Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: darekab w 31 Grudnia 2016, 08:22:01 czas Polski

Tytuł: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: darekab w 31 Grudnia 2016, 08:22:01 czas Polski
Witam na alle.... pojawiły sie takie oto strugi EME i ANCHOR. Nie za bardzo wiem co to za firmy i czy warto się nimi interesować.

http://allegro.pl/strug-modelarski-hebel-eme-nr-4-i6660565638.html

http://allegro.pl/strug-modelarski-hebel-anchor-nr-4-i6660565643.html

Po za tymi są jeszcze dwa Stanleye, czy są coś warte?

http://allegro.pl/stanley-strug-hebel-gladzik-dlugi-zdzierak-rarytas-i6663896791.html#thumb/2

http://allegro.pl/stanley-strug-hebel-gladzik-no-78-zdzierak-rarytas-i6663898417.html#thumb/2

Proszę Was o szybkie info czy to coś warte bo te dwa pierwsze czekają tylko 3 dni.

Dzięki
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 31 Grudnia 2016, 08:40:39 czas Polski
Niestety, Stanley No. 78 jest niekompletny a przez to niewiele wart.
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 31 Grudnia 2016, 11:29:16 czas Polski
Rzeczywiście ten Stanley jest nie do końca kompletny ale prowadnicę można dorobić. Nóż przełożony jest do pierwszej szczeliny. Opłaca się licytować , na Ebay kompletny Stanley 78 zaczyna się od 20 Funtów + koszty wysyłki.
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 31 Grudnia 2016, 18:18:37 czas Polski
i jeszcze ogranicznik głębokości też trzeba dorobić, a o śrubkach to możesz pomarzyć żeby takie dostać
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 01 Stycznia 2017, 00:51:51 czas Polski
Oglądam często aukcje na Ebay'u i szczerze powiem ,że w pełni kompletnego Stanley'a 78 widuje się bardzo rzadko, a jak jest to już nie od 20 Funtów tylko minimum dwa razy więcej. A to oznaczałoby ,że raczej trudno jest spotkać w pełni kompletny Stanley 78. Ja sam kupiłem Record'a 044 z jednym kompletem prowadnic i jednym , już bardzo krótkim nożem, ale jestem zadowolony.
Ze śrubami można sobie poradzić :
- zdarzają się na Ebay'u komplety gwintowników imperialnych niskich wymiarów ,
-oryginalne gniazda można rozwiercić na najbliższy gwint metryczny i wykorzystać śruby metryczne.
Cena otwarcia 44 PLN jest na tyle niska ,że warto spróbować , a i być może fotografia dołączona do aukcji nie jest do końca kompletna.
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 01 Stycznia 2017, 00:57:24 czas Polski
Niestety, nie wiem jak na ebay'u ale na Allegro większość 78 są niekompletne. Mnie udało się trafić "pełną" wersję i struganie wręgów to  bajka (i zajmuje mniej czasu niż ustawianie frezarki w stole). Kilka ruchów i po robocie :)
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 01 Stycznia 2017, 08:25:27 czas Polski
kupiłem kiedyś ogrom części do recordów i stanleyów, wrzuce jak będe miał chwilę może ktoś coś potrzbuje, a propos gwintowników- do srubek do np 78 zgoda może uda się znaleźć jakieś , ale do rączek do stanleyów np 4,5,6 gwintowników ani nażynek nie ma , ponieważ stanley dał nietypówke, szukałem i brak, jedynie na zamówienie
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 01 Stycznia 2017, 10:10:55 czas Polski
Arek masz docisk do Stanley'a 4 1/2 ?
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 01 Stycznia 2017, 10:23:54 czas Polski
he he chyba był:)mieszkam teraz daleko od mojego warsztatu i sprawdze dopiero w okolicach środy, obiecałem strug koledze puudlo i może mi się uda 2 sprawy na raz ogarnąć:)
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 01 Stycznia 2017, 12:15:12 czas Polski
Ok
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: darekab w 01 Stycznia 2017, 17:49:41 czas Polski
Panowie a coś na temat pozostałych strugów możecie powiedzieć ?  EME i ANCHOR. Dzieki za opinie w sprawie stanleya.

Wszystkiego najlepszego w nowym roku.
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 01 Stycznia 2017, 17:58:21 czas Polski
Daruj sobie resztę, jeżeli już chcesz zmieścić się w okolicach 100 zł i mieć strug metalowy , to kup Macallistera z Casto. Przeszlifujesz trochę stopę , naostrzysz porządnie nóż i na początek masz strug i do tego jeszcze z gwarancją.
Pozdrowienia i pomyślności w Nowym Roku.
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: darekab w 01 Stycznia 2017, 18:14:22 czas Polski
A Irwin https://www.budujesz.pl/irwin-strug-tsp5-do-prac-zgrubnych-14-2-tsp5-41511/

oczywiście bym poczekał na promocję. Warto czekać?
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 01 Stycznia 2017, 18:28:34 czas Polski
To jest "5" , optycznie nie wygląda źle, ale w realu nigdy nie miałem z nim do czynienia. Podejrzewam ,że jak wszystkie niskobudżetowe strugi ( co oczywiście w żadnym wypadku ich nie dyskwalifikuje ) będzie wymagał trochę przygotowania.
W tym dziale znajdziesz kilka wątków ,które opisują tego typu prace.
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: darekab w 01 Stycznia 2017, 18:37:36 czas Polski
Dziekuje i pozdrawiam. Zamykamy
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: darekab w 01 Stycznia 2017, 21:00:22 czas Polski
Nie potrzebnie napisałem zamykamy. Sory.

Została godzina do końca aukcji, może ktoś zerknie i sprawdzi czy ten jest kompletny i do ilu warto licytować?

http://allegro.pl/stary-strug-hebel-stanley-handyman-made-in-usa-i6656239424.html

dzięki
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: Thodd w 01 Stycznia 2017, 21:48:29 czas Polski
http://allegro.pl/stanley-strug-hebel-gladzik-dlugi-zdzierak-rarytas-i6663896791.html#thumb/2
A co powiecie o tym Stanley'u No 7 ? Jest kompletny i wart zakupu ?
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 02 Stycznia 2017, 06:38:38 czas Polski
A ja szukam docisku do No.6 i odchylaka do No.7. Ktoś coś?
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 02 Stycznia 2017, 09:16:14 czas Polski
Arek15 kiedyś pisał, że ma różne części. Może akurat te co potrzebujesz.
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 02 Stycznia 2017, 13:22:59 czas Polski
@Thodd to "7". Cztery osoby licytują a zostało 11 dni. Jeżeli podana cena dotyczy "7-ki" to zaczęło się bardzo nisko.  Przede wszystkim to Sprzedający powinien uszczegółowić opis oferowanych przedmiotów . Taki opis : "STANLEY STRUG HEBEL GŁADZIK DŁUGI ZDZIERAK..." jest kuriozalny czegoś takiego nie ma. Ja nie będę się pytał bo nie licytuje ( przesyłka do Francji dobija) ale jeżeli Ty jesteś zainteresowany to możesz poprosić o sprecyzowanie ,którego struga dotyczy ta licytacja.
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: Thodd w 02 Stycznia 2017, 13:32:54 czas Polski
Przede wszystkim to Sprzedający powinien uszczegółowić opis oferowanych przedmiotów
Krzysiek zerknij na opis.
"TU ORYGINALNY HEBEL RENOMOWANEJ FIRMY STANLEY NO 7. NAJWIĘKSZY Z FOTO - KOMPLETNY Z NOŻEM I DODATKOWY NÓŻ TEŻ STANLEY - ZABEZPIECZONY TŁUSTYM ABY NIC GO NIE BRAŁO"
Zaczęło się od niskiej ceny ale licytacja jest długa
Cena nowego to niecałe 400 zł
Tytuł: Odp: Strug używany EME , ANCHOR czy warto?
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 02 Stycznia 2017, 13:50:25 czas Polski
Nie lubię jak do aukcji dołączone jest zdjęcie na którym jest kilka przedmiotów a opis jest powielany z minimalnymi zmianami przy kilku aukcjach. O ile dobrze pamiętam to sprzedający podobny tekst o tym ,że przy pomocy struga zbudowano łódź w Szwecji dopiął do licytacji Stanley'a 78 , którym był zainteresowany @darekab. Stąd moja uwaga.
Jeśli chodzi o cenę to jeżeli możesz kupić nowy za tyle ( to może być "Silverline") to może lepiej kupić nowy. Siódemka jest jak widzisz bardzo długa ( dłuższa była tylko "8" - strug wyjątkowo rzadki), jeżeli stopa będzie skatowana , to trzeba mieć wyjątkową krzepę i długą szybę żeby ją wyprowadzić. Albo mieć dostęp do frezarki i fachowca ,który będzie wiedział co z tym zrobić.
Od razu zastrzegam, że nie mam na myśli oczyszczenia stopy z rdzy.