Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Piły ręczne => Wątek zaczęty przez: Dejw629 w 27 Grudnia 2016, 16:59:59 czas Polski
-
Witam. Mógłby mi ktoś powiedzieć, ile jest zębów na cal w pile Kirschen? Dzięki za pomoc
-
Podaj w której pile.
-
Kirschen piła grzbietnica
Wysłane z mojego SM-J120FN przy użyciu Tapatalka
-
Grzbietnica Kirschen 250 x 60x 0,5 ma 12 zębów na cal.
-
Dzięki! Będzie to dobra piła do robienia połączeń, np. Na jaskółczy ogon?
Wysłane z mojego SM-J120FN przy użyciu Tapatalka
-
Duża lepsza jest Dozuki - jest cieńsza i bardzo ostra. Odkąd mam Dozuki, Kirschena prawie nie używam.
Np tu: http://japan-knives-tools.pl/pily-stolarskie-dozuki-c-4_14_71.html
-
Wiem że japońskie są lepsze, ale chciałbym przetestować tą Kirschena
Wysłane z mojego SM-J120FN przy użyciu Tapatalka
-
Dam Ci swoją. Jest do du.y. Jak zareklowalem to mi powiedzieli w sklepie ze wiedzą że coś się z kirchenami stało i się z nich wycofują. I mam jej nie odsylac (kasę oddali i przeprosili )
-
Też mam kirchena i nawet nie wiem gdzie teraz leży...masakra
-
To jaka w miarę tania grzbietnica by się nadawała?(wykluczając Kirschena)
Wysłane z mojego SM-J120FN przy użyciu Tapatalka
-
Ciekawe pytanie. Jak znajdziesz to się podziel z nami.
-
A co sądzicie o grzbietnicy Stanleya?
Wysłane z mojego SM-J120FN przy użyciu Tapatalka
-
Jak się raz przeleci pilnikiem po tej pile Kirschen, to powinna być dobra.
Ja tak zrobiłem z jakąś podobną piłą z marketu i dobrze śmigała.
Później zmieniłem trochę kąt zębów i teraz mi się jeszcze bardziej podoba. Byłem trochę leniwy i po tym drugim ostrzeniu nawet nie poprawiałem szranku, więc tak właściwie to teraz już wcale go nie ma a i tak tnie tak dobrze, że aż przyjemność brać do ręki.
-
Mi odpadł trzonek po 3 użyciu
-
No, tak się nie powinno stać, ani z piłą Kirschen, ani z żadną inną.
Ale nie martw się, u mojej piły też odpadł ;)
-
To jaka piła by była dobra?
Wysłane z mojego SM-J120FN przy użyciu Tapatalka
-
Juz Amigorg Ci napisal - dozuki. A jak sie upierasz przy "europejskiej" to pewnie jakis Veritas (jak mowimy o narzedziach "markowych"), ale tu sobie "gdybam". Na swieta dostalem japonki - i juz widze, ze tradycyjna grzbietnica pojdzie w kat szuflady.
-
A co z tymi Stanleyami?
Wysłane z mojego SM-J120FN przy użyciu Tapatalka
-
Kup Stanleya i sprawdź, efekty podaj na forum, chętnie się zapoznamy. My swoje napisaliśmy.
-
O ile się orientuję, to jedyne piły stylu europejskiego, które są ostre przy kupnie, można je ostrzyć i za które nie trzeba wydać majątku to piły Veritas. Tanie to one też nie są, ale nie trzeba za nie wydać takich sum jak za Lie-Nielsen, GRAMERCY Tools czy Two Lawyers (to na pewno nie wszyscy producenci takich pił, ale akurat innych nie znalazłem). Zęby tych pił są nie tylko wytłoczone, ale też ostrzone pilnikiem i dla tego na prawdę ostre.
O różnicy między tłoczonymi i piłowanymi zębami przekonałem się, kiedy sam naostrzyłem pierwszą piłę. Że jest to łatwiej, to była to piła do piłowania wzdłuż włókien. W tak zwanym międzyczasie ostrzyłem też już piły do piłowania w poprzek włókien i te również przekonują swoją ostrością. Polecam to każdemu, kto czuje się na to wystarczająco cierpliwy i troszkę "zwariowany".
Te tańsze piły z nie hartowanymi zębami można nazwać po prostu tępymi i albo się je kupuje i ostrzy, albo kupuje i denerwuje.
Inaczej wygląda sprawa przy piłach z hartowanymi zębami. Tutaj stosowana jest już też geometria zęba podobna do tej z pił japońskich. Firmy Bahco, Stanley i inne oferują takie piły, które na prawdę są ostre. Jest jednak jeden mankament, te piły są właściwie wszystkie stworzone do piłowania w poprzek.
No i jeżeli się kiedyś stępią, to trzeba je wyrzucić, . . . . . albo zrobić z nich cyklinę. ;D
-
No i jeżeli się kiedyś stępią, to trzeba je wyrzucić, . . . . . albo zrobić z nich cyklinę. ;D
Niekoniecznie , ktoś na forum pisał ,że można je poprawić iglakami diamentowymi. Od razu mówię , na swoim Stanley'u jeszcze nie próbowałem. Kupiłem go półtora roku temu i jest jeszcze ostry. Piła jest uniwersalna dobrze tnie w poprzek i wzdłuż.
-
No i jeżeli się kiedyś stępią, to trzeba je wyrzucić, . . . . . albo zrobić z nich cyklinę. ;D
Niekoniecznie , ktoś na forum pisał ,że można je poprawić iglakami diamentowymi. Od razu mówię , na swoim Stanley'u jeszcze nie próbowałem. Kupiłem go półtora roku temu i jest jeszcze ostry. Piła jest uniwersalna dobrze tnie w poprzek i wzdłuż.
A jakiego Stanleya masz?
Wysłane z mojego SM-J120FN przy użyciu Tapatalka
-
Napiszę wieczorem.
-
Piła to Stanley 1-15-215 320 mm 13 zębów na cal
-
Na pytanie Jaka grzbietnica moja odpowiedź jest taka; przede wszystkim z niehartowanymi zębami.
-
Poprawka.
Przećwiczone z dobrym skutkiem ostrzenie grzbietnicy z hartowanymi zębami przy użyciu iglaka diamentowego a nawet dobrego pilnika stalowego. Uwaga; doświadczenie z ostrzenia jednej piły.