Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: raven w 09 Stycznia 2017, 16:56:10 czas Polski
-
Doradźcie mi, początkującemu na co postawić? Chciałbym kupić strug (strugi), ponieważ nie mam jeszcze żadnego. I teraz dylemat.
Wziąć 2 Baileye, np: Nr 4.5 oraz 12-060, licząc się z faktem, że będzie trzeba włożyć w nie trochę pracy, czy kupić na razie jeden, ale z serii SW, 12-136, a mniejszy w późniejszym czasie?
Nie chcę szukać po ebayach starych Baileyów, bo też nie wiadomo na co się trafi, a procedura zakupu trwa długo. W dodatku stary strug i tak trzeba odnowić.
Strugi mają służyć amatorsko. Co sądzicie?
-
Mi nie udało się kupić 12-060 nadającego się do użytku - zawsze był problem z tą powierzchnią pod nożem - albo krzywa albo za gruba. Skończyło się na zakupie chińczyka.
Pozdrawiam
Bartek
-
Z reguły większość osób pytających o taką poradę dysponuje raczej skromnym budżetem. Jeżeli masz budżet "pojemny" to rzeczywiście , moim zdaniem, dobrze jest kupić od razu SW 12-136 i zacząć strugać ominąwszy fascynujący ale niewątpliwie męczący etap renowacji. Zakup na Ebay'u jest raczej dla ludzi ,którzy lubią się grzebać z narzędziami .
Linia Sweetheart to wyższa półka Stanley'a i nie powinno być z nim problemów jakościowych czego nie można powiedzieć o strugach z podstawowej linii.
-
Ja proponuję JUUMA, Luban, czy tam Quiangsheng, nazwa zależy od tego, kto akurat sprzedaje.
Napisałem już tutaj na forum o moich, a ostatnio ktoś też coś dodał.
Porównaj dokładnie ceny, może się okazać że ten stanley w porównaniu nie będzie atrakcyjny.
-
Ja proponuję JUUMA, Luban, czy tam Quiangsheng
Problem polega na tym, że staram się uniknąć zakupów za granicą, ponieważ to trwa. Na Ali prawie nic nie znalazłem, ze strugów, które wymieniłeś. Czy znasz jakieś sprawdzone sklepy, gdzie je sprzedają?
-
W Polsce nie znam.
Spytaj może kolegę BarToL, tutaj: http://forum.domidrewno.pl/strugi/strugi-qiangsheng/msg110486/#msg110486
Ale jeżeli zamówisz w www.feinewerkzeuge.de to nie powinno trwać długo.
-
Ja zamówiłem w http://www.rutlands.co.uk (http://www.rutlands.co.uk) 23 grudnia po południu a doszło 2 stycznia , co jak na okres świąteczny uważam za dobry czas.
Pozdrawiam
Bartek
-
No i zamówiłem ostatecznie Sweethearta za 419zł i powiem Wam, że trochę zawód, bo stopa do planowania. Nie dużo, ale zawsze. Trzeba zdjąć trochę z przodu i tyłu. Tak jak by ktoś się zastanawiał nad zakupem, z nadzieją, że nic nie będzie trzeba z nim robić. Za to jest super naostrzony i pięknie wykonany :)
-
To szkoda.
A możesz, tak mniej więcej, określić ile to jest to "trochę" do zdjęcia?
-
Nie przesadzaj z tą stopą, żeby nic nie robić to trzeba kupić Veritas'a ,Lie-Nielsen'a , Clifton'a albo podobne "cudo" od 200€ w górę.
Ważna jest jakość wykonania szlifów pod żabą i ich geometria,jakość samej żaby, luzy w mechanizmie opuszczania noża, jakość noża itd itp , stopę co jakiś czas i tak trzeba planować.
-
pewnie że za kwotę trzeba spodziewać się jakości, ale uważam że troszeczkę popadamy w paranoje z tymi stopami, na początek trzeba strug umieć użyć a później dopiero wymagać od narzędzia, to tak jakby kursanta z L-ki wsadzić do F1:) wszystkich odsyłąm do filmiku jak Poul Sellers przygotowuje strugi :)
-
Jest tez filmik w ktorym Paul polazuje chyba 10 roznych starych strugow i kazdy struga tak samo dobrze. Warto Paula ogladac bo to bardzo rozsadny facet.
-
To szkoda.
A możesz, tak mniej więcej, określić ile to jest to "trochę" do zdjęcia?
Spróbuję później odszukać szczelinomierze to napiszę więcej, i zrobię jakieś fotki
-
trochę to trwało ;) No więc krzywizny mojej stopy wahają się od 0 do 0,07mm (7 setnych mm). Pomiar dokonany na szybie. Warto to w ogóle ruszać? Jeśli tak to jakich gradacji użyć?
-
Nie . Szyba może być krzywa. Bez przesady Kolego.
Na stronie Clifton'a możesz znaleźć informacje o tolerancjach w geometrii stopy, ale to można dopasować do struga za 400€ , a nie do, bądź co bądź w końcu dość podłej obecnie jakości Stanley'a.