Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: lew z cepelii w 13 Stycznia 2017, 10:15:30 czas Polski
-
Witam
Przyszedł czas na pierwszą realizację. Jest to stolik z fornirowanym blatem, zainspirowany projektem z książki "Stolarstwo" Paula Forrestera, aczkolwiek jest to luźna interpretacja. Głównie zaczerpnąłem sposób konstrukcji blatu. Ale, ale, po kolei:
pocięte z naddatkiem części stolika. Wybór padł na jesion, gdyż jeszcze nie miałem z nim do czynienia
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2234)
Po struganiu ujrzałem piękne usłojenie tego drzewa, którego wg. mitologii skandynawów wierzchołek przebywał w niebie, a korzenie w piekle:
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2235)
Wszystko przestrugane, jak już widać blatem będzie rama z fornirowanym "wkładem" ze sklejki (no dobra wkładu jeszcze nie widać;)):
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2236)
Nogi stolika będą delikatnie ścięte od wewnątrz. Do uzyskania tego ścięcia zrobiłem sobie pomocnika do pilarki:
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2237)
Wpusty w nogach wykonałem frezarką, gdzieniegdzie poprawiając lekko dłutem:
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2238)
Czopy z kwadratową osadzką, ścięte pod kątem 45 stopni, tak by schodziły się ze sobą we wpustach nóg:
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2239)
Czopy postanowiłem wycinać z pomocą pilarki. Robiłem to pierwszy raz i dwa z ośmiu wyszły mi trochę za wąskie, pewnie z powodu minimalnie nieprawidłowego prowadzenia deski na sztorc przy culadze. Następnym razem użyję frezarki pod stolikiem. Ale nie jest tak źle, żeby się nie dało naprawić. Mała wklejka forniru załatwiła sprawę:
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2240)
Nadszedł czas na klejenie, co mnie zawsze lekko stresuje;) widać też wyfrezowane fasolki potrzebne do połączenia blatu:
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2241)
Klejenie blatu. W każdym rogu są dwa kołki 8mm. Do ściśnięcia, jak widać trzeba było dokleić to co wcześniej odciąłem, żeby później znów odciąć, cóż za paradoks ;)
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2242)
Wstępna przymiarka:
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2243)
I tutaj urywa się ta w miarę szczegółowa dokumentacja. Przedstawiam zdjęcie gotowego już blatu:
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2244)
Fornir (również jesionowy) kleiłem na sklejce 6,5mm (następnym razem użyję dziesiątki) od spodu prosty kawałek forniru na Rakol, który wyszedł przez fornir na na wierzch, więc drugą stronę fornirowałem na poliuretan. Wyszło nieźle, ale w planach jest już podobny stolik, z tym, że dębowy i do klejenia użyję perełki, jak pan bóg przykazał ;) dopasowanie kawałków forniru w taki wzór nie jest prostą sprawą, szczególnie, że robi się to drugi raz (z tym, że pierwszy to był wzorek wielkości 1/4 tego ze stolika) Fornir grubości 0,8mm trzeba było przed każdą operacją dopasowywania moczyć w wodzie, gdyż był sztywny i wyginał się na sucho, tak, że o ułamanie jakiegoś fragmentu było nietrudno. Z powodu gapiostwa w przycinaniu ofornirowanej sklejki musiałem dodać cienkie obramowanie, a że miałem dębowe listewki, to też stolik jest w ok. 1% dębowy ;)
Cóż pozostaje czekać na zamówiony olej i pokazanie zdjęć gotowego stolika. Cierpliwości ;)
-
Ciekawa realizacja :-) piękny stolik. Razem z tobą będę czekał na ten olej, bo będzie to świetnie wyglądać :-)
-
Bardzo ładne wykonanie.
Co do forniru, kiedyś przy zakupie tego że w sklepie Drewnolux na Stalowej zaproponowano mi klej Timebond. Bardzo fajnie się na niego kleiło fornir, ponieważ klej ma postać żelu i nie kapie.
-
Jest jeszcze klej skórny na zimno Titebond from USA, ale, pomijając cenę, perełkę stosuje się na gorąco nie bez przyczyny. O ile dobrze zrozumiałem jednego australijskiego woodworkera z YouTuba, podczas stosowania gorącego kleju, gdy zastyga tworzy ciśnienie, które jeszcze dociąga fornir do powierzchni, dzięki czemu nie jest niezbędne stosowanie prasy. Ale powiedziawszy to i tak położył jakieś obciążenie na to co kleił ;) i ja pewnie też bym tak zrobił... profilaktycznie ;)
-
Super stoliczek, powiedziałbym że stolik doświadczonego stolarza a nie pierwsza realizacja 👍
-
Dzięki za komplement, staram się. I może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi o pierwszą realizację udokumentowaną na forum. Z podobnych konstrukcji mam na koncie dwa stołki, ale jak to stołki, są to dość "prymitywne" konstrukcje, no ale coś w kwestii czopów i wpustów można było poćwiczyć.
-
Kibicuję Ci gorąco skoro chcesz użyć perełki ;) fornirowanie tą techniką jest może nie tyle trudne, co wymaga wprawy.
Jest na forum kilka osób ,które udzielą Ci cennych wskazówek.
-
Dziś dotarł do mnie olej, konkretnie "Hard furniture oil" firmy Borma Wachs. Producent pisze, że można go nakładać pędzlem, czego nigdy z olejem nie robiłem. Postanowiłem spróbować. Spoko sprawa, efekt też mi odpowiada:
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2288)
Jutro nałożę drugą warstwę i pokażę zdjęcia całego stolika. O ile pogoda dopisze by fotografować na zewnątrz, bo w domu trochę zbyt mało światła na zdjęcia bez flesza, a takie bardziej mi się podobają.
-
Wczoraj stolik był gotowy, ale nie miałem czasu zrobić zdjęcia. Nadrabiam dzisiaj.
(http://forum.domidrewno.pl/MGalleryItem.php?id=2297)
Jednak uważam, że zdjęcie nie oddaje w pełni tego, jak stolik wygląda na żywo. Koniec końców jestem zadowolony. Olej nadał jesionowi ładny miodowy kolor, czego, przyznaję, nie spodziewałem się, ale jest ok.
-
Na takich płozach? I za narciarzem pojedzie... Ciekawe rozwiązanie, nie powiem...:)
:)
Ładniutki, ładniutki...
-
Na takich płozach? I za narciarzem pojedzie...
Jeszcze żyroskop załóż żeby wódki nie rozlewał ;)
A stoliczek niczego sobie!
-
Jesion po oleju jest bardzo ładny, gratuluję efektu końcowego.
Ja niedługo będę wykańczał swoją komodę i zastanawiam się jeszcze nad olejo-woskiem.
Pewnie kupie taką miksturę i zrobię testy porównawcze.
Chodziła mi po głowie politura ale fachowiec skutecznie wybił mi to z głowy jeśli chodzi o jesion, spore pory wymagają doświadczenia z pumeksem i postanowiłem odpuścić ten sposób wykańczania.
-
Wiedziałem, że płozy przyciągną Waszą uwagę, ale z rozwiązań "na szybko" miałem do wyboru jeszcze np. cegły. Ciekawe jakie komentarze by się pojawiły ;)
Też chciałbym położyć politurę na ten stolik, ale obawiam się, że nie zrobiłbym tego tak, by bym zadowolony.
I także zastanawiałem się nad olejowoskiem, ale wybrałem ten olej, który jest mieszaniną bliżej nie znanych mi olei, ale ładnie pachnie terpentyną, podobnie do wosku, który czasem używam, więc może coś tam jakiegoś wosku w tym oleju jest. Czuć, że powłoka jest twarda, chociaż jeszcze gwoździem po niej nie jeździłem ;)
-
Bardzo ładny stolik, jesion jest moim ulubionym materiałem z uwagi na piękne słoje a olej je "wyciąga". Osobiście zrobiłbym jeszcze szufladę ale widać taki miałeś wzór. Gratulacje.
P.S.
Podaj wymiary.
-
Wysokość 54 cm
Blat: 61,5 x 31,5 cm
Grubość desek 18 mm oprócz nóg, które na długości 10 cm od góry mają 34 x 34 mm, a następnie zwężają się do grubości 24 x 24 mm przy podłodze. Blat jest wypuszczony 3,5 cm poza elementy łączące nogi.
Też widziałbym szufladkę w tym stoliku, ponieważ lubię praktyczne rozwiązania, ale jestem początkujący w temacie mebelków i nie chciałem sobie póki co zbytnio komplikować. Myślę, że przy następnym tego typu stoliku szuflada się pojawi.
Dzięki za komentarze i cieszę się, że Wam się podoba.
-
Super! Zrobiłeś sobie właśnie mały stół ;)
-
Nie ukrywam, że duży stół też by się przydał i to miała być taka wprawka. Jedyne chyba co mnie ogranicza to ilość odpowiedniej długości i siły ścisków, chociaż te także można by zrobić samemu.
Łukasz, Twoje prace też mi się bardzo podobają i ciągle mam w pamięci te stoliki, które pokazywałeś na forum. A propos pracujesz teraz nad jakimś projektem? Pokażesz może coś na forum? Miło popatrzeć jak radzisz sobie ręcznymi narzędziami. Na początku mojego zainteresowania stolarstwem też sobie założyłem, że chcę pracować ręcznymi narzędziami, ale mając ze strugów tylko czwórkę Stanleya wymiękłem. Za cenę dwóch strugów Veritasa mam grubościówkę i kupę zaoszczędzonego czasu, a to i tak tylko dwa strugi. Ale i tak lubię podziałać ręcznie i nie myślę tylko jak ustawić pilarkę, czy frezarkę, żeby zrobić coś prostego. Chociaż maszynową powtarzalność trudno zastąpić ręcznymi technikami.
-
Bardzo fajnie wyszło. Brawo!
Co to za ściski? (użyte do klejenia blatu)
-
Są to aluminiowe ściski firmy Silverline, ja mam akurat w rozmiarze 600 mm, ale dostępne są różne długości.
-
Lwie - aktualnie zaniedbałem trochę tradycyjną stolarkę na rzecz strugania łyżek. Takie zimowe zabawy z drewnem czereśni. Nie mam aktualnie jakiegoś ciekawego materiału który zainspirował by mnie do budowy czegoś większego. Ale właśnie dogadałem się z jednym starszym panem na dębinę suszoną przez kilkanaście lat. Oglądałem ją już wiosną - jest bardzo ładna. Od dawna przymierzam się do budowy dosyć specyficznej skrzyni. SKRZYNI WIKINGÓW!!! ARGH...