Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Inne => Wątek zaczęty przez: Salbertone w 11 Stycznia 2017, 14:07:31 czas Polski
-
Czy kupienie małego imadła takiego jak to:
http://www.narzedziak24.pl/imadlo-150mm.html#!prettyPhoto
lub to:
https://www.kammar24.pl/piher-imadlo-stolarskie-150x55x120mm-p-56705.html?utm_source=okazje.info&utm_medium=referral&utm_campaign=okazje.info
ma jakiś sens czy gra nie warta świeczki? Będzie przydatne przy drobnych pracach stolarskich czy tylko się z nim namęczę?
Może ktoś poradzi jakieś inne budżetowe, ale gotowe, rozwiązanie?
Do pracy mam tylko mały stolik w małej piwniczce. Strugnicy brak.
-
Nie wypowiem się o ich jakości ,bo mam inne . Każde urządzenie przytrzymujące jest wielokrotnie przydatne w pracach stolarskich - decyzja Twoja
-
Jak od 120-130mm odejmiesz drewniane wkładki między szczękami (chyba, że masz zamiar traktować elementy nad którymi pracujesz metalowymi) to niewiele zostaje. Nie będziesz w stanie szerszych elementów zacisnąć. Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie, jaki maksymalny rozstaw szczęk jest Ci potrzebny.
Ja zdecydowałem się na zakup u producenta w Czechach http://york.cz/en/category.do?categoryId=14
Bardzo chciałbym powiedzieć, że się sprawdza, ale nadal leży w pudełku. Całość wyszła mnie 51 euro. Model HV 515 z podanej strony. Szczęki dorabiasz z drewna, gałkę do kręcenia kupujesz u nich osobno. Wliczona w podaną przeze mnie cenę ofc. Zyskujesz przede wszystkim znaczniejszy rozstaw, bo 205mm minus szczęki.
Tak w charakterze propozycji ;)
-
Jak od 120-130mm odejmiesz drewniane wkładki między szczękami (chyba, że masz zamiar traktować elementy nad którymi pracujesz metalowymi) to niewiele zostaje. Nie będziesz w stanie szerszych elementów zacisnąć. Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie, jaki maksymalny rozstaw szczęk jest Ci potrzebny.
Oczywiście, że będzie w stanie. Wystarczy nawiercić w stole i okładzinie ruchomej szczęki otwory, tzw. dog holes, i wykonać proste imaki do mocowania materiału. Pełno tego w internetach.
-
Przede wszystkim jeżeli masz mały stolik (jak mały ?) to imadło to może być za ciężkie do tego stolika . Grubość blatu aby było ono dobrze i pewnie umocowane to 7 cm , można ewentualnie pogrubić blat ( jeżeli to możliwe ) w obszarze jego zamocowania.
Jeżeli stolik jest lekki to ciężar imadła plus elementu obrabianego może spowodować ,że w czasie pracy cały układ nie będzie stabilny. Blat , stół i imadło to elementy bardzo ze sobą powiązane i ich dobór musi uwzględniać to co się będzie z nimi działo.
Druga sprawa ,spróbuj poszukać imadło Silverline'a jest tańsze a jest to ,to samo imadło - łącznie z jakością. Sprawdź na Amazon'ie.
-
Stolik jest na stałe przytwierdzony do 2 ścian (narożny) więc jest stabilny. To w zasadzie jakieś stare biurko/szafka. Blat można pogrubić jakby co.
W sumie sklep "dłuta" ma w ofercie całkiem interesujące imadło.
Wrzucam link żeby były wszystkie opcje które rozważam:
http://dluta.pl/zaciskanie/imadla/imadlo-stolarskie-stolowe-standard.html
Trochę droższe, ale też większy rozstaw.
-
Na razie mam wersję mini:)
Do drobnych elementów ze sklejki bardzo się przydaje.
-
I co kupiłeś to imadło stolarskie?
Ja właśnie stoję przed takim wyborem.
http://allegro.pl/piher-imadlo-stolarskie-scisk-mocne-12x15cm-p54006-i6720078302.html
Znalazłem takie, firmę chwalą...
-
też mam je na oku, do takiego przenośnego blatu na małych nóżkach ...
-
Kupiłem.
Działa. Defektów nie stwierdziłem. Jestem zadowolony :)
-
A zdradzisz co kupiłeś?
-
PIHER Imadło stolarskie 150x55x120mm
To z drugiego linka w pierwszym poście.
-
Fajnie, że to ten model co mam na oku ;)
A jak wykończyłeś te szczeki, co do nich przymocowałeś?
-
Kupiłem i od razu wczoraj poszedłem założyć do mojego stołu roboczego. Miejsce sobie przygotowałem, wyciąłem odpowiednio, wybrałem grube wkręty i przykręcam. Dwie śruby z pierwszego rzędu weszły wygląda że jest dobrze, przykręcam kolejne a imadło odchodzi od pionu :/
Co się okazało, że elementy do które służą do mocowania do stołu nie są prostopadłe do szczęk.
Dzisiaj będę próbował to jakoś naprawić, ale boję się, że będę miał problem z ponownym wkręceniem się do stołu, bo otwory po wkrętach się wyrobiły.
-
jak grube wkręty dawałeś ? jak się otwór wyrobił a wkręt nie był za gruby i nie możesz dać grubszego wkrętu to wciśnij w otwór zapałkę i bez problemy wkręt ponownie wkręcony będzie trzymał, Jeśli otwór jest grubszy to możesz też rozwierć i w kleić w otwór kołek drewniany
-
Spore wkręty 6,3mm grubości dewalta. Dzięki za rady jak sobie z tym poradzić :)
-
Krzysztof w tym miejscu ,które oznaczyłeś na zdjęciu trzeba szlifować do uzyskania prostopadłości obu ramion.
Ja mam takie samo imadło ( tylko kolor niebieski) i szlifowałem w tym miejscu. Idzie dość łatwo bo to żeliwo.
Dodatkowo musisz zwrócić uwagę na pion szczęki ruchomej, swobodna wygląda na pionową ale dociśnięta odchyla się do tyłu.
Aby zniwelować ten błąd między górną krawędź szczęki a okładkę podłożyłem pasek sklejki 3 mm.
Okładki zmieniałem już kilka razy, z mojego doświadczenia : o ile nakładka na szczękę stałą wykonana ze sklejki 15 mm sprawdza się , o tyle do szczęki ruchomej trzeba przykręcić dębową lub jesionową. Przynajmniej moja sklejka była za miękka i przy chwytaniu górnymi partiami szczęk łby śrub wgniatały się w okładkę. Skutek był taki ,że okładka "latała".
-
Dziękuję Krzysztof za wskazówki. Bardzo cenne. Czy masz możliwość wrzucenia zdjęcia Twojego imadła?
Obie okładziny zrobiłem ze sklejki 15mm, ale miałem problem z przymocowaniem ich do szczęk. do tej stałej wykorzystałem krótkie wkręty i podkładki a do tych ruchomych to musiałem przewiercić sklejkę i użyć śrub, bo wkręty nie trzymały dobrze.
-
Jeśli chodzi o szczękę stałą to dałem długi wkręt fi 6 tak aby za jednym razem przymocować okładzinę razem ze szczęką do stołu. Łeb schowałem w sklejce. W przypadku szczęki ruchomej to sposób przez Ciebie zastosowany jest w/g mnie jedynym dobrym sposobem, ja też tak zrobiłem , łby śrub oczywiście schowane w okładzinie.
A tu parę zdjęć może Ci się do czegoś przydadzą.
[smg id=3570 width=1028]
[smg id=3571 width=1028]
Na zdjęciu niżej widać ,że przed ściśnięciem szczęki trochę się rozjeżdżają. Imadło mam już dwa lata i otwory w stałej szczęce są już trochę wytarte mimo ciągłego smarowaniu olejem wazelinowym lub WD-40
[smg id=3572 width=1028]
Po ściśnięciu szczęki wyglądają trochę lepiej.
[smg id=3573 width=1028]
-
Dzięki za zdjęcia. Są dla mnie fajną wskazówką.
Widzę, że masz szczękę wpuszczoną całkiem pod stół, też tak muszę zrobić.
Czym masz wyłożone szczęki od środka?
-
Miło mi ,że może coś Ci się przyda.
W odpowiednim momencie zabrakło mi "rozumu" bo powinienem wpuścić imadło pod stół tak głęboko aby okładzina stałej szczęki licowała się z krawędzią stołu. Szkoda tym bardziej ,bo to co pokazuję jest zrobione po modernizacji stołu w ramach której pogrubiłem do 7 cm całą powierzchnię górnej płyty.
Okładziny mam wyklejone podskórzem ( gruba wołowa ircha) ale można też cienkim prawdziwym korkiem takim z płyt podłogowych.
-
Czym wyciąłeś miejsce pod stałą szczękę?
-
Gniazdo w krawędzi stołu pod szczękę wybrałem dłutem.
-
Boję się, że moje umiejętności są jeszcze za małe na dłutowanie. Myślałem o frezarce.
-
Witam. Podepne sie do tego tematu by nie tworzyć kolejnego o tej nazwie.
Potrzebuje uniwersalnego imadla modelarskiego praktycznie do wszystkiego. Na ogól bedzie leżeć na stole nie przykrecone, do wszelkiego majsterkowania.
W oko wpadl mi model proma svv-100, wys szczek =46mm. Kosztuje najtaniej jakos 150zł z przesyłką. Wymiary mi odpowiadają, jest dobrze wykonane, widzialem na żywo. Mam zamiar nabyc w przyszlosci wiertarke ws 15, widzialem te imadlo wlasnie z wiertarką i wydalo mi sie ok.
Co sadzicie o tym modelu?
-
Witam. Podepne sie do tego tematu by nie tworzyć kolejnego o tej nazwie.
Potrzebuje uniwersalnego imadla modelarskiego praktycznie do wszystkiego. Na ogól bedzie leżeć na stole nie przykrecone, do wszelkiego majsterkowania.
W oko wpadl mi model proma svv-100, wys szczek =46mm. Kosztuje najtaniej jakos 150zł z przesyłką. Wymiary mi odpowiadają, jest dobrze wykonane, widzialem na żywo. Mam zamiar nabyc w przyszlosci wiertarke ws 15, widzialem te imadlo wlasnie z wiertarką i wydalo mi sie ok.
Co sadzicie o tym modelu?
Czas trochę się po udzielać i pomóc innym .
Poszukałem trochę w internecie i znalazłem imadło za 80 złotych z Castoramy .
Z tego co czytałem to za tą cenę podobno jest ok .
Tu link gdzie jest on opisany .
https://domidrewno.pl/sciski-zaciski/imadlo-stolarskie-magnusson-(castorama)/
Z resztą poczytaj sam i oceń czy warto przyoszczędzić trochę pieniędzy czy może lepiej nie .
-
Mała dygresja ...
Takie imadło to maszynowe (ślusarskie)
Natomiast imadłem modelarskim jest (jak dla mnie) coś typu Stanley 83-069