Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Szymon w 03 Stycznia 2017, 21:54:26 czas Polski
-
Dzień dobry wszystkim,
jestem na etapie projektu szafki łazienkowej która ma zostać zamontowana pod blatem pomiędzy dwoma murkami.
Szafkę chcę wykonać z płyty meblowej 18 mm, oklinowanej na każdej z krawędzi. Formatki zamówie w hurtowni.
Łączenie korpusu na wkręty wurth assy + kołkowanie i klejenie.
Szuflady mają być oparte na prowadnicach blum movento blumotion z tip-on. Korpus szuflady ze sklejki liściastej 15 mm,
dno ze sklejki liściastej 10, front z drewna dębowego klejonego 20 mm, wszystko pomalowane lakierobejcą.
Korpus szuflady łączony na wręgi i klejony + ewentualnie jakieś delikatne wkręty dla spokoju ducha.
Prosiłbym o zerkniecie na szkice które przygotowałem, będe wdzięczny za wszelakie uwagi.
Największy problem to jak zawiesić szafkę, chciałbym uniknąć nożek.
Mogę albo cos wiercić ale to bedzie pan B lub wykąbinowac jakąś ramę, która na zasadzi rozpierania pomiędzy murkami będzie wspornikiem dla szafki.
Czy ktoś kiedyś zastosował taki manewr?
Pytanie do znawców temtu, czy wkręty 4x50 assy będą wystarczające do skręcania korpus?
pozdrawiam
Szymon
-
Załączam jeszcze rysunek z rozstrzałem szuflady.
-
A ja przy okazji mam pytanie, w czym tak ładnie narysowałeś szafkę?
-
Jeśli szafkę chcesz skleić , to nie ma potrzeby dodatkowego używania wkrętów . Jeśli szafka ma być zamontowana między murkami , to odpuść sobie klejenie i skręć ją na wkręty ( 4x50 są ok ) . Skręcone meble mają tą przewagę na d klejonymi ,że w razie problemu z montażem szafki we wnęce będziesz miał możliwość skorygowania wymiarów , natomiast przy klejonej będzie ciężko rozłożyć na elementy nie uszkadzając ich . Szafkę taką można powiesić na dwa sposoby . Jednym z nich są zawieszki firmy camar z udźwigiem do 150 kg lub tańsza wersja - kątownik budowlany . Ciężarem szuflad się nie przejmuj , bo prowadnice movento mają udźwig na poziomie około 60 kg. Po wprowadzeniu nowych prowadnic podniesiono także ich wytrzymałość, więc dadzą radę . Jedno , na co musisz zwrócić uwagę , to odległość montażu prowadnicy od krawędzi korpusu , bardzo ważne żeby trzymać się dokładnie wymiarów podanych w instrukcji .
Tu masz link do zawieszek http://www.akcesoria.meble.pl/p27518,zawieszka-807-z-plytka-mocujaca-do-szafek-dolnych-camar-lewa.html
-
Szafkę narysowałem w standardowy SW.
Zgodnie z tym co podaje blum w swoim katalogu wymiar wewnętrzny szuflady winien być mniejszy o 42 mm przy założeniu, że grubość płyty korpusu szuflady to maks 16 mm. Tego się trzymam więc myślę, że będzie ok. Ale dzięki za podpowiedź. Trochę jeszcze nie jestem pewien wymaganej długosci szuflady, musze sie wszytać w katalog.
Wstępnie marzyło mi się, żeby front szuflady był jednolity na całej długości, tak żeby wyglądało, że są dwie długie szuflady. Jednak w przypadki wybranych prowadnic maks szerokość szuflady to 1200 mm. Wiec dwie prowadnice odpadają. A jak sądzicie, czy jeśli zrobiłbym dwie szuflady dokładnie tak jak narysowałem, ale jeden długi front to blumotion z tip-on będzie działać ? Ja mam wątpliwości, ale zapytać mogę :P
Czy przyjęta przerwa między frontami wynosząca 4 mm, nie jest za mała ? Zależy mi na tym by zrobić jak najmniejsza przerwę, ale wszystko w granicach sztuki.
-
Przerwa między frontami wynosząca 4mm według mnie jest za duża , osobiście robię około 3mm , niby 1mm ale robi różnicę . Natomiast co do mowento z pojedynczym frontem , to ciężko powiedzieć . Pewnie jak idealnie na środku pchniesz front może zadziałać . Dodatkowo mechanizm tip-on jest dobierany do wielkości szuflady , tak samo synchronizator masz na pojedynczej szufladzie . Za dużo niewiadomych , zaryzykuj, to się przekonasz ;)
-
Dzięki za info odnośnie przerw, poprawie to w projekcie.
W takim układzie raczej nie bede ryzykował z długim frontem, zostanę przy
4 szufladach, starając sie zmniejszyć przerwy.
Założyłem, ze korpus szafki bedzie o 5mm węższy na stronę niz odległość pomiędzy murkami, taki luz technologiczny. Jakis pomysł jak to po montażu szafki ładnie zamaskować czy zwyczajnie zostawić bo nie
bedzie się rzucać w oczy.
-
Teoretycznie nie będzie tego widać . Na stronę wychodzi po jakieś 2,5 mm. Sprawdź dokładnie kąty , jeśli wszystko będzie ok możesz zmniejszyć szczelinę . Osobiście dosyć często robię bardzo szczelne zabudowy , bo nie podoba mi się przerwa między ścianą a korpusem . Możesz jeszcze inaczej zrobić . Złóż same korpusy , bez osprzętu i spróbuj je wstawić we wnękę przy 2 mm luzie . Jeśli nie wejdzie , to zetniesz tylko 4 elementy ( dno , dach) .
-
od roku zbieram się do zaprojektowania takiej szafki pod umywalki między murki. Zapowiada się trochę kombinowania bo glazurnikom nie do końca wyszło wszędzie równo.
-
Ja się zbierałem z półtora roku :P
Chyba najgorzej jak murki nie są równolegle, teoretycznie korpus można wykonać lekko pod kątem, ale prowadnice tego nie wybaczą.
Pozostaje zastosować jakiś zmyślny system maskowania.
-
Szymon czytałem już kilka wątków odnośnie mebli i zdecydowana większość Naszych fachowców powtarza "korpus ma mieć kąty proste- żadnego przekoszenia itp", więc raczej tego się trzymaj.
Zamontujesz szafkę to wtedy rozwiążesz maskowanie- może listwa w kolorze szafki przycięta na skos(najprościej)
-
pogrub płyty zewnętrzne korpusu dodatkowym oklejonym pasem płyty np. szerokości 4 cm i będzie dobrze. Przód ci się zlicuje a głębiej będziesz miał luz.
-
zdecydowana większość Naszych fachowców powtarza "korpus ma mieć kąty proste- żadnego przekoszenia itp", więc raczej tego się trzymaj.
Sugerowane trzymanie kąta prostego jest zalecane przy montażu prowadnic szuflad. Jeśli mebel takowych nie posiada , można zrobić korpus dopasowując go do kąta , tylko taka opcja podraża koszt , bo trzeba użyć zawiasów kątowych
-
przemek o tym nie wiedziałem, czyli jednak są odstępstwa od kąta prostego
-
Jak najbardziej . Przejrzyj sobie tabelę bluma z zawiasami kątowymi . Jest tego mnóstwo https://www.google.pl/search?q=tabela+zawias%C3%B3w+k%C4%85towych+bluma&biw=1366&bih=651&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiJg4yG763RAhVIiCwKHZlFDm0QsAQIGw#imgrc=voxS2maDGfGSJM%3A
-
W końcu przyszły do mnie prowadnice, mam już ustalone formatki płyt korpusu, kupię je w pobliskiej hurtowni. Jedyne czego mi brakuje na ten moment to fronty. Czy ktoś z kolegów wie gdzie można kupić formatki z drewna klejonego bukowego grubości 20 mm o wymiarach zewnętrznych około 1410x280 mm, potrzebuje dwie takie sztuki. Gdzie nie pytałem wszyscy odpowiadali, że to za małe zamówienie.
-
Przyszła zima i w końcu znalazłem czas, żeby się zmierzyć z moja pierwszą realizacją stolarsko-meblarską.
Szafka powstaje powoli w bólach :P ale coś już widać.
Udało mi się skręcić korpus.
Zacząłem walczyć z szufladami i pojawiło się kilka pytań:
1) Z doświadczenia praktyków, jeśli skrzynia szuflady ma wymiary około 600x460 a jej przekątne różnią się o około 3-4 mm to będzie ok czy jednak jest to za duża różnica?
2) Jakim lakierem pomalować samą skrzynię, myślałem o Tikkurila Supi Saunasuoja, może ktoś miał doświadczenie z takim lakierem
3) Do przedniej blendy skrzyni, chce przymocować fronty z drewna dębowego. Byłoby idealnie gdybym zamontowało go w sposób rozłączny, nie chcę go kleić bo jak saper nie mogę się wtedy pomylić :P Czy ktoś ma jakiś pomysł na takie połączenie, może są jakieś gotowe łączniki lub system, wkrętów chciałbym raczej uniknąć. Jedyne co mi przychodzi na myśl to zastosować nakrętkę pazurkową i wkręty z łbem stożkowym.
4) Szafka ma być zamontowana w łazience, czym zabezpieczyć front dębowy czy ktoś ma jakiś sprawdzony olej lub bejcę (najlepiej bezbarwną jeśli taka istnieje), lakieru raczej nie chcę nakładać
5) Zastosowałem dwie zawieszki camar 807 (dzięki za podpowiedź przemek77), pusta szafka będzie ważyć około 50 kg, więc mam pewne obawy czy zawieszki sobie poradzą mimo iż ich nośność to około 150 kg na parę ?, ktoś już ćwiczył takie obciążenie ? Sama zawieszka wytrzyma, bardziej obawiam się połączenia zawieszka bok, ale może to być spowodowane moim niedoświadczenie, możliwe, że panikuje :P
Szymon
-
1. Od ptaktyków się tego nie dowiesz bo na tak małej szufladzie nikt nie dopuszcza do takiej rozbieżności przekątnej.
3. Są mocowania z Bluma. Masz możliwość regulacji. Sprawdź jako „mocowanie frontu do szufladu tandem”. Jutro zrobię Ci zdjęcie.
5. Camar 807 ma duuużo większą nośność. A o płytę się nie martw jeśli poprawnie zamontujesz zawieszkę i blachę montażową.
-
Potwierdzam.
Jak dałem dwie camary 807 i klient miał wątpliwości to usiadłem na blacie. Zawsze to dodatkowe 90kg ;)
-
Jutro zrobię Ci zdjęcie.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171123/a9c01e8898e8d6f223cdaa5d43368a64.jpg)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171123/16e9f52620674935f8836f4e6b3a05bc.jpg)
Choć w Movento nie jest to specjalnie potrzebne.
-
Szymon.....z czego wreszcie korpus zbudowałeś ?
-
W końcu udało mi się usiąść, do napisania tego postu.
Strużyn przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam ale uciekło mi jakoś Twoje pytanie.
A więc tak, korpus szafki wykonałem z płyty meblowej 18 mm. Skrzynie szuflad ze sklejki brzozowej 10 (dno) i 18 mm (całą reszta.) Front to olejowana klejonka dębowa.
Ogólnie szafka wyszła akceptowalnie, ale nie tak jak chciałem. Nie do końca udało się się uzyskać równe szpary. Jednak zważywszy, że to był mój pierwszy tak poważny projekt w życiu mogę powiedzieć, że jest ok. Dzięki wszystkim za pomoc.
Teraz przyszedł czas żeby pomyśleć jeszcze o szafce narożnej do łazienki w tym samym stylu. Jednak teraz "boję" się litego dębu :(
-
Przy takiej długości szafek daje jeszcze zawieszkę na środku. Taka szafka musi się wygiąć, jeśli nie teraz to po czasie a na środku szczeliny nie będą już równoległe :)
-
No i masz absolutną rację. Trochę siadła na środku. To jest właśnie cena za to jak się nie ma doświadczenia. Przy chwili wolnego będę musiał ją zdemontować, co jest bardzo problematyczne :( i dołożyć 3 hak.
-
Nie wiem jaka jest odległość szafki nad podłogą. Może wystarczy kupić nogę 50mm i rozkręcić ja na środku przy ścianie i to już podniesie szafkę a nogi nikt nie zobaczy ;D
Jeśli nie dasz rady kręcić ręką, zawsze można zrobić to kluczem. Zawieszkę ciężko będzie Ci zawiesić bez przerabiania korpusu, masz tam płytę (która pewnie miała usztywnić całość) ale ciężar robi swoje
-
Dzięki za odpowiedź. Szafka wyszła bardzo fajnie. Szczególnie podobają mi się te przechodzące słoje. Klejonkę sam robiłeś, czy gdzieś zamawiałeś i jakiej jest grubości ? Jak mocowałeś wreszcie fronty do skrzynek szuflad ?
-
Klejonkę kupiłem, grubość 20 mm. Nie mam możliwości wykonać jej samemu, brak strugarki :(. Niestety klejona nie była idealnie prosta, niby nie dużo ale widać jak się patrzy od boku. Dlatego napisałem, że sie boję dębu bo bez strugarki nie jestem w stanie nic wyrównać jeśli kupię krzywą deskę.
Fronty mocowałem na regulatora frontów od Bluma.
-
Bardzo ładna szafka. Jakim olejem pokryłeś fronty?
-
Dzięki:)
Najpierw pokryłem drewno jedną warstwa protektora Osmo nr 4006. A następnie dwa razy olejem woskiem twardym również Osmo nr 3032.
A tak z innej beczki, ma zgłębiarkę do cięcia czy jeśli kupiłbym mała strugarkę Dewalta, Metabo czy coś tej klasy to jestem w stanie zrobić dobrej jakości klejonkę. Oczywiście pomijam kwestie ścisków bo to jest do zorganizowania. ? Bo akurat chciałbym móc niezależnie kleić sobie drewno.
-
Jak najbardziej da radę...tylko będzie trochę wolniej, bo w celu wyrównania pierwszej strony deski będziesz musiał sobie zrobić 'sanki' w których umocujesz deskę.
-
Zainspirowany tym co napisał Kwita, zrobiłem taką regulowaną nóżkę jak na zdjęciu. Może nie wygląda najpiękniej ale jest zdecydowanie mocniejsza niż nóżka plastikowa.
Podparłem nią szafkę, szczeliny się wyrównały, nóżki nie widać więc jest ok. Teraz pozostaje mi tylko dokładnie wyregulować fronty. I mieć nadzieję, że problem korozji mnie ominie. Jeśli jednak się pojawi trzeb będzie użyć lepszych farb :P.
A wszystkim którzy będą robić coś podobnego zalecam zastosować więcej wieszaków. ;D.
Dzięki Kwita za cenną radę.
-
Dobra robota ;). Co do nośności plastikowych nóżek to sporo potrafią unieść, można mówić o setkach kilogramów :) (oczywiście obciążenie statyczne)