Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: cyfral w 11 Stycznia 2017, 22:06:50 czas Polski
-
Witam wszystkich pod długiej przerwie.
Od ostatniego razu trochę się zmieniło więc szybka notka o nowościach i do rzeczy.
Z nowym rokiem kupiłem piłę. Niestety (albo stety) pomysł zakupu Felderowskiej B3 Winner przez zadłużenie się na kilka lat rodzina skutecznie wybiła mi z głowy więc nieco bardziej przyziemnie postanowiłem nabyć Boscha GTS 10 XC. Jest to moja pierwsza maszyna tego typu i już pierwszego dnia wygenerowałem piękny odrzut. Finalnie nic się nie stało, ale respekt do tego urządzenia wzrósł w ciągu sekundy o kilkaset procent. Po doczytaniu, że w tym samym momencie nie korzysta się z przykładnicy równoległej i kątowej zacząłem myśleć o stoliku. Moja przyszła stolarnia jest prawie pustym pomieszczeniem i póki co piła stoi na podłodze. Materiał jaki mam to pościągane od rodziny odpadki z budów. Bez planu porozcinałem to co wydawało mi się potrzebne i na szybko skleciłem prototyp (zdjęcie). Muszę jeszcze dodać, że chyba byłem grzeczny bo od mikołaja dostałem strug. Nie sądziłem, że to takie potężne narzędzie. I właśnie dzisiaj dwie godzinki tym strugiem pracowałem nad rozciętą wcześniej starą kantówką, która będzie podstawą stolika. Wszystko boli, ale satysfakcja z pracy strugiem ciągle rysuje mi banana na twarzy. Tak więc wątek będzie aktualizowany jak tylko dzieciaki i żona pozwolą mi na ewakuację do kanciapy. Zapraszam do śledzenia.
-
Możesz się cieszyć wraz z rodziną :), że tak znaczny wzrost respektu do maszynki odbył się bezstratnie, ale takich niespodzianek czycha więcej, więc proponuje poświęcić troszkę czasu na studiowanie podstaw bezpieczeństwa pracy. Powodzenia i wytrwałości w działaniu.
-
Najbardziej boli po palcach :)
-
To miał kozio napisać ;)
-
Póki co stoi. Będę jeszcze nanosić poprawki lub zrobię zupełnie nowy uwzględniając wszystkie wady tego. Ważne, że piła nie stoi już na podłodze i nie muszę do niej podchodzić na kolanach. Szybka refleksja jest taka, że koniecznie muszę skombinować coś do odbioru pyłu i wiór. Pylica podobno fajna nie jest.
Nadrobiłem BHP i wydaje mi się, że podstawowych błędów już nie powinienem robić. Lubię swoje palce i zamierzam utrzymać ich ilość do końca :D
Jak piłę miałem już na wysokości pasa pokusiłem się o sprawdzenie skośnych cięć. Miarka kątowa w tej pile chyba ma lekki rozjazd albo coś źle zrobiłem, bo na szybko docięta "ramka" z odpadów nie schodzi się w wewnętrznych jej częściach. Będę musiał to jakoś zniwelować, jeszcze nie wiem jak. Macie jakiś pomysł?
-
Sanki z przystawką do kąta
-
Czy ramka nie pasuje we wszystkich narożnikach ? Może trzeba wyregulować tym czerwonym wihajstrem przy kątowniku niekoniecznie musi on pokazywać prawdę , może zrób 2-3 cięcia na odpadach zmierz kątomierzem i ustaw właściwy wymiar kątownika . Tak tylko myślę.
-
Właśnie. Skala jest niedokładna. Może jak ustawisz 44,5* lub coś podobnego to wtedy będzie ciąć na prawdziwe 45*. A swoją drogą sanki najlepsze - robisz raz i używasz długo.
-
cyfal. miarka kątowa zapewne jest przestawiona o jakieś 0,5 st - zobacz w obie strony :) . U mnie przynajmniej w Boschu tak jest i za każdym razem jak ją rozreguluję muszę później ustawiać ! Najlepiej, żeby się nie męczyć, zrób sobie sam na 90 i 45 st ze stałym kątem ;)
-
to jedna z mozliwosci sanek do ciec 45'
-
Boscha GTS 10 XC
Miarka kątowa w tej pile chyba ma lekki rozjazd
Właśnie. Skala jest niedokładna. Może jak ustawisz 44,5* lub coś podobnego to wtedy będzie ciąć na prawdziwe 45*. A swoją drogą sanki najlepsze - robisz raz i używasz długo.
cyfal. miarka kątowa zapewne jest przestawiona o jakieś 0,5 st - zobacz w obie strony :) . U mnie przynajmniej w Boschu tak jest i za każdym razem jak ją rozreguluję muszę później ustawiać ! Najlepiej, żeby się nie męczyć, zrób sobie sam na 90 i 45 st ze stałym kątem
Panowie - bez urazy - dajecie 3500 zł za piłę żeby suma sumarum zrobić "sanki ze sklejki" bo oryginalne przystawki nie nadają się do niczego? Czyli za 1m2 blachy aluminiowej i silnik elektryczny (szczotkowy czy indukcja? Pewnie to 1...) z możliwością zamontowania tarczy daliście 3500 zł? Przecież to samo można zrobić z pilarki ręcznej pod blatem za 1/4 ceny - no fakt że nie mam pochylania, ale regulację wysokości zrobiłem bez problemu. Gdzie sens i logika wydawania takiej kasy?
-
przemoprzem spokojnie :)
Nie skreślałbym tak szybko oryginalnych przystawek. Tam faktycznie jest możliwość regulacji. Po pracy zejdę do kanciapy i przyjrzę się temu bliżej. Co do sanek w "drogim" sprzęcie - chłopaki zza wody mają maszyny wielokrotnie droższe (np. SawStop) od, bądź co bądź w skali stolarstwa, budżetowego modelu boscha, a i tak robią sobie sanki bo są super wygodne.
Mój wybór na GTS-a padł głównie z uwagi na miękki rozruch, silnik 2,1kW, 3 lata gwarancji i właśnie możliwość precyzyjnej regulacji w zasadzie każdego ruchomego elementu. A tego próżno szukać w pilarce ręcznej pod blatem lub chińczykach udających stacjonarki. Sanki prędzej czy później się u mnie pojawią a przystawki wyreguluję tak jak się tylko da, o czym będę informować.
-
Miękki rozruch - 15 zł moduł na allegro. Pilarka ręczna - za 500 zł kupujesz już nie chinola - z takim samym silnikiem jak ten bosch, bo zajrzałem do części http://www.czesci.narzedziabaxo.pl/czesci/3601L30440/bosch i jest do kupienia "wirnik", "ZESPÓŁ SZCZOTEK WĘGLOWYCH" - czyli zwykły silnik jak z odkurzacza :)
Wasza kasa - oglądałem Makitę, Boscha zielonego - rozklekotane maszyny za grubą kasę i tyle. A już wydać 3500 zł i się okazuje że tu nie trzyma, tamto lata. Litości.
Daj znać czy to się da wyregulować - ale jak piszą inni którzy mają już tą maszynę że "ten typ tak ma" .....
-
To miał kozio napisać
MAMO a oni się że mnie smiejooo.
Marznie skubany ;D
Chyba i do mojego holzmana coś dorobek bo ten katafalk nie jest praktyczny wcale.
-
Panowie - bez urazy - dajecie 3500 zł za piłę żeby suma sumarum zrobić "sanki ze sklejki" bo oryginalne przystawki nie nadają się do niczego? Czyli za 1m2 blachy aluminiowej i silnik elektryczny (szczotkowy czy indukcja? Pewnie to 1...) z możliwością zamontowania tarczy daliście 3500 zł? Przecież to samo można zrobić z pilarki ręcznej pod blatem za 1/4 ceny - no fakt że nie mam pochylania, ale regulację wysokości zrobiłem bez problemu. Gdzie sens i logika wydawania takiej kasy?
Dokładnie tak jak piszesz można za 1/4 tej ceny mieć identyczne cięcia.
Nie patrz na to że to 3500Pln tylko 800-900 Euro a towar idzie na cały świat więc nie jest to coś naprawdę drogiego w porównaniu jak napisał mój przedmówca z maszynami większymi.
Sanki robisz po to by za każdym razem nie ustawiać kąta i na sankach masz większą pow do której przylega obrabiany materiał , dzięki czemu lepiej się trzyma .
Cena materiałów twojego BOSCHA ( tj cena za którą fabryka kupiła materiały bez roboczogodzin, prądu podatków etc) to jakieś 500-800 PLN reszta to w/w opłaty marketing i marże, koszty sprawdzenia czy Ci ręki nie urwie , ubezpieczenie etc .
Po to jest regulacja na skali aby ja używać zawsze może być 5% różnicy względem prawidłowych ustawień i dlatego korygujesz je sam.
Gdy pracowałem w Anglii na routerach za każdym razem musieliśmy ustawiać i kalibrować wysokość freza i przystawek do cięcia przed rozpoczęciem pracy w aluminiowych panelach.
Nie ma co się denerwować, ja też nie lubię gdy zakupiony sprzęt nie działa na tip top ale po to jest instrukcja i pomoc techniczna ( gdybyś zadzwonił albo napisał do BOSCHA powiedzieli by Tobie dokładnie to samo trzeba wyregulować )
-
Nie patrz na to że to 3500Pln tylko 800-900 Euro a towar idzie na cały świat więc nie jest to coś naprawdę drogiego w porównaniu jak napisał mój przedmówca z maszynami większymi.
Pewnie - tanizna ... ciekawe dla kogo... Średnia krajowa w PL to ok 3900 zł (2/3 Polaków i tak tego nie zarabia) a średnia krajowa Niemca to 3600 .... EURO! Za 3000 zł to się kupuje starą porządną REMA z żeliwnym blatem, "pancernym" silnikiem indukcyjnym (jak za duży to można wsadzić małe 2,2 kW).
Cena materiałów twojego BOSCHA
Nie mam Boscha ani Makity - zastanawiałem się nad maiktą ale jak obejrzałem w Castoramie to dziękuję bardzo.
Regulujcie, regulujcie - dajcie znać czy pomogło. Z całego serca życzę sukcesów. I przy okazji zazdroszczę cywilizowanych warunków pracy - ja mam tylko piwnicę o wysokości 185 cm (a mam 182 wzrostu :( )