Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Tokarki => Wątek zaczęty przez: Morświn w 29 Grudnia 2013, 17:17:34 czas Polski
-
Witam.
Chciałem dzisiaj opisać tokarkę do drewna Performance Power PP350WL.Kupiona za około 400zł w markecie budowlanym.Ogólnie pierwsze wrażenie niezłe po otwarciu (mój błąd nie sprawdziłem na miejscu) moim oczom ukazały się piękne plamy rdzy.Na szczęście reklamacja przebiegła bez problemu i już druga sztuka była w porządku.Ogólnie to dla mnie śmiechu warte że market który sprzedaje takie "maszyny" i ma je w ciągłej ofercie nie ma absolutnie żadnych narzędzi i osprzętu na sprzedaż :o.Taka sama sytuacja spotkała mnie dzisiaj w dużym markecie przy tokarce do metalu,uważam że za cenę 3100zł mogę mieć nadzieję że coś dokupię do niej na miejscu...łatwo się domyśleć czy mają do nich osprzęt.Wracając do tematu tokareczka ma zawyżone parametry.
Na ulotce:
- max. długość obrabianego elementu 1000mm,
- max. średnica obrabianego elementu 350mm
W rzeczywistości faktycznie 1000mm pójdzie o ile element będzie równiutki bez bić.Co do 350m średnicy...to chyba się mija z celem mocowanie przetoczonych elementów które mają się tylko kręcić i to ledwo.
- waga całkowita ok.34kg
- zakres obrotów 850-2150 obr/min
- liczba prędkości obrotów - 4
- napięcie prądu 230V ~50Hz
- moc 400W
-długość całkowita ok 145cm
-napęd za pomocą paska
-gwint na wałku to chyba M15
-gwarancja 24miesiące
Dostępna pod wieloma nazwami między innymi:
-Performance Power PP350WL. cena ok400
-Nutool BT37E cena 419
-PROMA DSO-1000 cena 859 (z tym że ma osłonke na wrzeciono czyli kawałek blaszki)
Jeszcze można spotkać ją pod wieloma nazwami różnią się nieznacznie wyglądem i w niektórych jest inny włącznik lub właśnie taka osłonka śmiechu warta :). Najbardziej mnie śmieszy napis "Made in P.R.C" no jakby nie mogli napisać że z Chin tylko oczy mydlą niezorientowanym.Jak ktoś nie wie to (people republic of china). Ceny brałem z allegro więc jak ktoś chce może sprawdzić.
Ogólnie zacznijmy od wad:
-miękka konstrukcja (gnie się przy mocnym dociskaniu elementu, rozwiązałem to wkładając deski w tą blachę pod łożem).
-brak zbieżności kła z zabierakiem (nie stykają się czubkami i nie jest to różnica rzędu 1mm :)).
- źle rozwiązana blokada konika i podpórki pod dłuta (blokuje się je kręcąc dźwignią pod łożem co jest debilne bo nie można przez to toczyć małych elementów (krótkich) bo się blokują o siebie wzajemnie)
-słabe śruby blokujące ustawienie podpórki np pod kątem(oryginalnie są śruby z plastikowymi pokrętłami które się po prostu odkręcają co jest trochę niebezpieczne dlatego je wymieniłem pierwszego dnia)
-Słabiutka jest zatrzymywałem ja ręką na największych obrotach :).
-Debilnie rozwiązana zmiana paska cóż z tego że mam 4 prędkości czyli szajbę z czterema uskokami (nie wiem czy to dobrze napisałem) jak żeby przełożyć pasek trzeba poluzować dwie śruby,podnieść silnik,przełożyć,opuścić silnik i przykręcić śrubki co zajmuje nawet 10min bo do śrub jest kijowy dostęp.W sumie i tak nie ma sensu schodzić z najwyższych obrotów.
-Bez jakości klucze do odkręcania kła (napisanie że te dwa kawałki blachy są kiepskiej jakości to już dla nich zaszczyt)
-Brak otworów do mocowania w blacie/stelażu (można przewiercić ale później to różnie bywa z gwarancją a bez tego to ona sobie jeździ nawet bez bicia)
-Szybko się nagrzewa przy małych pracach.
-Blokada konika (czyli dokręcamy do materiału kieł i blokujemy żeby się nie odkręcał) jest to zwykła nakrętka która nie spełnia swojej roli.
-dostęp do szajb jest też genialny bo trzeba odkręcić śrubkę a jak jej nie dokręcimy dokładnie to się nie włączy.
-I na koniec może to nie wada ale przeszkadzało mi że jest pomalowana matem i ciężko ją zmieść z pyłu :P.
Wiem wiem pewnie ktoś napisze: "co ty chciałeś za tą cenę" ale warto napisać żeby ktoś się nie nadział.
Zalety:
-Niska cena
-Duża dostępność
-Mały rozmiar (idealna do piwnic i garaży)
-Możliwość taniej wysyłki (jak ktoś mieszka w jakiejś wiosce 50km od miasta to kurier jest już od 19zł)
W komplecie dostajemy:tokarkę,zabierak,2 klucze z blachy,tarcze zabierakową,konik z kłem obrotowym na łożysku...,podpórkę pod dłuto z mocowaniem.
Mimo tych "kilku" malutkich wad :P o których teraz sobie przypomniałem,bo mogłem coś pominąć polecam tą maszynkę ale nie wszystkim.Tylko wrogom ;D i osobą które nie wiedzą czy toczenie w ogóle im będzie odpowiadało i chcą spróbować lub po prostu potoczyć coś w niedzielę po obiedzie dla relaksu.Jest to dobra opcja jak ktoś nie ma pieniędzy a ma chęci lub małą robótkę typu dorobić złamaną nogę do taboretu raz na jakiś czas.Ja się nauczyłem na niej podstaw i nie żałuję zakupu bo cierpliwości przybyło i umiejętności radzenia sobie z tym co się ma :D.Śmiesznie było jak próbowałem zrobić coś co majstry zza oceanu na swoich maszynach a ona się zatrzymywała :P.Wiem że cieszy się popularnością na serwisach aukcyjnych i nie tylko dlatego postanowiłem opisać.Nie wiem czy się komuś przyda no ale zobaczymy.W razie pytań pisać.
Ps. Jedno zdjęcie z neta bo nie mogłem zrobić.
Pozdrawiam Adrian.
-
polecam tą maszynkę ale nie wszystkim.Tylko wrogom ;D
Oj Adrian... ;D ;D ;D
Fajny opis marketówki. :) Na pewno komuś się bardzo przyda. Kiedyś chciałem ją kupić (czy jakąś podobną) ale zrezygnowałem, po obejrzeniu na miejscu.
-
dzięki wielkie za obszerny opis,
nad PROMĄ długo myślałem...
-
Odświeżę trochę temat, bo dostałem od żony ;) limit 500zł na prezent świąteczny i się zastanawiam czy się nie skatować taką tokarką. Za 500zł nic lepszego nie wymyślę, a chciał bym mieć tokarkę.
W budżecie mieści się jeszcze taka http://allegro.pl/tokarka-do-drewna-i4856575757.html (http://allegro.pl/tokarka-do-drewna-i4856575757.html)
ale nie wiem czy ryzykować taką samoróbkę ?
Nowa to miała by być taka.
http://allegro.pl/tokarka-do-drewna-nutool-400w-1000mm-230v-promocja-i4865163430.html (http://allegro.pl/tokarka-do-drewna-nutool-400w-1000mm-230v-promocja-i4865163430.html)
-
Tą z drugiego linka sobie raczej odpuść bo dużo na niej nie zdziałasz.
Na temat samoróbki się nie wypowiem.
-
No tak piszesz odpuść, ale co dalej ? 8)
Nic się nie da utoczyć na takiej za 4 stówy ?
Może dało by się jakoś poprawić Chińczyka :)
Przecież nie daruje 5 stów jak już koleżanka żona odżałowała ;D
-
Gra nie warta świeczki.
Konstrukcja miękka a silnik słaby, miała by już problem z normalną pracą z uchwytem.
Jak chcesz to bierz ale ja po prostu odradzam. Lepiej kupić dobrą tarczę do pilarki i jeszcze zostanie trochę ;).
-
Są mniej warte niż złom na skupie.
Prawda jest taka że jak robota ma sprawiać przyjemność to maszyny muszą być porządne.
Na takich trupach i samoróbkach to tylko wrzodów można się dorobić.
-
Witam .
Święte słowa.
Pozdrawiam .
-
Paweł 46 sprawdź w jakiej cenie są uchwyty tokarskie i pomyśl czy się opłaci :-\
http://allegro.pl/obrobka-metali-uchwyty-i-przyrzady-do-mocowania-121496 (http://allegro.pl/obrobka-metali-uchwyty-i-przyrzady-do-mocowania-121496)
Pozdrawiam :)
-
Ogólnie można toczy bez uchwytu lecz on dużo ułatwia.
-
Ogólnie można toczy bez uchwytu lecz on dużo ułatwia.
To są uchwyty do toczenia metalu. W tokarce do drewna nadają się tylko do założenia kiełka lub wiertła.
Do drewna od lat chyba 50 stosuje się takie. Film fajny gość tłumaczy co i jak.
Woodturning Chuck Review - History, Oneway, Vicmarc, Hurricane, Axminster (http://www.youtube.com/watch?v=9yz08uUQA5w#ws)
-
Wiem mi ogólnie chodziło o uchwyty nie koniecznie te z linka.
Chociaż nieraz taki do metalu się przydaje co sam napisałeś
-
A ja chciałem zwrócić uwagę że, cena uchwytu tokarskiego +silnik to prawie cena tokarki ??? a gdzie reszta :-\
Jednak niech się wypowie zainteresowany :)
dodam że taki uchwyt to chyba duży plus a szczęki można zamontować tak
(http://img31.olx.pl/images_tablicapl/161725413_1_644x461_tokarka-uzywany-uchwyt-tokarski-110-mm-nowa-ruda_rev008.jpg)
i na odwrót :)
(http://www.brainright.com/Projects/PortableBowlLathe/2006070211_First%20test%20bowl.jpg)
a tu jedna z prostszych konstrukcji :P [size=78%] [/size]
-
Ja do swojego SAM-a ( http://forum.domidrewno.pl/sam'y-46/tokarka-dom-drewna-z-przystawka-kopiujaca/msg667/#msg667 (http://forum.domidrewno.pl/sam'y-46/tokarka-dom-drewna-z-przystawka-kopiujaca/msg667/#msg667) ) dokupiłem CENTRALOUT 4 w uni-max, za ok 170 zł. Tokarz dorobił mi na wrzeciono tuleję redukcyjną M22 / M33. Do moich amatorskich prac uchwyt całkowicie wystarcza.
-
Krzyś to jest nadal uchwyt do metalu.
-
No ja nie twierdzę że do drewna :) ale czy nie zamontuję w ten uchwyt jakiegoś klocka ??? i go nie obrobię :-\
na drugim zdjęciu to uchwyt chyba też do metalu ??? a jaka fajna miska :P
-
Obrobić się da ale chwyt jest gorszy a i materiał się niszczy/zgniata/odkształca.
Nie wiem jaki jest na drugim foto bo nie ja to robiłem, może to byś uchwyt do drewna czaszowy a moze to być taki do metalu z zamocowaną srubą do mocowania drewna(taki adapter).
-
Obrobić się da ale chwyt jest gorszy a i materiał się niszczy/zgniata/odkształca.
I to jest jakiś argument :)
A druga część wypowiedzi -że jednak się da :P ale z adapterem ;D
Pozdrawiam ;)
A co na to Paweł 46 ???
-
No dobra prawie mnie przekonaliście żeby odpuścić 8)
Ale wrócę jeszcze do tej samoróby, wygląda dość solidnie i w przyzwoitej cenie. Sam konik, uchwyt i silnik są warte więcej nie mówiąc o kupie żelastwa.
Ps. Piszę z Tallina w Estonii :) ale jutro wracam 8)
-
No ja nie twierdzę że do drewna :) ale czy nie zamontuję w ten uchwyt jakiegoś klocka ??? i go nie obrobię :-\
na drugim zdjęciu to uchwyt chyba też do metalu ??? a jaka fajna miska :P
A dostałeś kiedyś po gębuli ?
Ja dostałem. Jak u taty toczyłem to potem zakładałem przyłbicę. Jak klocek wyleciał z uchwytu to na twarzy czuć było kropelki wody, które się od osłony pod wpływem uderzenia oderwały.
-
To, że uchwyt do metalu uszkadza materiał, nie przekonuje mnie. I tak to co w uchwycie idzie do śmietnika.
A dostałeś kiedyś po gębuli ? (...)
No i to jest argument! Podziałał bardzo skutecznie na moją wyobraźnię. :)
Czy takie cudo da radę zamontować do uchwytu do metalu?
http://www.km-maszyny.pl/maszyny-do-drewna/item/122-tokarki-do-drewna-osprzt-dodatkowy/2575-profil-uchwytu-typ-d-do-m-100-10-6049 (http://www.km-maszyny.pl/maszyny-do-drewna/item/122-tokarki-do-drewna-osprzt-dodatkowy/2575-profil-uchwytu-typ-d-do-m-100-10-6049)
-
Nie chciałbym być brany za fana uchwytów typowo do metalu do zastosowania w tokarce do drewna :P
Ale i z tego typowo do drewna też może wyrwać ??? i powiem, trzeba uważać przy pracy z różnymi maszynami czyli BHP i zdrowy rozsądek :)
DominikuDec idąc twoim tokiem rozumowania to zapytam czy ta twoja przyłbica ma atest bezpieczeństwa ??? bo jak nie to czasami łamiące się elementy przyłbicy mogą więcej szkody narobić.Dlatego ja bym był raczej za osłonami ,ale nie wiem czy takie istnieją. :-\
Pozdrawiam :)
-
Ale i z tego typowo do drewna też może wyrwać
Zgadza się. Jednak w uchwycie do drewna prawdopodobieństwo wydaje się być mniejsze.
Chociaż - jak mawiał mój ojciec: "Jak ktoś ma pecha, to i w drewnianym kościele cegła na głowę mu spadnie.". :)
-
A druga część wypowiedzi -że jednak się da :P ale z adapterem ;D
Tak ale warto kupować uchwyt który będziemy używać z samym adapterem jak przy tym do drewna też
się da bez problemu ten adapter zamontować? A i bez niego spokojnie używać można?
A dostałeś kiedyś po gębuli ?
Trochę toczę i na szczęście na razie najwyżej to do barka doleciało na szczęście.
Mimo przyłbicy strach przy takim wyrwaniu materiału jest.Ostatnio próbowałem trochę pokombinować i
coś nie wyszło materiał przeleciał dwa metry i zrobił wgłębienie w drzwiach z płyty.
Czy takie cudo da radę zamontować do uchwytu do metalu?
Klo jeżeli rozstaw śrubek jest taki sam to da radę zamontować do tego co amigorg pokazał.
zapytam czy ta twoja przyłbica ma atest bezpieczeństwa ???
Wiem że pytanie nie do mnie ale ja mogę powiedzieć że moja niby ma...
ale jak jest naprawdę to sam nie wiem.Pewnie bym się dowiedział w chwili uderzenia czy mnie nie oszukali...
Dlatego ja bym był raczej za osłonami ,ale nie wiem czy takie istnieją. :-\
Ja widziałem kilka rozwiązać w necie np:
http://www.sawdustmaking.com/Lathes/lathes.html (http://www.sawdustmaking.com/Lathes/lathes.html)
Trzecia od góry Floor Lathe.
Zgadza się. Jednak w uchwycie do drewna prawdopodobieństwo wydaje się być mniejsze.
Z tego co ze swoich nikłych doświadczeń zdołałem zaobserwować to to że z tego do drewna
wyrywa inaczej niż z tego do metalu.Ale czy tak jest naprawdę czy tylko mi się zdaje to
już nie wiem ja tylko amotor jestem.
To, że uchwyt do metalu uszkadza materiał, nie przekonuje mnie. I tak to co w uchwycie idzie do śmietnika.
Moim zdaniem nie zawsze, jak toczę misę na przykład to na dole robię wgłębienie (spód misy)
i właśnie tam mocuje szczęki uchwytu.
Lecz przypomnę że jestem amatorem i jeżeli się gdzieś pomyliłem to proszę mnie poprawić
Pozdrawiam Adrian.
-
Witam
Ja mam taką marketówkę jak opisana w pierwszym poście tyle że Gude.
Sprowadzona z Niemiec za 300zł, niby to samo ale jednak są różnice:
silnik się nie grzeje
liniowość tokarki zachowana
Tylko od razu napiszę skróciłem ją, usztywniłem, zamocowałem na solidnej szafce przykręconej do ściany, dokupiłem uchwyt za 150 zł, do tej nakrętki blokującej kieł założyłem dźwignię z małą kulką, teraz nie trzeba klucza.
Nadal to marketówka ale po włożonej pracy daje całkiem niezłe efekty i da się zrobić na prawdę dużo fajnych rzeczy.
Na początku (przed przeróbkami) drażniła, teraz nie jest zła ale marzy mi się lepsza.
-
Wrzuć foto z przeróbek. To może się jeszcze skuszę :)
-
W zasadzie to połowy przeróbek nie widać podstawowe usztywnienie jest w środku obudowy, jest to metalowy profil kwadratowy odpowiednio pospawany, przykręcony zaraz przy samym łożysku osi z przodu, potem schodzi pod kątem w dół i jest przykręcony do profili podstawy z tyłu na dole.
Dodałem także kilka dodatkowych śrub skręcających obudowę.
Żeby zmienić przełożenie:
-zamiast śrub na krzyżak zabezpieczających klapkę przekładni dałem plastikowe motylkowe tzn z plastikowym uchwytem teraz łatwiej odkręcać
-pasek zmieniam bez odkręcania silnika, zasada taka że najpierw na jednym z kół zsuwam z większego na mniejsze po lekkim przekręceniu samo przeskakuje, da się tak ustawić napięcie paska że się nic nie ślizga.
Co do nakrętki blokującej kieł to po prostu jej bok przewierciłem nagwintowałem i wkręciłem małą rączkę zakończoną plastikową kulką- wygląda jak fabryczne.
Skrócenie całości bardzo pomogło usztywnić całość teraz z 1m toczenia zostało mi około 60cm czego i tak nie wykorzystuję
Uchwyt z allegro za 150 zł nastawny czteroszczękowy z dorobionym na zamówienie zabierakiem
No i podstawa do stabilna podstawa
-
Tak sobie myślę, że konstrukcyjnie wszystko można poprawić i wzmocnić, martwi mnie tylko ten silnik 400W. Jakoś nie widzę tej mocy, żeby coś mocniej przetoczyć.
-
W sumie taka prawda że można wyrzucić prawie wszystko i zrobić ją prawie od nowa :D.
Ale to już chyba lepiej moim zdaniem pokusić się na sama jakiego pokazał amigorg.
A co do silnika to da radę potoczyć tylko że: Na takich trupach i samoróbkach to tylko wrzodów można się dorobić.
Przy trochę większym elemencie zatrzymuje się po prostu co chwilę
-
No i popełniłem tokarkę, byłem dzisiaj przetestować i powiem szczerze, że spodziewałem się dużo gorszych rezultatów, a tu w miarę. Stwierdzam, że na początek do nauki wystarczy.
Może to przez to, że mnie tak negatywnie nastawiliście do tej tokarki i nie liczyłem na wiele ;D
Jutro wrzucę filmik jak pracuje.
Na razie przetoczyłem jedną sosnową kantówkę, na pałkę milicyjną ;)
-
Witam.Jeżeli mogę-uchwyt jest dobry do małych elementów 40-62 na zewnątrz tak podają w sklepie i tak też jest .Można zamocować większy element, ja tak zrobiłem,ale skutek czasem bywa opłakany,zwłaszcza dla naszej twarzy.Z czasem wyrobią się otwory w które wkłada się bolce służące do dokręcania .Lepiej od razu dotoczyć u tokarza metalowe odpowiedniki,ciaśniejsze,unikniemy wówczas rozciągnięciu krawędzi otworów w samym uchwycie,bo jak te otwory się wyrobią ...będzie problem.
-
Bardzo interesujący wątek...
-
Bardzo interesujący wątek...
A Ty jaką masz tokarkę ? Napisałeś w przywitaniu, że namiętnie toczysz :)
-
Mam tokarkę stara ale jakoś jeszcze daje radę.
-
Pokuszę się o stwierdzenie że zastosowanie okularu podtrzymującego materiał pozwala toczyć większe średnice w uchwycie.
Zgodzisz się ze mną?
-
Jak uczyłem toczyć się w szkole, ale metal, to okularu używało się przy długich wałkach, grubość raczej nie miała znaczenia, nie wiem jaka jest zasada przy drewnie.
-
Czy chodzi o mnie?
Się nie pytaj, tylko jak wiesz to pisz ;)
-
Nagrałem film w którym zrobiłem taki ''okular''.Ja to znam pod nazwą luneta.
On właśnie jest po to żeby ułatwić toczenie długich elementów.
-
Czy chodzi o mnie?
Tak :D.
Wiem że przy długich ale mi to pomagało przy dużej misie żeby ją że tak powiem porządnie usztywnić, chcę usłyszeć opinie innych ;).
-
Każdy pomysł jest dobry.Jeżeli pomogło to znaczy że jest dobrze.
-
W sumie co racja to racja :).
Mam nadzieje że kiedyś podzielisz się tajnikami miseczki z kamienia ;).
-
To nie są tajniki.Po prostu nie mogę zdobyć odpowiedniego kamienia.Nagrywam filmy żeby się dzielić.I mam nadzieję że większość kiedyś też to zrobi.
-
Kamień z którego wytoczyłem tą miskę (miseczkę)o której wiesz kupiłem za 60 zł.Jechałem po nią 120 km w obie strony. Więc na prawdę muszę trafić idealnie.
-
Ok tak kończąc ten off top bo Jarek nas do kosza wrzuci, ;D
Podziwiam za dzielenie się wiedzą i wiernie Cię obserwuje i komentuje, mam nadzieje że kiedyś będzie nam dane się spotkać i coś wspólnie przetoczyć ;).
Pozdrawiam wierny widz.
-
Również myślę o spotkaniu tokarzy i wspólnej wymianie doświadczenia.Może kiedyś się spełni.Pozdrawiam.
-
To mnie też wpiszcie na tą listę ;)
-
Dzisiaj grubszy test tokarki, założona kantówka 100mm na 100mm długość 600mm
Dała radę bez problemu.
Myślę, że jeszcze grubszy materiał też by dała radę. Grunt to na początku dobrze zamocować i obroty nie za duże. Po wstępnym przetoczeniu można obroty podkręcić.
Tu filmik z dzisiejszej działalności i efekt końcowy. Niby miał wyjść świecznik, żonie się podoba ;)
Fajnie, że daje rade bo będę mógł sobie wytoczyć tralki na schody.
TOKARKA DO DREWNA NUTOOL 400W 1000mm 230V (http://www.youtube.com/watch?v=2bJ405QZOYA#ws)
-
żonie się podoba ;)
A to najważniejsze :) pierwsze koty za płoty ;D
Nie myślałeś żeby kanciasty materiał zestrugać np. na strugarce ???
-
Jak bym zaczął strugać, to potem miał bym problem z wyznaczeniem środka, a tak to kwadrat, dwie kreski na krzyż i problem z głowy :) Nie biło za bardzo.
-
Jak bym zaczął strugać, to potem miał bym problem z wyznaczeniem środka
No to po kolei :P wyznaczyć środek,a nawet można cyrklem ,wyznaczyć koło ::) zestrugać zbyteczny materiał i na tokarkę :D a potem toczyć i toczyć aż do osiągnięcia zamierzonego celu ;)
Ale co tam, każdy robi jak uważa ;D i niech uważa,jak robi :P
I przypominało mi się, jest prosty sprzęt do takich celów :)
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b2/Zentrierwinkel.jpg/300px-Zentrierwinkel.jpg)
-
No tak ale mam tylko strug elektryczny ręczny i grubościówkę, strugarki niestety na razie nie posiadam. Przyrząd bardzo dobry 8)
-
Nareszcie.Nie recenzowałem tokarek bo nie pracowałem na innych.Jeżeli idzie dobrze,a widzę że tak ,to nie ma co kombinować tylko wprawiać dłonie,aż przyjdzie taki moment że powiesz ...''nie... już czas na coś innego'' tylko że wówczas już sam sobie odpowiesz co to ma być.
-
Pozycję przy tokarce masz dobrą,dłuto prowadzisz całym ciałem...Jest nieźle jak na tyle niepewności.
-
Tylko oświetl sobie lepiej miejsce po którym prowadzisz dłuto.
-
Ja jeszcze z uporem maniaka, będę pił do tego, dlaczego lepiej ręcznie ,wyprowadzić walec (nawet elektrycznym strugiem) :P
- mniejsze wibracje na początku toczenia,w przypadku nie równo wyznaczonego środka
- mniejsze prawdopodobieństwo wyrwania materiału
- moje doświadczenia wynikają z pracy na małej tokareczce ,można powiedzieć zabawce :o :P
-
Masz możliwość robisz tak,nie masz toczysz jak pozwala sytuacja...
-
- moje doświadczenia wynikają z pracy na małej tokareczce ,można powiedzieć zabawce
Zabawka czy nie (oby nie samoróbka) będziesz robił dłużej ale zrobisz.
-
Koledzy takie pytanie, jak uzyskać powtarzalność wzoru na tej tokarce. Chodzi o te tralki o których wspomniałem. Fajnie by było gdyby każda z czterech była w miarę podobna.
Jakiś szablon, czy tradycyjnie toczenie i mierzenie co chwilę ?
-
Możesz sobie to rozrysowac na kartonie i przykładasz przenosisz kreski i wiesz gdzie trzeba zacząć.Wzór najlepiej zamontuj za toczoną tralką żeby mieć wygodny podgląd.
Mugłbyś w sumie wyciąć z cienkiej sklejki wzór(wklęsły) i patrzeć po nadaniu kształtu gdzie trzeba dobrać.Ja osobiście tak nie robiłem.
W tym przypadku chyba nie ma co w skomplikowaną kopiarke się bawić.Prosty patent jaki widziałem to wycinasz wzór (wypukły) mocujesz pod łożem do dłuta dokręcasz pręt prowadzący i po przetoczeniu wstępnie do wałka prowadzisz po szablonie bolcem tylko cięzko troche to idzie.Nie wiem czy zrozumiesz o co mi chodzi:D
-
Tak rozumiem, dobry pomysł daję plus :)
Ogólnie z toczeniem miałem sporo do czynienia, ale w metalu.
Drewno to inna bajka, ale toczenie, to toczenie 8)
-
Prosty przyrząd do kopiowania po szablonie, ByHyPy nie przejdzie.
Wood lathe, Copying from Template (http://www.youtube.com/watch?v=zF4IdMg5T3E#ws)
Do tralek to jest jeszcze taki fajny patent jak masz frezarkę
(http://lumberjocks.com/assets/pictures/projects/48435.jpg)
-
Ciekawe, bo właśnie się przymierzam do zakupu tej frezarki Bosch,
http://allegro.pl/gkf-600-profesjonal-frezarka-krawedziowa-i4872177672.html (http://allegro.pl/gkf-600-profesjonal-frezarka-krawedziowa-i4872177672.html)
ale się zastanawiałem czy mi potrzebna trzecia frezarka ;) Jak widać może się przydać.
-
Na forum frezarek gw jest motto ze frezarek nigdy za dużo.
Spróbuj zdobyć książkę Hylona wydawca to raider digers