Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: slawin w 04 Stycznia 2017, 17:47:55 czas Polski
-
Witam kolegów, może ktoś miał do czynienia z budową warsztatu stolarskiego, Jak myślicie jaka technologia najlepsza, murowanie czy płyty warstwowe, może ktoś się orjętuje jaka cena, może ktoś zna jakąś firmę z mazowieckiego lub świętokrzyskiego godną polecenia.
Z góry dzięki za porady.
-
Jak duży ten warsztat?
-
Zależy.
Chociaż metraż podaj :D
-
Tak planowałem dł10m, szer.9m wys.około3,5m
-
W Radomiu czy pod
I tu już musisz mieć projekt
-
Może najpierw sobie odpowiedz jak chcesz żeby ten warsztat wyglądał i jakie będzie jego przeznaczenie
- blaszak w którym trzymasz tylko maszyny
- zabudowa która kiedyś może zostać zaadoptowana do innych celów ( np mieszkalnych, lub na inną działalność.
może konstrukcja szkieletowa ( jeśli jesteś stolarzem to dużo możesz wykonać samemu).
-
Ja poszedłbym w murowany.
Po pierwsze trudniej się włamać, a po drugie sąsiedzi będą wdzięczni za nie robienie dużego hałasu.
-
tak jak Robert napisał - murowany
słupy metalowe posadowione na stopach, dach na wiązarach albo słupy żelbetowe i dach drewniany ( to zależy czy jedno czy dwu spadowy)
projekt pierwszy lepszy architekt Tobie zrobi, a jeżeli chodzi już o instalację wewnętrzną, czyli elektryka i pneumatyka ( wiadomo, że hydraulika zamknie się w socjalnym i arch to ogarnie) to już dodatkowe koszta, tzw. projekty branżowe - projektant powinien ogarnąć kolegów :)
jeżeli przeznaczenie na warsztat to jeszcze p-poż, oddziaływanie na środowisko...
wspomniany wcześniej "pierwszy lepszy architekt" POWINIEN Ci to wszystko wytłumaczyć (różnie bywa z ich wiedzą )
-
OK. Dzięki za podpowiedz, chyba raczej zdecyduję się na murowany, dach jednospadowy.
-
Zaskakujące jest jak w środowisku osób pracujących z drewnem drewno nadal sprawia wrażenie materiału delikatnego. :D
Co do włamywania się to raczej Robercie nie dokońca zgodzę się z Tobą, bo jak często ktoś włamuje się przez ścianę zazwyczaj złodziej forsuje najłatwiejszy element czyli okna lub drzwi a te raczej nie różnią się czy to w budynku murowanym czy drewnianym. Tutaj też jest inna kwestia czy budynek będzie stał na działce właściciela obok domu czy z dala od jakich kolwiek domostw i zabudowy .
Akustycznie akurat w kwestii warsztatu to sprawy nie są aż tak proste. Tak jak w budownictwie mieszkalnym domy drewniane cierpią ze względu na złą akustykę ( głównie tutaj chodzi o stropy ) tak w przypadku budynku który jest czymś w rodzaju hali, gdzie nie mamy pięter już ten problem aż tak nie występuje. Trzeba tutaj rozróżnić
- dzwięki powietrzne
- dzwięki uderzeniowe
- w pierwszym przypadku możemy sobie poradzić poprzez różne okłądziny ścienne ( zwiększając możliwości pochłaniania czy też samą masę)
- w drugim przypadku wykonujemy oddylatowaną wylewkę, ewentualnie fundamenty oddylatowane pod osobne maszyny ( jeśli jest ryzyko dużych wibracji ) aczkolwiek w drugim przypadku dzwięk raczej nie przedostanie się do sąsiadów z oczywistych przyczyn).
Plusem konstrukcji drewnianej jest kilka elementów które powinny być rozważone :
- prostota konstrukcji i szybkość jej stawiania
- prostota w modyfikacji konstrukcji
- ściany nie mają takiej bezwładności jak ściany murowane więc w przypadku budynku który miałby być grzany tylko w godzinach pracy łatwiej jest uzyskać komfort cieplny niż w budynku murowanym ( każdy z nas spotkał się zapewne z sytuacją że w wychłodzonym domu trzeba grzać przez kilka dni bardzo intensywnie zaczym nagrzeje się nie tylko powietrze a także ściany). W budynku drewnianym ściany się nie nagrzewają więc pozostaje tylko do nagrzania powietrza.
Oczywiście nic nie pozostaje na przeszkodzie postawienie budynku hybrydowego tzn w części murowanego a w częsci drewnianego i dopasowanie tych elementów w zależności od przeznaczenia.
-
A co na to powiedzą strażacy przy odbiorze ?
-
Nie widzę problemu z strażakami.
Zabezpieczenie konstrukcji przed pożarem obowiązuje również w przypadku konstrukcji stalowej.
Tak dla ciekawoski, niezabezpieczona konstrukcja stalowa przy 700 stopniach ( w sytuacji pożaru to dość mała temperatura) staje się plasteliną, tzn traci wszytkie swoje właściwości nośne. W tych samych warunkach konstrukcja drewniana spokojnie się pali, tzn palą się zewnętrzne warstwy co pozwala polowi tracić nośność.
Tak czy siak jedną i druga konstrukcję należy zabezpieczyć, ale do tego są czy to płyty GK czy impregnowane płyty osb....
rozwiązań jest wiele
-
Nie widzę problemu z strażakami.
w niektórych wypadkach to nie do przeskoczenia w ich upierdliwości . Możesz zrobić do kotłowni drzwi całe metalowe , niby nie palne , ale zapyta się czy masz na nie atest- i kicha. Takich spraw jest dużo i lepiej unikać , a mur to mur .
-
w niektórych wypadkach to nie do przeskoczenia w ich upierdliwości . Możesz zrobić do kotłowni drzwi całe metalowe , niby nie palne , ale zapyta się czy masz na nie atest- i kicha. Takich spraw jest dużo i lepiej unikać , a mur to mur .
To że strażacy są upierdliwi to fakt i sami często inaczej interpretują przepisy.
Jeśli ktoś nie ufa drewnu jako materiałowi konstrukcyjnemu to lepiej oczywiście niech wybuduje w takiej technologii która również zapewni mu komfort psychologiczny że jest solidnie i dobrze. Tutaj nikogo nie będę namawiał bo każdy z nas ma swoje przeświadcznia.
Jednak było by wprowadzeniem w błąd twierdzenie że budynku drewnianego nie odbierze PSP, tak jak pisałem wcześniej konstrukcja stalowa jest o wiele bardziej poddatna na pożar a buduje się z niej nie tyklo więźby ale całe budynki jak i mosty. Podobnie jest z drewnem przepisy narzucają jedynie odporność na ogień przez określony czas w zależności od klasy budynku jak i elementu ( nośnego, odzielającego strefy itd).
Co do drzwi to nie chodzi w większości przypadków o palność czy nie palność tylko o odporność określoną klasą EI 15 / 30 / 60 ..itd
dlatego takie drzwi mogą być i szklane , stalowe jak i drewniane od momentu kiedy zostały przebadane że zachowają szczelność i ogień nie przedostanie się na drugą stronę przez określony czas. Stąd też istota atestu a nie materiału...moża by zastosować w takim przypadku tkaninę, lub całą masę innych rozwiązań jeśli tylko uzyskałoby się dla nich pozytywny wynik badania. (na marginesie są na rynku specjalne kurtyny z tkanin które posiadają atesty ppoż)
W zabezpieczeniach czy odporności pożarowej nie chodzi o fakt że coś się nie spali tylko o fakt że ogień nie rozprzestrzeni się przez określony czas - zazwyczaj niezbędny do przeprowadzenia ewakuacji.
Niestety ale często budynki murowane lub żelbetowe również nadają sie do rozbiórki ( chodźby częściowej ) w wyniku zaistniałego pożaru jak i następującej po nim akcji gaśniczej (tutaj czasami sama akcja przynośi większe szkody niż pożar).
-
Dzięki kolego za wyczerpujący wywód widzę że masz bardzo dużą wiedzę w tym temacie, najlepiej chyba będzie jak fachowiec się tym zajmie.
-
W każdym wypadku należy znaleść projektanta który wykona projekt i to już jego będzie obowiązek aby zaprojektować tak aby było zgodne z przepisami.
-
W budynku drewnianym ściany się nie nagrzewają
Nie wiem jak ja śmiałem wątpić ::)
(http://www.izolacje.com.pl/images/photos/24/1561/__b_rys3zestaw.wlasc.pojemnosci.JPG)
http://www.izolacje.com.pl/artykul/id1561,stosowanie-materialow-z-gliny-a-mikroklimat-wewnetrzny-nowoczesnych-budynkow-energooszczednych
-
A jaką zabudowę dopuszcza miejscowy plan. Obowiązkowa wizyta w gminie lub urzędzie miejskim wydział zagospodarowania.
Wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, z niej będzie wszystko wynikało.
Wielkość - powierzchnia zabudowy, wysokość, ukształtowanie dachu oraz skąd woda, kanalizacja i prąd.
-
W budynku drewnianym ściany się nie nagrzewają
Nie wiem jak ja śmiałem wątpić ::)
(http://www.izolacje.com.pl/images/photos/24/1561/__b_rys3zestaw.wlasc.pojemnosci.JPG)
http://www.izolacje.com.pl/artykul/id1561,stosowanie-materialow-z-gliny-a-mikroklimat-wewnetrzny-nowoczesnych-budynkow-energooszczednych
załączonym obrazkiem potwierdzasz to co napisałem, a napisałem dla uproszczenia że drewno się nie nagrzewa t.j. jego bezwładność cieplna jest o wiele mniejsza niż ceramiki, oczywiście że każdy materiał się nagrzewa jak i przewodzi ciepło i je magazynuje, jednak w innym stopniu. Oczywiście można by się rozpisywać używając całej masy mądrych terminów ale nie o to chodzi, bo wątek dotyczył technologi budowy a nie materiałoznastwa.
Artykuł który przytaczasz dotyczy budynków mieszkalnych...a co za tym idzie innego cyklu ogrzewania i to co często jest praktyczne w domu mieszkalnym nie koniecznie musi być w budynku takim jak warsztat chodźby ze względu na fakt że wiele osób nie ogrzewa warsztatów pod swoją nieobecność.
Co do samego budownictwa z gliny to niestey ale nie znam zbyt wielu wykonawców którzy by podjeli się takich zadań i jeszcze na nie dali gwarancję. Znam kilka osób które bawią się w eksperymenty z gliną i w Połączeniu z Polskim klimatem nie jest to aż tak proste.
A jeśli mowa o samej akumulacji to można również dobrze sobie postawić beczkę z wodą czy wylać ścianę dekoracyjną z betonu wewnątrz pomieszczenia.
-
załączonym obrazkiem potwierdzasz to co napisałem
Zgadza się w 100%
dlatego napisałem
Nie wiem jak ja śmiałem wątpić ::)
A link podaję dlatego że,wykres pochodzi z tej strony-nie jest mój,i wypada zaznaczyć skąd go wziąłem :)
-
Może niepotrzebnie dopatrzyłem się nutki ironii :)