś musiał być pierwszy i zakupić do testów ;D. Oby tylko nie była gorsza od tej Meec czy Dedra.
-
Witam,
A co sądzicie o urządzeniach firmy Acorn? Znajomy na 5w1 ale z posuwem ręcznym - nadczym mocno ubolewa. Z tego co widzę są same strugarki/grubościówki z posuwem mechanicznym.
-
Widzę wątek zaczęty, wiec sorki :)
-
Ciekaw jestem jak ta bernardo się prezentuje i jak chodzi?
Nie ma tendencji do zbytniego przewracania się? przymiar trzyma kąt 90 st?
-
Krzysiek spodziewaj sie wkrótce recenzji tego sprzętu z mojej strony
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
Dziś w końcu dotarła maszyna (Einhell).
Pierwsze wrażenie bardzo dobre. Widać że dość dobrze wykonana. Kilka drobnych niedociągnięć to:
- trochę za mało smaru na prowadnicy stołu ale odrobina smaru i wszystko lepiej się reguluje.
- do przykręcenia stopek trzeba było narzynkami przegwintować otwory bo ciężko było wkręcić śruby
- BRAK INSTRUKCJI PO POLSKU
Na wyposażeniu komplet zapasowych szczotek i blokada ostrza do regulacji - to na plus.
Załączam kilka zdjęć na początek. Więcej napiszę wkrótce.
-
Witam ponownie. Wykonałem oczywiście pierwsze próbne prace i niestety okazało się że nóż ma uszczerbki w kilku miejscach i powierzchnia drzewa nie jest idealnie gładka.
Jeden nóż ma w kilku miejscach a drugi tylko w jednym.
Chciałem się Was zapytać jak u was z jakością noży w innych urządzeniach. Czy takie wyszczerbienia na nożu są dopuszczalne wg Was?
Nie wiem co robić, czy reklamować urządzenie czy szukać kogoś kto naostrzy nóż profesjonalnie na magnesówce.
Tak poza tym urządzenie fajnie pracuje, gdyby tylko te noże były równe.
-
Poza tą skazą jeszcze wiele do życzenia przedstawia jakość powierzchni.
-
Chciałem się Was zapytać jak u was z jakością noży w innych urządzeniach. Czy takie wyszczerbienia na nożu są dopuszczalne wg Was?
Mam Dedry. Fabrycznie noże były słabo naostrzone, jeden miał lekie wyszczerbienie w jednym miejscu ale dało się na nich pracować. Powierzchnia po struganu była znacznie lepsza niż to co pokazujesz. Coś takiego można uznać za wystarczające tylko przy wstępnym wyrównywaniu gdzie skrawa się więcej materiału czasami z zanieczyszczeniami. Warto wyposażyć się w drugi komplet noży.
-
Warto się zwrócić do sprzedawcy o dostarczenie drugiego kompletu noży. Albo zwrot/reklamacja.
-
No powierzchnia fatalna. Moim zdaniem winne są noże. Niestety, ciężko będzie udowodnić że taką już kupiłeś więc i na reklamację nie ma co liczyć. Kup nowe noże a te daj do przeostrzenia (będą na podmiankę).
-
Tak zrobiłem, noże naostrzyłem i wygładziłem. Jest dużo lepiej. Ale napisałem do serwisu mimo wszystko, zobaczymy co odpiszą. Ale jak widać nie tylko u mnie ten problem z jakością noży. Wydawało mi się że w nowym urządzeniu jakość noży powinna być nienaganna. Cały czas mam wahania czy ten zakup był dobry. Prz okazji jak będę w Gdańsku podjadę do Jula i zobaczę jak wyglądają urządzenia Meec. Wtedy się okaże czy warto było przepłacić te 200zł. Ogólnie blat jest prosty jak przyłożyłem poziomicę to dwie części są idealnie równo. Grubościówka zbiera dobrze nie ma żadnych fal. Gdyby nie te noże było by idealnie. Przyrząd do regulacji noży sprawdził się bardzo dobrze. Ciekawe czy w Dedrach czy Meec też dają takie narzędzie.
Napisałem też do serwisu aby podali cenę nowych noży, zastanawiam się czy jeśli to są klony urządzeń czy będą pasować noże np od Meec.
-
Kup jakieś HSS z globusa czy coś podobnego. W serwisie pewnie będzie dostępne to samo co założyła chińska fabryka.
-
Przyrząd do regulacji noży sprawdził się bardzo dobrze. Ciekawe czy w Dedrach czy Meec też dają takie narzędzie.
Dają
-
Dzięki za rade. Jak się stępią te to kupie jakieś HSS, już nawet oglądałem cena około 40zł za szt. Także nie jest źle.
Ale muszę Wam powiedzieć że byłem przy okazji w Jula i oglądałem tam strugarko grubościówkę Meec'a. Wygląda na to że jest to te samo urządzenie. Stół regulowany i blat wykonany tak samo.
Nie wiem oczywiście jak z silnikiem bo różnią się mocą (Meec 1500W/9000obr a Einhell 1280W/9200obr) a nie oglądałem jej od spodu żeby porównać, zresztą wygląd zewnętrzny to nie wszystko. Noże były praktycznie bez skazy a wiec lepiej niż w Einhell'u. Myślę że gdybym miał drugi raz podjąć decyzje to z tym doświadczeniem zaryzykował bym żeby kupić Meec. Oczywiście nie wiem jak ta Meec pracuje ale sądząc po waszych opiniach nie ma się specjalnie do czego przyczepić. A zatem jak nie widać różnicy to po co przepłacać. No chyba że ta Einnhell okaże się bardziej wytrzymała może silnik jest lepszej jakości albo paski (ps. dołączają do Meec albo Dedra szczotki do silnika w komplecie?) ale tego już nie sprawdzę.
Aha i serwis mi odpisał że urządzenie nie pochodzi z polskiej dystrybucji i mam się kontaktować ze sklepem w sprawie gwarancji i noży a u nich nowe (nie wiem czy komplet czy szt) 160zł netto.
Także wole kupić coś co polecił mi Przemoprzem.
Dzięki i pozdrawiam.
-
Wczoraj byłem w Juli w Jankach...
KUPIŁEM GRUBOŚCIÓWKĘ :)
Mają na stanie jeszcze 3 sztuki jakby ktoś potrzebował ;)
Nikt wcześniej nie napisał, a może to się okazać ważne...
Karton w osobówce ledwo się mieści - mam hb i nie było problemu choć calutki bagażnik zajmuje kartonik... Kupa styropianu i ładnie w tym poukładane. Przy mniejszej osobówce lub sedanie trzeba mieć miejsce na kanapie :)
Jeszcze nie otwarta - wyjęta z kartonu, bo dzieci zobaczyły karton i powiedziały "TATO TATO!! ale będzie z tego RAKIETA" (chodziło o karton), więc karton użytkują dzieci i są zadowolone (żona się zastanawia czy kupiłem dla maszyny czy dla kartonu :p
Pierwsze testy w ostatnim tygodniu maja. W wolnych chwilach rysuję projekty i już się czuje "wariatem" jak większość ludzi na formum :))
-
Ale grubościówkę czy wyrówniarko - grubościówkę bo to różnica (w gabarytach też...)?
-
wyrównywarko-grubościówka :)
-
Witam Panów, założyłem konto bo też mam zamiar kupić grubościówka-strugarke. Interesuje mnie opcja bernardo pt 250 chwalą sobie na innym forum ten sprzęt i mieści się z moim budżecie (1500 zł). Niepokoi mnie tylko szerokość strugania, bo co z deska np. 30cm.
Ktoś może zrecencuje ten sprzęt?
Ps. Głupie pytanie. Wyrownywarka to to samo co strugarka?
-
Niepokoi mnie tylko szerokość strugania, bo co z deska np. 30cm.
No to musisz sobie kupić maszynę, która ma szerokość strugania 30 cm.. kupując maszynę dobierasz ją do swoich potrzeb. Wybierając sprzęt wiesz jakie będą ograniczenia szerokości, grubości obrabianego materiału
T.
-
Z drugiej strony 25 to nie tak mało, dlatego czekam na opinie dot. tego bernardo pt250
-
Ja mam i sobie chwale. Do prac amatorkisch w zupelnosci wystarcza. Dlugo szukalem i zdecydowalem sie na ten model wlasnie
-
Długo Używasz juz? Deski ładnie wyglądają?
-
momon kurde belans - czyżbyś nie przeglądał forum? Walczyliśmy o zmiany w regulaminie po coś. Jak nie ja to zaraz ktoś inny zwróci Ci uwagę. Przedstaw się w odpowiednim dziale.
-
Ja mam i kiedys o tym nagram dokładny film.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
Póki co Przemek powiedz to i owo. Ja lecę się przedstawić.
-
Coś wolno latasz... ;)
-
Bardzo wolno,Ciężko teraz o wrodzoną kulturę u naszej młodzieży ;)
Czyżby kolega momon z ode mnie z Grójca?
-
Juz! Pomorze środowe!
-
Panowie polećcie jakąś strugarkę-grubościówke na szerokość 30 cm.
-
Witam wszystkich z racji, że jestem nowy na forum :).
Zakupiłem kilka dni temu heblarko-grubościówkę w Juli. Sprzęt działa jak powinien. Do amatorskiej pracy się nadaje. Dzisiaj dałem jej mały wycisk heblując kantówki, niektóre o długości 3m i wymiarach 10x8cm. Poradziła sobie (ale koniecznie muszę dorobić jakieś rolki pomagające utrzymać takie długie elementy w płaszczyźnie). Jednak po jakimś czasie coś zaczęło dziwnie pachnieć. Dotknąłem obudowy i była bardzo gorąca. Silnika nie dało się dotknąć. Maszyna się odpala, ale zostawiłem ją aby ostygła. Mam jednak pytanie, czy ten specyficzny zapach oznacza, że coś się stało z silnikiem i lepiej ją zwrócić do marketu? Czy nie przejmować się i skoro pracuje to używać jej dalej? Co prawda nie pracowałem na niej od czasu gdy się zagotowała, spróbuję jutro.
Co mogę powiedzieć o samej maszynie (choć może bardziej trafnym określeniem będzie"zabawka"). Rolki popychające brudzą drewno i nie mają dużej siły. Często trzeba im pomagać. Sama konstrukcja maszyny no cóż, kosztowała 850zł, nie można się spodziewać cudów :). Jak nią trochę popracuję to może napiszę coś więcej.
Pozdrawiam.
-
Witam wszystkich z racji, że jestem nowy na forum .
I z racji że jesteś nowy na forum, rada dla Ciebie - zajrzyj do regulaminu i przedstaw się w http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/ (http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/)
a napewno uzyskasz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania ;)
-
Witam wszystkich z racji, że jestem nowy na forum .
I z racji że jesteś nowy na forum, rada dla Ciebie - zajrzyj do regulaminu i przedstaw się w http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/ (http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/)
a napewno uzyskasz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania ;)
Byłem pewien, że zaraz ktoś się o to przyczepi - o regulamin forum, którego nikt nigdy nie czyta i o przedstawienie się, czego też nikt nigdy nie czyta :).
Ale w porządku, zachowałem się jak typowy forumowicz szukający odpowiedzi na jedno pytanie. Przepraszam i obiecuję poprawę :).
-
Załatwione. Wylałem swój życiorys na "papier" :). Nie widzę tu opcji "edytuj" i nie wiem czy zrobi się spam czy posty się połączą. Więc z góry sorry.
-
Masz 10 minut na edycję. Wiedzialbys gdybyś przeczytał regulamin.:-B
wysłane przy użyciu tapatalk
-
przedstawienie się, czego też nikt nigdy nie czyta
Zdziwiłbyś się jak wielu z nas czyta "Przedstaw się" i jakie czasami ciekawe są tam wpisy :)
Maszyny dla amatorów rzadko są do długotrwałej pracy i po jakimś czasie trzeba robić przerwę. Jeżeli silnik grzeje się przy niewielkim obciążeniu, to lepiej reklamować. Zajrzyj do instrukcji czy nie ma wskazań co do czasu ciągłej eksploatacji.
-
Masz 10 minut na edycję. Wiedzialbys gdybyś przeczytał regulamin.:-B
A jest coś w regulaminie o tym, żeby nie gadać ciągle o regulaminie?
Maszyny dla amatorów rzadko są do długotrwałej pracy i po jakimś czasie trzeba robić przerwę. Jeżeli silnik grzeje się przy niewielkim obciążeniu, to lepiej reklamować. Zajrzyj do instrukcji czy nie ma wskazań co do czasu ciągłej eksploatacji.
Jest tam napisane, że jak maszyna się przegrzeje to sama się wyłącza. Potem trzeba odczekać i wcisnąć przycisk "reset". Ale moja się sama nie wyłączyła tylko puściła specyficznie pachnącego bączka :P. Byłem teraz sprawdzić jak temperatura, minęło kilka godzin a silnik nadal ciepły. Może trochę za mocno ją dzisiaj zmęczyłem. Zobaczę jutro, jak się nie uspokoi to wiozę ją do marketu.
Znacie jakiś trik, żeby przy heblowaniu zachować wszystkie kąty 90*? Czy jedyna metoda to przykładnica przy heblarce ustawiona pod żądanym kątem? Pytam, bo w mojej zabawce ta przykładnica nie jest idealnie płaska i choćbym nie wiem jak czarował to idealnego kąta 90* nie ustawię. Chyba będę musiał dorobić własną przykładnicę. Ale tak pomyślałem, że zapytam, może jest coś o czym nie wiem :).
-
Jak zbierasz maksymalnie tzn 3 mm, to silnik się grzeje bo jest mocno obciążony, a śmierdzi pasek wieloklinowy.
Na maszynie masz tabliczkę i podane szerokość materiału i jak głęboko można strugać.
Jak to przekraczasz ( zbiór, szerokość ), to obciążasz za mocno maszynę, nie ma się co dziwić, że robi się gorąca i śmierdzi pasek bo dostaje poślizgu.
Masz szczęście, że go nie urwałeś od przegrzania.
-
Jak zbierasz maksymalnie tzn 3 mm, to silnik się grzeje bo jest mocno obciążony, a śmierdzi pasek wieloklinowy.
Na maszynie masz tabliczkę i podane szerokość materiału i jak głęboko można strugać.
Jak to przekraczasz ( zbiór, szerokość ), to obciążasz za mocno maszynę, nie ma się co dziwić, że robi się gorąca i śmierdzi pasek bo dostaje poślizgu.
Masz szczęście, że go nie urwałeś od przegrzania.
O widzisz. Ten zapach był jakby się coś spaliło, ale nie był taki jak od spalonego silnika. To na pewno był pasek bo jak zdjąłem obudowę to aż się z niego dymiło. Z tym zbieraniem to chyba za bardzo na pałę pojechałem. Jak puszczałem materiał do grubościówki to robiłem jeden obrót korbą i w sumie nie patrzyłem o ile milimetrów podnosi się wskazówka na skali. Mój błąd i lenistwo. Następnym razem będę uważał.
Nie sądziłem, że heblowanie może być takie mozolne. Mam sporo desek wygiętych w łuk i chciałem je odzyskać. Ale żeby wyrównać jedną ze stron muszę się nieźle namachać na heblarce a potem kilkanaście razy puścić ją przez grubościówkę. Gadam jak typowy laik, co? :).
-
Moja maszynka z Juli jeszcze takiego kopa nie dostała... osobiście heblowałem w tym sezonie jakieś 1/2 m3 desek - to mało, ale pierwsze wnioski mogę podać.
1. deski które strugałem miały 17-19cm szerokości na wyskokość 35mm
2. odcinki nie dłuższe jak 180 cm - większych praktycznie nie daje się wyrównać na krótkich stołach.
3. Heblowanie 3mm jest ok - daje rade, choć wyraźnie po przekrojeniu najpierw wstępnym deski na szerokość jakieś 6-7cm jest wyraźnie łatwiej
4. wyrównywanie - do kitu - zbieram po 1mm albo nawet i mniej, żeby się nie zacinało i żeby w miarę szło i nie przegrzać maszyny, ale.... okazuje się, że stół nie jest taki, jaki być powinien - przy przykładnicy zbiera mniej, dalej zbiera więcej - różnica 0,5mm na długości blatu, więc prawie na szerokości deski, więc raz z lewej, raz z prawej, często z suwmiarką w ręku i sprawdzam szerokości...
Zakup uważam za udany - za te pieniądze w zasadzie tego się spodziewałem.
Nie mam odciągu i wióry zapychają mi rolki popychające drewno i co kilka desek muszę ją wyłączyć (profilaktycznie od prądu) i paluszkami wydłubać ubity urobek.
-
Ja mam tą maszynkę do kilku miesięcy. Nie używam jej jakość często, zrobiłem może 1m3. Na początku próbowałem jakoś wyregulować stoły odbiorczy z podawczym ale poległem- wiec jest lekka różnica, koło 1mm. Potem po kilku deskach zaczęło coś popiskiwać, zapachniało palona gumą i było po pasku. kupiłem nowy (cena koło 20pln) i przesmarowałem wszytko co się dało przesmarować po zdjęciu obudowy (rolki zębatki itd). Podczas wyrównywania materiału, do stołu odbiorczego dostawiam sobie przedłużenie z płyty meblowej (na składanym stoliku warsztatowym) bo bez tego "ostrzyłem" deski - tzn przód coraz cieńszy a reszta grubsza. Zbiór mam ustawiony na nie więcej niż 1mm i deskę wyprowadzam w kilku przejazdach. Co do pracy grubościówki to nie mam odciągu (czekam na przesyłkę z Chin z cyklonem) i pomimo iż dbam aby nie strugać za grubo to wyrzut wiórów zapycha się i trzeba wyłączyć sprzęt, odkręcić zabezpieczenie i wywalić trociny. Jeśli tego nie się nie zrobi na czas, wióry zaczynają odgniatać fakturę na obrabianym materiale. Do tego bywa że wałki zostawiają ślady na materiale.
A i miejcie litość dla sąsiadów- odgłos pracującej maszyny można porównać do startującego samolotu
Niedawno coś znowu zaczęło popiskiwać (śmiesznie to brzmi w kontekście powyższego opisu poziomu hałasu,ale tak, dociera poprzez słuchawki jakiś pisk)- zdjąłem obudowę i wywaliłem z niej sporo wiórów, przesmarowałem wszytko co się dało przesmarować, przykręciłem osłonę, odpaliłem i- no własnie i popiskuje dalej. Obejrzałem dokładnie pasek, nie ma śladów zużycia. Będę szukał dalej przyczyny.A może ktoś ma jakiś pomysł.
-
po bokach na wysokości noży są sprężyny które trzymają rolki odpowiedzialne za przesuwanie desek na grubościówce... kapnij tam oliwką - tam się kręci trzpień, i może on tam pracuje na sucho i robi jakiś dodatkowy opór... więcej pomysłów nie mam, bo sam silnik raczej nie...
-
pomimo braku widocznych uszkodzeń to był pasek- s wczoraj strzelił >:(
-
pozwalam sobie odświeżyć temat :) Wiem że zaraz mnie zjecie, ale ..... dysponuję budżetem do 1200 zł i chciałbym kupić wyrówniarko-grubościówkę. Czy przy tak niskim budżecie oklejony producent gra jakąkolwiek rolę ? np. zipper .... CZy cokolwiek nie wezmę o takim samym kW będzie działać tak samo .... :)
dzięki za odpowiedzi
-
Bernardo pt 250?
-
bierz tego kto ma serwis koło ciebie :D
-
A myślałem jeszcze nad tym zipperem. Czy moc ma duże znaczenie pomiędzy 1.25 a 1.5 kW?
Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka
-
Jednak po jakimś czasie coś zaczęło dziwnie pachnieć. Dotknąłem obudowy i była bardzo gorąca. Silnika nie dało się dotknąć. Maszyna się odpala, ale zostawiłem ją aby ostygła. Mam jednak pytanie, czy ten specyficzny zapach oznacza, że coś się stało z silnikiem i lepiej ją zwrócić do marketu? Czy nie przejmować się i skoro pracuje to używać jej dalej? Co prawda nie pracowałem na niej od czasu gdy się zagotowała, spróbuję jutro.
U mnie stało się bardzo podobnie. W pewnym momencie zorientowałem się, że zapach który czuję nie przypomina już struganego drewna :) Do tego stopnia, że silnik dymił i dodatkowo nie brzmiał tak jak poprzednio :). Myślałem, że maszyna padła, ale uruchomiłem ją na drugi dzień i wszystko okazało się pracować poprawnie. Strugałem nią później kantówki 12x12, silnik i mechanizmy nie nagrzewają się nadmiernie i brzmią dobrze.
Teraz powiem co było przyczyną przegrzania się i na co należy w tych strugarkach zwracać uwagę.
Otóż do użycia strugarki byłem tak napalony, że pominąłem przykręcenie dolnych gumowych nóżek (bo po co) - błąd nr 1.
Jako, że kantówki naprzemiennie obrabiałem na wyrówniarce i grubościówce nie podłączałem odciągu wiórów (modyfikując oczywiście blokadę załączenia w przypadku niezamontowania plastikowego adaptera odciągu) - błąd nr 2.
Ponadto tak skoncentrowałem się na struganiu, że zapomniałem całkowicie o rosnącej górze wiórów - błąd nr 3.
Silnik owej maszyny zamontowany jest na spodzie i dla uzyskania odpowiednich warunków chłodzenia silnika konieczne jest zapewnienie wystarczająco dużej szczeliny na dole pomiędzy korpusem a blatem na którym stawiamy maszynę. W moim przypadku nie dość, że szczelina była za mała (przez brak nóżek) to jeszcze była całkowicie zakryta wiórami (których oczywiście regularnie nie usuwałem) przez co silnik prawie się ugotował.
Stąd wnioski odnośnie odpowiedniego użytkowania maszyny nasuwają się same - pamiętając oczywiście o pozostałych aspektach m.in. o zachowaniu odpowiedniego cyklu pracy, o czym wspominał Amigorg.
-
Co może być przyczyną, że deski z grubościówki einhell-a wychodzą w łuku? Długość deski ok. 1200mm szer. ok. 100mm.?
-
1. Strugałeś najpierw na wyrówniarce (jedną powierzchnię)?
2. Może masz nie w linii stoły (te rozkładane)?
Zgaduję, bo nie wiem czy masz wyrówniarko - grubościówkę czy samą grubościówkę...
-
pozwalam sobie odświeżyć temat :) Wiem że zaraz mnie zjecie, ale ..... dysponuję budżetem do 1200 zł i chciałbym kupić wyrówniarko-grubościówkę. Czy przy tak niskim budżecie oklejony producent gra jakąkolwiek rolę ? np. zipper .... CZy cokolwiek nie wezmę o takim samym kW będzie działać tak samo .... :)
dzięki za odpowiedzi
Bierz Zippera, sprawuje się ok i pewnie wytargujesz ze stówkę taniej :P Ciężko się wypowiadać o jakości i tak dalej bo za tą cenę masz zabawki, a nie prawdziwe strugarki, powiedziałbym że jest wystarczająca.
A myślałem jeszcze nad tym zipperem. Czy moc ma duże znaczenie pomiędzy 1.25 a 1.5 kW?
Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka
Przy tak małej różnicy nie ma to większego znaczenia.
-
Podłączę się do tematu bo też szukam strugarko grubościówki z ograniczonym budżetem co myślicie o HOLZSTAR ADH 305 czy warto wydać 2 600 na chińczyka? Potrzebuję do mebli ogrodowych i domowych nie mam strugarki którą potrzebuję do strugania listew pod klejonkę i nie mam grubościówki potrzebnej do wyrównania klejonki, szerokość stołu to 305mm więc spokojnie można wyrównać klejonki z dwóch po 30cm. Do pracy niezarobkowej. Najważniejsza kwestia jak z dokładnością i jakością tej maszyny.
-
Za 2600, to juz możesz jaromę starą trafić .
-
Za 2600 nie kupisz żadnej używanej wyrówniarko - grubościówki, która byłaby coś warta. No chyba, ze będziesz czekać 10 lat na pojawienie się okazji. Ale szanse marne.
W tych pieniądzach dobrą, starą wyrówniarkę dostaniesz. Nic więcej.
-
Po dlugich poszukiwaniach zdecydowalem sie na Bernardo PT250. Dzis rano dotarla.
I jak zakup, jesteś z niego zadowolony, spełnił Twoje oczekiwania?
-
Czy ktoś miał strugarkę firmy acorn? nie ma informacji w necie na jej temat.
http://allegro.pl/strugarka-pilarka-grubosciowka-acorn-w4-94-3kw-nis-i6714600527.html
Jest to Polska produkcja,nie Chinol.Mam dylemat czy kupić Acorna czy dozbierać do Dewalta.
-
Dozbierać do dewalta
odpusc sobie ten wynalazek
-
Mam całkiem blisko do tego grata, czy jesteście w stanie powiedzieć, czy to może być coś warte.
https://www.olx.pl/oferta/cheblarka-grubosciowka-CID619-IDfLUxX.html#c8202ab844 (https://www.olx.pl/oferta/cheblarka-grubosciowka-CID619-IDfLUxX.html#c8202ab844)
Albo to
https://www.olx.pl/oferta/wyrowniarka-do-drewna-CID628-IDjIGoz.html#451a1235a9 (https://www.olx.pl/oferta/wyrowniarka-do-drewna-CID628-IDjIGoz.html#451a1235a9)
https://www.olx.pl/oferta/strugarka-CID619-IDkfMMI.html#3967dffdc4 (https://www.olx.pl/oferta/strugarka-CID619-IDkfMMI.html#3967dffdc4)
Sąsiad jest stolarzem, więc jakbym jechał oglądać to może by się zgodził jechać ze mną na oględziny.
-
1 - to jest mikrus, cena z kosmosu
2 - cena z kosmosu, za ok 3000 zł to można już się rozglądać za fabryczną maszyną żeliwną. Nie widzę pokrętła/rączki do regulacji zbioru - czyli płynnej regulacji stołu podawczego, ale pod stołem widać jakieś zawiasy więc może z drugiej strony coś jest. Ale cena tak o 1000 zł za duża.
3. szału nie ma, ale tak za 1000 zł to bym brał. szkoda że odbiorczy nie tak samo długi jak podawczy, ale w sumie jakąś przedłużkę - choćby do podparcia struganego elementu - można dorobić bo jest do czego.
Szukaj najlepiej czegoś w tym stylu - nieduża maszyna, ale jest strugarka i grubościówka. https://www.olx.pl/oferta/heblarka-strugarka-niemiecka-elektra-backum-hc-260-k-CID619-IDjq40o.html
-
W sumie napaliłem się na tą pierwszą. Dwadzieścia centymetrów by mi starczyło. Cena faktycznie za wysoka, ale do negocjacji. Zresztą facet sam spuści cenę, jak trochę u niego ten grat postoi, bo za 1700 tego nie sprzeda.
-
w przypadku nr 1 to nie szerokość jest minusem ale długość blatów - na oko to jest jakieś 90 cm oba blaty (3,5 długości cegły pełnej). Cena stanowczo za wysoka.
-
ile może być realnie warta, tysiąc?
-
Więcej bym nie dał. Dopytaj o wymiary maks materiału do grubościówki - żeby chociaż jakaś kantówka tam wlazła.
-
Jest tyle różnego sprzętu na necie wystawione na sprzedaż, a Ty wybrałeś najgorszy możliwy szrot. Ta pierwsza to max. 1000, sam nie dałbym więcej niż 8 stów. Dwie pozostałe to w cenie złomu/wartości silnika, jakkolwiek.
-
Wybrałem to co mam w miarę blisko, ale widzę że chyba jednak będzie trzeba rozejrzeć się dalej.
-
Nie ma czego się bać. Kupiłem kilka maszyn przez neta z wysyłką kurierem. Tylko zdjęcia + rozmowa ze sprzedającym. I wszystko zawsze było ok, powiem szczerze, że nieraz byłem zadziwiony uczciwością ludzi. Omijam jedynie handlarzy - cwaniaczków. A takich ludzi łatwo rozpoznać. Ile masz ostatecznie kasy? Przerzucę aukcje, może coś się trafi.
-
Dwa tysiące - dwa i pół góra.
http://allegro.pl/strugarka-40-cm-i6680706062.html#thumb/4
Samoróbka, ale wygląda lepiej niż tamte trzy razem wzięte.
-
https://www.olx.pl/oferta/wyrowniarka-niemiecka-CID619-IDjunfZ.html#23743adce6 (https://www.olx.pl/oferta/wyrowniarka-niemiecka-CID619-IDjunfZ.html#23743adce6)
https://www.olx.pl/oferta/wyrowniarka-40cm-207cm-CID619-IDicwOJ.html#23743adce6 (https://www.olx.pl/oferta/wyrowniarka-40cm-207cm-CID619-IDicwOJ.html#23743adce6)
Ewentualnie coś nowszego 2w1
https://www.olx.pl/oferta/grubosciowka-strugarka-heblarka-maszyna-stolarska-CID619-IDk1FA1.html#6ba0a2f6a7;promoted (https://www.olx.pl/oferta/grubosciowka-strugarka-heblarka-maszyna-stolarska-CID619-IDk1FA1.html#6ba0a2f6a7;promoted)
To tak na szybko, musiałbyś też określić do czego Ci taka maszyna, bo bez grubościówki to nie robota, a znowu do dłubania sobie po godzinach nie potrzebujesz pół tonowego potwora. ;)
Jeśli nie potrzebujesz na już, to wstrzymaj się i codziennie obserwuj aukcje. Czasem trafia się perełka.
Jeśli chcesz działać od razu, to ja brałbym tę z pierwszego linku.
Odpuść sobie samoróbki, z nimi to nigdy nie wiadomo. A tu masz konkretny odlew, w którym nie ma co się zepsuć tak na prawdę.
-
do dłubania sobie po godzinach nie potrzebujesz pół tonowego potwora.
Otóż to, dlatego myślałem o tym kurduplu, tylko wątpię czy da się zdołować tego handlarza o 2/3 ceny. Jeszcze chodzi mi po głowie nowa Proma:
http://www.narzedzia.pl/strugarko-grubosciowka-proma-hp-200,3575.html
-
Witam,
od jakiegoś czasu przeglądam olx w poszukiwaniu dymc 8.
Zdania są podzielona na temat tej maszyny lecz ja, po przejrzeniu forum jestem zdecydowany.
Problem jest taki, że jestem totalnym amatorem i nie mam pojęcia na co zwrócić uwagę przy zakupie aby nie utopić kasy w coś czego nie da się uratować.
Mam dwie propozycje:
1. https://www.olx.pl/oferta/heblarko-grubosciowka-rema-dymc-8-CID628-IDkzVrK.html#c8e7a619d3
2. https://www.olx.pl/oferta/heblarka-obrabiarka-wieloczynnosciowa-rema-dymc8-CID628-IDkcAYA.html#c8e7a619d3
Obie maszyny są daleko ode mnie ponieważ jestem z pod wa-wy.
Proszę o pomoc i rady. Czy może poczekać jeszcze na jakąś lepszą okazję (cenę).
Co myślicie o drugiej opcji, kuszące jest to że, jest z 2003 r.
Z góry dziękuję za pomoc.
Dziękuję.
-
Na wiek to nie patrz, jak już się uparłeś na DYMA to bierz DYMC bo ma poprawione mocowanie blatu odbiorczego i regulację grubościówki.
Generalnie tam nie ma co się popsuć - łożyska są ogólnie dostępne i nie są drogie. Patrz czy blaty są w miarę płaskie bo jednak to blacha. Złap za blat grubościówki i zobacz czy nie ma luzów - jak ma to przy struganiu grubościówką będzie ci podbierać na początku i na końcu - jak dociskają oba wałki to luzy na blacie grubościówki nie będę wadzić, ale właśnie chodzi o ten moment kiedy deskę dociska tylko wałek przedni lub tylni. Fabrycznie raczej luzy będą bo tam jest kasowanie luzów (o ile ktoś o tym myślał) za pomocą podkładek różnej grubości. Ja to przerobiłem całkowicie - bez tokarza się nie obejdzie. Podkładki muszą mieć różne wymiary np 0,1 mm i dokładasz żeby nie było luzów.
Ale - jako użytkownik DYMA-8 - bierz Metabo HC 260 https://www.olx.pl/oferta/grubosciowka-elektra-beckum-hc-260-m-CID628-IDkCXys.html#a1f88a9678 cena podobna a blaty aluminiowe.
-
Różnica jest tylko w blatach??
Jak z częściami do metabo?
Wygląda bardzo podobnie i chyba nawet się lepiej prezentuje na zdjęciach.
Miałeś może przyjemność pracować na metabo?
-
Róznice są w mocowaniu blatów i samych blatach - poguglaj sobie fotki i youtuba. Z częściami do metabo nie wiem jak jest, ale jak do kątówki Metabo z 1991 serwis nadal ma części to i do tego pewnie będą. Ale podejrzewam że łożyska są tak samo standardowe jak w DYMA\B\C-8 a reszta to "zwykła mechanika".
Na Metabo nie pracowałem, ale poleciłem koledze z pracy i kupił chyba za ok 2000 zł - zadowolony. Na bank blaty są równiejsze, a jak już będziesz chciał je "liznąć" to jest z czego planować. W DYMA blaty to blacha chyba 3 mm - na środku to i mocniej jak naciśniesz ręką to widać jak "pracuje". Nie twierdzę że blaty w DYMA mogą mieć odchyłki +/- 1 mm ale prześwity przy łacie.
Do tego o ile blat odbiorczy da się zamocować że nie drgną, to odbiorczy jest na nitowanych mimośrodach na których są luzy, nawet nie wiem czy one idealnie pracują - w sensie czy odległość od osi mocowań mimośrodów są identyczne - jak wezmę np stół na "0 mm" to niby jest równolegle do odbiorczego, ale jak już wezmę 1-2 mm do dupsko mi "opada". Nie brałem się za to bo nie mam czasu.
W Electra Beckum/Metabo blat podawczy chodzi po hmm przylgniach(?) pod kątem i to jest solidniejszy sposób - zobacz sobie od 2:00
-
http://www.narzedzia.pl/strugarko-grubosciowka-proma-hp-200,3575.html
Nie wiem, czy Proma ma coś wspólnego z Dedrą na przykład, ale podpytywałem w serwisie i mi panowie odradzali.
Są jeszcze Elektra na olx, tą pierwszą sam bym chciał:
https://www.olx.pl/oferta/grubosciowka-CID619-IDkBLoI.html
https://www.olx.pl/oferta/grubosciowka-strugarka-maszyna-stolarska-elektr-beckum-CID628-IDkC2uE.html
-
Nie myślałem że zmienię zdanie ale jednak:):)
Ja znalazłem coś takiego:
https://www.olx.pl/oferta/strugarka-grubosciowka-elektra-beckum-jak-dyma-CID619-IDkD1G0.html#a9cdb7c6fa
I powiem że mi się bardzo podoba, i odległość przyzwoita.
Jak dzwoniłem to powiedział że za 2500 zł odda.
Kusi i to bardzo.
Czy może poczekać na coś tańszego??
-
Elektra becum to dzisiejsze metabo. Raczej solidny sprzęt. Zwróć uwagę czy mechanizm od grubościówki działa prawidłowo, przestrugaj kawałek drewna kilka razy i sprawdź czy blaty równo ustawione i noże. Ciężko na podstawie zdjęcia wypowiadać się czy brać czy nie. Dopiero po oględzinach i próbach można to stwierdzić. A jeśli niedaleko to warto zaryzykować.
-
To ta co wszyscy polecają. Cena fajna, jakość ocenisz sam. Potem koniecznie powiedz jak to chodzi, bo na lato może i ja zainwestuję.
-
No one tak chodzą - czasem się trafi coś bliżej 2000 zł, ale nie wiem czy jest sens czekać. Jak nie masz bardzo daleko to jedź - rzuć gościowi 2300 na stół i do domu :) Blat przetrzesz pastą tempo i będzie ok. Weź sobie jakiś liniał, ale jak nie będzie widać że ktoś w blat młotem walnął to powinny być ok.
Co do Dyma - na grubościówkę ujdzie, deczko podtuningować i ok, ale strugarka to taka se. Miałem ją sprzedawać, ale stanie chyba na tym, że DYMA zostanie na grubościówkę, a strugarkę sobie zrobię - ale blaty 2x125 cm żeby nie było problemów z czymś dłuższym jak 1 m długości.
-
Głównie chodzi mi o cenę czy jest ok, co by nie przepłacić:), a być zadowolonym.
Stan tech., jak kolega napisał postaram się sam ocenić po oględzinach.
-
Ok. To już wiem że warto jechać i zobaczyć jak wygląda w realu:)
Jak w weekend mi się uda wyrwać to dam znać co i jak:)
Dzięki za pomoc.
Pozdrawiam.
-
A i jeszcze jedno.
Ta maszynka jest na 230V.
A ja raczej będę robił jakieś meble ogrodowe czy może altankę, więc mogą się trafić grubsze kantówki typu 100/100mm.
Czy to nie będzie problem dla takiego silnika?
-
Nie napięcie a moc jest ważna. 2 sprawa to ile dasz zbioru - 1 czy 3 mm przy tych 100 mm szerokości :) Silnik 3F jest o tyle "lepszy" że prąd idzie przez 3 fazy a nie 1 ale przy takiej mocy to raczej małe znaczenie bo i tak domowa instalacja da radę. Tak jest "zwykły - cywilny" silnik indukcyjny - jak ci się umyśli to sobie możesz wsadzić mocniejszy, słabszy, na 3F itp.
-
W opisie Metabo 260 jest niejednoznaczność dotycząca silnika. Raz, że szczotkowy, raz indukcyjny. To błąd, czy tylko 3 fazówka jest indukcyjna?
Piszę o tym, bo to bliźniacza do Tej Elektry.
-
Ok, więc w weekend jadę i mam nadzieje że wrócę z porządnym sprzętem:)
Dziękować za rady.
Pozdrawiam.
-
I po robocie.
Ktoś mi sprzątną maszyne, mialem jutro rano jechac i dzwonie do goscia zeby sie umowic a on do mnie ze nie aktualne bo ktos dzis rano zabral.
No nic bede szukal dalej.
-
Na OLX są jeszcze ze 3 sztuki.
-
Witam,
Panowie dylematu ciąg dalszy.
Jest do kupienia strugarka holzmann hob 260.
Z elektra nie widze nic w moim zasiegu cenowym i
Odległościowym. Koles chce 2500. Czytałem troche na forum o bliźniaczym adm 260 i jak dla amatora sie sprawdza
Wiec teraz pytanie czy czekac dalej na elektro czy brac to.
Postaram sie wrzucic fotki lecz nie wiem czy dam rade z tel.
-
I niestety dodalem nowy temat "hob 260".
Pozwole sobie kontynuowac juz w nowym temacie.
Sorka za zamieszanie.
-
@przemoprzem, czy to jest DYMC? https://www.olx.pl/oferta/grubosciowka-heblarka-strugarka-260-mm-dyma-dymc-8-CID619-ID5Kj5r.html#76552eb83d
Warto w ogóle? Czy lepiej HC 260? W tej akurat troche odstrasza cena noży.
-
Na oko to DYMC-8 - regulacja grubościówki od czoła i blat odbiorczy zapinany na klamrę a nie na docisk mimośrodowy. Ale nie polecam tak czy siak, szukać HC260. A co do noży - nie patrz na sklep Stoma bo oni mają ceny horrendalne - tutaj masz 4 szt Globusa HSS https://www.budujesz.pl/globus-noz-do-strugarki-hss-260x20x3-0-4szt-g-ns130-0260-0001-133295/ za 150 zł. A nie 60 zł za sztukę w Stoma. A już w ogóle pamiętam, że śruby dociskowe chciałem dokupić - kurde do Feldera tańsze są :)
-
Tylko, że słyszałem że noże do Metabo HC260 różnią się jakimś wycięciem...
-
O kurde - faktycznie 200-250 zł za 2 noże HSS. Hmm, a czy te "fasolki" to nie służą jedynie do regulacji noża? Bo jak tak to bym dał noże bez otworów - może deko więcej zabawy, ale bez jaj z tymi cenami. Jak będzie kolega po południu to zapytam jakie on ma noże - on ma Electra Beckum HC 260.
-
Będę wdzięczny, bowiem chciałbym mieć jasność co do tych kwestii eksploatacyjnych. Maszyna wygląda godnie jak na ten przedział cenowy.
-
Tak czy siak wolałbym wydać te 200 zł na noże niż wydać 100 i mieć nadal te blaty z konserwy :) Ale jak patrzę na manual do Metabo https://www.metabo-service.com/en/manuals?search=0114026000 to te otwory służą jako dodatkowe zabezpieczenie przed wysunięciem noża. Większość sprzętów tego nie ma, więc kupiłbym zwykłe noże a te bolce w listwie dociskowej bym zeszlifował :)
Jest przecież kilka osób na forum z tą maszyną - jakie macie noże?
-
Kolega potwierdza - noże są z otworami. Z tego co zrozumiałem to jedne otwory 2 otwory to dodatkowe zabezpieczenie a 2 służą do regulacji wysuwania/chowania noża. Ciekawe czy Globus robi takie dedykowane noże lub ewentualnie czy nie dorabiają takich otworów. Albo samemu nawiercić - ale HSS to chyba nie taka prosta sprawa. Tak czy siak na pewno nie skreślałbym bym HC260 z powodu droższych noży - jak nie wyszczerbisz hss to przy amatorce posłużą lata.
-
Ja mam Elektre w której ktoś spiłował te piny w klinach trzymających noże i założył noże bez otworów. Nie wiedziałem tego kiedy kupowałem tą maszynkę. Rozwiązanie to bardzo utrudnia ustawienie noży. Utrudnia na tyle, że zastanawiam się, czy nie kupić sobie oryginalnych klinów i dedykowanych noży.
-
A te oryginalne noże to HSS czy widia? Jak myślicie, ile razy mogą przejść proces ostrzenia? (w profesjonalnej firmie: http://www.europrofil-b.pl/o_firmie.html)
-
Ja mam Elektre w której ktoś spiłował te piny w klinach trzymających noże i założył noże bez otworów. Nie wiedziałem tego kiedy kupowałem tą maszynkę. Rozwiązanie to bardzo utrudnia ustawienie noży. Utrudnia na tyle, że zastanawiam się, czy nie kupić sobie oryginalnych klinów i dedykowanych noży.
Ale jak utrudnia? Wiadomo jak masz śrubeczki to ok sporo łatwiej. Ale ja w DYMA to ustawiam noże deczko wyżej - tak na oko - dokręcam lekko a później biorę klocka drewnianego (coś z miękkiego drewna) i mały młoteczek i dobijam lekko aż ustawię ten 1-2 mm ponad wał. Później zakręcam na fest. A jak mi opadnie za bardzo to robisz sobie haczyk ze starego śrubokręta (zaostrzony) albo choćby z gwoździa i podnosisz nóż robiąc dźwignię. I od nowa regulacja. Bez przesady - może schodzi 5 minut dłużej, no ale noże to się ustawia rzadko.
A na tym filmie gościu ma EC HC260 i jeszcze inny system noży - jedynie wcięcie na końcach właśnie pod śruby regulacyjne.
-
No dobra, jestem początkujący i ustawiałem te noże pierwszy raz. Następnym razem zastosuję się do Twoich wskazówek.
-
Korzystając z okazji proszę o opinię czy do celów amatorskich taka maszynka wystarczy: http://allegro.pl/strugarko-grubosciowka-wyrowniarka-strugarka-i6735533436.html?reco_id=12ada11a-138b-11e7-bb2c-02c9ef6db925&ars_rule_id=201
-
Cena kosmos. Czym to się różni od zabawek za 700 zł z marketu?
-
No moje oko to sie rozni cena :o ;D...
-
Cena kosmos. Czym to się różni od zabawek za 700 zł z marketu
Niesponsorowana wypowiedz o tej maszynie :P
-większa waga 42 kg
-holzmaan
-305 mm zbierania na wyrówniarce
-chińczyk ale z "firmowy"
-masz serwis
-raczej nie znajdziesz podobnej maszyny za 50% ceny
-czekam na przelew od firmy za mój pi jar
-
Dzięki za opinie, więc co byście polecili w tej cenie.
-
No i zakup zrobiony. Maszyna jest w warsztacie. Kupiłem do moich amatorskich zabaw Bernardo PT 200 ED z 2 kompletami zapasowych noży.
Ale pewnie noże dorobię ze starych brzeszczotów do pił do metalu, są nie do zdarcia.
-
jak się sprawuje? jak z jakością wykonania? Blaty proste? Szczególnie mnie interesuje blat grubościówki.
-
Też mam tą zabawkę co borsuk58. Blat od wyrówniarki dosyć prosty, co denerwujące nie jest gładki, tylko posiada drobne, równo umieszczone paski po obróbce.
Blat od grubościówki (blacha 2 mm, usztywniona od spodu wąskim ceownikiem), podniesiony bliżej wału trochę chwieje się na śrubach trapezowych. Trzeba go było też ustawić, fabrycznie złożyli ciut krzywo.
Maszynka nie posiada napinacza paska, pozostaje tylko regulacja silnikiem, o ile w ogóle to możliwe (nie miałem jeszcze okazji sprawdzać). Fabrycznie trochę ciasno go założyli, nagrzewa się do około 60*C na luzie, przy obróbce nie sprawdzałem. Koła od posuwu wykonane z tworzywa (z aluminiową zębatką), u mnie jedno trochę tańczy. Śruby mocujące noże wypada zmienić na lepsze - po obrobieniu łba zapieczonej i wizycie w serwisie, wymieniłem na takie o twardości 10.9. Przy okazji dowiedziałem się jak działa serwis - całkiem sprawnie.
Elementy tworzywowe (nie wiem jak koła) dosyć kruche (ABS), zdążyłem już 2 razy rozwalić mocowanie wylotu od turbiny.
Link do zdjęć maszynki wrzucałem gdzieś na forum.
Ogólnie mam wrażenie, że cena trochę zawyżona i w zasadzie to droższy Meec, tylko inaczej obrandowany.
-
Ja swoimi spostrzeżeniami i ewentualnymi uwagami podzielę się za kilka dni po uruchomieniu i wypróbowaniu maszyny.
Wizualnie zrobię fotki i ocenię jakość wykonania ale dla mojej amatorszczyzny wystarczy w zupełności.
-
Wczoraj do mojej nowej strugarki przyszły 2 komplety zapasowych noży ale jeden komplet daje na wzór na dorobienie noży z lepszego materiału.
-
Borsuk58, jak odpalisz swoją zabawkę mógłbyś sprawdzić, czy u Ciebie też przeskakuje iskra pomiędzy wbudowaną turbiną odciągu, a obudową?
A druga kwestia, grubościówka i koniec/początek deski - czy podbiera materiał, tworząc zagłębienia?
-
Borsuk, gdzie dajesz noze do dorobienia i jaka cena? Szukam kogos kto takie noze moze dorobic.
-
Wertus noże dorabia mi szwagier ze zużytych brzeszczotów do cięcia stali. On pracuje w narzędziowni. Jak co to zapytam ile by chciał za dorobienie.
A iskra mi nie przeskakuje bo ja profilaktycznie korpusy połączyłem przewodem z objemką na wężu wychodzącym z odciągu.
-
Wczoraj do mojej nowej strugarki przyszły 2 komplety zapasowych noży
To są noże HSS? Jeżeli tak, to czy są aż tak kiepskie, że trzeba dorabiać jeszcze mocniejsze?
-
Też kupiłem zapasową parę ostrzy i jedyną poszlaką, że może to być HSS jest ten sam wygląd co zainstalowanych fabrycznie (w opisie na stronie twierdzą, że ze strugarką przychodzą zamontowane HSS). Na etykiecie noży, samych ostrzach, paragonie imiennym i fiskalnym, a nawet na stronie gdzie się zamawia zapasowe - nie jest wspomniane z jakiej są stali.
-
Zdobyłem 4 zużyte brzeszczoty, jutro daję noże do dorobienia.
Wertus na priva będziesz miał info na kiedy będą noże. Koszt będę wiedział po zrobieniu.
-
Czekam na info
-
Odnośnie fabrycznych noży Bernardo - początkowo myślałem, że trafiłem na jakąś zszywke i się wyszczerbiły. Jednak wyszczerbień przybywa, a na deskach żadnych zszywek czy gwoździ nie widać. Sęków też staram się nie obrabiać. Wygląda na to, że ich HSS można sobie w buty wsadzić, to jakaś plastelina.
-
Kurde, przeraża mnie to co mówisz.
-
W moim holzmanie fabryczne noże są dobre do nacinania kiełbasy na ognisko.
Na punta.com.pl można kupić po 35zl za szt.