Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Lirorobert w 10 Stycznia 2017, 14:52:28 czas Polski
-
Po drodze w projekcie rozbudowy strychu przyszło mi odnowić zwieńczenie skosów pod dachowkami. Początkowo chciałem malować, alemstan był tragiczny i padlo na zrobienie nowych. Po zdemontowaniu stanąłem przed pytaniem z czego to zrobić? Po analizach srwiaerdzilem że jest to idealny czas na popracowani MDF-em.
Na rynku od kilku lat jest dostępny MDF o nazwie TRYCOYA. Jest to material w 100% odporny na wodę. Nie wilgoć z powietrza, ale wodę. Tak więc do pracy.
-
Wzór ten sam zachowasz? Wytnij z tej zdemontowanej wszystkie wgłębienia i masz gotowy szablon do frezarki z pierścieniem kopiującym. Ale komu ja to mówię... ;)
-
Tak tez zrobiłem, ale dzieki za radę.
-
Witam po przerwie.
Zaleglosci mam z powodu kłopotów z internetem w domu i postanowiłem pomeczyc się z telefonu.
Projekt zakończony, ale sprawozdanie z etapów pracy składam.
Tak więc jak wspominałem material to MDF Trycoya i od razu powiem że jest to materiał po który będę częściej sięgał. Obrabia się pięknie i jest bardzo fajny. Wagowo podobnie jak plyta standardowa. Sam dałem radę nosić.
Jednolita struktura w całej grubości.
No, ale po kolei.
Oryginalne elementy zwieńczenia wykonane były z dwóch elementów połączonych gwoździkami i pomalowane na biało. Główny element miał około 30mm grubości a element ozdobny około 8mm.
Meksymalna grubość tego MDF-u to 18mm.
Tak więc sklejenie dwoch razem zalatwia sprawę.
Zdecydowalem się całość wykonać z jednego litego elementu, co znacznie zwiększy jakość. Niestety zabraklo mi 150mm aby wykonać to z jednej długości płyty. Płyta ma 2400mm dł., a elementy 2550mm .
Musiałem więc przedłużyć. Najpierw przy pomocy domino po długości dodałem do każdej z 18mm płyty 200mm a nastepnie tak przygotowane elementy skleiłem na grubość, ale tak, aby doklejki były po przeciwnych końcach. Dzięki temu klejnie było stabilizowane przez podpierającą ją nie rozciętą płytę.
Mam nadzieję że jasno to opisałem. Do klejenia oczywiście poliuretan.
-
Kolejny etap to przygotowanie szablonu. Stary element oczyściem z farby.
Dodałem dodatkowy klin na końcu, aby zniwelować błąd jaki byl zrobiony w przeszłości, a ktory widać na jednym ze zdjęć.
Przy pomocy frezarki i frezu kopiującego ( z łożyskiem u nasady freza) skopiowałem kształt na MDF-ie.
Niestety frez mialem tylko krotki i nie starczał na wycięcie kształtu w jednym przejściu, więc najpierw wyfrezowałem na okolo 10mm głębokości a następnie uzywajac tego zacięcia jako prowadzenia dla łożyska wyfrezowałem gotowy element. I tak obia elementy. Nadmienię jeszcze że kopiowany element ( stary) położony był lewą stroną do góry, a azdoba była od strony MDF-u.
-
Teraz czas na przygotowanie szablonu do wykonania ozdobnych wyfrezowań.
Szablon zrobiłem z tego samego, starego elementu.
Najpierw wyrzynarką odciąłem co zbędne.
Material był zniszczony dosyc poważnie i wymagał naprw w miejscach gdzie łożysko kopiujące bedzie się opierać.
Szpachla chemoutwardzalna i szpachlowanie, szlifowanie, itd.
Następnie frezem kopiującym wyciąłem kształt.
-
Używając tak przygotowanego szablonu nafrezowałem kształt na głębokość 8mm.
Tu należało pamiętać że jeden element jest frezowany na lewej stronie a drugi na prawej.
Prawie się machnąłem.
Po nafrezowaniu ksztaltu i zdemontowaniu szablonu usunąłem frezarką zbędny materiał.
Troszkę szlifowania i gotowe do montażu.
Po zamontowaniu w jaskółce, na styku z dachówkami zamontowałem ozdobne listwy wykonane z mahoniu i całość pomalowałem na biało.
-
A tak wyszło.
Ps. Dachówki też naszym dziełem.
-
No i pięknie, solidna robota. Gratulacje.
-
Mają Anglicy z Ciebie pociechę - tak ładnie i fachowo wykonujesz remonty, przebudowy i meble. Gratulacje :)
-
Dziękuję.
-
Pełen uznania jestem i że chcesz oddać w pracach te wszystkie szczegóły. :)
Ciekawe jak po latach zachowa się ten MDF - ponoć porównują go do drewna tiku
-
W sklepie gdzie kupowałem go jest kawalek.w wodzie.juz od kilku miesiecy i nic mu sie nie dzieje.
-
Lepiej sprawdzić raz w wodzie raz na powietrzu-słońcu
-
Planuję zrobić test porownawczy i dzieki za sugestię
-
Pełen uznania jestem i że chcesz oddać w pracach te wszystkie szczegóły.
Pokazać że coś się robi to nie jest duże wyzwanie. Staram się przekazać w miarę dokładnie sposób w jaki to wykonuję. Mam nadzieje że pomoże to komuś w rozwiązaniu jakichś problemów w innych realizacjach.
Mam tylko nadzieję że nie zanudzam za bardzo tymi opisami.
Ps. Jak dobrze jest już mieć internet na chodzie.
-
I bardzo dobrze że kolega tak opisuje swoje praca, w końcu to dział krok po kroku. Zawsze uważnie śledzę twoje wątki bo właśnie idzie się wiele ciekawych rzeczy w nich dowiedzieć, tak trzymaj - ja się przy nich nie nudzę :)
-
Ja bym się wcale nie pogniewał gdyby opisy były jeszcze bogatsze :) Praca świetna, gratulacje :)